Zwierz jest extra* czyli jak żyć kiedy twój jajowód próbuje cię zabić.

07/12/2018

Anakin nie mówi nic ciekawego przez trzy filmy czyli Zwierz ogląda prequele Gwiezdnych Wojen

07/12/2018

No to zaczynamy czyli Złote Globy 2019 (omówienie nominacji)

07/12/2018

Jak co roku przychodzi czas na refleksję nad nominacjami do ważnych nagród filmowych. Dziś ogłoszono nominacje do Złotych Globów. Nagrody tyle ciekawej, co zupełnie nie przewidywalnej. Przyjrzyjmy się więc nominowanym i zastanówmy się – co tym razem zagraniczni korespondenci filmowi mieli w głowach. Uwaga ten post ma osiemnaście stron.

Na samym początku dwie uwagi. Po pierwsze – bardzo polecam tekst na stronie Vox który świetnie tłumaczy jak przedziwnym gremium jest Stowarzyszenie przyznające Złote Globy – jak to przeczytacie to nigdy nie spojrzycie tak samo na tą nagrodę. Po drugie – listę nominowanych filmów i seriali skopiowałam ze strony i zostawiam angielskie nazwy kategorii i tytuły filmów gdyż a.) jestem leniwa b.) unikamy w ten sposób konfuzji związanej z moimi licznymi literówkami.

 

Best Picture — Drama

Black Panther

BlacKkKlansman

Bohemian Rhapsody

If Beale Street Could Talk

A Star Is Born

Na początku chyba trzeba napisać o tym, że jedynym filmem którego wszyscy byli pewni w tym zestawieniu jest „A Star is Born” – film Bradleya Coopera jest typowany na absolutnego faworyta tegorocznego sezonu Oscarowego. Choć co ciekawe – o ile zachodnie media się rozpływają, to czytając polskich blogerów i widzów widzę, że niekoniecznie ta opowiadana już tyle razy historia do nich trafiła – zwłaszcza ze względu na podkreśloną przez Coopera męską perspektywę. Ciekawe jest pojawienie się w tym zestawieniu Black Panther – bo to taki film o którym dużo się mówiło w kontekście dopuszczenia produkcji popularnych i komiksowych do grona, najlepszych filmów. Nie ma wątpliwości że z amerykańskiego punktu widzenia była to bardzo ważna produkcja. Reakcja widzów, zwłaszcza widzów afroamerykańskich była naprawdę niespotykanie entuzjastyczna. Jednak z filmowego punktu widzenia to produkcja poprawna ale nie wyróżniająca się aż tak bardzo na tle innych filmów o osiągnięciach super bohaterów. No ale może dobrze nominować film, który ludzie widzieli. Cieszy mnie niezmiernie nominacja dla BlacKkKlansman – filmu doskonałego, pod niemal każdym względem. Jednocześnie – produkcji która przywodzi na myśl filmy z lat siedemdziesiątych kiedy kino bardzo komentowało politykę. Obecność w zestawieniu Bohemian Rhapsody wydaje się potwierdzeniem, że niezależnie czy wyszło dobrze, czy źle – ważne żeby nakręcić biograficzny film o ważnym człowieku, który zmarł tragicznie a życie miał niełatwe. Z tego zestawienia jedyną niewiadomą – przynajmniej dla mnie jest If Bale Street Could Talk. Przy czym zapowiada się film dobry bo to ekranizacja prozy wspaniałego Jamesa Baldwina a do tego wyreżyserowana przez twórcę Moonlight. I tu chyba trzeba zauważyć, że w tej kategorii mamy aż trzy filmy opowiadające o bohaterach czarnoskórych co jednak jak widać nie sprawiło, że nominowano filmy słabe czy mało znaczące tylko żeby było równościowo (jak to kochają argumentować ludzie których przeraża że film nie jest o białym mężczyźnie).

Kogo brakuje? Wydaje mi się, że wiele osób spodziewałoby się nominacji dla First Man – bo to także taka produkcja która aż prosi się o jakieś nagrody. No ale może ten typ narracji o cierpieniach Ryana Goslinga trochę się powoli przejada. To zestawienie na Oscarach na pewno będzie wyglądać o tyle inaczej, że np. Faworyta, która na Globach jest komedią w Oscarowym zestawieniu ma szanse na miejsce wśród filmów dramatycznych. Wiele osób obstawiało też że w tym zestawieniu pojawi się Roma, ale tu produkcji mógł zaszkodzić fakt, że nie jest w języku angielskim (co nie przeszkadza na Oscarach gdzie film nieanglojęzyczny też może być nominowany w tej kategorii). Chyba tylko jeszcze Wdowy, McQueena część osób obstawiała jako tytuł który może się liczyć w rywalizacji ale mam wrażenie, że film choć wyszedł spod ręki niesamowicie utalentowanego reżysera przeszedł stosunkowo bez echa.

 

 

Best Picture — Comedy or Musical

Crazy Rich Asians

The Favourite

Green Book

Mary Poppins Returns

Vice

Bardzo ciekawa kategoria bo mamy tu filmy które właściwie nigdy nie powstały po to żeby ze sobą jakkolwiek konkurować i można podejrzewać że to jedyne miejsce w którym zostaną obok siebie postawione. Cieszy mnie nominacja dla Crazy Rich Asians bo chyba wciąż za mało dostrzega się że kiedy mówimy o grupach o których jest mało historii to Azjaci są na jednym z pierwszych miejsc. Osobiście, mimo, że jeszcze nie widziałam filmu kibicuję Faworycie. Zapowiada się coś tak cudownie szalonego i dziwnego, że mogło wyjść tylko spod ręki jednego z największych współczesnych reżyserów czyli Giorgosa Lanthimosa. Zaskoczyła mnie natomiast obecność Green Book w tym zestawieniu – byłam pewna, że to film który jest dramatem a tymczasem pojawił się w kategorii komediowej. Co do nowej Mary Poppins to z kolei mam wrażenie, że ktoś chciał po prostu nominować jedyny musical w tym roku. Nikt jeszcze filmu oficjalnie nie widział, ale nie ukrywam, bardzo trzymam kciuki, żeby był dobry bo uwielbiam Mary Poppins i bardzo byłoby miło gdyby ten film się Disneyowi udał. Z kolei bardzo intryguje mnie Vice – historia o Dicku Cheney – wiceprezydencie Stanów za rządów Busha juniora. Za scenariusz odpowiadają twórcy Big Short więc spodziewam się inteligentnej produkcji.

Czy jakiegoś filmu brakuje? Wydaje się, że brak drugiej części Mamma Mia! Potwierdza że jednak tym razem nie udało się stworzyć musicalu który pokochali by wszyscy. Chyba jednak najbardziej brakuje Can You ever forgive me? o pisarce która dopuszczała się przez lata procederu fałszowania korespondencji znanych pisarzy. Melissa McCarthy została nominowana za rolę w tym filmie więc dziwi, że go nie dostrzeżono. Choć chyba  nikt nie czuje że w tej kategorii bardzo brakuje jakiejś produkcji. No chyba, żeby uznać Tully za komedię ale to chyba byłoby zbyt daleko idące posunięcie. W każdym razie – całkiem ciekawie się w tym roku nominacje komediowe przedstawiają.

 

 

Best Performance by an Actor in a Motion Picture — Drama

Bradley Cooper, A Star Is Born

Willem Dafoe, At Eternity’s Gate

Lucas Hedges, Boy Erased

Rami Malek, Bohemian Rhapsody

John David Washington, BlacKkKlansman

Chyba nikogo nie dziwi w tym zestawieniu obecność Bradleya Coopera – wydaje się, że od momentu kiedy zdecydował się nakręcić nowe Narodziny Gwiazdy było pewne, że to się skończy nominacją. Zresztą ja akurat Cooperowi kibicuję bo to całkiem dobry przykład takiego typowego amerykańskiego Leading Man – gatunku trochę na wymarciu. Willem Dafoe dołączył do grona aktorów nominowanych za rolę Van Gogha – najwyraźniej to wciąż jest historia która potrafi poruszyć widownię rok po roku. Ale wszystkie komentarze mówią – jeśli po coś obejrzeć ten film to właśnie dla roli Dafoe.  Obecność Ramiego Maleka w zestawieniu niektórych denerwuje bo wskazują, że w sumie Bohemian Rhapsody nie było filmem wybitnym. Ponownie jednak – trzeba przyznać że Malek bardzo się starał a poza tym – nie da się ukryć, że za granie postaci sławnych i żyjących łatwiej dostać w ostatnich latach nominację (zresztą z tych wszystkich aktorów tylko Cooper grał postać całkowicie fikcyjną). Osobiście uśmiechnęłabym się gdyby nagrodę dostał John David Washington bo byłoby to piękne przekazanie pałeczki w rodzinie Washingtonów (wszak to syn Denzela) a poza tym jednak jego rola w BlacKkKlansman była po prostu dobra. Na koniec  – dość niespodziewanie dla mnie w zestawieniu pojawił się Lucas Hedges – który dostał nominację za rolę homoseksualnego chłopaka z bardzo wierzącej rodziny, którego rodzice wysłali na taką „leczącą” terapię. Zapowiada się poruszający film,no i pewnie kolejna cegiełka do pięknie rozwijającej się kariery

Kogo na tej liście nie ma. Ryana Goslinga, za swoją rolę w First Man – to jest jedna z tych ról o której chyba zaraz po rozpoczęciu produkcji mówiono, że może przynieść Goslingowi nominację aktorską. Co do innych pominiętych to pewnie zaraz pojawi się mnóstwo sugestii, choć akurat w tym roku nie mam wrażenia by było już na tym etapie tak pewne jak w zeszłym roku (kiedy wiadomo było że Gary Oldman weźmie wszystko) kto zostanie królem sezonu. Bo to też taki rok gdzie chyba nie ma bardzo oczywistego faworyta.

 

Best Performance by an Actress in a Motion Picture — Drama

Glenn Close, The Wife

Lady Gaga, A Star Is Born

Nicole Kidman, Destroyer

Melissa McCarthy, Can You Ever Forgive Me?

Rosamund Pike, A Private War

O tym, że Lady Gaga ma szanse na nominację  a nawet nagrodę aktorską mówiono do pierwszego pokazu Narodzin Gwiazdy. Osobiście Zwierz bardzo kibicuje piosenkarce bo akurat jak mało kto zasługuje do wejścia w grono tych piosenkarek które pokazały się z najlepszej aktorskiej strony. Należę do ludzi którzy bardzo Gagę cenią i życzą jej całego worka wszelkich nagród. Oczywiście nominację dostała Nicole Kidman – można się spodziewać, że Globy powoli zaczynają ją traktować jak taką drugą Meryl Streep i doceniają ilekroć tylko da im szansę w kinie czy w telewizji. Poza tym Nicole w Destroyer wygląda na zmęczoną życiem kobietę a nic nie budzi większego zachwytu różnych gremiów niż piękne aktorki które pozwalają by na potrzeby filmu pokazano je jako mniej piękne. Taki to świat filmu gdzie za największe poświęcenie do roli uważa się  siwe włosy i cienie pod oczami. Przy czym nie umniejsza to w żadnym stopniu kreacji Kidman która jeśli da się jej dobrego reżysera i scenariusz zwykle gra koncertowo. Bardzo mnie cieszy nominacja dla Glenn Close za The Wife – nie tylko dlatego, że to film jednej roli – jej roli ale także dlatego, że Glenn Close jest jedną z najlepszych amerykańskich aktorek, która wciąż ma w szufladach za mało nagród i zbiera wciąż za mało zaszczytów (jestem w małym fanklubie).  Ponownie z zupełnie innego powodu cieszy mnie niezmiernie nominacja dla Melissy McCarthy – Hollywood lubi klasyfikować większe, komediowe aktorki jako takie które nadają się tylko do jednej szufladki. Tymczasem jak wiadomo- dobry aktor komediowy prędzej sprawdzi się w dramacie niż dramatyczny w komedii. Melissie bardzo kibicuje choć chyba szansy na Globa nie ma. Na koniec chyba zaskoczenie czyli nominacja dla Rosamund Pike za A Private War – historię korespondentki wojennej która trochę autodestrukcyjnie jeździ tam skąd wszyscy uciekają – łącznie z podróżą w samo centrum Syryjskiej wojny. Trochę trudno się dziwić, że taka rola w takim filmie została obecnie dostrzeżona. Choć jednocześnie – chyba nazwisko Pike nie pojawiało się na giełdzie aktorek które mogą spokojnie czekać na nominację.

Kogo zabrakło? Niektórzy wskazują, że na nominację mogła po cichu liczyć Viola Davies za swoją rolę we Wdowach – ale film w ogóle jakoś nie zrobił większego wrażenia na szacownym gremium. Niektórzy podają jako osobę pominiętą Natalie Portman za Vox Lux, który jak niektórzy się spodziewają miał zapewnić aktorce w tym sezonie kilka nominacji. Co ciekawe w niektórych artykułach pojawia się sugestia, że zabrakło nominacji dla… Nicole Kidman ale za rolę w Boy Erased. Nie ma chyba jednak wątpliwości, że w tym sezonie najwięcej się mówi o potencjalnej nagrodzie dla Lady Gagi. Co – czego nikt chyba bardzo głośno nie przyzna – byłoby dobre dla nagrody, bo Lady Gaga obchodzi więcej osób niż większość aktorek. A nagrody desperacko potrzebują nowej widowni.

 

Best Performance by an Actor in a Motion Picture — Musical or Comedy

Christian Bale, Vice

Lin Manuel Miranda, Mary Poppins Returns

Viggo Mortensen, Green Book

Robert Redford, The Old Man & the Gun

John C. Reilly, Stan & Ollie

Nie będę ukrywać, jest coś pięknego w tym zestawieniu. A jednocześnie, coś smutnego. Co jest pięknego – zestaw wielkich aktorskich nazwisk. Co jest smutnego – tak naprawdę wśród tych wszystkich nazwisk tylko jedno należy do aktora komediowego – choć w sumie John C. Reilly jest właściwie wybitnym aktorem dramatycznym który gra w głupich komediach. To jest problem kiedy aktorzy komediowi nawet w kategorii komediowej mają małe szanse na nominacje. Ale po kolei. Po pierwsze jak zwykle Christian Bale przytył i dostał nominację. Wiem, że się trochę naśmiewam ale mam wrażenie, że Christian Bale jest jedyną osobą na świecie która dostaje nominacje aktorskie za efekt jojo. Choć nie ukrywam, że jego rola w Vice przynajmniej w trailerze wygląda ciekawie. Potem Jest Lin Manuel- Miranda i wszyscy wiemy, że z każdą nagrodą zbliża się do zostania EGOTem i ja mu niesamowicie kibicuję bo komu jak komu ale cudownemu Mirandzie się należy. Nominacja dla Mortensena za Green Book była raczej pewna od samego początku, choć ostatnio dyskutowano czy jego niewłaściwie zachowanie na jednej z konferencji prasowych nie przekreśli szans na nominacje. Nie przekreśliło. Mortensen w ostatnich latach dostaje sporo nominacji za małe filmy ale niestety rzadko jakieś nagrody. Na koniec, kończący karierę Robert Redford który okrada banki z takim wdziękiem, że chciałoby się mu dać nagrodę żeby nie przestawał (grać albo okradać banków, zależy co was bardziej kręci). No i John C. Reilly – człowiek który naprawdę ma wybitną karierę rozciągniętą pomiędzy role wspaniałe i takie filmy przy których człowiek zastanawia się czy na Sali był scenarzysta.

Kogo brakuje? Nie będę ukrywać w tym momencie mam zupełnie pustą głowę. Może dlatego, że nie mam wrażenia by ten rok obfitował w wybitne komedie. Zresztą nawet w tym zestawieniu idziemy bardziej w kierunku tragikomedii. Ale jeśli pamiętacie kogoś kto się doskonale sprawdził w tym roku w komediowej roli to nie krępujcie się odświeżcie moją pamięć. Czyżby w 2018 roku naprawdę nie było się z czego śmiać?

 

 

Best Performance by an Actress in a Motion Picture — Musical or Comedy

Emily Blunt, Mary Poppins Returns

Olivia Colman, The Favourite

Elsie Fisher, Eighth Grade

Charlize Theron, Tully

Constance Wu, Crazy Rich Asians

Nie będę ukrywać, że w każdym zestawieniu w którym jest Olivia Colman kibicuję Olivii Colman bo to jedna z najlepszych aktorek naszych czasów. Nominacja dla Emily Blunt za Mary Poppins wydaje się chyba wyłącznie formalnością – zwłaszcza, że to ponownie, jedyny tegoroczny musical który zyskał sobie przychylność krytyki. Ciekawe jest natomiast zakwalifikowanie Tully i roli Charlize Theron do kategorii ról komediowych. Może nie jestem szczególnie na czasie ale wydawało mi się, że co jak co ale Tully komedią nie jest.  Niesamowicie cieszy nominacja dla Constance Wu za Crazy Rich Asians bo z tego co mówią jest to jedna z pierwszych jeśli nie pierwsza aktorka azjatyckiego pochodzenia nominowana w tej kategorii. Jak się o tym pomyśli, to naprawdę zmienia się perspektywę. Tzn. ludzie się skarżą na nominowanie przedstawicieli mniejszości do nagród a potem zwykle się okazuje że tak naprawdę tylko kilka osób z jakiejś mniejszości w historii całych nagród dostąpiło nominacji. Z kolei Elsie Fisher to typowy przykład bardzo młodej aktorki dla której już sama nominacja jest trochę kosmiczna. Niestety zasada wygląda tak, że jeśli nominuje się nastoletnią aktorkę to zazwyczaj nie ma ona szans na nagrodę. Ale i tak zawsze fajnie jeśli potem taka kariera się rozwinie – co niestety nie zawsze jest pewniakiem.

I tu ponownie pustka w głowie jeśli chodzi o wybitne role komediowe bo nie mam wrażenia by ten sezon był ich pełen. Choć może mój błąd polega na tym, że próbuje myśleć o komediach a powinnam raczej o komediodramatach? W każdym razie tutaj ponownie nie mam nic do dodania i ponownie liczę że coś mi przypomnicie. A może raz zdarzyło się, że nikt nie musi się czuć jakoś wybitnie pominięty?

 

Best Performance by an Actor in a Supporting Role in Any Motion Picture

Mahershala Ali, Green Book

Timothée Chalamet, Beautiful Boy

Adam Driver, BlacKkKlansman

Richard E. Grant, Can You Ever Forgive Me?

Sam Rockwell, Vice

Ktokolwiek się martwił, że brak zeszłorocznej nagrody dla pięknego Timothee zamknie mu na wiele lat drogę do Globowych i Oscarowych zaszczytów może odetchnąć z ulgą. Wygląda na to, że Hollywood dorobiło się nowego aktora który potrafi czarować rok po roku. Choć nie będę ukrywać spodziewałam się, że Beautiful Boy dostanie więcej nominacji np. dla Steve’a Carella. No ale cóż jest Timothee są zaciśnięte kciuki. Nie ukrywam że gdyby nagroda trafiła do Adama Drivera za BlacKkKlansman zwierz też byłby zachwycony. Driver to jeden z najciekawszych i najlepszych aktorów w Hollywood (z „nowego” naboru) a jego rola w filmie Spike’a Lee jest fenomenalna. Gdyby nie dostał nominacji Zwierzowi byłoby naprawdę przykro. Oprócz tego oczywiście w zestawieniu pojawił się Mahershala Ali, który był tu pewniakiem od chwili kiedy krytycy po raz pierwszy zobaczyli Green Book. Choć zarówno on jak i Sam Rockwell (który w Vice gra Georga W. Busha) niekoniecznie mają szanse na nagrody bo byli w ostatnich latach nagrodzeni w tej samej kategorii a zgarnianie wyróżnień rok po roku zdarza się bardzo rzadko. Na koniec małe zaskoczenie czyli Richard E. Grant na tej liście – żeby było jasne, zwierz jest olbrzymim fanem brytyjskiego aktora od lat, ale od dawna nie udało mu się przebić z żadną rolą do świata Hollywood. A tu proszę, jest, człowiek się czuje jakby znajomy z innego towarzystwa nagle pojawił się na imprezie dla kumpli z pracy. Oczywiście mu też kibicuję. W ogóle to jedna z moich ulubionych kategorii bo tu pojawiają się zwykle role perełki.

Kogo brakuje? Najwięcej mówi się o braku nominacji dla Sama Elliotta za rolę brata bohatera w The Star is Born. Sam Elliott spędził trzy czwarte życia grając mniej lub bardziej zgorzkniałych współczesnych kowbojów, którzy mają problemy z emocjami, i chyba wszyscy trochę czują, że można byłoby mu już dać za to nagrodę. Osobiście uważam, że jest doskonałe wyjście – niech ktoś da mu w końcu nagrodę za wybitną rolę w The Ranch od Netflixa i wszyscy będą zadowoleni.

 

 

Best Performance by an Actress in a Supporting Role in Any Motion Picture

Amy Adams, Vice

Claire Foy, First Man

Regina King, If Beale Street Could Talk

Emma Stone, The Favourite

Rachel Weisz, The Favourite

Jeśli coś można było wynieść z recenzji First Man to, że w Claire Foy po tym filmie należy rzucić jakąś statuetką, bo rzeczywiście gra rewelacyjnie. Być może to będzie ostateczne potwierdzenie, że ta angielska aktorka sprawdza się nie tylko jako królowa. Wielkie powodzenie Foy, niestety odsuwa nadzieję na to, że Amy Adams dostanie w końcu Globa a potem Oscara i skończą się te wieki aktorskiej niesprawiedliwości. Nominacje dla Emmy Stone i Rachel Weisz za Faworytę potwierdzają z kolei, że wygląda na to, że film stoi aktorskimi rolami kobiet. Niestety zwykle bywa tak, że sporo filmów w których pół obsady jest nominowanej w końcu obchodzi się smakiem i nic nie dostaje. Na końcu Regina King, za If Beale Street Could Talk –  bardzo jestem ciekawa tego filmu, o czym pisałam wyżej, choć mam wrażenie że to jedna z tych produkcji która mimo wielu nominacji może niewiele zgarnąć. W ostatnich latach bardzo rodzinne dramatyczne filmy z czarnoskórymi bohaterami kończyły swój pochód przez nagrody na nominacjach.

 

 

Best Director — Motion Picture

Bradley Cooper, A Star Is Born

Alfonso Cuarón, Roma

Peter Farrelly, Green Book

Spike Lee, BlacKkKlansman

Adam McKay, Vice

Bradley Cooper wszedł w świat reżyserii z przytupem – mało kto już przy debiucie dostaje nominacje do najważniejszych nagród. Z drugiej strony sporo osób mówi, że Bradley Cooper wyreżyserował film po to by Bradley Cooper dostał worek nagród.  Cieszy nominacja dla Spike’a Lee który w ostatnich latach głównie nagrody krytykował niż je dostawał – cieszy mnie to głównie dlatego, że dobrze wiedzieć, że można krytykować i jednak nie wypaść totalnie z łask. Adam McKay czy Peter Farrelly wydają się takimi nominowanymi, którzy raczej nie mają co liczyć na nagrodę ale cieszy, że nie tylko nakręcenie filmu dramatycznego może zostać docenione przez zagranicznych dziennikarzy. Na koniec Cuaron i jego Roma – dla niektórych dzieło wybitne, ale nie ukrywajmy Cuaron to ostatnio raczej nie zadręcza się myśelniem czy go dostrzeże Akademia, bo Akademia nie ma problemu by dostrzegać, że to jeden z najlepszych współczesnych reżyserów.

Co ciekawe lista nominowanych reżyserów nie pokrywa się za bardzo z listą filmów nominowanych za najlepszy film. O ile nie dziwi brak nominacji za reżyserię Czarnej Pantery czy Bohemian Rhapsody to zastanawia dlaczego nie nominowano Barry Jenkinsa  za If Bale Street Coud Talk. Czyżby dwóch czarnoskórych nominowanych reżyserów to za dużo na tą kategorię? Ale w ogóle o czym mówimy, wciąż nie nominowano, żadnej kobiety, bo jak powszechnie wiadomo, nie sposób znaleźć jakiejkolwiek kobiety która nakręciłaby cokolwiek wartościowego. I dla tych którzy się oburzają – spójrzcie na polskie kino. U nas znaleźć ciekawe, reżyserki, które mają coś do powiedzenia nie jest trudno. Polska kinematografia jest żywym dowodem na to, że kobiety robią filmy równie dobrze, co mężczyźni.

 

Best Screenplay — Motion Picture

Alfonso Cuarón, Roma

Deborah Davis and Tony McNamara, The Favourite

Barry Jenkins, If Beale Street Could Talk

Adam McKay, Vice

Peter Farrelly, Nick Vallelonga, Brian Currie, Green Book

Wygląda na to, że najlepiej wypadają filmy które kręcą ich scenarzyści bo tu aż trzech reżyserów okazuje się też scenarzystami – to ciekawe, czyżby teraz już każdy reżyser był przekonany, że powinien sobie pisać filmy? A może to scenarzyści mają dość reżyserów? Osobiście bardzo mnie cieszy fakt, że w tym zestawieniu pojawiło się przynajmniej jedno kobiecie nazwisko – i to akurat przy filmie który koncentruje się wokół postaci kobiecych. Barry Jenkins pominięty za reżyserię pojawia się przy scenariuszu więc to cieszy, choć ponownie można się zastanowić czy scenariusz BlackKklansman nie zasługiwałby też na dostrzeżenie. Ponownie –  jest to lista trochę alternatywna do filmów nominowanych za najlepszy film ale podejrzewam, że na Oscarach gdzie nie ma takiego podziału bliżej będzie tym dwóm zestawieniom.

Best Motion Picture — Animated

Incredibles 2

Isle of Dogs

Mirai

Ralph Breaks the Internet

Spider-Man: Into the Spider-Verse

Czy to tylko ja czy to jest jedno z najciekawszych zestawień na tej liście? Z jednej strony oczywiście mamy atak Disneya/Pixara bo są zarówno Iniemamocni 2 jak i Ralph Demolka 2 (zobaczcie że w przypadku drugich części animacji nie działa zasada że raczej się ich nie nominuje) ale mamy także cudowną Wyspę Psów Wesa Andersona (sami wiecie że ja w Wesa i jego film rzucałabym wszystkim) ale też japońską animację Mirai (o czterolatku któremu trudno się pogodzić z tym, że będzie miał siostrę – tak przynajmniej wnioskuję z opisu) i znakomicie oceniany animowany Spider-Man który naprawdę podobał się chyba wszystkim. Oczywiście wiele zależy od tego jak wiele kasy znajdą dystrybutorzy na przekonanie głosujących ale jest to kategoria ciekawa, bardzo różnorodna, zarówno pod względem nominowanych animacji jak i tego do kogą są kierowane – i tu od razu uwaga, ponieważ w tym roku zmienia się nieco zasada glosowania na Oscary w tej kategorii to może się okazać, że z tego zestawienia niewiele filmów dostanie potem nominację do Oscara.

 

Best Picture — Foreign Language

Capernaum

Girl

Never Look Away

Roma

Shoplifters

Ja wiem, ja wiem, kategoria hańby bo Zimnej Wojny nie nominowano. Osobiście podejrzewam,  że bardziej niż kwestia jakości filmu zadziałała tu kwestia tego jak wyglądają kampanie promocyjne. Jeśli boicie się braku nominacji za najlepszy film to pocieszam, że zupełnie inaczej się nominuje do Oscarów, jest to bardziej skomplikowany proces. Inna sprawa – mam wrażenie, że może Roma, tutaj zadecydowała – na Oscarach pewnie znajdzie się w kategorii Najlepszy Film ale na Globach z racji języka nie ma szans. Zresztą akurat ta jedna kategoria bardzo się różni na Globach i na Oscarach do tego stopnia, że w przypadku niektórych filmów bywa przesunięcie o rok! Jakie filmy nominowano? Nagrodzonych Złotą Palmą w Cannes Shoplifters z Japonii – jeden z tych filmów o którym się już od dawna mówiło w kontekście tegorocznego sezonu nagród. Capernaum to z kolei libański film wyreżyserowany przez Nadine Labaki – nie powiem bardzo kibicuję filmom nakręconym przez kobiety. Dużo kontrowersji wzbudził film Girl, inspirowany prawdziwą historią film o transgenderowej tancerce, koncentrujący się na jej młodości a zwłaszcza na okresie przed operacją. Film wzbudził kontrowersję bo głównej roli ponownie nie gra aktor ani aktorka transseksualna – co niektórzy wskazują jako dowód, że nie da się wygrać z kinematografią która nawet w idealnych rolach zawsze obsadzi kogoś spoza tego kręgu. Druga kontrowersja wiąże się z tym, że film koncentruje się w dużym stopniu na kwestii ciała co zdaniem wielu przedstawicieli środowiska trasgenderowego prowadzi do szkodliwego obsesyjnego fiksowania się na tym aspekcie ich społeczności. W Cannes belgijski film się podobał ale warto dodać, że reżyser proponował wcześniej tancerce że nakręci o niej film dokumentalny, ale ta odmówiła nie chcąc być na zawsze postrzegana tylko przez aspekt swojej płci. Na koniec Never Look Away – niemiecki film, w którym pojawia się kwestia nazistowskiej przeszłości, tym razem w kontekście nazistowskich programów eugenicznych i podejścia rzeszy do osób z chorobami i zaburzeniami psychicznymi.

 

Best Original Score — Motion Picture

Marco Beltrami, A Quiet Place

Alexandre Desplat, Isle of Dogs

Ludwig Göransson, Black Panther

Justin Hurwitz, First Man

Marc Shaiman, Mary Poppins Returns

Trzeba powiedzieć, że to ciekawe – że taki film jak A Quiet Place w którym brak dźwięku jest kluczowy wypłynął właśnie przy najlepszej muzyce filmowej. Ale muzykę akurat do tego filmu chwalono od dawna. Podobnie jak muzykę Hurwitza do First Man która dla wielu stanowi jeden z najmocniejszych punktów filmu. Osobiście bawi mnie fakt że Desplat znów dostał nominację do nagrody bo on to co by nie napisał może być pewien że czas wyciągnąć garnitur z szafy. Natomiast nie jestem pewna nominacji dla Goranssona za muzykę do Czarnej Pantery bo to jest taka typowa muzyka do filmu super bohaterskiego. W kinie się sprawdza ale potem raczej nie zanucisz w domu pod prysznicem motywu przewodniego. Dowcip polega na tym, że bezdyskusyjnie najlepszy soundtrack tego roku miało Bohemian Rhapsody no ale niestety takie soundtracki się w ogóle nie kwalifikują.

 

Best Original Song — Motion Picture

“All the Stars,” Black Panther

“Girl in the Movies,” Dumplin’

“Requiem for a Private War,” A Private War

“Revelation,” Boy Erased

“Shallow,” A Star Is Born

Powiedzmy sobie szczerze, w tym roku to kategoria w której nagrodę dostanie Shallow i nie ma chyba nawet z czym dyskutować. Zdecydowanie ciekawszym wydaje się fakt, że nie ma żadnej nominacji za piosenkę do Mary Poppins. I to jest chyba jedyna ciekawa rzecz w tej kategorii bo wydawać by się mogło, że co jak co ale jeśli mamy nowy musical, który zgarnął kilka nominacji to choć jedna piosenka z niego znajdzie się w takim zestawieniu. Zwłaszcza, że sporo z tych piosenek nie stanowi żadnego ważnego elementu fabuły tylko co najwyżej ilusrację napisów końcowych, co moim zdaniem jest trochę bez sensu. Tzn. polityka piosenek do napisów końcowych które są śpiewane przez znanych twórców tylko po to by film mógł sobie potem dopisać jakąkolwiek Oscarową czy Globową nominację.

Nominacje Telewizyjne

 

 

Best Television Series — Drama

The Americans (FX)

Bodyguard (Netflix)

Homecoming (Amazon)

Killing Eve (BBC America)

Pose (FX)

Intryugującym jest pomysł by przypisywać Bodyguarda Netflixowi – bo to wszak wspaniały serial BBC. Moim zdaniem cudowna perekła zasługująca na sporo nagród. Ale w tym roku jednak należałoby w końcu nagrodzić The Americans – zakończony już serial, który przez lata był trochę spychany na margines a ani przez moment nie stracił pomysłu na siebie. Naprawdę niech The Americans zostaną wreszcie dostrzeżeni w stopniu w jakim to się im należy. Cieszy w zestawieniu Killing Eve – bo był to serial który na wielu zrobił olbrzymie wrażenie – poza tym ponownie – fajnie jak serial z doskonałymi kobiecymi rolami zostaje dostrzeżony (choć ostatnio zdarza się to coraz częściej). Chyba najbardziej dziwi w tym zestawieniu Pose – produkcja FX nie wywołała jakichś szerszych dyskusji i można było dojść do wniosku, że wszyscy o niej zapomnieli. No ale takie są telewizyjne nominacje Globowe – zawsze wśród tytułów znajdzie się jakiś który wszystkich zaskoczy.

Co do seriali pominiętych to chyba w ogóle warto zwrócić uwagę, że  nie załapały się na nominacje żadne drugie sezony czyli nie nominowano ani drugiego sezonu Opowieści Podręcznej, ani np. drugiego sezonu Westworld. Ogólnie sporo się czyta o tym, że Złote Globy lubią seriale znajdować ale niekoniecznie są zainteresowane co się z nimi dalej dzieje, chyba że w danym roku serial się kończy, i często dostaje nominację na odchodne (przy czym chyba dotyczy to raczej seriali dramatycznych niż komediowych).

 

Best Television Series — Musical or Comedy

Barry (HBO)

Kidding (Showtime)

The Good Place (NBC)

The Kominsky Method (Netflix)

The Marvelous Mrs. Maisel (Amazon)

Bardzo ciekawe zestawienie właściwie bez słabych punktów. Osobiście mam wrażenie, że największe szanse powinien mieć tu Kidding, poruszający serial gdzie na granicy tragedii i komedii. Ale np. Kominsky Method to niespodzianka na koniec roku, bo Zwierz nie spodziewał się że to będzie taka dobra produkcja. Jak sami wiecie, kocham The Good Place, a jeszcze bardziej kocham fakt, że doceniono serial nadawany przez NBC. Choć sama pewnie chętnie widziałabym w tym zestawieniu też Superstore. Choć może ta moja ukochana produkcja jest za cienka w uszach na taką konkurencję.  Natomiast to zestawienie przypomniało mi, że już jest drugi sezon The Marvelous Mrs. Maisel który koniecznie muszę zobaczyć. Wśród seriali których najbardziej brakuje wymienia się natomiast Atlante której społeczne znacznie nie osłabło od zeszłego roku.

 

Best Television Limited Series or Motion Picture Made for Television

The Alienist, TNT

The Assassination of Gianni Versace: American Crime Story, FX

Escape at Dannemora, Showtime

Sharp Objects, HBO

A Very English Scandal, Amazon

Strasznie mnie bawi to przypisywanie brytyjskich seriali BBC – jak A Very English Scandal ich zachodnim dystrybutorom. Chyba amerykanie sami przed sobą nie chcą przyznać jak wielkie znaczenie ma BBC dla świata mini seriali. Z drugiej strony trochę nie rozumiem dlaczego Bodyguard nie znalazł się w tej kategorii skoro to mini serial. Czyżby to podpowiedź że będzie więcej? HBO powinno się ucieszyć z nominacji dla Sharp Objects bo można odnieść wrażenie, że bardzo chciało dostać za ten serial worek nagród. Trochę mnie dziwi tu The Alienist który przynajmniej w mojej opinii zapowiadał się lepiej niż ostatecznie wypadł. Chyba zaskoczeniem jest obecność Escape at Dannemora – nie mam wrażenia by był to tytuł o którym sporo się mówiło. Co ciekawe, właściwie w tej kategorii już nie ma filmów telewizyjnych co o tyle dziwi, że przecież teraz – kiedy Netflix ma własne produkcje, jest ich więcej niż było przez lata. Słychać też głosy że najbardziej w zestawieniu brakuje Maniac, serialu Netflixa który rzeczywiście wywołał trochę poruszenia wśród widzów.

 

Best Performance by an Actor in a Television Series — Drama

Jason Bateman, Ozark

Stephan James, Homecoming

Richard Madden, Bodyguard

Billy Porter, Pose

Matthew Rhys, The Americans

Och Madden ma nominację, jestem wzruszona w imieniu jego szczęki i akcentu. Osobiście kibicuję bardzo Matthew Rhysowi i to nie dlatego, że mam ogólną słabość do Walijczyków ale raczej dlatego, że byłoby miło gdyby jego rola w The Americans została dostrzeżona. Tak boczkiem Jason Bateman zmienia swoje filmowe i serialowe emploi – Ozark to takie serial który bardzo pomaga wymyślić się na nowo. Nie mogę nic powiedzieć o roli Stephana Jamesa czy Billy Portera bo ich po prostu nie widziałam. Natomiast ogólnie mam wrażenie, że w tym roku chyba nie ma jednego pewnego faworyta, co zawsze dobrze się odbija na rywalizacji.

 

Best Performance by an Actress in a Television Series — Drama

Caitriona  Balfe, Outlander

ELisabeth Moss, The Handmaid’s Tale

Sandra Oh, Killing Eve

Julia Roberts, Homecoming

Keri Russell, The Americans

Ponoć sporym zaskoczeniem jest obecność Julii Roberts w tej kategorii ale nie ukrywajmy oto czasy kiedy coraz więcej aktorek, jak Amy Adams będzie nominowanych zarówno za role telewizyjne jak i filmowe. Osobiście bardzo kibicuję Sandrze Oh (która będzie współprowadzącą galę) bo jej rola w Kiling Eve jest perełką. Natomiast ponownie wzdycham ciężko bo byłoby dobrze gdyby dostrzeżono wspaniałe kilka sezonów Keri Russell w The Americans i podsumowano jej czas w tym serialu statuetką.

 

Best Performance by an Actor in a Television Series — Musical or Comedy

Sacha Baron Cohen, Who Is America

Jim Carrey, Kidding

Michael Douglas, The Kominsky Method

Donald Glover, Atlanta

Bill Hader, Barry

Najwięcej zdziwienia wywołała w tej kategorii nominacja dla Sachy Barona Cohena którego Who is America okazało się dużo mniej ważnym programem niż zakładano. Nie zmienia to faktu, że to bardzo silna kategoria. Dla mnie w tym roku może być tylko jeden zwycięzca którym jest Jim Carrey – geniusz grania najsmutniejszych wesołych ludzi na świecie. Cieszy i nie dziwi nominacja dla Michaela Douglasa, który rzeczywiście w Kominsky Method zagrał tak dobrze jak nie grał od dawna. Po cichu kibicuję też Billy Haderowi, który trzeba przyznać gra w Barrym rolę życia.

 

Best Performance by an Actress in a Television Series — Musical or Comedy

Kristen Bell, The Good Place

Candice Bergen, Murphy Brown

Alison Brie, Glow

Rachel Brosnahan, The Marvelous Mrs. Maisel

Debra Messing, Will & Grace

Ciekawe że znalazła się w tym zestawieniu Alison Brie za rolę w Glow które zupełnie pominięto przy innych nominacjach mimo, że w drugim sezonie serial jest jeszcze lepszy niż w pierwszym. Mam ciche podejrzenie, że Rachel Brosnahan ma szansę na kolejną nagrodę. Na pewno nie zagrozi jej ani Candice Bergen, za powrót do roli Murphy Brown (zresztą moim zdaniem nie wyszedł zbyt udanie) ani Debra Messing za rolę w Will and Grace – to takie nominacje które rzadko zamieniają się w nagrody. Za to bardzo byłabym szczęśliwa gdyby Złoty Glob dostała Kristen Bell za rolę w The Good Place. Bo to jest naprawdę świetna i wymagająca rola.

 

Best Performance by an Actor in a Limited Series or a Motion Picture Made for Television

Antonio Banderas, Genius: Picasso

Daniel Bruhl, The Alienist

Darren Criss, The Assassination of Gianni Versace: American Crime Story

Benedict Cumberbatch, Patrick Melrose

Hugh Grant, A Very English Scandal

U la la. Benedict! Ale tak serio to skandalem jest że Patrick Melrose nie ma nominacji za najlepszy mini serial bo to był najlepszy mini serial mijającego roku bez dwóch zdań. Zresztą przy całej sympatii dla reszty nominowanych (akurat wszystkich darzę sympatią) to Cumberbatch moim zdaniem zagrał w Patricku Melrose rolę życia. Cieszy mnie nominacja dla Hugh Granta mam wrażenie że w ostatnich latach Grant przypomina coś co wszyscy wiedzieliśmy ale on uporczywie starał się nam o tym nie przypominać. To niezły aktor. Tylko musiał zostać wyjęty ze świata komedii romantycznych. Jestem trochę zaskoczona obecnością Daniela Bruhla w zestawieniu ale nigdy dość Daniela Bruhla, więc to jest  nominacja która też cieszy. Ogólnie podoba mi się ta kategoria niezwykle.

 

Best Performance by an Actress in a Limited Series or a Motion Picture Made for Television

Amy Adams, Sharp Objects

Patricia Arquette, Escape at Dannemora

Connie Britton, Dirty John

Laura Dern, The Tale

Regina King, Seven Seconds

 Wydaje mi się, że Amy Adams może być bardzo pewna swojej nagrody. Choć mówię to nie majac pojęcia jak poradziła sobie Regina King w Seven Seconds, Czy Connie Britton. Natomiast zastanawiające jest to, że The Tale, z Laurą Dern, o którym to filmie było w pewnym momencie bardzo głośno nie dostał więcej niż tą jedną nominację aktorską. Ale chyba filmom telewizyjnym w świecie doskonałych mini seriali trudniej się przebić. Na koniec mała radość że Patricia Arquette po tym „kopie” jaką dał jej do kariery Boyhood znalazła sobie fajne role, bo czasem takie przypomnienie sobie o aktorce wcale nie przekłada się koniecznie na późniejsze  ciekawe propozycje.

 

 

Best Performance by an Actor in a Supporting Role in a Series, Limited Series, or Motion Picture Made for Television

Alan Arkin, The Kominsky Method

Kieran Culkin, Succession

Edgar Ramirez, The Assassination of Gianni Versace: American Crime Story

Ben Whishaw, A Very English Scandal

Henry Winkler, Barry

Och Alan Arkin w The Kominsky Method jest doskonały. Ale z drugiej strony serce aż podskoczyło gdy okazało się, że nominację dostał też Ben Whishaw za swoją popisową role w A Very English Scandal. Ucieszyła mnie też nominacja dla Kierana Culkina za Succession, wybitnie nudny serial z niezłymi rolami.  Kogo brakuje? Moim zdaniem zdecydowanie Tony Shalhoub powinien dostać nominację za rolę w The Marvelous Mrs. Maisel bo to naprawdę fantastyczna rola. Zastanawiam się czy na nominację nie zasłużył też, Marc Maron za doskonałą rolę w Glow.

(Photo by: George Kraychyk/Hulu)

Best Performance by an Actress in a Supporting Role in a Series, Limited Series, or Motion Picture Made for Television

Alex Borstein, The Marvelous Mrs. Maisel

Patricia Clarkson, Sharp Objects

Penelope Cruz, The Assassination of Gianni Versace: American Crime Story

Thandie Newton, Westworld

Yvonne Strahovski, The Handmaid’s Tale

O ktoś dostał nominacje za Westworld! Brawo dla Thandie Newton za to, że dostrzeżono ją w tym ogólnie pominiętym serialu. Nie będę ukrywać tak się złożyło, że nie mam tu jakiejś faworytki, więc może tylko dodam, że jest coś fajnego w tym, że Yvonne Strahovsky znalazła dla siebie miejsce w poważnym serialu. Po jej roli w Chuck bałam się, że telewizja zakwalifikuje ją do grania ładnych blond bohaterek w serialach które nigdy nie są nominowane do żadnych nagród. Na całe szczęście jednak są w telewizji szanse do wyrwania się z takiej szufladki. I dobrze.

Nie będę ukrywać, że w tym roku jeszcze nie mam jakichś oczywistych faworytów. Będzie mi trochę trudniej niż dotychczas upewnić, się, że na pewno zdążę wszystko zobaczyć przed rozdaniem nagród. Cóż tak to jest jak wypada grudzień z planu wypraw do kina. Ale ogólnie wydaje mi się, że póki co to jest rok w miarę ciekawy i nieco zróżnicowany. Choć chyba nie mamy do czynienia z żadnym przełomem, wciąż  można powiedzieć bez wahania że film „nagrodowy” ma się dobrze. Pytanie tylko czy w końcu ten schemat nie wykończy emocji. Przekonamy się plus minus za miesiąc na gali prowadzonej przez Sandrę Oh i Andy Samberga na co mogę odpowiedzieć tylko cool, cool, cool, cool.

PS: Strasznie was przepraszam jeśli jest więcej literówek niż zwykle ale ten tekst ma osiemnaście stron, pisałam go dwa dni i to z olbrzymimi przerwami na ciche łkanie nad stanem mojego mózgu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...