Klęska urodzaju czyli nigdy nie obejrzysz wszystkich seriali

01/09/2017

Smak kokosa czyli Zwierz ogląda MasterChef US

01/09/2017

Rzecz o wegańskich klopsikach czyli Zombie vs Zwierz vs weganie

01/09/2017

Koniec tygodnia. Koniec wakacji. Dobrze, że chociaż piątek bo to znaczy, że ci z was którzy się jeszcze wybierają we wrześniu do szkoły mają ostatni weekend wolności od nauki. Można część spędzić słuchając nowego odcinka Zombie vs Zwierz.

Od razu przejdźmy do meritum. Wielkich nowości w formacie nie wprowadziliśmy, choć doszliśmy do wniosku, że trochę więcej czasu poświęcimy newsom. A co jest dziś tematem głównym odcinka? Wegańskie klopsiki z IKEI. Tak moi drodzy, są ludzie, którzy chodzą do sklepu meblowego i chcą klopsików. Jeśli chcecie wiedzieć co o tym myślimy to koniecznie posłuchajcie podcastu. Paweł wspomina też w podcaście, o swoich przeżyciach z teatrem improwizowanym. Jeśli chcecie zobaczyć dobrą improwizację w Warszawie to Zwierz poleca Klub Komediowy: https://komediowy.pl/

 

 

Możecie też nas słuchać na YT

 

W odcinku opowiadam też trochę o ostatnim sezonie Gry o Tron ale krzyczę spoiler kiedy ma być spoiler więc nie bójcie się, że dowiecie się czegoś czego nie chcecie wiedzieć. Poza tym jak zwykle przypominamy o naszych licznych social media:

Polubcie nasz fanpage: www.fb.com/zvzpodcast

Piszcie do nas: kontakt@zombievszwierz.pl

Sprawdźcie inne nasze podcasty: www.podsluchane.pl

Polubcie fanpage naszej sieci: www.facebook.com/podsluchane.pl

Zobacz nasz sklep z gadżetami: www.podsluchane.pl/sklep

Napisz do nas na kontakt@podsluchane.pl

Ps: Zwierz musi wam wyznać, że od czasu kiedy ma PlayStation i może na nim grać w Diablo zaczął odrobinkę rozumieć dlaczego w sercu swego męża zajmuje dopiero trzecie miejsce po Diablo i Pokemonach.

Brak interpunkcji we wpisie wynika z dysortografii Zwierza. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj do zakładki „Gdzie są przecinki”.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
  • Barneyek

    No i narobiliście mi smaku na klopsiki, mogą być wegańskie :)

  • Ay

    Uważam, że zgodność koloru skóry z oryginalnym charakterem powinna działać w obie strony. Im bardziej pierwszoplanowy bohater, tym bardziej. To że jakaś strona jest bardziej dyskryminowana nie jest żadnym argumentem. Dążymy do równości a nie faworyzowania. Osobiście uważam, że jeśli chcemy coś zmienić, to powinniśmy trochę udawać, że to już się zmieniło, bo to ma po prostu paradoksalnie lepszy efekt i nie wywołuje kłótni czy oburzenia. Wtedy nawet jak ktoś jest rasistą, to taka postawa zwyczajnie wytrąca mu z ręki jedyny sensowny argument, którym może ten swój rasizm usprawiedliwiać. Nie wiem, czy dobrze wyjaśniłam, o co chodzi.
    Poza tym nie zapominajmy, że to nadal jest kultura, rozrywka. Ważne jest, żeby pamiętać o aktorach, ale też nie można zapominać o widzach. Widz po prostu ma prawo chcieć zobaczyć na ekranie postać, która choć trochę (zgodnie ze zdrowym rozsądkiem) przypomina swój pierwowzór. Jeśli chcemy większą różnorodność np. w filmach superbohaterskich, to może zacznijmy apelować to autorów komiksów, na podstawie których te filmy powstają.

    • Minnie

      Wyobraź sobie wyścig. Jeden biegacz ma dwie zdrowe nogi. Drugi ma tylko jedną. Nie ma możliwości rozdzielenia biegaczy, nie można dla nich stworzyć osobnych kategorii, muszą startować razem. Czy jeśli temu drugiemu biegaczowi założysz protezę, to bieg będzie niesprawiedliwy?Czy po prostu zamkniesz oczy i będziesz sobie BARDZO MOCNO WYOBRAŻAĆ, że ten drugi biegacz też ma obie nogi?

      „Widz po prostu ma prawo chcieć zobaczyć na ekranie postać, która choć trochę (zgodnie ze zdrowym rozsądkiem) przypomina swój pierwowzór.” Cała masa ludzi chce obejrzeć postać, która przypomina ich samych, a nie swoje pierwowzory. Potrzeba identyfikacji z bohaterem jest ważnym elementem „przeżywania” kultury.

      Co do „apelowania” do autorów komiksów: ludzie apelują. A autorzy komiksów nawet chcą rysować nowe postaci of colour, różnych orientacji, pochodzących z różnych warstw społecznych. Trudno im się dziwić, bo ile lat można tłuc ten sam wątek smutnego milionera, którego tatuś nie kochał? Ale wiesz, co się wtedy dzieje? Stado fanboyów zaczyna wrzeszczeć, że to nie są już te same komiksy, że to jest tylko poprawność polityczna, że oni tego czytać nie będą. Nieważne, że te komiksy są dobre, istnieje zagrożenie, że są PC i olaboga, ratujta, status quo atakujo! Także opowiedz mi jeszcze o tym, jak łatwo zmienić postawy ludzi wychowanych w rasistowskiej kulturze (to nie wbrew pozorom nie znaczy to samo, co rasistów) :D

  • Zosia

    Podcast o popkulturze brytyjskiej!!! Słuchałabym jak szalona.

  • Katarzyna Michalina Bróż

    Nazwa, której Paweł szuka w odniesieniu do tych improwizacji, to moim zdaniem jeepform. Może nie każda z tych gier była jeepem w najbardziej klasycznej formie, ale na pewno sporo z nich czerpały.

  • wazon

    Nie wierzę, żebyś zwierzu, był na trzecim miejscu w sercu czyimkolwiek. Po prostu bywa tak, że jest kilka pierwszych miejsc .Mój mąż na jednym z takich pierwszych miejsc umieścił naszego dawno niestety nieżyjacego psa Medora, z rodu czarnych mopsów.