Home Ogólnie Pies, kóry cierpi za miliony czyli leniwy zwierz szuka natchnienia w oczach mopsa.

Pies, kóry cierpi za miliony czyli leniwy zwierz szuka natchnienia w oczach mopsa.

autor Zwierz

 ?

Hej

 

Dziś jest taki dzień w którym zwier­zowi nie chce się wam przed­staw­iać wpisu poprzed­zonego długim inter­ne­towym researchem. Mimo mil­iona pomysłów na min­utę (zwierz ma w głowie co praw­da tylko trzy w tym momen­cie, ale wierzy, że pozostałe się tylko nie skrys­tal­i­zowały) zwierz nie zawsze ma czas i wewnętrzną ochotę przeglą­da­nia za was Inter­ne­tu ;) Zwierz poszedł więc za radą jed­nego z najważniejszych pol­s­kich blogerów czyli Komin­ka (zwierz przeczy­tał całe dar­mowe trzy strony z jego książ­ki więc jest odpowied­nio wye­dukowany) i napisać o czymś sobie bliskim. Roze­jrzał się wokół siebie i tak spo­jrzał w załza­w­ione oczy swego mop­sa pyta­jącego go niemo czy sko­ro już zwierz siedzi przy stole to nie ma może przy­pad­kiem niczego do jedzenia, co postanowi odd­ać mop­su. Zwierz nieste­ty nie miał więc spo­jrze­nie mop­sa zamieniło się w jeszcze smut­niejsze, zaś w głowie zwierza zakiełkowała inspirac­ja.

 

 

 Dzisiejszy wpis spon­soru­je smutne spo­jrze­nie mop­sa zwierza.

 

Tak zan­im zwierz stał się właś­ci­cielem szczurów był od wczes­nych lat dziecin­nych współwłaś­ci­cielem mop­sów. Wbrew powszech­nej opinii posi­adanie mop­sa nie oznacza posi­ada­nia psa. To zde­cy­dowane ułatwie­nie. Mop­sy to zagin­ione ogni­wo ewolucji między psem, kotem i plusza­kiem. Po psach mają odruchy stróżu­jące (jeśli ktoś odd­ala się od sta­da mop­sa ten roz­pla­ta swój zwinię­ty w pre­celek ogon i jest tym moc­no zaniepoko­jony), po kotach wybit­ną nieza­leżność i przeko­nanie, że najlep­sze miejsce w twoim łóżku należy do niego (tu zwierz infor­mu­je nie posi­ada­ją­cych mop­sa, że coś takiego jak posłanie dla mop­sa to rados­ny oksy­moron. Two­je łóżko jest posłaniem mop­sa a dokład­niej two­ja podusz­ka), zaś po plusza­ku ogól­ny wygląd oraz abso­lut­ny brak obiekcji wobec przy­tu­la­nia do ser­ca w chwili, w której człowiek dojdzie do wniosku, że powinien zas­tosować się do frazy “do ser­ca przy­tul psa, weź na kolana kota”. Do tego mops jest wyposażony w najlep­szy obron­ny mech­a­nizm świa­ta czyli spo­jrze­nie przepełnione smutkiem i ciężarem grzechów ludzkoś­ci, które uniemożli­wia jakiekol­wiek zdyscy­plinowanie zwierzę­cia. Wręcz prze­ci­wnie człowiek daje mu ciasteczko by jakoś ulżyć jego egzys­tenc­jal­nym cier­pi­eniom. Tak więc mops a właś­ci­wie mop­sy, choć nie będące włas­noś­cią zwierza stały się mu bliskie zwłaszcza, że mienią­ca się ich właś­ci­cielką mat­ka zwierza, przez lata kaza­ła mu je wyprowadzać, który to obow­iązek po opuszcze­niu przez zwierza domu rodzin­nego spadł na jego młod­szego bra­ta, co ewident­nie wskazu­je nam, że jeśli nie kupicie dziecku psa bo nie jest wystar­cza­ją­co odpowiedzialne by go wyprowadzać, to dorośnie samo sobie kupi psa i każe go wyprowadzać swoim dzieciom.

 

 

 Nie ma przyszłoś­ci bez Mop­sów — dlat­ego są nos­zone na rękach nawet w Diu­nie

 

No ale zwierz jest pop­kul­tur­al­ny więc może prze­jdźmy do pop­kul­tur­al­nego wymi­aru wpisu. Otóż zwierz jak każdy właś­ci­ciel mop­sa (a jak też pode­jrze­wa, każdego psa rasowego) śledzi przed­staw­icieli tej rasy w pop­kul­turze dwu­torowo. Po pier­wsze obec­ność mop­sów w fil­mach, seri­alach i okoli­cach. Tu zwierz prag­nie was poin­for­mować, że to zabawa zde­cy­dowanie bliższa ser­cu zwierza niż szukanie wspom­i­nanych wczo­raj wątków pol­s­kich. A zwierz musi się pochwal­ić, że wcale nie ma tych wątków tak mało. W dziecińst­wie zwierz oglą­dał w kółko film o wychowanych na farmie i zaprzy­jaźnionych — mop­sie i rudym kocie, którzy wybrali się dość przy­pad­kowo na wiel­ka wyprawę z dala od domu — film nazy­wał się “Milo i Otis” i wtedy zwierz nawet nie pode­jrze­wał, że kiedyś będzie współwłaś­ci­cielem beżowego mop­sa (kiedy oglą­dał film w jego domu mieszkał jedynie mops czarny) i rudego w więk­szoś­ci kota (wtedy zwierz miał kota takiego szarobu­rego). Film podobał się zwier­zowi bard­zo i kase­ta z nim stanow­iła olbrzy­mi skarb zaś jak potem zwierz się dowiedzi­ał film był hitem w Japonii ale nieste­ty po lat­ach okaza­ło się, że jego twór­cy nie za dobrze trak­towali zwierzę­ta na planie.

 

 

 W filmie Milo i Otis nasz dziel­ny Mops mierzył się z samym niedźwiedziem

 

 

Drugim najwięk­szym wys­tępem mop­sa na ekranie to oczy­wiś­cie rola agen­ta Fran­ka w fac­etach w czerni. Jeśli pamięta­cie główny bohater zada­je Mop­su pytanie gdzie jest galak­ty­ka (Na pasie Ori­ona!), zaś w drugiej częś­ci mops sta­je się właś­ci­wie zastępcą naszego bohat­era i ma nawet gar­ni­tur i cygaro. Do rodzin­nych aneg­dot należy sytu­ac­ja w której abso­lut­nie zdu­miony młody człowiek widząc naszego mop­sa pobladł i stwierdz­ił, że był abso­lut­nie przeko­nany, że to co widzi­ał na ekranie kinowym to jakaś wykre­owana przez twór­ców rasa obcych a nie prawdzi­we zwierzę. Tak moi drodzy — uczest­ni­cy spotka­nia mieli niesamow­itą możli­wość zobaczenia jak wyglą­da człowiek który zobaczył kos­mitę. Jeśli jest jak­iś powód, dla którego zwierz widzi­ał Mar­ię Anton­inę Sofii Cop­poli więcej niż raz to właśnie pier­wsze sce­ny kiedy mło­da księżnicz­ka nie rozs­ta­je się ze swoim mopsem — a kiedy jej go zabier­a­ją Kirsten Dun­st woła za nim “Mops, Mops”.  Z resztą fakt, że mops jest zwierzę­ciem dworskim (zawsze był) będzie też istot­ny w przyszłoś­ci czego dowodzi nam sce­na z Diuny gdzie a jakże mops nos­zony jest na rękach przez właś­ci­ciela na planecie bard­zo daleko od zie­mi.

 

 

 Jak już zwierz wspom­i­nał, jeśli masz Mop­sa to nie ważne jaka jest two­ja pozy­c­ja społecz­na (to kadr z Marii Antoniny) mops ma w posi­ada­niu two­ja poduszkę.

 

Mop­sy mają też szczęś­cie do ani­macji — najsławniejszym ani­mowanym mopsem jest ten z Poka­hon­tas, który podob­nie jak jego przod­kowie, żyje głównie na rękach swo­jego pana dowodzącego statkiem. Nie jest to błąd — mop­sy były swego cza­su jed­ny­mi z ulu­bionych psów wożonych statka­mi głównie za sprawą ich niechę­ci do spac­erów i miłoś­ci do każdego kto je kar­mi. Poza tym zwierz nie chce was zanudzać całą gamą filmów i seri­ali gdzie mops pojaw­ił się w roli dru­go­planowej zro­bi jed­nak wyjątek dla seri­alu Wyposażony. Ser­i­al w którym główny bohater jest panem do towarzyst­wa opowia­da głównie o jego prob­lemach z odpowied­ni­mi relac­ja­mi między jego dwoma alfon­ska­mi (moż­na tak powiedzieć?). W każdym razie jed­na z nich posi­a­da mop­sa z którym się po pier­wsze nie rozs­ta­je, i który nad­er częs­to jest świad­kiem jej sek­su­al­nych eska­pad. Gdy­by to był jakikol­wiek inny pies jego obec­ność w kadrze była­by zde­cy­dowanie nie pożą­dana ale skrępowanie i obrzy­dze­nie na pysku mop­sa na widok swo­jej pani jest tak śmieszne, że jest to jeden z najlep­szych efek­tów komicznych jaki da się osiągnąć. Zwierz wie, że to nie brz­mi ale zapew­nia, że jest śmieszne (a cały nieste­ty ska­sowany ser­i­al jest bard­zo dobry)

 

 Nawet Mops ani­mowany nie może się obe­jść bez podusz­ki.

 

No tak ale poza wyszuki­waniem mop­sów we wszys­t­kich możli­wych fil­mach (warto zaz­naczyć, ze praw­ie wszys­tkie filmy o psach takie jak 101 dal­matyńczyków czy Chi­huahua z Bev­er­ly Hills mają w sobie postać mop­sa) zwierz śledzi też sławnych ludzi posi­ada­ją­cych mop­sy. A tych jest aż nad to — jak powszech­nie wiado­mo mop­sy posi­adała od zawsze arys­tokrac­ja — swo­jego mop­sa miała Maria Anton­i­na, wielką wiel­bi­cielką mop­sów była królowa Wik­to­ria, miał do nich słabość cały dwór Holen­der­s­ki. Jest też dobrze znaną aneg­dotą, że kiedy Napoleon poślu­bił Józefinę oświad­czył, że w łóżku będzie spał albo on albo jej mops. Mops nie tylko pogryzł Napoleona po kostkach (zaj­mował jego miejsce!) ale i Józe­fi­na oświad­czyła, ze albo ona i mops albo Napoleon będzie spał sam. W ostate­cznym rozra­chunku Napoleon spał w łóżku i z Józefiną i z mopsem dając tym samym dowód, że nie wszys­tko da się zmienić.  Dla zwierza jasne jest wiec, że po tym jak prawdzi­wa arys­tokrac­ja niemal zniknęła z powierzch­ni zie­mi opiekę nad mop­sa­mi prze­jęła arys­tokrac­ja nowego typu czyli ludzie sławni. 

 

 Po zrezyg­nowa­niu z tronu Anglii Diuke of Wind­sor zajął się między inny­mi hodowaniem swoich ukochanych mop­sów. Przy­wiązanie było obopólne bo jego ostat­ni mops zdechł z tęs­kno­ty krótko po śmier­ci księ­cia

 

Jed­nym powo­dem dla którego zwierz zain­tere­sował się w dziecińst­wie wokalistą Back­street Boys i jego zdję­ci­a­mi był fakt, że posi­adał on dwa mop­sy z który­mi chęt­nie się fotografował (jest zasadą, że właś­ci­ciel mop­sa czu­je wewnętrzną potrze­bę fotografowa­nia się z mopsem).?Osobą właś­ci­wie nie widzianą bez swo­jej ukochanej mop­sicz­ki była przez lata gra­ją­ca w seri­alu Bev­er­ly Hill 90210 aktor­ka Tori Spelling, która wydawała się darzyć swo­ją wiekową mop­sicę odrobine więk­szą iloś­cią uczuć niż swo­je dzieci. Jed­nym z chęt­niej fotogra­fu­ją­cych się z mopsem aktorów jest Ger­ard But­ler, który ma mop­siczkę imie­niem Loli­ta, nie jed­na jest też w sieci fotografia na której wid­nieje z bard­zo zad­owolonym mopsem Bil­ly Joel, równie chęt­nie ze swoi­mi mop­sa­mi portre­tu­je się pro­jek­tant Valen­tiono, który może wyglą­da jak­by chci­ał się upodob­nić do pomarańczy ale posi­a­da hordę niezdyscy­plinowanych mop­sów (zdyscy­plinowany mops to oksy­moron), które gani­a­ją za nim praw­ie wszędzie.

 

 Valenti­no posi­a­da mop­sy hur­towo (tak powin­no się je hodować by mops nie nudz­ił się jak mops), jest do nich tak przy­wiązany, że stworzył osob­na kolekcję nazwaną po jed­nym ze swoich zeszłych mop­sów.

 

Z mop­sa­mi dają się też fotografować piękne kobi­ety — dwa ma Jes­si­ca Alba, jed­nego Paris Hilton (choć zwierz zas­tanaw­ia się czy to dobrze dla mop­sa biorąc pod uwagę, że Paris zgu­biła kiedyś swo­jego poprzed­niego psa zaw­inąwszy go w dywan) i Den­nise Richards (która w ogóle ma więcej zwierząt niż to wypa­da).  Niek­tórzy twierdzą, ze szczegól­na mop­so­ma­nia opanowała Anglię ale wytr­wałe poszuki­wa­nia zwierza naprowadz­iły go jedynie na stwierdze­nie, ze mop­sa posi­a­da Kel­ly Osbourne oraz bard­zo pop­u­larny w Anglii prezen­ter i komik Jonathan Ross. O tym, że mops to pies dla każdego może świad­czyć fakt, że mop­sa posi­a­da nawet wiel­ki Stan Lee oraz Rob Zom­bie, który swo­jego czarnego mop­sa nazwał Drac­u­la. W ogóle nazy­wanie mop­sów to super sprawa bo każdy chce wymyślić psu który ma smut­ną twarz zami­ast pys­ka jakieś odpowied­nie imię. Mops zwierza odpowia­da na Goli­at ale także na “ty idioto” i “Jedze­nie” a także wszelkie wari­ac­je słowa kolac­ja i pusz­ka.

 

 

 Pod­sta­wowa zasa­da posi­ada­nia mop­sa mówi, że jeśli posi­adasz mop­sa to robisz sobie z nim zdję­cie. 

 

Oczy­wiś­cie jeśli nie jesteś­cie posi­adacza­mi mop­sów wpis zapewne tak was nie bawi ale zwierz musi powiedzieć, że jest w tym takie irracjon­alne poczu­cie wspól­no­ty posi­adaczy krótkopy­s­kich. Zwierz wychodzi z założe­nia, że trud­no być niemiłym człowiekiem i posi­adać zwierzę tak absurdalne jak mops. Z resztą zwierz jest abso­lut­nie przeko­nany, że podob­ne poczu­cie wspól­no­ty czu­ją posi­adacze jam­ników i psów husky. Nie mniej kiedy zwier­zowi jest naprawdę źle i smut­no i ma wraże­nie, że jego życie kroczy w kierunku niepoko­jącej samot­noś­ci, którą zakończy zjedze­nie jego ciała przez owczar­ki alza­ck­ie (jak wszyscy wiemy jest to wiz­ja pod­suwana przez Bridgi­et Jones) wtedy zwierz wpisu­je w tum­blr hasło pug i przez kilka­naś­cie min­ut oglą­da sobie zdję­cia mop­sów. Potem może sobie już nor­mal­nie funkcjonować i odnosi wraże­nie, że sko­ro nie posi­a­da owczarków alza­c­kich tylko mop­sa t może jego koniec wcale nie będzie aż tak trag­iczny.

 

 

 Przy­na­jm­niej zwierz jest przeko­nany, że jego mops obroni go w przy­pad­ku ataku obcych. Chy­ba, że obcy będą mieli szynkę, albo ciasteczko albo cokol­wiek. Wtedy przepadło.

 

Ps: Zwierz winien do jutra odnow­ić swo­je siły researcher­skie oraz bloger­skie  i zafun­dować wam wpis nieco bardziej prze­myślany i głębo­ki. Na razie zachę­ca byś­cie po pier­wsze podzielili się ze zwierzem każdą uwagą o zaob­ser­wowanych w pop­kul­turze mop­sach po drugie jeśli macie podob­ne odczu­cia odnośnie śledzenia ras psów które może posi­ada­cie, zwierz z wielką chę­cią się o tym dowie.

0 komentarz
0

Powiązane wpisy