Brawo Doktorze Dziwago czyli zwierz entuzjastycznie o Doktorze Strange (bez Spoilerów)

27/10/2016

Nie potrzebujemy różowych parkingów czyli Zombie vs Zwierz vs Feminizm

27/10/2016

Nie taka prosta historia rodzinna czyli zwierz zachwyca się This is Us

27/10/2016

Zwierz pisał wam o This is Us miesiąc temu kiedy robił tegoroczny przegląd serialowych premier. Czuje jednak, że musi napisać o serialu więcej, mimo, że jesteśmy dopiero po pięciu odcinkach. Być może dlatego, że to najlepszy obyczajowy serial jaki zwierz widział od dawna. A to zdarza się rzadko. We wpisie drobne spoilery.

This is Us opowiada o rodzinie. Teoretycznie brzmi to trochę nudno ale pomysł na serial jest doskonały. Otóż poznajemy kilkoro stosunkowo jeszcze młodych ludzi – którzy właśnie kończą trzydzieści sześć lat. Pozornie wydają się ze sobą nie połączeni. Kobieta walcząca z nadwagą, czarnoskóry biznesmen poszukujący swojego biologicznego ojca, przebojowy aktor z popularnego sitcomu czy mężczyzna który właśnie ma zostać ojcem. Jednak szybko okazuje się, że nie są to zupełnie przypadkowe osoby – wręcz przeciwnie – nasza trójka współczesnych bohaterów to rodzeństwo. Więcej – łączy ich dzień urodzenia bo dwoje z nich to rodzeństwo biologiczne a ich adopcyjny brat jest urodzony tego samego dnia. Z kolei czwarty bohater – to ich ojciec, którego poznajemy w dniu nie tylko jego urodzin ale urodzin jego dzieci.

27-this-is-us-w529-h352

Zwierzowi podoba się, że do roli osoby zmagającej się z otyłością naprawdę zatrudniono większą aktorkę. Zwierz nie lubi jak w serialach problemy z wagą mają troszkę za grube postacie albo aktorki ubiera się w specjalny strój. Tu widać że waga naprawdę nie wpływa na talent aktorki. Która jest świetna!

Ten punkt wyjścia może się wydawać dziwny ale paradoksalnie sprawia, że serial dostaje nie jedną, dwie czy nawet trzy historie do opowiedzenia ale właściwie nieskończoną ilość opowieści. Możemy poznać nie tylko naszych bohaterów współcześnie ale też dowiedzieć się co działo się kiedy byli dziećmi, jak ich rodzice próbowali sobie poradzić a to z wychowaniem dzieci, a to z kryzysem małżeńskim, w niektórych odcinkach poznajemy nawet historie sprzed urodzenia naszej trójki. Są momenty w których rodzice naszych bohaterów wspominają własne dzieciństwo. Choć taka konstrukcja może się wydać dziwna i nieco konfundująca, to tak naprawdę jest największą siłą serialu. Widzimy jak wspomnienia z dzieciństwa powracają do bohaterów w trudnych chwilach, jak to co usłyszeli, zobaczyli czy przeżyli odbija się na ich zachowaniu i podejściu do świata. Jednocześnie widzimy jak odmienne bywają wspomnienia o rodzicach i tym jak byli przez nich traktowani.

s01e01b

Bohaterowie nie są idealni ale łatwo ich polubić i czekać co stanie się dalej w ich życiu

W czasach kiedy seriale zwykle starają się widza usilnie czymś niesamowitym zaskoczyć This is Us czerpie siłę z codzienności. Czwarty odcinek serialu – jak na razie chyba najlepszy – poza śledzeniem przygód naszych bohaterów współcześnie, przywołuje jeden dzień jaki w dzieciństwie spędzili ze swoimi rodzicami na basenie. Narracja jest prowadzona tak, że człowiek się trochę spodziewa, że dzień skończy się strasznie czy że ktoś będzie się topił czy coś w tym stylu. Ale tak naprawdę to nic straszliwego się nie dzieje – oglądamy dzień który pewnie nie jest jakiś niesłychanie specjalny we wspomnieniach bohaterów, ale dzięki niemu możemy podglądać ich problemy. Fakt, że rodzice mimo iż starają się najlepiej poradzić sobie z wychowaniem trójki dzieci też popełniają błędy czy np. nie przyszło im do głowy by zadbać o to by ich czarnoskóry adoptowany syn poznał inne czarnoskóre dzieci. Choć każdy odcinek ma swój osobny  motyw przewodni – rozgrywany na pierwszym i na drugim planie – to jednak wszystkie spaja refleksja nad kwestiami rodziny, uczuć i wpływu jaki członkowie rodziny mają wzajemnie na siebie.

THIS IS US -- "The Pool" Episode 104 -- Pictured: (l-r) Mandy Moore as Rebecca, Lonnie Chavis as 8 year old Randall -- (Photo by: Ron Batzdorff/NBC)

Serial wracając do dzieciństwa bohaterów nie pokazuje tylko momentów przełomowych, ale też zwykłe wspomnienia które po prostu składają się na nasze życiowe doświadczenia

Tym co jest dodatkową zaletą serialu to fakt, że rozgrywając się na dwóch zupełnie odmiennych płaszczyznach czasowych daje nam wejrzenie w lata siedemdziesiąte i przełom osiemdziesiątych kiedy nasi bohaterowie są jeszcze dziećmi a ich rodzice próbują jak najlepiej je wychować. Dzięki temu serial ma też lekki posmak opowieści retro. Doskonała jest scena która przypomina nam że sympatyczna i żywiołowa dwudziestoparoletnia dziewczyna która w latach siedemdziesiątych chce podbić świat wychowała się patrząc na swoją matkę sprowadzoną do klasycznej roli gospodyni domowej w latach pięćdziesiątych.  Jednocześnie rzadko zdarzają się seriale domowe i obyczajowe które pokazują takie codzienne życie w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych bez żadnych specjalnych zawirowań. Nasi bohaterowie nie są super specjalni, nie zmieniają losów świata, nie walczą z kosmitami. To po prostu rodzina która zmaga się ze swoimi mniejszymi i większymi problemami. Głównie z tym że przy trojaczkach dzieci zawsze jest więcej od rodziców.

this-is-us-ratings-sept-27-16

Wbrew temu co może się wydawać to nie jest serial o tym, że za wszystko odpowiedzialne jest dzieciństwo. Raczej o tym, że przez całe życie z czymś się zmagamy

Zwierza w serialu jak na razie urzekło to, że nie idzie zgodnie ze schematem. Bardzo gruba bohaterka która prowadzi smutne i samotne życie spotyka na jednym z meetingu dla osób walczących z otyłością faceta który jest strasznie miły, dowcipny i wyraźnie nią zainteresowany. Od tego momentu historia idzie nie w stronę – och jaka biedna nikt jej nie pokocha, musi się odchudzić i zacząć życie na nowo. Bohaterka mimo, że rozpoczyna nowy związek ani magicznie nie chudnie, ani nie pozbywa się swoich problemów wynikających z faktu, że całe życie była otyła (świetne są sceny z dzieciństwa bohaterki gdzie matka chce ją odchudzać dla jej dobra ale wyraźnie widać jak dość nieświadomie podkopuje poczucie własnej wartości u dziewczyny). To wątek który fajnie pokazuje, że pewne problemy siedzą w głowie i niekoniecznie jest to kwestia ciała czy samego odchudzania się. Zresztą podobnie fajnie idzie wątek jej brata – popularnego aktora, który szybko okazuje się osobą której egocentryzm też wynika z niskiego poczucia własnej wartości i konieczności by ludzie powtarzali mu że jest wspaniały. I ponownie tak jak w przypadku jego siostry – kiedy oglądamy jak był wychowywany – dostrzegam, że zawsze brakowało mu uwagi rodziców – bo wobec problemów swojego rodzeństwa był stosunkowo normalny – więc poświęcano mu najmniej czasu. Serial nie sugeruje, że wszystko co człowiek robi jako dorosły ma korzenie w dzieciństwa, raczej pokazuje jak człowiek jest zbiorem doświadczeń, mniej  i bardziej ważnych które kształtują go w dorosłym życiu.

this-is-us-001

Zwierzowi strasznie podoba się retro część serialu. Głównie dlatego, że odwołuje się do codzienności a nie do momentów niezwykłych czy przełomowych

Doskonały jest też wątek brata adoptowanego – tu zwierzowi podoba się przede wszystkim wątek współczesny. I to nie tylko dlatego, że twórcy bardzo dobrze pokazują jak nawet będąc członkiem wyższej klasy średniej, doskonale zarabiającym i mieszkającym w dobrej dzielnicy nasz bohater cały czas jest świadom, że do tego świata, przez swój kolor skóry nie pasuje. W pierwszym odcinku nasz bohater poznaje swojego biologicznego ojca. Zwykle takie wątki pokazują nam ludzi, którzy nie są szczególnie dobrzy ani fajni – nawet jeśli robią dobre wrażenie po chwili okazują się koszmarni. Tu jest inaczej – wydawać by się mogło, że to prowadzi do cukierkowej wizji gdzie wszyscy są szczęśliwi. Ale jest inaczej – z wielu powodów – także z takiego, że nasz bohater ma wyrzuty sumienia względem adopcyjnych rodziców oraz jest mu ciężko kiedy zdaje sobie sprawę jakiego mógłby mieć przez te wszystkie lata ojca. Jednocześnie  ponownie pozwala to – w ciekawy i nie całkiem jednoznaczny sposób pokazać jak mogą wyglądać bardziej skomplikowane relacje rodzinne.

this-is-us-0002_0

Nawet w wątkach w których wydawałoby się że o dobry pomysł trudno serial wyróżnia się na tle konkurencji. Choć w sumie prawie konkurencji nie ma bo dobrych seriali obyczajowych jak na lekarstwo

Zwierz jest na razie serialem zachwycony – także dlatego, że właściwie każdy odcinek ma w sobie mały haczyk który każe oglądać dalej. Ponieważ poznajemy historię fragmentarycznie często okazuje się, że nie mamy o czymś pojęcia, czy że został jakiś element układanki którego nam jeszcze nie pokazano. Przy czym kiedy poznajemy kolejne odpowiedzi to układają się one w logiczną całość. Ale przypomina to trochę poznawanie nowych ludzi, gdzie nie znamy całej ich życiowej historii i jak to zwykle bywa – dostajemy poszczególne informacje, fakty i wspomnienia w dowolnym układzie – sami musimy sobie z tego złożyć czyjąś historię życia – tu jest podobnie i paradoksalnie to jest cudowne. Między innymi dlatego, że w każdym życiu można znaleźć takie niedopowiedzenia które czynią całość równie fascynującą co – znając proporcje – serial Lost. Pod tym względem im mniej się dzieje w produkcji, tym więcej się dzieje.

THIS IS US -- Pilot -- Pictured: (l-r) Chrissy Metz as Kate, Chris Sullivan as Toby -- (Photo by: Ron Batzdorff/NBC)

Warto dodać że w produkcji jest sporo humoru więc nie mówimy tu tylko o sentymentalnych smętach.

Dwa lata temu zwierz głosił chwałę Poldarka jako melodramatu w stanie czystym – wskazując, że czystość gatunkowa może stanowić siłę produkcji. Podobnie jest z This is Us. To nie jest serial w którym wylądują kosmici, bohater dostanie super moce, ale też nie jest to serial gdzie ludzie są lekarzami ratującymi życie, detektywami przybywającymi na miejsce zbrodni czy strażakami gaszącymi pożary. To są po prostu trzydziestoparolatkowie zmagający się z życiem i rodziną. Ta czysto obyczajowa fabuła jest największym plusem serialu – zwłaszcza że jest on miejscami bardzo dowcipny, miejscami podnoszący na sercu, rzadko bardzo dramatyczny – taki po prostu trochę o niczym, trochę o wszystkim. Prawdę powiedziawszy – gdyby ten serial był powieścią zwierz bardzo chętnie czytałby ją przed snem – bo to dokładnie taki rodzaj narracji jakie zwierz lubi. Oczywiście wciąż trzeba zaznaczyć, że mowa o dopiero pięciu odcinkach i zdarza się że po kilku czy kilkunastu odcinkach poziom serialu znacznie spada ale zwierz nie darowałby sobie gdyby nie zrobił wszystkiego by zwrócić waszą uwagę na tą w sumie bardzo prostą historię. Tak więc jeśli szukacie obyczajowej opowieści – to nie wahajcie się dłużej i zacznijcie oglądać This is Us. Zdaniem zwierza się nie zawiedziecie.

Ps: Zwierz nie wie czy do wszystkich dotarła ta wiadomość ale pierwszego stycznia 2017 roku będzie miała miejsce premiera nowego sezonu Sherlocka. To oznacza, że cokolwiek planujecie na Sylwestra warto mniej więcej wrócić do żywych przed wieczorem dnia następnego.

Ps2: Zwierz wie że już niedługo trzeba będzie zacząć zapisy na Secret Santa – więc się szykujcie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...