Groza! Groza! czyli Zwierz entuzjastycznie (spod kocyka) o „The Terror”

01/04/2018

Bloger czy blogerka czyli dlaczego nie warto zostawać w tyle za językiem

01/04/2018

Kto się nie zmienia ten się cofa czyli dla każdego coś nowego (na Zwierzu!)

01/04/2018

Niby mamy święta ale ten weekend spędzony z dala od pracy i domowych obowiązków (plusy wizytowania rodziny męża!) sprawiły, że Zwierz zaczął poważnie myśleć nad swoim blogiem. I doszedł do wniosku, że najwyższy czas na pewne zmiany.

Jak sami wiecie Zwierz od prawie dziewięciu lat pisze właściwie wyłącznie o kulturze. To temat ciekawy, głęboki i bardzo zróżnicowany. Ale nie ukrywajmy – ile można w kółko recenzować filmy i seriale, albo starać się zainteresować kogokolwiek jakimiś skomplikowanymi zjawiskami ze świata przemysłu filmowego. To nie tylko nudne ale też – co dużo ważniejsze – niekoniecznie opłacalne. Inni blogerzy już dawno porzucili pracę i zajęli się blogowaniem na pełny etat podczas kiedy Zwierz wciąż musi wstawać o ósmej by dotrzeć do pracy  i siedzieć tam kilka godzin. Ta frustracja doprowadziła Zwierza do refleksji. Czy naprawdę było warto ograniczać się tylko do kultury? Odpowiedź była prosta. Nie. To był błąd. Co z tego, że kultura interesuje mnie bardziej niż cokolwiek innego. Trendy się zmieniają i Zwierz musi się zmienić razem z nimi. W związku z tym na blogu pojawią się wpisy w nowych kategoriach, które pozwolą tchnąć zupełnie nowego ducha w Zwierza a przede wszystkim – zapewnią stały dopływ gotówki, atrakcyjnych współprac i ciekawych darów losu.

 

Oto pięć nowych kategorii które od tego miesiąca zadebiutują na blogu:

Parenting – co prawda Zwierz nie ma żadnego dziecka, ale dziecko widział. Nawet z bliska i to stosunkowo niedawno bo szwagierka ma ich dwoje. Kilka minut spędzone w towarzystwie dziecka poniżej roku przekonały Zwierza, że wie już wszystko na temat wychowania i w ogóle – nie oszukujmy się wychowywanie dzieci nie jest takie trudne jak może się wydawać. Do tego – powiedzmy sobie szczerze, żeby przetestować wózek dziecięcy w ogóle nie trzeba mieć potomstwa. Nawet łatwiej się testuje bez dziecka w środku, bo np. jak trzeba wózek znieść po schodach to jasne że bez dziecka jest lżejszy. Poza tym wszystkie ubranka dla dzieci też nie wymagają żeby jakieś dziecko w nie ubierać. Przecież mogę powiedzieć że dane spodenki są ładne albo brzydkie tylko na nie patrząc. Żadne dziecko nie uczyni paskudnych spodenek ładnymi. Ogólnie mogę udzielać wszelkich porad – łącznie z tym jak sobie radzić z ząbkowaniem, kolkam czy złą koordynacją psychoruchową. Do tego też nie trzeba mieć dzieci – wystarczy dobry dostęp do Internetu. Oczywiście żeby zafundować czytelnikom pełne spektrum porad będę też radzić jak odnosić się do dzieci starszych. Ponownie – zapewniam was że do udzielania rad jak powinno się zachowywać dziecko i co robić jak kłamie albo daje po głowie Jędrusiowi w piaskownicy żadne dziecko nie jest potrzebne czego najlepszym dowodem jest fakt, że każdy ma zdanie na ten temat a nie wszyscy mają dzieci. Tak więc od dziś będę was regularnie pouczała w kwestiach parentingowych a w zamian oczekuję jedynie całej masy produktów dziecięcych które będę mogła testować bo jednak nie chcę dokładać do interesu. Sami rozumiecie.

 

Motoryzacja – niedawno Zwierz zauważył, że motoryzacja mogłaby okazać się całkiem dobrym działem na blogu. Co prawda nie mam prawa jazdy, ale od paru miesięcy wsiadając do autobusu staram się usiąść jak najbliżej kierowcy żeby mieć podobne obserwacje i doświadczenia co kierowcy. Poza tym regularnie jeżdżę także pociągami, metrem czy tramwajami więc ogólnie komunikacja nie ma dla mnie tajemnic. Musicie też wiedzieć, że więcej niż jeden raz byłam w samochodzie. Ogólnie wydaje mi się, że doskonale odnalazłabym się w tej branży. Po pierwsze widziałam więcej niż jeden samochód i to całkiem z bliska. Pewnie będziecie zaskoczeni i pełni podziwu jak powiem wam że jeździłam samochodami zarówno małymi jak i takimi całkiem dużymi. Raz nawet jechałam ciężarówką co powiedzmy sobie szczerze nie jest doświadczeniem wszystkich kierowców. Oczywiście testowanie samochodów i wydawanie o nich opinii byłoby niezwykle proste. Po pierwsze – jestem w stanie nawet bez prawa jazdy powiedzieć który samochód jest ładny a który nie jest ładny. Poza tym jeśli chcę się dowiedzieć czy samochód jest szybki w ogóle nie muszę jeździć sama – wystarczy że będę jechać na miejscu pasażera. Jeśli samochód będzie jechał szybko – zauważę. Jestem też w stanie bez problemu dyskutować na poważne tematy takie jak – dlaczego w Polsce nikt nie włącza kierunkowskazu, jak właściwie wjechać na rondo, czy jak droga jest benzyna. Co prawda nie mam pojęcia ile kosztuje benzyna ale ponownie – od czego jest Internet. Myślę, że gdyby udało mi się nawiązać trochę współprac w ramach tego działu to mogłoby to bardzo pozytywnie wpłynąć na bloga. Wystarczyłoby tylko, że ktoś do samochodu dorzuciłby kierowcę i właściwie cały kraj mogę zjeździć – co dodałoby pewien profil podróżniczy do moich wpisów.

 

Fitness – w ciągu ostatnich czterech miesięcy byłam na siłowni więcej niż 10 razy co sprawia, że powoli zaczynam myśleć o sobie w kategorii guru Fitnessu. Co więcej jestem już nawet przygotowana to znaczy a.) mam karnet na siłownię, b.) mam strój na siłownie kupiony w pobliskim hipermarkecie. Tu właściwie czuje się prawie jak profesjonalistka. Bo w sumie prowadzenie bloga o fitness to nie jest trudna sprawa. Należy po prostu bardzo często pisać ludziom że mają coś podnieść, gdzieś pobiec, czymś pomachać i koniecznie powtarzać to więcej razy niż komukolwiek się chce. Do tego należy umieszczać w sieci swoje uśmiechnięte zdjęcia z siłowni i postęp w kształtowaniu się kaloryfera na brzuchu. Akurat z kaloryferem to nie będzie problem bo u mnie w szatni na siłowni jeden jest więc można sobie zrobić z nim zdjęcie. Tu ogólnie perspektywy rozwoju są świetne bo np. mogłabym umówić się z jakąś wielką firmą Nike albo Adidas że będę ich reklamować i potem na całym mieście będą plakaty na których Zwierz mówi „kup pan buty” a że Zwierz ma miły uśmiech to wszyscy by te buty kupowali. Więc ogólnie mogłabym rzucić pracę i zajmować się sprzedawaniem białych butów Nike amatorom biegania i wysiłku fizycznego. Oczywiście co pewien czas trzeba byłoby wrzucić jakieś dietetyczne porady i przepisy ale w sumie – tak długo jak nie będę polecała ludziom jedzenia powietrza i zapijania zgniłą wodą to uda mi się zapewne znaleźć w Internecie potwierdzenie na zdrowotne aspekty każdego możliwego do przygotowania czy zamówienia posiłku!

 

Beauty – Zwierz musi powiedzieć, że dostrzegł iż wszystkie jego zdjęcia na których jest pomalowany mają bez porównania więcej lajków niż te na których nie jest pomalowany. To go natchnęło. Przecież umieszczenie segmenty beauty na blogu jest absolutnie oczywiste. Co więcej – Zwierz znalazł doskonały patent jak to zrobi bez konieczności uczenia się jak pomalować sobie twarz! Otóż wystarczy, że raz w miesiącu będę chodzić do jakiejś telewizji i nagrywać albo opisywać kto i czym mnie pomalował. W ten sposób segment nie tylko przyniesie mi sławę i miliony czytelników ale także absolutnie nie będzie mnie nic kosztował. Nie wydam nawet czterech złotych na szminkę (czy są szminki za cztery złote? Czy ta cena jest od czapy? Dowiecie się w pierwszym wpisie z segmenty beauty) a w zamian dostanę sławę. Co więcej – kiedy w końcu już wszyscy zaczną mi przysyłać pomadki i pudry wtedy nareszcie będę się mogła odwdzięczyć przynosząc je na sesje malowania. W ten sposób mój dział beauty pozostanie zawsze w pełni profesjonalny. Do tego – naprawdę widziałam w życiu dobrze umalowaną osobę i ładnie pofarbowane włosy więc mogę powiedzieć co należy robić a czego nie. A jak będziecie potrzebować jakichś dodatkowych informacji to przecież – wszystko można znaleźć w Internecie!

 

DIY – Zwierz zwrócił uwagę, że wszelkie poradniki jak zrobić coś samodzielnie – zwłaszcza dekoracje, zaproszenia czy plany dnia cieszą się olbrzymią popularnością. No i tu ponownie mam wielką wiarę w siebie. Po pierwsze – w przeciwieństwie do wielu blogerów zajmuje się profesjonalnie wycinaniem rzeczy i klejeniem ich więc mam opanowane dwie główne czynności potrzebne przy prowadzeniu takiego działu. Po drugie – po spędzeniu wielu godzin w przedszkolu i szkole podstawowej na lekcjach ZPT mam podstawowe wykształcenie w tym zakresie poświadczone pozytywną oceną z niniejszych zajęć. Do tego – spędziłam wystarczająco dużo godzin na Pintreście by umieć na pierwszy rzut oka odróżnić poprawnie wykonane przedmioty codziennego użytku od rzeczy wykonanych niepoprawnie. Te wykonane poprawie są dużo ładniejsze na zdjęciach. Co pewien czas któreś z was będzie miało pewnie jakieś pytania o dokładne informacje co właściwie trzeba wyciąć i przykleić do czegoś ale przecież – Jest Internet więc sprawdzenie co i jak nie powinno zająć mi zbyt dużo czasu. Do tego – już widzę jak wszystkie firmy produkujące farby, cekiny i kleje zabijają się o to by mi ich dostarczyć. A jak wie każdy – nigdy nie ma się wystarczającej liczby farbek cekinów i klejów i każdą ich dodatkową ilość przyjmuje się z entuzjazmem.

 

Przez chwilę rozważałam wprowadzenie na blogu działu Kulinaria ale doszedł Zwierz do wniosku, że jednak byłoby to wchodzenie za bardzo na poletko męża Zwierza, który gotuje w domu  i serwuje mu niemalże profesjonalne dania. Z drugiej strony – nie ukrywajmy, Zwierz jako osoba dobrze karmiona i niekiedy odwiedzająca także restauracje, mógłby bez trudu ocenić które jedzenie jest dobrze przygotowane a które nie. Nie mniej wprowadzenie jeszcze takich wpisów – zupełnie się Zwierzowi nie opłaca bo ma po ślubie pełen zestaw przyborów kuchennych, i niczego więcej nie potrzebuje. Poza tym – no naprawdę nie można się rozdrabniać, jeszcze ktoś by pomyślał, że Zwierz jest w tym wszystkim tylko dla pieniędzy. Tymczasem jest głównie dla pieniędzy. Spora różnica.

 

Mam nadzieję, że zmiany na blogu przypadną wam do gustu. W końcu wy też pewnie odczuwacie już pewne zmęczenie czytaniem ciągle o tym samym i wprowadzenie tych zupełnie nowych kategorii, a co za tym – rozszerzenie katalogu rzeczy o których Zwierz pisze i o których ma opinię – będzie wspaniałym nowym wyzwaniem dla was i dla mnie. Oczywiście przez pierwsze tygodnie całość może wyjść nam trochę średnio na jeża – oczekuję, że trochę osób odejdzie, ale też na pewno przyjdą nowe, szukające porady jak wychować dziecko, kupić samochód, znaleźć perfekcyjny pokład czy zrobić świąteczny koszyczek. I nie ukrywam, chciałabym by blog Zwierza był dla was miejscem do którego przychodzicie. Przychodzicie po wszystko. Przychodzicie wiedzieć więcej.

PS: Zwierz wie, że część z was obchodzi dziś święta Wielkanocne – więc życzy wam z tej okazji wszystkiego najlepszego.  Ma nadzieję, że cokolwiek doprowadziło was do świątecznych stołów daje wam nadzieję i dobrze usposabia na przyszłość. A tym, którzy dziś nie świętują życzę miłych dwóch dni które – jak mniemam, też dają nadzieję i dobrze usposobiają na przyszłość.

Brak interpunkcji we wpisie wynika z dysortografii Zwierza. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do zakładki „Gdzie są przecinki”.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...