Home Ogólnie Nikt nie patrzy na drogę czyli zwierz aktorzy i niebezpieczne samochody

Nikt nie patrzy na drogę czyli zwierz aktorzy i niebezpieczne samochody

autor Zwierz
Nikt nie patrzy na drogę czyli zwierz aktorzy i niebezpieczne samochody

Moi drodzy jak zapewne zdążyliś­cie zauważyć raz w miesiącu zwierz fun­du­je wam wpis demaska­tors­ki. Jest bowiem powszech­nie znaną prawdą, że żyje­my w skom­p­likowanym świecie pełnym spisków, knowań i tajem­nic wartych ukrycia. W tym miesiącu zwierz prag­nie wam uświadomić jed­ną straszą prawdę — aktorzy nie potrafią prowadz­ić samo­chodów.

Screen-Shot-2013-04-17-at-17.09.57

Ok na początek mimo wszys­tko waż­na uwa­ga. To nie jest jeden z tych śmiertel­nie poważnych wpisów.

Zaczni­jmy od tego, że każdy aktor musi mieć co najm­niej jed­no zdję­cie w samo­chodzie. Zdaniem zwierza to jak­iś tajny spisek pro­du­cen­tów samo­chodów. Z drugiej strony — zwierz ma wraże­nie, że sprawa wyglą­da na bardziej skom­p­likowaną. Otóż zdaniem zwierza to tak naprawdę spisek pro­du­cen­tów moto­cyk­li. Widzi­cie o ile więk­szość aktorów doskonale wyglą­da na moto­cyk­lu to wystar­czy im zro­bić zdję­cie w samo­chodzie by wid­ow­n­ia zbladła. Widać bowiem, że po wielu lat­ach korzys­ta­nia z pomo­cy szofer­ów kom­plet­nie zapom­nieli jak to jest siedzieć za kółkiem. Oto kil­ka mrożą­cych krew w żyłach przykładów.

 

bradley-cooper-jane-got-a-gun

 

Waszą myślą jest “O jak miło Bradley Coop­er patrzy mi pros­to w oczy”? Błąd! Pier­wszą myślą każdego w tym samo­chodzie powin­no być “O Boże wszyscy zginiemy”. I trud­no się dzi­wić sko­ro Bradley zami­ast patrzeć przed siebie właśnie zap­a­trzył się w oko obiek­ty­wu. Tak to jest z aktora­mi — pamię­ta­ją że mają patrzeć w kamerę ale zapom­i­na­ją że nie zawsze

Chris-Hemsworth-People-Magazine-Photoshoot-02

Zwierz nawet rozu­mie, że jak się ma tyle wzros­tu co Chris Hemsworth to może być trud­no zmieś­cić nogi w przestrzeni przez­nac­zonej dla kierow­cy. Tylko że w takim przy­pad­ku po pros­tu prze­suwa się fotel a nie sia­da na siedze­niu pasażera i kieru­je samo­cho­dem pod kątem. Bogu dzię­ki, że Chris miesz­ka w Aus­tralii gdzie w ogóle jest tak dużo miejs­ca że zawsze moż­na skrę­cić w bok. Tak przy­na­jm­niej zwierz wyobraża sobie Aus­tral­ię

cess_klein_11_h

Gdy­by zwierz był Bra­dem Pit­tem pewnie też żył­by w przeko­na­niu, że potrafi prowadz­ić samochód nawet z zamknię­ty­mi ocza­mi. Wszak samochód nie był­by tak nie miły by zro­bić kuku Brad­owi Pit­towi.  No ale już jako ojciec licznym dzieciom Brad powinien wiedzieć, że dziecię to się wsadza do odpowied­niego fote­lika a nie daje błąkać po samo­chodzie samopas.

large

Zwierz ma wraże­nie że ktoś powinien skró­cić męki Toma Hard­ego i zabrać mu kierown­icę. Widać na jego twarzy taki smutek i pewną dekon­cen­trację. No trzy­ma tą kierown­icę ale co dalej? Spo­jrze­nie w bok (ku odbi­ja­jące­mu się w szy­bę fotografowi) wyraźnie ma w sobie coś z bła­gania o pomoc, albo o wol­ność. Z naszych wiado­moś­ci wiemy, że Tom w samo­chodzie czu­je się dobrze tylko jak w około są wybuchy a za kółkiem siedzi Char­l­ize Theron. Tak mówią ci co widzieli nowego Mad Maxa.

RobertPattinsonVanityFairCar

Bied­ne­mu Rober­towi Pat­tin­sonowi zawsze wia­tr w oczy. Wsi­adł do samo­chodu i zapom­ni­ał że nie jest w Anglii i kierown­i­ca jest po drugiej stron­ie. Niby powinien się prze­siąść ale trochę tak głu­pio, zwłaszcza że zdję­cia robią. Siedzi więc taki nieb­o­raczek i uda­je że czeka aż ktoś go powiezie w siną dal albo aż szofer go wiec­zorem odbierze i zaw­iezie do domu.

003

Chan­ning Tatum kom­plet­nie się pogu­bił i zupełnie nie wie co robić. Trze­ba mu jed­nak przyz­nać,  że wie chłopina jak wybrnąć z sytu­acji. Jeśli tak będzie siedzi­ał i słod­ko się uśmiechał i udawał bezrad­nego misia to może w końcu ktoś przyjdzie i wyjaśni mu o co chodzi z tą kierown­icą. Bo jak na razie to dla niego zupeł­na zagad­ka.

Screen-Shot-2013-04-17-at-17.07.50

Leo cieszy się że w prze­ci­wieńst­wie do Chan­ninga udało mu się wyjechać z parkingu. Nie ciesz się tak Leo, jeśli nie będziesz patrzeć na  drogę (serio to pod­sta­wowa zasa­da!) i nie będziesz trzy­mać kierown­i­cy to twój tri­umf szy­bko może zamienić się w klęskę. Na razie jed­nak cieszymy się twoim szczęś­ciem Leo. Ale zaraz przy­pom­nisz sobie, że nadal nie masz Oscara i będzie ci przykro.

IWC_Portofino Photo Shoot-003

Oj wiemy wiemy Evan ‑komu się to nie zdarzyło — złapiesz swo­je odbi­cie w lus­terku i nie sposób oder­wać wzroku. Zwierz naprawdę rozu­mie, że w twoim przy­pad­ku musi być ciężko prze­nieść spo­jrze­nie z powrotem na drogę. Nie mniej dla dobra wszys­t­kich — zwłaszcza tej enig­maty­cznej oso­by na siedze­niu obok która praw­dopodob­nie właśnie umiera ze stra­chu — warto choć na chwilę spo­jrzeć przed siebie. Niewiel­ki wysiłek a tyle korzyś­ci!

Joseph-in-Esquire-joseph-gordon-levitt-6195439-568-772

Zwierz szcz­erze lubi Josepha Gor­dona Levit­ta ale naprawdę przysyp­i­ać za kółkiem? Jasne życie akto­ra jest skom­p­likowane i trudne ale  sko­ro poprzed­niego dnia się impre­zowało to należy zadz­wonić po kogoś kto nas zabierze. A jeśli potrze­ba drzem­ki jest jeszcze więk­sza to zawsze moż­na prze­nieść się na tylne siedze­nie i tam (kiedy samochód stoi) zdrzem­nąć się na chwilkę.

Robert-Downey-Jr-Esquire-UK-November-2014-007

Tak jak lubimy Rober­ta Downey Jr to cieszymy się, że swój specy­ficzny styl jazdy “patrz­cie nie muszę uży­wać rąk” tes­tu­je na pojaz­dach które nie rozwi­ja­ją dużych pręd­koś­ci, zresztą nie ukry­wa­jmy — kto by RDJ dał doprowadzenia coś szyb­szego. Pewnie stracił­by zain­tere­sowanie kierown­icą po pię­ciu min­u­tach  i tylko sprawdzał czy da się w tym samo­chodzie pobić reko­rd pręd­koś­ci. A może zwier­zowi chodzi o Tonego Star­ka? Tak trud­no ich cza­sem odróżnić.

Jeremy-Renner-jeremy-renner-27239052-650-451

Jere­my Ren­ner wyglą­da jak smut­ny psi­ak który czeka aż jego właś­ci­ciel wró­ci ze sklepu i wypuś­ci go z samo­chodu. W jego melan­cholii nie było­by nic złego, podob­nie jak w przytknię­tym do chłod­nej szy­by czółku, gdy­by nie fakt że on ten samochód prowadzi. Co niechyb­nie świad­czy o tym, że aktor przyzwycza­jony jest do napadów melan­cholii na siedze­niu pasażera i jak niemal wszyscy w tym poś­cie zapom­ni­ał, że jak się prowadzi to wypa­da od cza­su do cza­su spo­jrzeć na drogę.

zac-efron-gq-magazine-april-2009-photoshoot-gq-03

Zwierz nawet rozu­mie, że kiedy w radio ktoś gra piosenkę z High School Musi­cal to Zac Efron poświę­ca całą energię na to by zapom­nieć że kiedyś grał w tej pro­dukcji Dis­neya .Co nie zmienia fak­tu, że zamykanie oczu i pow­tarzanie “nie jestem już gwiazdą Dis­neya” w  cza­sie jazdy może się okazać naprawdę niebez­pieczne.

 

jww3

Oj Bene­dict Bene­dict — zwierz doskonale rozu­mie, że jak już człowiek założył sza­l­iczek i sweterek pod kolor samo­chodu to chce sprawdz­ić jak to wszys­tko ład­nie razem wyglą­da (zwłaszcza że nie było do koń­ca pewne czy zegarek będzie pasował) ale to nadal w najm­niejszym stop­niu nie uspraw­iedli­wia odry­wa­nia wzorku od dro­gi i wpa­try­wa­nia się smęt­nie w dal (najpewniej celem rozstrzyg­nię­cia czy szare niebo też dobrze kom­ponu­je się ze sweterkiem).

NEMXS

No ile razy zwierz pow­tarzał w tym wpisie -“spójrz­cie na drogę”. Tym­cza­sem Jude Law oczy­wiś­cie na drogę nie patrzy. Biorąc pod uwagę jego minę (na której widać lekką pog­a­rdę a może nawet obrzy­dze­nie) Jude właśnie zauważył kogoś kto jest ubrany lep­iej od niego. Wiemy Jude to jest ciężkie do zniesienia zwłaszcza jak się chodzi w takiej wypaśnej koszuli, ale to jeszcze nie powód by nie patrzeć przed siebie kiedy prowadzi się samochód!

c10

Chris Pine podob­nie jak my wszyscy wpadł w taki refleksyjny nas­trój. Może zas­tanaw­iał się co jest bardziej błęk­itne — jego oczy czy niebo. A może dlaczego jest jedynym Chrisem w Hol­ly­wood który nie gra jed­nego z bohaterów w Mar­velu. Albo dlaczego wybrał się na prze­jażdżkę w gar­ni­turze za 5 tysię­cy dolarów. Wiemy Chris wszys­t­kich nas cza­sem dopada­ją trudne prob­le­my. Ale na Boga! Patrz na drogę, prowadzisz samochód a nie statek kos­miczny!

kit-harington-kit-herington-4157

Bied­ny Kit Har­ring­ton tak dłu­go siedzi­ał gdzieś pod Belfastem uda­jąc, że jest mag­iczne śred­niowiecze że zapom­ni­ał nawet pod­staw. To zresztą podłe że nikt mu nie powiedzi­ał, że do samo­chodu wsi­a­da się nieco inaczej. A tak bied­ny Kit utknął i po jego minie widać wyraźnie, że nie ma zupełnie planu co dalej zro­bić. Zwłaszcza, że sko­ro nawet nie umie wsiąść do samo­chodu to co dopiero prowadz­ić (zresztą jak przyjrzy­cie się bliżej to o tankowa­niu też niema za bard­zo poję­cia)

kit-harington-photos-003

Ponieważ mogliś­cie się martwić o Kita to zwierz spieszy z pociesze­niem. Nic mu się nie stało ale ostate­cznie pojechał pociągiem.

 

Glamour-08

Najwięk­szy prob­lem z brakiem umiejęt­noś­ci prowadzenia samo­chodu przez aktorów jest to, że mało kto zda­je sobie sprawę ze swoich ograniczeń. Na całe szczęś­cie raz na jak­iś czas aktor rozu­mie, że jaz­da samo­cho­dem to nie dla niego. Richard Armitage może jeszcze nie jest tak znany jak niek­tórzy z wymienionych aktorów ale jed­no wie — jak nie umiesz prowadz­ić samo­chodu wzy­wasz tak­sówkę. Bra­wo Richard!

Jak więc sami widzi­cie, nikt nie powinien się śmi­ać z aktorów, że zami­ast samodziel­nie siadać za kółkiem decy­du­ją się na pomoc szofera. Oni po pros­tu chcą naszego dobra! Wyobraź­cie sobie gdy­byś­cie wy musieli po lat­ach prz­er­wy zacząć znów jeźdz­ić — wam też pewnie takie pod­stawy jak patrze­nie na drogę czy nie sku­pi­anie się wyłącznie na włas­nym odbi­ciu w lus­terku przyszły­by z tru­dem. Wszak prowadze­nie samo­chodu nie jest takie proste! A nawet jeśli jesteśmy w tym dobrzy musimy brać pod uwagę innych uczest­ników ruchu dro­gowego. I tak pod koniec tego wielce niepoważnego wpisu zwierz życzy zarówno kierow­com jak i pasażerom byśmy nie brali przykładu z fotograficznych sesji zdję­ciowych aktorów (no chy­ba że to zdję­cie Kita w pociągu. Pocią­gi są fajne).

Ps: Załaknionych więk­szej liczny literek zwierz ponown­ie zaprasza na Onet gdzie pisze na jakie pre­miery w Cannes warto zwró­cić uwagę.

Ps2: Zwierz był wczo­raj w telewiz­ji (co jest niechyb­nym znakiem że zwierz się kończy i zaraz na tym blogu będą tylko wpisy o świnkach mors­kich) — jeśli zwierza nie zła­pal­iś­cie (nie jedyni) to zwierz prosi o chwilę cier­pli­woś­ci bo niedłu­go video pewnie pojawi się na youtube.

24 komentarze
0

Powiązane wpisy