Home Ogólnie 5999 powodów by blogować czyli za co zwierz lubi swoich czytelników

5999 powodów by blogować czyli za co zwierz lubi swoich czytelników

autor Zwierz

Hej

Zwierz wie, że ilość sen­ty­men­tal­nych wpisów jakie da się znieść na jed­nym blogu jest sto­sunkowo ogranic­zona. Zwłaszcza, że w mar­cu zwierz obchodz­ił kole­jną rocznicę założe­nia blo­ga i było z tej okazji zwier­zo­cen­trycznie (pamięta­cie quiz?). Kiedy wczo­raj późnym wiec­zorem zwier­zowi stuknęło sześć tysię­cy fanów na face­booku, zwierz chci­ał ten fakt zig­norować. W końcu tyle jest postów do napisa­nia filmów do zre­cen­zowa­nia, wątków do wyła­pa­nia. I choć zwierz ma w głowie co najm­niej cztery wpisy jakie chce wam w najbliższych dni­ach zafun­dować postanow­ił mimo wszys­tko jeszcze ten jeden raz być sen­ty­men­tal­nym. Dlaczego? Bo dziś nie chodzi o zwierza. Chodzi o was drodzy czytel­ni­cy, którzy pojaw­iliś­cie się w życiu zwierza. Część z was poprzes­tała na czy­ta­niu blo­ga, część upar­cie śledząc zwierza i jego życiowe ścież­ki stworzyła nowe koło przy­jaciół zwierza. Przy­jaciół którzy dawno już stali się dla zwierza kimś więcej niż czytel­nika­mi. Oczy­wiś­cie bloger nigdy nie powinien mówić czytel­nikowi ile ten dla niego znaczy bo jak wiado­mo czytel­nik zwierze kapryśne i pewnie zaraz porzu­ci zbyt emocjon­al­nego blogera. Ale kto wam ma powiedzieć o was miłe rzeczy jak nie zwierz? W końcu zwierz jest jedyną istotą która chy­ba naprawdę widzi was wszys­t­kich i wie na co was stać. Zwierz ambit­nie powinien zafun­dować wam 6 tysię­cy powodów dla których was lubi ale chy­ba wybaczy­cie zwier­zowi, że poprzes­tanie na nieco mniej spek­taku­larnych 100? Może­cie je przeczy­tać 60 razy jeśli czu­je­cie taką potrze­bę.  A i zgod­nie z życzeni­a­mi czytel­ników wpis ilus­trowany jest zdję­ci­a­mi Iren­ki i Józi które spec­jal­nie z tej okazji pozowały bratu zwierza w  ekskluzy­wnej sesji zdję­ciowej na kanapie.

DSC04474

Zgod­nie z życzeni­a­mi czytel­ników wpis ilus­tru­je Iren­ka i Józia. Tu wyglą­da­ją jak na okład­ce swo­jej pier­wszej pły­ty z gangs­ta rapem. Zdję­cia robił brat zwierza i pewnie by je przy­ciął i ład­nie obro­bił gdy­by zwierz go nie popędzał.

Tak więc przed wami lista 100 powodów dla których zwierz naprawdę lubi swoich czytel­ników. Przy czym nie są one ułożone w kole­jnoś­ci od najm­niej ważnych do najważniejszych. W ogóle nie są ułożone w kole­jnoś­ci. Prze­cież to wpis zwierza.

1. Przynoszą zwier­zowi żel­ki

2. Pyta­ją zwierza czy widzi­ał podsyła­jąc jakikol­wiek link pop­kul­tur­al­ny

3. Podsyła­ją lin­ki do filmików

4.Podsyłają wiado­mość, że Bene­dict Cum­ber­batch jest w Krakowie

5. Podsyła­ją każdą wiado­mość związaną z Bene­dictem

6. Komen­tu­ją posty

7. Potrafią pod postem o tabu w kinie roz­maw­iać o Nocach i Dni­ach

8. Część z nich żyje w przeko­na­niu, że zwierz widzi­ał wszys­tko

9. Mimo tego przeko­na­nia nadal pyta­ją zwierza czy widzi­ał

10. Linku­ją do blo­ga zwierza

DSC04466

11. Mówią jakieś sza­le­nie pochleb­ne rzeczy, na które zwierz nie zasługu­je

12. Krzy­czą “zwierz” z odległoś­ci

13. Mówią że nie czy­ta­ją wszys­t­kich moich wpisów

14. Tropią wszys­t­kich kry­tyków braku przecinków

15. Miażdżą wszys­t­kich kry­tyków braku przecinków

16. I pisa­nia przez zwierza w trze­ciej oso­bie.

17. Pyta­ją o samopoczu­cie zwierza

18. Pyta­ją o samopoczu­cie Iren­ki i Józi

19. Doma­ga­ją się zdjęć Iren­ki i Józi

20. Nie doma­ga­ją się zdjęć zwierza

DSC04493

21. Pyta­ją czy z wazonem wszys­tko w porząd­ku bo nie zostaw­ił komen­tarza

22. Przy­pom­i­na­ją zwier­zowi że jest po 12 a wpisu nie ma

23.Pytają czy recen­z­ja będzie mimo, że zawsze jest

24. Są abso­lut­nie przeko­nani że zwierz nie zara­bia na blogu mimo że zara­bia

25. robią długie posty o tym że zwierz powinien zara­bi­ać więcej

26. nie kwes­t­ionu­ją dłu­goś­ci postów zwierza

27. Czy­ta­ją zwierza do tył

28. Zostaw­ia­ją komen­tarze rozpoczy­na­jące się od zda­nia “pewnie zwierz tego nie przeczy­ta”

29. Przysyła­ją zwier­zowi prezen­ty

30. Biorą udzi­ał w Sceret San­ta.

DSC04479

31. Umaw­ia­ją się ze sobą do kina za pośred­nictwem strony zwierza

32. Przysyła­ją zwier­zowi czeko­ladę z Lon­dynu

33. Doma­ga­ją się wpisu o najlepiej płaczą­cych aktorach

34. I o aktorach z odsta­ją­cy­mi usza­mi

35. I wpisów z każdego mias­ta jakie zwierz odwiedz­ił.

36. Przysyła­ją zwier­zowi listy w których zwraca­ją się do niego per „Pani”

37. Przysyła­ją do zwierza listy w którym zwraca­ją się do niego per „zwierz”

38. Czy­ta­ją zwierza pry­wat­ny pro­fil na face­booku, doma­ga­jąc się zdjęć kole­jnych zwierząt

39. Są życ­zli­wi i złośli­wi i wcale nie jest to sprzeczne

40. Ilekroć widzą zdję­cie Benedicta/coś o X‑menach czy coś fajnego i geekowskiego oznacza­ją zwierza w dyskusji.

DSC04476

41. Zawsze pyta­ją czy zwierz będzie na kole­jnym kon­wen­cie

42. Pod­chodzą po prelekcji i dzięku­ją choć nawet sam zwierz nie za bard­zo wie za co.

43. Rozpoz­na­ją zwierza po wianku.

44. Poda­ją zwier­zowi lap­topa na imprezach by mógł napisać wpis

45. Uzna­ją pra­wo zwierza do jed­nego dnia wol­nego. Ale za każdym razem przyj­mu­ją też pra­wo do zro­bi­enia sobie jeszcze kilku innych wol­nych dni kiedy zwierz zabalu­je

46. Robią zwier­zowi sza­lik na dru­tach

47. I kol­czy­ki

48 I w ogóle cokol­wiek – zwierz nigdy nie czu­je się tak abso­lut­nie przedzi­wnie rados­ny kiedy zna­j­du­je kore­spon­dencję od czytel­ników

49. Wspier­a­ją zwierza  w cza­sie momen­tów przeło­mowych

50. Zupełnie codzi­en­nie zach­wyca­ją się obrazka­mi i gifa­mi

DSC04471

51. Wda­ją się w bard­zo długie dyskus­je do których nie potrze­ba zwierza

52. zaprzy­jaź­ni­a­ją się zupełnie bez pomo­cy a nawet obec­noś­ci zwierza

53. zakłada­ją nie­ofic­jalne fan­klu­by (pozdrowienia dla Wrocław­ia)

54. Proszą zwierza o pomoc przy pra­cach naukowych

55. I pro­jek­tach kul­tur­al­nych

56. Zada­ją pyta­nia na jakie stu­dia iść (gównie mailowo)

57. Zakłada­ją własne blo­gi i twierdzą że to przez zwierza (żad­nej odpowiedzial­noś­ci zwierz nie bierze)

58. Piszą doskon­ałe blo­gi i dają zwier­zowi satys­fakc­je z czy­ta­nia

59. Pyta­ją czy mogą cytować zwierza w pra­cach naukowych (zawsze ale na włas­ną odpowiedzial­ność)

60. Zobow­iązu­ją się wstaw­iać zwier­zowi przecin­ki do wpisów

DSC04487

61.Przychodzą na spotka­nia nie tylko w Warsza­w­ie ale też w Lon­dynie

62, Kiedy dzieje się w ich życiu coś cud­own­ie pop­kul­tur­al­nego dzielą się tym ze zwierzem

63. Zaczy­na­ją post od słów ‘Chy­ba tylko zwierz mnie zrozu­mie”

64.Piszą komen­tarze, które są niekiedy zde­cy­dowanie bardziej celne niż posty zwierza

65. Są żywym dowo­dem na to, że w Internecie ludzie nie muszą być dla siebie niemili

66. Są dowo­dem na to, że nie trze­ba niko­go banować by mieć pod post­a­mi fajną dyskusję

67. Kiedy zwierz naprawdę poprosi wstaw­ia­ją mu przecin­ki do wpisów które tego potrze­bu­ją

68. Robią cud­owne rzeczy i pozwala­ją je zwier­zowi chwal­ić na Geek marekt

69. Wys­ta­ją cały­mi noca­mi pod teatra­mi w Lon­dynie a potem chwalą się zdję­ci­a­mi

70. Piszą że zwierz ich zachę­cił do obe­jrzenia fil­mu (lub zniechę­cił ale to daje mniej satys­fakcji).

DSC04469

71. Chodzą sami do kina i się tego nie wsty­dzą.

72. Obiecu­ją zwier­zowi wyp­ie­ki i nawet je dostar­cza­ją (zwierz zawsze głod­ny)

73. Razem ze zwierzem czy­ta­ją piątkowe gaze­ty

74.  Wciąż żyją wspom­nieni­a­mi wpisu ze złośli­wy­mi uwaga­mi mat­ki zwierza.

75. Doma­ga­ją się środy w piątek

76. Doma­ga­ją się środy każdego dnia

77. Tłu­maczą ludziom dlaczego śro­da.

78. Wiedzą że Tom jest ład­ny i nigdy tego pub­licznie nie kwes­t­ionu­ją

79. Godz­i­na­mi prowadzą ze zwierzem roz­mowy o wyżs­zoś­ci bród nad ich brakiem i na odwrót

80.  Zawsze wiedzą, że zwierz jest dziew­czynką.

DSC04489

81. Chy­ba, że właśnie są zaskoczeni, że zwierz jest dziew­czynką

82.Oglądają razem ze zwierzem Oscary

83. I Złote Glo­by

84. A cza­sem nawet rozpoczę­cie Olimpiady

85. Nie gniewa­ją się na zwierza za spam

86. Pode­jrze­wa­ją zwierza o posi­adanie zmieni­acza cza­su

87. Śledzą zwierza w medi­ach

88. Kupu­ją poważne tygod­ni­ki poli­ty­czne jeśli zwierz coś w nich naskro­bie

89. Potrafią wymyślić kilka­dziesiąt tomów nieist­niejącej serii komik­sów o Bar­manie i Rabinie

90. Mówią rzeczy w sty­lu „Nie czy­tam blogów tylko zwierza” i zwier­zowi robi się głu­pio

DSC04482

91. Dopy­tu­ją się czy zwierz aby przy­pad­kiem jed­nak nie jest snobem

92. Doma­ga­ją się recen­zji opery

93. I przed­staw­ień teatral­nych

94. I książek

95. I złych filmów

96. Choć kocha­ją kul­turę pop­u­larną pasu­je do nich opis #snoby­mo­jekochane

97. Potrafią prowadz­ić intelek­tu­alne roz­mowy o filo­zofii i łacińskiej gra­matyce w najbardziej niespodziewanych momen­tach

98. Ostate­cznie zawsze kończą dysku­tu­jąc o jedze­niu

99. Czy­ta­ją zwierza

100. Są.

Ps: Przy­na­jm­niej raz nie zarzu­ci­cie zwier­zowi, że napisał za dłu­gi wpis. Ten prze­cież czy­ta się tak szy­bko :)

ps2: To co ter­az chy­ba następ­nym razem zwierz będzie dla was taki miły jak stuknie 10 tys fanów ;)

62 komentarze
0

Powiązane wpisy