Kostium uwiera czyli czego nie lubię w filmach kostiumowych

15/09/2017

Kto rano wstaje, ten kupuje więcej komiksów czyli zwierz na Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier

15/09/2017

Co tam zwierzu w torebusi? czyli Zombie vs Zwierz vs everyday carry

15/09/2017

Kochani dotrwaliście do końca tygodnia. Gratuluje. Jaka nagroda za wasze poświęcenie czeka was pod koniec tygodnia nowy odcinek Zombie vs Zwierz. Dziś jak prawdziwe blogerki modowe opowiadamy o tym co mamy w torebkach.

Pomysł na odcinek podrzucił nam czytelnik który zapytał, bez czego nie ruszamy się z domu. Wyszło, że każde z nas zanim przestąpi próg domostwa musi wrzucić do torby czy plecaka kilka niezbędnych rzeczy. Większość sprzętu który nosi Paweł kosztuje fortunę. Większość rzeczy które nosi zwierz, co najmniej raz zgubił albo zepsuł.

 

 

Poza tym w odcinku chwalimy się sukcesami Rzeźnika z Dzielnicy Portowej, przypominamy, że działa już Czytu Czytu, ja wściekam się na ludzi że nie czytają Jane Austen, Paweł nie rozumie dlaczego nagle wszyscy nie kochają Przebudzenia Mocy i jeszcze zanim zanurkujemy do naszych toreb spędzamy chwilę rozmawiając o nowym serialu Agnieszki Holland dla Netflixa. Pewnie dlatego nie wyszło nam 50 minut tylko ponad godzina. Wy słuchajcie a zwierz jak zwykle przupomina gdzie możecie okazać nam swoją miłość:

Polubcie nasz fanpage: www.fb.com/zvzpodcast

Piszcie do nas: kontakt@zombievszwierz.pl

Sprawdźcie inne nasze podcasty: www.podsluchane.pl

Polubcie fanpage naszej sieci: www.facebook.com/podsluchane.pl

Zobacz nasz sklep z gadżetami: www.podsluchane.pl/sklep

Napisz do nas na kontakt@podsluchane.pl

Będzie nam też miło jeśli polubicie nasz podcast na iTunes i wystawicie mu ocenę. I to chyba tyle jeśli chodzi o nasze rozliczne prośby. Choć patrząc na to jak bardzo inspirują nas wasze listy to im więcej piszecie tym większe prawdopodobieństwo, że porozmawiamy na jeden z zaproponowanych przez was tematów (albo na temat obok jak na rozmowa zejdzie na takie dziwne dyskusje)

Ps: Zwierz chyba nie da rady jutro opublikować wpisu ale jeśli też jedziecie na Festiwal Komiksu do Łodzi to wypatrujcie zwierza – może go spotkacie 😊

Brak interpunkcji we wpisie wynika z dysortografii Zwierza. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do zakładki „Gdzie są przecinki”.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • Paweł channelował swą wewnątrzną Myszę tym „ekskluzywnie” ;).

    Sam odcinek zacny, przypominał mi najlepsze filmiki z mojego ukochanego tagu „Co noszę w torebce”. Podejście Zwierza wydaje mi się słuszne i logiczne, co z tego że czerń jest elegancka, skoro czarny portfel jest mało widoczny w torebce, zwłaszcza jak obok jest czytnik też w czarnym opakowaniu i jeszcze telefon.

  • Ay

    Oh, nie nosisz w torebce pomadki do ust, chusteczek higienicznych ani kluczy? Za każdym razem jak Paweł opowiada o jakichś urządzeniach, czuję jak bardzo jestem zacofana technologicznie. A w torebce nigdy nie szukam wzrokowo, tylko macając, więc kolor nie ma dla mnie znaczenia.
    Co do dziwnych rzeczy, to ja osobiście mam tylko te najbardziej podstawowe, ale pamiętam sytuację jeszcze ze szkoły, gdy jedna osoba spytała „ma ktoś śrubokręt?” a koleżanka wyjęła go z torebki i podała. xD

    • zpopk

      Pomadkę do ust regularnie gubię ale jeśli już ją mam to w kieszeni kurtki. Pewnie dlatego, że pomadki do ust używam tylko zimą i wtedy szukanie czegoś w plecaku to zbytni wysiłek energetyczny. Z chusteczkami jestem jak Scarlett O’Hara – nigdy nie mam ich przy sobie. Jak mam jest święto narodowe. A klucze noszę, choć od czasu kiedy nie mieszkam sama i mam w domu jednego w porywach do dwóch pracowników domowych to bardzo często ich zapominam. Ale jak noszę to też w kurtce żeby mi razem z torbą nie ukradli.

  • Olga

    Zwierzu! TAK! Każde słowo, które wypowiedziałaś w temacie „romansów” Jane Austen! Tak! Właśnie!

    • Olga

      PS. To teraz mogę słuchać dalej… :)

      • Olga

        Paweł! TAK! Każde słowo, które wypowiedziałeś w temacie siódmej części Gwiezdnych Wojen! Tak! Właśnie!

  • wazon

    Mój mąż twierdzi, że jeśli za parę wieków archeolodzy znajdą dzisiejszą torebkę damską, to już niczego innego nie muszą szukać, bo tam jest wszystko.
    Pojemność torebki jakimś cudem nie ma znaczenia, i jej gabaryty zbliżają się do nieskończoności. Nie ma rzeczy, która by się tam nie zmieściła. Oprócz normalnych przedmiotów, jak dokumenty, kosmetyki, chusteczki do nosa i ew leki, bywa tam np- korkociąg, scyzoryk, pieprz w spray’u,książka, gazeta,laptop, zapasowe rajstopy (może pójść oczko), zapasowe pantofle, zapasowa kurtka. Osiemnaście starych listów, w tym 6 od wrednego byłego, 5 reklam wyjętych ze skrzynki na listy w ostatnim roku, rozmiękła czekolada, żelki, ew papierosy i zapalniczki ( trzy, bo jedna może nie zadziałać) szesnaście wizytówek sprzed 20 lat, smoczek ( znajoma ma wnuczę ). Cztery długopisy, dwa notesy, stara komórka, składana parasolka plus foliowy płaszcz deszczowy, nierozpakowany od 5 lat, foliowe torebki, puszka przedawnionego tuńczyka w sosie własnym, która zginęła zeszłej jesieni, cztery gołe frytki…I to by był początek upchany w rogu torebki. Reszta rzeczy zajmuje pozostałe 3/4 miejsca. I tyle. Chyba przepuściłam ze sto niezbędnych rzeczy.

  • wazon

    PS.No i wiedziałam, ze o czymś ważnym zapomniałam . , KLUCZE !!! Od mieszkania , od mieszkania byłego wrednego, od mieszkania rodziców ew teściów, od mieszkania dziadków jednych i drugich, od mieszkania cioci Fici, od skrzynki pocztowej, od wszystkich klatek schodowych, od śmietnika, od nie wiadomo czego nr 1 i od nie wiadomo czego numer 2, od mieszkania samotnej sąsiadki na wszelki wypadek. Razem około 1,5 kg.

  • Ktoś

    Czemu na zdjęciu nie ma zabawek z Kinder Niespodzianki? ;-)