Home Ogólnie No i co z tego, że nie było nas w San Diego czyli zwierz streszcza Comic Con

No i co z tego, że nie było nas w San Diego czyli zwierz streszcza Comic Con

autor Zwierz

Hej

Zwierz jak co roku zda­je sobie dość boleśnie sprawę jak wiele kilo­metrów dzieli go od rados­nego cen­trum geekowskiego wszechświa­ta. Nic bowiem tak bard­zo nie uświadamia jak wielkie odległoś­ci dzielą nas od cen­trum wydarzeń, jak obser­wowanie nad­chodzą­cych z San Diego infor­ma­cji, zdjęć, klipów, nagrań z pan­eli i 1001 mniej lub bardziej geekows­kich doniesień, które nor­mal­nie  pojaw­ia­ją się raz w miesiącu. Zwierz stara się o wszys­tkim donosić ale jako że nie jest agencją infor­ma­cyjną i jako że w jego życiu też cza­sem coś się dzieje (praw­ie nie do uwierzenia) to nie da się od razu poin­for­mować o wszys­tkim. Dlat­ego też pod koniec Com­ic Conu zwierz przy­go­towu­je dla was wpis gdzie pod­sumowu­je to co przy­na­jm­niej jego zdaniem było ważne czy przy­ciągnęło jego uwagę. Oczy­wiś­cie nie ma tu wszys­t­kich infor­ma­cji zaś wybór jest moc­no uza­leżniony od gus­tu zwierza (a także fak­tu, że pisze ten wpis bard­zo późno wiec­zorem i mógł o czymś zapom­nieć) no ale to chy­ba niko­go nie będzie dzi­wić. Zwierz rzecz jas­na chci­ał­by wam dać wszys­tkie infor­ma­c­je jakie się pojaw­iły no ale nikt nie ma tyle cza­su. A i jeszcze jed­no – to jest raczej wpis fanows­ki więc rzecz jas­na nie będzie tylko suchych danych i zapowiedzi bo to tylko drob­na część zabawy jaką jest Com­ic Con.

Co roku mil­iony fanów czu­ją jak nigdy dotąd że nie są w San Diego. Ten stan trwa kil­ka dni a potem znów zapom­i­namy, że San Diego w ogóle ist­nieje. Zwierz przy­pom­i­na, że zestaw­ie­nie newsów w tym wpisie jest zupełnie subiek­ty­wne i tak na pewno zwierz coś ważnego pom­inął.

 

Smaug nie Loki – w zeszłym roku Com­ic Con naw­iedz­ił Loki a właś­ci­wie Tom Hid­dle­ston w tym roku wiel­bi­ciele wszys­tkiego co utal­en­towane i bry­tyjskie mogli cieszyć się obec­noś­cią Bene­dic­ta Cum­ber­batcha. Cum­ber­batch pro­mował na Com­ic Conie Ping­winy z Mada­gaskaru i był obec­ny jako część obsady ostat­niej częś­ci Hob­bita. To w sum­ie ciekawe kiedy pop­u­larny wśród fanów aktor przy­jeżdża na Com­ic Con bez żad­nego więk­szego pro­jek­tu (w sum­ie dobrze że Mar­tin Free­man nie mógł przy­jechać na Com­ic Con bo pan­el o Hob­bi­cie zamienił­by się w dzi­wny pan­el o Sher­locku). Cum­ber­batch spra­wował się nadzwyczaj dobrze, pozował do ład­nych zdjęć, udzielił kilku wywiadów i w sum­ie dostar­czył zwier­zowi więcej mate­ri­ałów na środowe zdję­cia niż zwierz mógł oczeki­wać. Jed­nocześnie dostal­iśmy pier­wszy plakat (choć nie zwias­tun!) do Hob­bita na którym istot­nie najwięcej jest Smau­ga.  No i Bene­dict właś­ci­wie ofic­jal­nie stwierdz­ił, że raczej nie będzie grał Dok­to­ra Strange’a bo gra Ham­le­ta na West Endzie (a kto wie może i na Broad­wayu) co oznacza, że po pros­tu nie będzie miał na film cza­su.

Bene­dict wys­tępował w tym roku w pod­wójnej roli czyli mówił o tym jak się uda­je smo­ka i wil­ka. 

  Zwierz oglą­dał kil­ka wywiadów z aktorem — spraw­iał wraże­nie oży­wionego tylko kiedy dostał szan­sę powiedzieć parę zdań o Ham­le­cie.

W chwilach kiedy Bene­dict nie udawał smo­ka robił sobie zdję­cia z Ping­wina­mi.

A tu objaw­ie­nie się smo­ka na pan­elu poświę­cone­mu ostat­niemu Hob­bitowi

Mar­vel, Mar­vel i jeszcze raz Mar­vel – to wyjątkowo dobry Com­ic Con dla Mar­vela – poza Strażnika­mi Galak­ty­ki którzy mieli już ofic­jal­ną pre­mierę ale jeszcze nie wes­zli do sze­rok­iej dys­try­bucji, Mar­vel mógł w tym roku cieszyć fanów zapowiedzi­a­mi związany­mi Z Ant Manem (poza pan­elem dostal­iśmy pier­wszy con­cept art.), sprosić Avanger­sów z Avanger­sów 2 (zdaniem zwierza pan­el zor­ga­ni­zowany po to by Com­ic Con nie odbył się bez obec­noś­ci Rober­ta Downeya Jr.), oraz zapowiedzieć drugich Strażników Galak­ty­ki. Co ciekawe poza kilko­ma zdję­ci­a­mi i Con­cept arta­mi właś­ci­wie Mar­vel nie miał niczego konkret­nego do pokaza­nia. Co więcej sami aktorzy nie mieli niczego zbyt konkret­nego do powiedzenia. Chris Evans strasznie się męczył by nie odpowiedzieć na żadne pytanie, za to Samuel L Jack­son czy  Jere­my Ren­ner wpraw­ili się w opowiada­niu czego ich bohaterowie nie zro­bią. Tylko Robert Downey Jr. doskonale się baw­ił i rzu­cał w ludzi kwiata­mi.

Tacy dobrzy są ludzie w Mar­vel Stu­dios — dali nam zdję­cie z najnowszych Avenger­sów. Wszys­tko nań widać :)

Pokazy­wany wid­zom dzień po dniu Con­cept art do 2 Avenger­sów. Zwany też przez pol­s­kich fanów Bitwą po Grun­wal­dem

Ant ‑man budzi zain­tere­sowanie ale jed­nocześnie lekkie prz­er­aże­nie  bo może być znakomi­cie i fatal­nie

Spoko­jnie do 2017 koń­ca świa­ta nie będzie zaś Mar­vel wyb­ie­ga przed Szereg i zapowia­da drugich Strażników przed podlicze­niem zysków z pier­wszych

Na koniec tej częś­ci — rados­na ekipa Avengers 2 — czyli kilko­ro aktorów i Tony Stark

Potwierdz­iły się też najbardziej powszechne plot­ki

Temu Bat­manu ocz­ka się świecąDC postanow­iło przy­puś­ci kon­tratak – pokazano jak będzie wyglą­dać Won­der Woman (o ile sama aktor­ka i strój nie wzbudz­iły kon­trow­er­sji o tyle wielokrot­nie prze­r­o­bione zdję­cie już tak) oraz nowe zdję­cie Bat­mana (nadal chłopię jest smutne).  Pokazano też teas­er Trail­er (który wyciekł w fanowskim filmiku) do Super­mana v Bat­mana który w zależnoś­ci od tego jakie macie podeś­cie do sprawy albo jest fan­tasty­czny albo strasznie jak to mówią na zachodzie over the top. Część widzów na pewno będzie zach­wycona – część (w tym zwierz) ma raczej mieszane uczu­cia. Nato­mi­ast na pan­elu poświę­conym fil­mowi Hen­ry Cav­ill czyli fil­mowy Super­man wyglą­dał zupełnie jak książę Z Małej Syren­ki. Ogól­nie bard­zo było widać, że prob­le­mem DC jest to iż chwilowo mają tylko jeden naprawdę duży pro­jekt i nie mogą jak Mar­vel zdomi­nować Com­ic Conu zapowiedzi­a­mi kole­jnych pro­dukcji.

Nieste­ty klipy w lep­szej jakoś­ci już z inter­ne­tu zniknęły

Sama Won­der Woman nie budzi wiel­kich kon­trow­er­sji, nato­mi­ast poziom ingerencji w jej zdję­cie — już tak

U Bat­mana bez zmi­an — nadal jest smut­ny

Zwierz ma sko­jarzenia tylko z księ­ciem Erykiem z Małej Syren­ki

Seri­alowo i radośnie – jak co roku odbyło się oczy­wiś­cie sporo pan­eli seri­alowych – zazwyczaj wszyscy się na nich doskonale baw­iąc co było widać zwłaszcza na pan­elu Han­ni­bala, Teen Wol­fa czy Gry o Tron. Ponieważ więk­szość seri­ali ma obec­nie prz­er­wę to aby coś jed­nak fanom pokazać kil­ka z nich zde­cy­dowało się pokazać fanom wpad­ki z planu – które będą dostęp­ne na wyda­ni­ach DVD – taki prezent dostali min. fani Han­ni­bala, Agen­tów Shield i Gry o Tron. Z kolei kochane przez zwierza Sleepy Hol­low przy­wiozło na Com­ic Con kil­ka klipów z drugiego sezonu.  Z kolei od twór­ców Han­ni­bala udało się wyciągnąć kil­ka infor­ma­cji na tem­at trze­ciego sezonu (zwierz linku­je do zewnętrznej treś­ci by niko­mu nie zaspoilerować).  Wszys­t­kich chy­ba jed­nak pobili twór­cy Once Upon a Time pokazu­jąc filmik z którego dowiedzieliśmy się jak wpadli na to by w następ­nym sezonie naw­iązać do fabuły Frozen. Zwier­zowi strasznie podobał się tez klip naw­iązu­ją­cy do ostat­nich odcinków Pamięt­ników Wam­pirów.

 

Zwierz bard­zo chęt­nie pod­pisał by klipy osob­no ale jako autor wpisu widzi tylko szare kwadraty a nie pamię­ta kole­jnoś­ci wrzu­ca­nia klipów. W każdym razie sporo i radośnie — najz­abawniej wyszło zdaniem zwierza autorom Vam­pire Dairies

Na Pan­elach seri­alowych było miło i dow­cip­nie — na pan­elu w Grze o Tron panie nosiły pasu­jące do siebie fryzury i domagano się męskiej nagoś­ci, zaś na pan­elu OUAT zapew­ni­ano, że chwilowo wszyscy się kocha­ją.

Na widoku i w ukryciu – Daniel Rad­cliffe pojaw­ił się  na Com­ic Conie po raz pier­wszy i nie dość że parę tysię­cy osób odśpiewało mu sto lat z okazji urodzin to jeszcze miał okazję prze­jść się po tar­gach w prze­bra­niu Spi­der mana – co bard­zo sobie chwal­ił. Z kolei  Micha Collins jak zwyk­le postanow­ił trol­lować rzeczy­wis­tość i zami­ast ukry­wać się przed fana­mi roz­dawał kawę tym którzy stali w długich kole­jkach by dostać się na fes­ti­w­al. Z kolei Lee Pace który właśnie założył twit­tera i zarzu­ca ludzi nad­mi­arem cud­nych zdjęć (w tym jed­no zro­bione z dzieci­akiem prze­branym za Tho­ri­na) wrzu­cił do sieci zdję­cie z którego ewident­nie wyni­ka że kole­jkował po nocy razem ze wszys­tki­mi. Ale i tak najlep­sze zdję­cie z Com­ic Conu ma w tym roku R. R. Mar­tin.

Dla Daniela Rad­cliffe był to pier­wszy Com­ic Con ale jak pon­ad 6,5 tys osób śpiewa ci Sto Lat to potem ma się miłe wspom­nienia

Misha Collins jak zwyk­le trol­lu­je rzeczy­wis­tość i tym razem roz­dawał kawę fanom czeka­ją­cym przed budynkiem

Nie ma wąt­pli­woś­ci że R.R. Mar­ton ma najlep­sze zdję­cie z Com­ic Conu

Lee Pace tuż przed kon­wen­tem założył sobie twit­tera i jak widać doskonale się nim baw­ił

Czego nie straci­cie – nieste­ty jak co roku pow­tarza się ten sam prob­lem – więk­szość pan­eli z Com­ic Con dostaniecie w słabej (choć popraw­ia­jącej się z roku na rok) jakoś­ci nagrań kamerą czy tele­fonem. Ofic­jal­nie wciąż trans­mi­tu­je się bard­zo mało. Ale zwierz pole­ca obe­jrzeć wszys­tko co zna­jdziecie na stron­ie Nerd Machine czy Nerd HQ – ich orga­ni­za­torem jest Zachary Levi , który dla celów chary­taty­wnych urządza trans­mi­towane (najpierw na żywo a potem zosta­ją w necie) roz­mowy z aktora­mi i inny­mi sławny­mi osoba­mi. W tym roku mieliśmy pan­el gdzie znalazły się aktor­ki gra­jące fajne posta­cie kobiece, oczy­wiś­cie wpadł Nathan Fil­lion (jeden pan­el z powodu nieobec­noś­ci Jes­sa Whe­do­na zajęli jego przy­ja­ciele), oraz aktorzy z Super­nat­ur­al. Zwierz pole­ca oglą­danie tych pan­eli bo choć nie zawsze są tam najwięk­sze gwiazdy to luź­na atmos­fera i przede wszys­tkim doskon­ała jakość mate­ri­ałów spraw­ia, że każdy fan będzie usatys­fakcjonowany. Do tego zwierz bard­zo pole­ca wywiady prowad­zone przez MTV – nie dość że są zabawne i dobrze poprowad­zone to jeszcze dość długie bo śred­nio trwa­ją pięt­naś­cie min­ut pod­czas kiedy śred­nia na taki wywiad to ok pięć dziesięć min­ut. Zwierz pole­ca też wywiady jakie robi Yahoo Movies choć trud­no dor­wać się do całoś­ci ale ład­nie zestaw­ia­ją co lep­sze kawał­ki.

Zwierz wybrał dla was pan­el z aktorka­mi bo pada na nim wiele ciekawych i ważnych stwierdzeń ale powin­niś­cie koniecznie zobaczyć wszys­tko co przy­go­towało dla was Nerd HQ

Coś nowego, coś starego, coś rebootowanego – w cza­sie trwa­nia Com­ic Con dowiedzieliśmy się że poza kon­tynu­acją Godzil­li może­my się spodziewać w przyszłoś­ci zupełnie nowego King Kon­ga (jak twierdzi zwierz – moż­na by te dwa pomysły połączyć) oraz dostal­iśmy nie tylko jed­no nowe zdję­cie z Mad Maxa ale cały trail­er. Nie rozu­miecie jakie to szczęś­cie dostać trail­er fil­mu który kręcą tak dłu­go, że niemal zapom­ni­ał zwierz że ten film miał w ogóle pow­stać. Pokazano też pier­wsze teast­er trail­er ekraniza­cji War­craft co ponown­ie – przy­ciągnęło uwagę do pro­dukcji o której część  fanów zapom­ni­ała że w ogóle powin­na na nią czekać. Ale trze­ba przyz­nać że takich niespodziewanych infor­ma­cji fil­mowych było sto­sunkowo mało – więcej dowiadu­je­my się ostat­nio w tygod­ni­ach poprzedza­ją­cych Com­ic Con niż w cza­sie trwa­nia samego wydarzenia. Jed­nym z nielicznych pan­eli na którym naprawdę twór­cy mogli mówić o czymś co już ist­nieje i pre­miera jest wyczeki­wana to spotkanie z Nolanem i Matthew Mcconaughey’em gdzie mówili o filmie Inter­stel­lar – ale zwierz chce o nim wiedzieć jak najm­niej przed pre­mierą więc jeszcze niczego poza trail­erem nie oglą­dał.

 

  Zwierz kom­plet­nie zapom­ni­ał że czeka na Mad Maxa

A o War­craf­cie to zwierz już zupełnie zapom­ni­ał, że miał czekać.

Tacy ład­ni ludzie, takie ładne zdję­cia – jak co roku Entertei­ment Week­ly robił zdję­cia pojaw­ia­ją­cym się na Com­ic Conie aktorom i ekipom z seri­ali i jak co roku są to abso­lut­nie prze­cu­d­owne zdję­cia. Zwierz przyz­na bez bicia, że najbardziej podo­ba mu się zdję­cie Lee Pace (który też miał sporo do pro­mowa­nia na Com­ic Conie bo jest w Guardians of Galaxy, Hob­bi­cie – z którego jest na nowych zdję­ci­ach, i Halt and Catch Fire). W ogóle trze­ba przyz­nać, że w tym roku wyjątkowo dużo ład­nych zdjęć dostar­czył Com­ic Con bo ostat­nio obsady filmów zro­biły się idio­ty­cznie foto­geniczne – zwierz wini przede wszys­tkim obsady filmów o Super Bohat­er­ach.

Koniecznie wskocz­cie na stronę Entertei­ment Week­ly obe­jrzeć całą ich galer­ię bo to naprawdę bard­zo ładne i fajne zdję­cia uczest­ników kon­wen­tu

Com­ic Co? – Com­ic Con mimo komik­su w nazwie jest co raz bardziej wydarze­niem obser­wowanym przede wszys­tkim przez fanów filmów i seri­ali. To nie znaczy, że nie odby­wa­ją się wydarzenia związane ze światem komik­su. Przede wszys­tkim roz­dano nagrody Eis­nera gdzie wyróżniono min. Zadusz­ki – doskon­ały wydany także w Polsce komiks który koniecznie powin­niś­cie przeczy­tać. Zapowiedziano też nowe komiksy o Avenger­sach, Bat­manie i Super­manie i w ogóle sporo się jed­nak w świecie komik­sowym dzi­ało ale zwierz przyz­na z ręką na ser­cu że są to infor­ma­c­je przede wszys­tkim dla ludzi którzy śledzą rynek komik­sowy na bieżą­co a zwierz mimo miłoś­ci do mediów wie, że niewiele one ter­az dla niego znaczą. Co nie zmienia fak­tu, że wciąż jest tych wydarzeń sporo i spieszą ci którzy twierdzą, że komik­sowa strona Com­ic Conu kom­plet­nie upadła.

Nie daj­cie się zwieść, na Com­ic Conie nadal jest sporo komik­sowych pre­mier, zapowiedzi, pan­eli i dyskusji. Ale rzeczy­wiś­cie przy­cią­ga­ją one poza środowiskiem mniejszą uwagę

Bez wianków za to z ręką – hitem zeszłorocznego Com­ic Conu były wian­ki, zwierz mógł wam wtedy zaprezen­tować liczne ekipy w ukwieconych skro­ni­ach. W tym roku nic wiankowego się nie wydarzyło więc zami­ast kwiata­mi zwierz kończy pięknym zestaw­ie­nie Chrisa Evansa łapiącego różnych ludzi. Aktor zapewne nie zda­je sobie sprawy, że jego gest stał się memem ale ponieważ jest bard­zo sym­pa­ty­czny i zwierz darzy go olbrzymią sym­pa­tią na pewno się nie obrazi. Ogól­nie trze­ba przyz­nać obsadzie Avenger­sów że swoim pojaw­ie­niem się zdomi­nowali jeden dzień Com­ic Conu i nawet trud­no się temu dzi­wić (choć należy odno­tować że Chris Evans pro­mował także swój dru­gi film Snow­piercer który u nas miał już dość dawno pre­mierę).

 

Zwierz nie znalazł w tym roku nic równie pow­tarzal­nego jak wian­ki, poza skłon­noś­ci­a­mi Chrisa Evansa do dotyka­nia ludzi.

 

 

Ogól­nie to był dzi­wny Com­ic Con. W cza­sie jego trwa­nia zwierz miał wraże­nie, że bard­zo dużo się dzieje ale kiedy doszło do pod­sumowań okaza­ło się, że właś­ci­wie nic nie zaprezen­towano. Mar­vel zapowiedzi­ał jeszcze więcej filmów budząc tym kon­ster­nację fanów którzy nie wiedza czy chcą jeszcze więcej filmów (z drugiej strony Mar­vel zapew­nia nas że przy­na­jm­niej przez najbliższe kil­ka lat nie będzie koń­ca świa­ta), DC trochę prze­gry­wa walkę bo ma tylko jeden film z którego nic nie chce pokazać, najnowszy Hob­bit zapowiedzi­ał pre­mierę zwias­tunu na dziś i w sum­ie najwięcej dyskusji w cza­sie Com­ic Conu wzbudz­ił wypuszc­zony zupełnie obok trag­iczny zwias­tun Pięćdziesię­ciu Twarzy Greya. Jed­nocześnie nie ma już takiego momen­tu jak kil­ka lat temu kiedy pier­wszy raz zrozu­mieliśmy że Avenger­si naprawdę mają szan­sę zostać nakręceni. Zwierz nie mówi że to był zły Com­ic con – zwłaszcza na odległość zwierz doskonale baw­ił się oglą­da­jąc kole­jne zdję­cia i filmi­ki. Ale nie ma zwierz wraże­nia, by było to wydarze­nie na którym naprawdę zapowiedziano coś nowego i przeło­mowego. Wręcz prze­ci­wnie zwierz odniósł wraże­nie, jak­by tak naprawdę nikt nie miał nic do zaprezen­towa­nia i wszys­tko udało się tylko dzię­ki entuz­jaz­mowi fanów. O tych zaś trze­ba będzie wkrótce nieco bardziej zad­bać bo praw­da jest taka że w sytu­acji gdy więcej osób nie ma na Com­ic Conie niż jest bard­zo braku­je jakiegokol­wiek – nawet płat­nego źródła pobiera­nia pełnych dobrze wydanych pan­eli. Ale to może w przyszłoś­ci. W każdym razie zwierz jak co roku mod­li się cichutko by w przyszłym roku jakimś cud­em donosić wam o wszys­tkim z San Diego.

Na konie zupełnie nie pasu­jące do niczego Com­ic Conowe zdję­cia które się zwier­zowi spodobały, od góry Tom Mison ze Sleepy Hol­low (człowiek spoil­er), potem Col­in O’Donoghue (jedyny powód dla którego zwierz widzi­ał frag­men­ty OUAT),  potem Mark Ruf­fa­lo który wyglą­da jak­by chci­ał by ktoś uwol­nił go od Hul­ka, Del Toro pias­tu­je małego Jagera, a na koniec Lee Pace i Bene­dict Cum­ber­batch czyli dowód na to, że rzeczy­wiś­cie Bene­dict zysku­je nosząc ługi płaszcz i gra­jąc z Mar­tinem Free­manem

Ps: Zwierz oczy­wiś­cie mógł o czymś zapom­nieć czy coś przeoczyć ale nie da się wam donieść o wszys­tkim – na pewno zna­jdziecie w Internecie jeszcze dużo pod­sumowań – w tym tych które uwzględ­ni­a­ją to co mogło się nie zała­pać na tekst zwierza z racji tego kiedy był on pisany

Ps2: Bile­ty na pokaz Her­cule­sa wygry­wa­ją : Mar­ta Konopac­ka , O_l_l_i_e , Lily , Kami­la  i Mysza. Prześli­j­cie swo­je adresy zwier­zowi na mail: ratyzbona@gazeta.pl i nie zapom­inc­je się pod­pisać imie­niem nazwiskiem i ksy­wką

Może Joss Whe­don nie był na Com­ic Conie bo nie mógł z przy­czyn zdrowot­nych a zwierz z przy­czyn finan­sowo geograficznych ale wnios­ki mamy podob­ne.

21 komentarzy
0

Powiązane wpisy