Home Ogólnie Przynajmniej nie pada nam na głowy czyli 25 miłych rzeczy na październik

Przynajmniej nie pada nam na głowy czyli 25 miłych rzeczy na październik

autor Zwierz
Przynajmniej nie pada nam na głowy czyli 25 miłych rzeczy na październik

Zwierz zapom­ni­ał w zeszłym miesiącu napisać wam pos­tu który zaw­ier­ał­by 25 miłych rzeczy ale wyglą­da na to, że początek październi­ka nas­tra­ja nas wszys­t­kich do szuka­nia jakiegoś pocieszenia. Tu jak zwyk­le wchodzi zwierz cały na biało, który próbu­je na chwilkę odwró­cić waszą uwagę od rzeczy złych i strasznych i nakierować ją na rzeczy miłe i ciekawe. W końcu nic tak nie leczy lęku przed światem jak eskapizm.

Naszą listę zaczniemy od pewnego mieszkań­ca alas­ki który wyszedł z domu na ganek tylko po to by znaleźć tam niespodziewanych goś­ci. Dokład­niej – rysicę z sied­miorgiem młodych. Młode z matką pobaw­iły się trochę, pob­ie­gały i poszły. A połowa świa­ta zaczęła się zas­tanaw­iać – może tak rzu­cić wszys­tko i pojechać na Alaskę?

Mysza z Mysza Movie ostat­ni­mi cza­sy głównie kon­cen­trowała się na zamążpójś­ciu więc na jej blogu panowała przez pewien czas cisza. Ter­az na szczęś­cie Mysza zmieniła stan cywilny i wró­ciła na blo­ga z długim (bo to post Myszy!) postem o tym dlaczego wąsy które nosi Ken­neth Branagh w nowej ekraniza­cji Morder­st­wa w Ori­ent Expressie są bardziej kanon­iczne niż mogło­by się wydawać. Post ten zdaniem niek­tórych jed­noz­nacznie dowodzi, że Mysza została stwor­zona w bloger­skim umyśle zwierza.

Czy ist­nieje lep­szy omen dla Dobrego Omenu niż kole­jne infor­ma­c­je doty­czące castin­gu? Po tym jak dowiedzieliśmy się że w seri­alu na pod­staw­ie książ­ki Pra­chet­ta i Gaimana zagra­ją Michael Sheen i David Ten­nant ter­az dostal­iśmy wiado­mość że do obsady dołączył Jon Hamm. Nic tylko zacier­ać ręce i cieszyć się na zapas. Bo z takim mate­ri­ałem i z taką obsadą szyku­je się rzecz przepysz­na.

Właśnie skończył się trze­ci sezon Ric­ka i Morty’ego  co oznacza że na jakieś dwa lata wiel­bi­ciele tego fenom­e­nal­nego seri­alu zejdą do podzie­mi udowad­ni­a­jąc że moż­na czekać na kole­jne sezony seri­alu lata­mi i nie robić takiego szu­mu jak wiel­bi­ciele Sher­loc­ka. Jed­nocześnie trze­ci sezon kończy się swoistym tri­um­fem bo jak niesie wieść gmin­na – Seczuańs­ki sos do mcNuggets – o którym wspom­i­nano w seri­alu powró­ci do McDonald’s. 

Jeśli w ten week­end będziecie mieli trochę cza­su i zna­jdziecie się w Warsza­w­ie to zwierz pole­ca wskoczyć na Warsza­wskie Tar­gi Fan­tasty­ki. Wydarze­nie zapowia­da się ciekaw­ie, no i będzie się odby­wać w Domu Braci Jabłkows­kich czyli w samym cen­trum mias­ta. Zwierz pewnie wpad­nie bo na ostat­nim Coper­ni­conie nie miał za bard­zo okazji obkupić się fan­tasty­czny­mi gadże­ta­mi i ter­az trochę żału­je.

Zwierz rzad­ko żału­je, że wziął już ślub ale ta kolekc­ja sukni ślub­nych zain­spirowana sukienka­mi księżniczek Dis­neya każe się zas­tanaw­iać czy przy­pad­kiem się nie pośpieszył zwierz z zaw­ieraniem związku małżeńskiego. Trze­ba było poczekać aż będzie to mógł zro­bić to w takiej sukni jaką miała Bel­la z Pięknej i Bestii. No cóż, może następ­nym razem.

Na Fan­Page Dwon­ton Abbey pojaw­iła się intrygu­ją­ca zapowiedź. Zwierz z jed­nej strony odetch­nął z ulgą kiedy ser­i­al się skończył ale z drugiej strony wie, że jest sła­by i cokol­wiek mu jeszcze pokażą ze świa­ta DA to pewnie obe­jrzy. W każdym razie czeka. Trochę się boi, trochę się cieszy.

 

Jeśli czu­je­cie smutek i przygnę­bi­e­nie to powin­niś­cie koniecznie obe­jrzeć wys­tęp Ryana Goslin­ga w najnowszym SNL. Aktor nie tyle wys­tąpił w zabawnych skeczach co sam stał się ich cud­owną główną gwiazdą bo w prze­ci­wieńst­wie do pro­fesjon­al­nych komików Ryan nie mógł przes­tać się śmi­ać z idio­ty­cznych skeczy w jakich brał udzi­ał. Cud­ow­na rzecz. A dla was piękny wpis o ludzi­ach którzy po kilku lat­ach nie mogą odpuś­cić, bo chodzi o typografię.

 

W nowej sesji dla GQ Aus­tralia Chris Hemsworth po raz kole­jny udowod­nił, że ma poważne prob­le­my z koszulą, a właś­ci­wie z jej zde­j­mowaniem. Wcale się nie dzi­wimy. Zde­j­mowanie koszul­ki to rzecz trud­na. Na razie popa­trzymy i ocen­imy jego postępy.

 

 

Autor ilus­tracji — Tom Gauld jest jed­nym z ulu­bionych, rysown­ików zwierza. Ten obrazek rozczu­la zwierza za każdym razem kiedy go widzi.

Sko­ro przy rysown­ikach jesteśmy, zwierz pole­ca pol­u­bić pro­fil Katarzyny “Pan­naN” Witer­scheim. To nie tylko świetne obraz­ki i komiksy ale też ostat­nio – sza­lone pomysły. Jak np. zupełnie inne spo­jrze­nie na Świeża­ki. Zwierz lubi zakrę­conych ludzi. Wam też pole­ca pol­u­bić.

Artykuł z ukochanego cza­sopis­ma zwierza „The Atlantic” o tym jak to jest być statys­tą w Hol­ly­wood. Artykuł pokazu­je jak dory­w­cza pra­ca może stać się sposobem na życie, pod­powia­da czym różni się statys­ta od oso­by która stoi za akto­ra. No i odpowia­da na pytanie czy każdy pra­cown­ik prze­mysłu fil­mowego to niespełniony sce­narzys­ta (poza sce­narzys­ta­mi).

W sieci pojaw­ił się zwias­tun fil­mu „The Man Who Invent­ed Christ­mas „ w którym Dan Stevens gra młodego Dick­en­sa który próbu­je na ostat­nią chwilę wymyślić fabułę do książ­ki która ma wyjść na świę­ta. Zwias­tun zapowia­da dow­cip­ny film o pis­arzu zma­ga­ją­cy się ze swo­ją kreacją i brakiem pomysłów. Plus jest taki, że Dan Stevens czyni Dick­en­sa autorem bard­zo atrak­cyjnym w każdym znacze­niu tego słowa.

 

Nie dawno mieliśmy zamieszanie wokół Botok­su. A zas­tanaw­ial­iś­cie się co by było gdy­by Patryk Vega był odpowiedzial­ny za dosłown­ie każde dzieło świa­towej kine­matografii? Na całe szczęś­cie jest strona na FB, która odpowie wam na to pytanie.

Saman­tha Cristo­fore­t­ti to włos­ka astro­naut­ka która pokazu­je że serce fana nie zna żad­nych granic. Jej zdję­cia z między­nar­o­dowej stacji kos­micznej na których pojaw­ia się w mundurze pani kap­i­tan ze Star Tre­ka dowodzą że coplay to zabawa która naprawdę wykracza poza granicę zie­mi. Choć jak­iś spry­t­ny fan zauważył, że samo przewiezie­nie tego stro­ju na stację kos­miczną było – żeby nie szukać lep­szego słowa – kos­micznie dro­gie.

Suki jest abso­lut­nie przepięknym niebieskookim kotem który razem ze swo­ją panią fotografką przeży­wa cud­owne przy­gody w Kanadzie, na którą spoglą­da swoi­mi wiel­gaśny­mi oczyska­mi. Świat nigdy nie wyglą­dał jak piękniejsze miejsce dla kota.

Jest pan który gra na fortepi­anie. I kocha koty. Miesz­ka w Stam­bule i ma Insta­gram. To doskon­ałe połącze­nie. Zwłaszcza zdaniem kotów.

Dziś jest śro­da co znaczy, że na naszym kanale wylą­dował nowy odcinek Czy­tu ‑Czy­tu. A tam roz­maw­iamy o książce Anny Kań­toch „Wiara” a Zwierz dzieli się kilko­ma prze­myśle­ni­a­mi o książkach górs­kich które ter­az czy­ta.

 

 

Są (to znaczy będą na jesieni) Funko POPY z Jurków! Zwierz jak je zobaczył zrozu­mi­ał, że musi je mieć. Zwłaszcza ten z Vik­torem. Tak bard­zo! One są przepiękne. I w ogóle. Jur­ki!

Z wiado­moś­ci świa­towych. Trzy dni temu w Niem­czech legalne stały się małżeńst­wa osób tej samej płci. Jak zwyk­le przy takiej okazji mieliśmy możli­wość oglą­da­nia mnóst­wa szczęśli­wych osób które w końcu mogły wziąć ślub. Miłość dla wszys­t­kich!

Zwierz uważa że ważne jest by was poin­for­mować że ostat­nio ład­ną sesję fotograficzną miał nie tylko Chris Hemsworth ale także Pedro Pacal. Może i dru­ga odsłona Kings­man­ów zwierza nie por­wała ale co ładne zdję­cie to ładne zdję­cie.

 

Bard­zo fajny  zestaw zdjęć z ludź­mi którzy pokazu­ją jak zmieni­ały się ich umiejęt­noś­ci jako cos­play­erów. To jak oglą­danie postępów w każdej dziedzinie czy­je­jś twór­c­zość. Niesły­chanie satys­fakcjonu­jące. Zwierz życzy wszys­tkim którzy kocha­ją cos­play samych sukcesów.

A sko­ro przy sukce­sach jesteśmy – sko­ro Fan­fik Natalii Osińskiej pod­bił ser­ca czytel­ników szuka­ją­cych nieco innej książ­ki młodzieżowej, to może czas poczy­tać Slash – kon­tynu­ację his­torii która nie brz­mi jak typowa powieść młodzieżowa. Zwłaszcza napisana w Polsce?

Z dobrych wiado­moś­ci zwierz musi wam powiedzieć że powró­ciło W1A – ser­i­al z dzi­wnym tytułem (będą­cym w isto­cie kodem pocz­towym siedz­i­by BBC w Lon­dynie) to jed­no z najpiękniejszych i najśmieszniejszych mock­u­men­tary w telewiz­ji. Co więcej – wyrosło z genial­nego Twen­ty Twelve. Trze­ci sezon leci w tym miesiącu na BBC2. A zwierz już stracił nadzieje, że ten ser­i­al (do którego jako nar­ra­to­ra zatrud­niono Davi­da Ten­nan­ta) kiedyś powró­ci.

 

Jeszcze dwie dobre wiado­moś­ci seri­alowe. Na Net­flix trafiło Good Place – doskon­ały ser­i­al kome­diowy o którym zwierz pisał kil­ka razy. Naprawdę warto obe­jrzeć. Podob­nie jak White Gold. Doskon­ały ser­i­al o którym zwierz pisał u siebie na blogu bez więk­szych nadziei, że czytel­ni­cy będą mieli szan­sę go zobaczyć. A tu proszę dostar­c­zone pod drzwi.

No i to wszys­tko dla was w tym wyda­niu 25 miłych rzeczy. Zwierz ma nadzieję, że trochę popraw­ił wam humor. Na całe szczęś­cie jest jesień i moż­na zna­j­dować pociesze­nie w tym co latem bierze­my za pewnik. Czyli w cieple, suchych stopach i kom­for­cie posi­ada­nia czterech ścian wokół nas. Być może to jedyny sposób by jakoś te najbliższe miesiące przetr­wać.

Ps: Zdję­cie w nagłówku z fotograficznego Tum­blr który prowadzi brat zwierza i wrzu­ca tam abso­lut­nie cud­owne zdję­cia, które sam robi.

3 komentarze
0

Powiązane wpisy