Brum brum po raz ósmy czyli 25 rzeczy, których dowiecie się z Szybkich i Wściekłych 8

21/04/2017

Han Solo jeździłby na hulajnodze czyli bądźcie mega!

21/04/2017

Kiedy twój barber jest za drogi czyli Zombie vs Zwierz vs Problemy Pierwszego Świata

21/04/2017

Piątek oznacza, że dziś będziecie słuchać zwierzowego Podcastu :) Jak co piątek. Z wyjątkiem tych piątków kiedy podcastu akurat nie ma. Ten o mało co nie stałby się wspomnieniem bo zwierzowi w pewnym momencie wysiadło nagrywanie. Na całe szczęście udało się wrócić do rozmowy. Mówimy więc trochę o Pięknej i Bestii o Szybkich i Wściekłych a także o problemach pierwszego świata.
No właśnie problemy pierwszego świata to albo takie hasło z z internetów albo poważne pytanie – czy możemy się martwić tym, że nasza ulubiona kawiarnia wycofała kawę o smaku morelowym skoro na świecie giną dzieci, ganiają terroryści i rakiety wycelowane są w niebo? A jeśli się skarżymy to znaczy to, że jesteśmy strasznie rozpuszczeni czy też – że nie wykorzystujemy cierpienia innych do poprawienia sobie samopoczucia. Nie wiemy czy dajemy dobrą odpowiedź ale postanowiliśmy na szybko zająć się tym tematem

 

 

Tyle z podcastowych wieści. Teraz czas na trochę lansu zwierza:

– Zwierz był dziś na nagraniu w telewizji i zobaczycie go w Kino Mówi przed filmem o Darwinie. Zwierz będzie wam jeszcze przypominał
– Zwierz nie jedzeni na Pyrkon
– Jeśli jesteście z Warszawy to w tą niedzielę między 14 a 16 zwierz zaprasza na spacer po Warszawskich księgarniach kameralnych. Będzie trochę historii i anegdot. Widzimy się pod Zachętą.
– Zwierz jedzenie do Krakowa na Serialcon. Jeśli też się tam wybieracie to wypatrujcie zwierza w milionie punktów programu
– Zwierz nie ma więcej informacji ale jakoś lista wyglądała krótko więc dopisał jeszcze jedną linijkę. Może wam tu napisać że ładnie dziś wyglądacie.

Miłego weekendu!

Brak interpunkcji we wpisie wynika z dysortografii Zwierza. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do zakładki „Gdzie są przecinki”.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • Zuzanna Kownacka

    Lista jasno pokazuje że Zwierz chyba głodny jest :)

  • wazon

    Niestety, tak jest, że na świecie lecą gdzieś bomby, ktoś gdzieś umiera z głodu, a tu człowiek się denerwuje, że mu się zupa przypaliła, albo nie posiada się z radości, bo wygrał stówę w totka. Był czas, kiedy uważałam, że to nie w porządku, że w Polsce jest wojna, ludzie giną, a np w San Escobar ludzie mają to gdzieś. Ale potem doszłam do wniosku, że trzeba pomagać w miarę sił, zdawać sobie sprawę z tego, co się na świecie dzieje,ale poza tym nie można mieć pretensji, że ktoś chodzi sobie na zabawy, a inni w tym czasie umierają. Inaczej świat byłby zapełniony ludźmi w wiecznej depresji.
    To ciężki temat. I chyba nie ma dobrego wyjścia– dopóki ludzkość się nie opamięta.
    Ale chyba wcześniej świat się skończy.

    • Shakuahi

      Racja. Mi się wydaje, że świat byłby troszkę piękniejszy gdybyśmy pomagali lokalnie, tyle ile możemy, ale byli wdzięczni za to co mamy globalnie – że póki co żyjemy w pokoju i dostatku. Nawiasem mówiąc, kilkanaście lat temu, gdy byłam jeszcze w gimnazjum, coś mi się we łbie uroiło, że będzie wojna – nie za rok czy dwa, ale ogólnie za mojego życia. No i z energią młodego człowieka chodziłam oburzona jak to możliwe, że nikt tego nie widzi tylko ja. Oczywiście takie energiczne myślenie o czymś musiało się odbić w moich snach i tutaj zaczyna się śmieszna część – przez parę miesięcy co noc, w snach wybierałam się na wojnę i zawsze największym problemem we śnie nie było to, że mogę umrzeć, że będę zabijać, nie. Problemem było jakie płyty zabrać ze sobą i ile wziąć baterii do discmana, żeby starczyło na całą wojnę. Ot, sen z serii pierwszy świat idzie na wojnę. ;)