Home Ogólnie Lustereczko powiedz przecie, czy scenariusz był w pakiecie czyli o Łowcy i Królowej Lodu

Lustereczko powiedz przecie, czy scenariusz był w pakiecie czyli o Łowcy i Królowej Lodu

autor Zwierz
Lustereczko powiedz przecie, czy scenariusz był w pakiecie czyli o Łowcy i Królowej Lodu

Jak może pamięta­cie Królew­na Śnież­ka i Łow­ca nie pod­biła ser­ca zwierza. Dlaczego? Była przykła­dem takiego retellingu klasy­cznej baśni który chce być strasznie mroczny i poważny, ale prze­jaw­ia się to głównie w brud­nych stro­jach i bard­zo mrocznych uję­ci­ach ale niekoniecznie w głębi sce­nar­iusza, który miał wów­czas (jak i dziś wielkie dzi­ury). Film jed­nak odniósł wów­czas sukces i właś­ci­wie od razu mówiło się o kon­tynu­acji. Ta pow­stała choć wyglą­da nieco inaczej niż moż­na się spodziewać. (wpis zaw­iera trochę spoil­erów ale serio to nie jest film w którym jakikol­wiek spoil­er was zaskoczy)

Jeśli pamięta­cie, wielką pro­mocję pier­wszej Śnież­ki, to pojaw­iła się ona właś­ci­wie w szczy­cie zain­tere­sowa­nia poważny­mi retellinga­mi klasy­cznych baśni, kiedy pomysł taki miał powiew świeżoś­ci i budz­ił olbrzymie zain­tere­sowanie. Do tego, jak może pamięta­cie pre­miera zbiegła się w cza­sie z pre­mierą Mir­ror Mir­ror (po pol­sku szło jako Królew­na Śnież­ka) tworząc atmos­ferę kon­frontacji dwóch wiz­ji (szko­da że tak bard­zo nie doce­niono urody i inteligencji fil­mu Tarse­ma). Jed­nak nie to budz­iło najwięk­sze kon­trow­er­sje. Jak może pamięta­cie – co mimo plotkarskiego charak­teru infor­ma­cji nie pozosta­je bez wpły­wu na wygląd fabuły nowego fil­mu – pro­dukcji towarzyszył bowiem skan­dal. Kris­ten Stew­art znana wów­czas ze związku z Robertem Pat­tin­sonem (czy prawdzi­wego nigdy się tak właś­ci­wie nie dowiedzieliśmy, bo w sum­ie wyglą­dało o głównie na marze­nie twór­ców Zmierzchu) wdała się w romans z reży­serem fil­mu, wów­czas żonatym i dzieci­atym. W Europie taka sytu­ac­ja przeszła­by zapewne bez echa albo nie odbiła­by się jakoś bard­zo na recepcji fil­mu, ale  w Stanach wywołała skan­dal i radosne odsądzanie Stew­art od czci i wiary, co zmusiło ją nawet do pub­licznych przeprosin. Wiele wody od tamtego cza­su upłynęło, Stew­art kilko­ma rola­mi w dobrych fil­mach zmieniła swo­ją pozy­cję z gwiazd­ki filmów młodzieżowych na dobrze zapowiada­jącą się aktorkę młodego pokole­nia a Pat­tin­son postanow­ił udawać że nigdy w Zmierzchu nie grał. Wszyscy zaś wyglą­da­ją na dość szczęśli­wych prze­by­wa­jąc z dala od siebie w parach różnych prz­eróżnych, który­mi nie będziemy się na blogu zaj­mować bo to nie nasza sprawa. Nie zmienia to fak­tu, że Uni­ver­sal (choć nigdy tego bard­zo ofic­jal­nie nie potwierdz­ił) zde­cy­dował, że jed­nak Stew­art nie jest im do szczęś­cia potrzebna.

Huntsman-Winter-War-Pictures

Oby­cza­jowe zamieszanie doprowadz­iło do tego, że z fil­mu o dziel­niej dziew­czynie zro­bił nam się film o dziel­nym Łow­cy. I choć to Łow­ca najpiękniejeszy na świecie to jed­nak trochę smutno

Całe jed­nak zamieszanie spraw­iło, że ser­i­al fil­mowa zami­ast kon­cen­trować się na dziel­nej Królewnie jed­noczącej pod swoim panowaniem prz­eróżne krainy stała się his­torią, a jakże – klasy­cznego męskiego bohat­era co dziel­ny jest niesły­chanie, najpiękniejszy ma uśmiech i macha toporkiem aż miło.  Ponieważ film jest jed­nocześnie pre­quelem i sequelem opowieś­ci o Śnieżce, to bohater­ka jakoś powin­na się pojaw­iać. Jed­nak – jako że pro­du­cen­ci nie chcieli mieć nic wspól­nego ze Stew­art ( a sama aktor­ka chy­ba nie chce mieć nic wspól­nego z pro­du­cen­ta­mi) to jej dziel­na bohater­ka pojaw­ia się jedynie jako wspom­i­nana postać w tle, zaś walką ze złem zaj­mu­je się jej dziel­ny Łow­ca. Co z jed­nej strony nie przeszkadza (Hemswoeth jest wielce dla oka miły), z drugiej — jak się okazu­je, pomysł stworzenia serii filmów o nieza­leżnej kobicej bohater­ce (w świecie fan­ta­sy) to jed­nak wciąż nieco za dużo dla Hol­ly­wood. Wszak spoko­jnie moż­na było po pro­su zatrud­nić inną aktorkę do roli Śnież­ki. Twór­cy jed­nak bard­zo nie chcą się przyz­nać, że nie mają Stwart, więc szyją oba filmy ser­ią niezbyt dobrych scen. Pow­iązanie dwóch filmów wypa­da słabi­utko – zwierz wyobraża sobie, że spoko­jnie moż­na było­by po pros­tu zro­bić pre­quel czy nawet sequel bez sce­nar­ius­zowej ekwili­brysty­ki. Twór­cy pro­dukcji prag­nęli jed­nak by koniecznie w obu fil­mach wys­tąpiła Char­l­ize Theron, co trochę zamknęło im możli­wość zupełnego oder­wa­nia się od poprzed­niej częś­ci. Ostate­cznie tego nowego Łow­cę z Łow­cą pier­wszym łączy strasznie drew­ni­ana sce­na z księ­ciem (Sam Claflin miłym jest dla oka młodzieńcem ale jego obec­ność w tym filmie naprawdę sprowadza się do poin­for­mowa­nia Łow­cy i wid­owni, że Śnież­ki w tym filmie nie będzie) który przy­wozi bohaterowi takiego niemal RPGowego ques­ta. Lus­tro złej czarown­i­cy zostało wysłane do dalekiego Sank­tu­ar­i­um bo było złe. NO i gdzieś przepadło, wiado­mo, jak się nada paczkę kuri­erem to cza­sem znika.

tumblr_o4ozv2LL1V1qdr2mio3_1280

Film jest jed­nocześnie sequelem i pre­quelem ale nieste­ty film ma poważny prob­lem by ład­nie te dwie częś­ci opowieś­ci ze sobą zszyć. Nato­mi­ast w częś­cik­tóra jest pre­quelem, ku zaskocze­niu zwierza wys­tępu­je Col­in Morgan

Zwierz ma z filmem kil­ka prob­lemów. Pier­wsza odsłona przygód Śnież­ki – zgod­nie z nową trady­cją retellingu klasy­cznych baśni chci­ała pokazać kobi­etę inaczej – jako wojown­iczkę, dziew­czynę która nie potrze­bu­je ratowa­nia i sama prowadzi wojsko do boju. Zwier­zowi całość fil­mu się nie podobała (tam sce­nar­iusz też kulał) ale mógł uznać intenc­je za szla­chetne. Nie minęło jed­nak wiele cza­su i w tym filmie, w którym postaci kobiecych jest więcej niż męs­kich – mamy zaskaku­ją­co klasy­czne role przyp­isane kobi­etom. Są więc zwaśnione siostry, matkę która bole­je po stra­cie dziec­ka, kobi­etę która nie może mieć dzieci więc jest zła,  kobi­etę zdrad­zoną, żonę która nie chce prze­baczyć mężowi. Mamy nawet dwie teo­re­ty­cznie nieza­leżne zaradne pewne siebie kobi­ety, które jed­nak obow­iązkowo wpada­ją w sidła miłoś­ci. Inny­mi słowy — wszys­tkie real­cje w jakich są bohater­ki — nie wychodzą poza bard­zo klasy­czny sposón pokazy­wa­nia postaci kobiecych i nic nie zmienia fakt,że sprawnie posługu­ją się bronią czy mag­ią, bo w ostate­cznym rozra­chunku i tak nie jest to ich najważniejsza cecha. Przy czym najbardziej kłu­je tutaj wątek sióstr Frei i Raven­ny. Jed­na z nich jest zakochana i ma mieć dziecko, dru­ga nie wierzy w miłość i nie może mieć dzieci. Co ciekawe dla obu alter­naty­wą dla życia rodzin­nego jest woj­na i pod­bo­je, nieczułe serce i ogól­nie mało przy­jaz­na dla środowiska postawa. Wydawać by się mogło że nie ma więk­szego pot­wo­ra na świecie niż kobi­eta która nie umie kochać, zaś kobi­eta która wybiera kari­erę (jeśli tak zrozu­miemy pod­bi­janie świa­ta i okolic) nad macierzyńst­wo to już zupełny potwór. Zwierz nie wie jakie były intenc­je twór­ców sce­nar­iusza ale nieste­ty wyglą­da na to, że jedynie miłość  czyni kobi­etę jed­nos­tką jako tako moral­ną czy w ogóle nada­jącą się do funkcjonowa­nia w środowisku. Przy czym o ile pier­wsza część fil­mu jakoś chci­ała uspraw­iedli­woć dzi­ała Raven­ny to dru­ga ma to całe uspraw­iedli­wian­ie gdzieś. Jas­no pokazu­jąc, że uczu­ciem nadrzęd­nym pomiędzy dwoma kobi­eta­mi jest zaz­drość, a w ogóle oku­cieńst­wo kobi­ety jest odbi­ciem jej przeżyć jako mat­ki, żony czy córki.

pobrane

Kobi­ety w filmie, są piękne, okrutne i bard­zo, bard­zo klasy­cznie napisane

Podob­nie jest z wątkiem naszego Łow­cy i jego żony Sary. Kiedy ta – po wielu prob­lemach, trau­mach i w ogóle min­ionych lat­ach – tłu­maczy swo­je­mu mężowi, że niekoniecznie chce znów z nim być, że nie chce wracać do dawnych uczuć, że „wybiera siebie” to scenę tą kończy pocałunek  i pozbaw­ie­nie Hemswortha koszuli (jak wszyscy wiemy Hemsworth jest oblig­a­to­ryjnie zmus­zony do zde­j­mowa­nia koszuli w każdym swoim filmie). Jak zwyk­le wybranie siebie nie ma zaczenia wobec koniecznoś­ci wybra­nia bohat­era, które­mu się właś­ci­wie jej uczu­cie należy. Inny­mi słowy, bohater­ka – mimo, że rzeczy­wiś­cie ma pra­wo odczuwać ból i poczu­cie zdrady (nawet jeśli była ona oszukana, to jej emoc­je były prawdzi­we) zosta­je zig­norowana. Sko­ro raz zadeklarowała miłość, to ma obow­iązek do tego uczu­cia wró­cić i to ter­az zaraz, już naty­ch­mi­ast. Przy czym Łow­ca, jest bohaterem który uważa że sko­ro on nigdy nie przes­tał kochać swo­jej żony, to ona też ma obow­iązek to uczu­cie od razu odwza­jem­nić. I choć ma facet uśmiech tak piękny że nie jed­no serce roz­topi to właś­ci­wie okazu­je się, że choć bohater­ka może doskonale władać mieczem i nigdy nie chy­bia strze­la­jąc z łuku, to chcąc nie chcąc kochać bohat­era musi. I nie ma tu nic do powiedzenia bo prze­cież miłość tri­um­fu­je. Zwierz przyz­na szcz­erze, że w tym wątku chy­ba najbardziej widać jak bard­zo w ostat­nich lat­ach te wszys­tkie nowe pode­jś­cia do klasy­cznych baśni odzwycza­iły nas od takiego klasy­cznego hap­py endu (nawet dość klasy­czny w swo­jej wymowie Kop­ciuszek miał jed­nak nieco więcej sub­tel­noś­ci w pode­jś­ciu do tem­atu miłoś­ci która ma wszys­tko pokon­ać). Tri­umf mioś­ci który film głosi jest tri­um­fem pewnej nieczułoś­ci. Miłość ma mieć za nic inne uczu­cia, żal, stratę, poczu­cie zdrady. Nikt nie dosta­je tu cza­su by poz­nać się na nowo, by oswoić się z sytu­acją. Masz kochać. A jak nie kochasz to jesteś o krok od ser­ca z kamienia.

Huntsman

Teo­re­ty­cznie wątek miłoś­ci która wygry­wa ze wszys­tkim i zawsze powraca z taką samą siłą nie powinien dzi­wić, ale z drugiej strony — ostat­ni­mi laty przyzwycza­il­iśmy się że twór­cy próbu­ją ten wątek nieco zniuansować.

Nie jest to jed­nak koniec prob­lemów. Ist­nieją też takie nieco bardziej związane z real­iza­cją fil­mu niż z jego przesłaniem. Zwierz ma olbrzy­mi prob­lem z tym jaką rolę w tym filmie odgry­wa­ją kras­nolud­ki czy właś­ci­wie w pol­skim tłu­macze­niu karły. Zwierz rozu­mie, że twór­cy chcieli w pewien sposób naw­iązać do obec­noś­ci sied­miu kras­nolud­ków w częś­ci pier­wszej. Mamy więc bohaterów którzy są zaw­ieszeni gdzieś pomiędzy kras­nolud­ka­mi a kras­nolu­da­mi (w sum­ie biorą z tych drugich całkiem sporo np. trady­cję doty­czącą kras­noludz­kich kobi­et) które jed­nak w fab­ule służą wyłącznie jako trady­cyjny ele­ment kome­diowy. I tu pojaw­ia się prob­lem, bo właś­ci­wie kras­noludy czy kras­nolud­ki są tu śmieszne bo są małe i nie są trak­towane poważnie bo są małe i ogól­nie nie zachowu­ją się poważnie bo są małe. No i nieste­ty to wcale aż takie śmieszne nie jest – mimo, że w tych rolach dru­go­planowych wys­tępu­ją dobrzy bry­tyjs­cy aktorzy tacy jak Nick Frost czy Rob Bry­don.  Zwierz ma wraże­nie, że nie sposób się z tych postaci śmi­ać, nie tyko dlat­ego że nie są śmieszne ale też dlat­ego, że jak­by trady­c­ja zabawnego karła – nawet jeśli mamy do czynienia z kon­wencją fan­ta­sy nieco się wycz­er­pała. Trze­ba zresztą przyz­nać, że w ogóle wyobraź­nia autorów fil­mu jest nieco kulawa. Mamy Gob­liny które są po pros­tu sta­dem goryli które wytarza­ły się w zło­cie, mamy śliczny las, po którym chodzą szczęśli­we wiewiórecz­ki, i jeż z liść­mi (nie z jabłuszkiem a szko­da) i nawet wąż tam jest milusi i cały kwieciem porośnię­ty. Jest to tak bajkowe że tylko czekamy aż jakieś skowron­ki zaczną przysi­adać na wyciąg­niętej dłoni Hemswortha który jak wiado­mo jest w całym lesie najładniejszy.

pobrane (1)

Kras­nolud­ki czy kras­noludy są w tym filmie śmieszne, bo są małe i śmieszne. Zwierz musi przyz­nać, że to jest takie zachowanie w filmie ele­men­tu który już dawno przes­tał być zabawny. Tzn. posta­cie te nie mają właś­ci­wie charaterów służą tylko temu by baw­ić. A szko­da bo w sum­ie spoko­jnie jest przestrzeń na posta­cie które nie są tylko com­ic relief

A sko­ro o aktorach mowa. Jakaś podła dusza kaza­ła Hemsworthowi grać ze szkockim akcen­tem co daje jak­iś taki zupełnie nieza­mier­zony efekt komiczny, bo Hemsworth ma liczne przymio­ty ale mówie­nie z dobrym szkockim akcen­tem do nich nie należy. Z kolei zarówno Jes­si­ca Chas­tain jak i Emi­ly Blunt dostały chy­ba jak­iś odgórny rozkaz by nie zmieni­ały wyrazu twarzy. Szko­da bo mamy tu dwie doskon­ałe aktor­ki, które nie raz pokaza­ły że potrafią unieść cały film a tu są tak bezbar­wne, że aż boli. Nato­mi­ast Char­l­ize Theron właś­ci­wie pojaw­ia się w tym filmie tylko po to by twór­cy mogli pokazać ile jeszcze niesamow­itych pomysłów na stro­je dla niej mają. I choć zwierz podzi­wia urodę aktor­ki i to jak niesamowicie w tych stro­jach wyglą­da to jej postać prze­biera się tu więcej niż mówi i jest tak niedorzecznie zła, że właś­ci­wie budzi jedynie śmiech na sali. Co ciekawe w roli bard­zo dru­go­planowej pojaw­ia się… Col­in Mor­gan. To śmieszne kiedy widzi się bard­zo dobrze znanego akto­ra (dla osób nie wta­jem­nic­zonych – ten irlandz­ki aktor grał min. w Mer­lin­ie czy ostat­nio w The Fall) w bard­zo niewielkiej rólce. Do tego układ postaci – zwłaszcza dwie siostry  — trochę przy­pom­i­na­ją zabawę z wątka­mi z Frozen, co przy­na­jm­niej zdaniem zwierza ponown­ie utwierdza go w przeko­na­niu, że nikt sobie dorosłych bajek nie opowia­da opowiadamy sobie niby dorosłe wer­sje bajek dla dzieci, tzn. tak uład­zonych że nic w nich prawdzi­wego nie zostało. Tak więc ostate­cznie dosta­je­my his­to­rie które mimo teo­re­ty­cznej prze­mo­cy i mhroku tak naprawdę są bard­zo schematy­czne i bard­zo grzeczne.

104464

Char­l­ize Theron jest na ekranie zde­cy­dowanie krócej niż się wyda­je z trail­erów ale prze­biera się chy­ba z cztery czy pięć razy. Zwierz zach­wycał się jej stro­ja­mi ale jed­nocześnie ma poczu­cie, że jed­nak ma trochę dość filmów gdzie obec­ność aktorek jest obow­iązkowo związana z pozbaw­iony­mi trochę sen­su zmi­ana­mi garderoby

Zwierz czy­tał w wielu miejs­cach ze to film na tyle ład­ny że moż­na mu wiele wybaczyć. Ale ta uro­da fil­mu, jest przy­na­jm­niej zwierza – o tyle mało zach­wyca­ją­ca że nie ory­gi­nal­na – mając niesamow­itą możli­wość stworzenia sobie świa­ta niemal od początku, twór­cy naprawdę ory­gi­nal­nie potrak­towali chy­ba tylko stro­je sióstr czarown­ic, cała resz­ta mag­icznej krainy jest dość stereo­ty­powa albo groteskowa (gobliny/goryle strasznie zwierza zden­er­wowały). Oczy­wiś­cie moż­na założyć, że uśmiech Hemswortha odwró­ci uwagę wid­owni, ale kiedy się wyjdzie z sean­su to mamy przede wszys­tkim zmarnowany potenc­jał. Bo moż­na było wyko­rzys­tać lep­iej fakt, że na ekranie mamy mnóst­wo dobrych aktorek i kobiecych postaci. Wątek sióstr jest roze­grany w sposób niesły­chanie schematy­czny – mamy tu oczy­wiś­cie zestaw­ie­nie dwóch różnych charak­terów, spo­jrzenia na świat i co najważniejsze zaz­drość bo jak wiado­mo jed­na drugiej siostrze zawsze czegoś zaz­droś­ci. Ten układ panu­ją­cy pomiędzy sios­tra­mi jest tak zapisany w kul­turze że naprawdę rewolucyjnym pomysłem wyda­je się napisanie wątku gdzie siostry się dogadu­ją. Teo­re­ty­cznie mamy super skuteczną wal­czącą ze wszys­tki­mi bohaterkę, ale po pier­wsze – ją też trze­ba ratować, po drugie oczy­wiś­cie nie może być np. sce­ny wal­ki gdzie są tylko kobi­ety. Bo chce­my na ekranie Tho­ra z toporkiem. Więc ostate­cz­na kon­frontac­ja odby­wa się po wye­lim­i­nowa­niu postaci która być może poradz­iła­by sobie z prze­ci­wnikiem lep­iej niż Łow­ca. Poza tym film próbu­je sprostać współczes­nym nor­mom reprezen­tacji i nieste­ty robi to w wyjątkowo marny sposób. Oto jed­nym z przy­jaciół z dziecińst­wa bohaterów jest czarnoskóry chłopak. Ale cóż z tego sko­ro właś­ci­wie nie ma on cech (poza imie­niem) i ma chy­ba dwie kwest­ie. Człowiek ma wraże­nie, że postać ist­nieje w filmie tylko po to by móc w tej całej (wybit­nie jed­norod­nej krainie) wskazać na jed­nego bohat­era i pochwal­ić się reprezen­tacją. Zwierz zupełnie nie rozu­mie dlaczego nie dano mu więk­szej ilośc kwestii, jakichś motywacji, czegokol­wiek co uczyniło­by go prawdzi­wą postacią.

The-Huntsman-Winters-War-Wallpaper-20

 Emi­ly Blunt przez cały film właś­ci­wie nie zmienia wyrazu twarzy, a szko­da bo to naprawdę dobra aktorka.

Zwierz musi powiedzieć, że żywił dość płon­ną nadzieję, iż twór­cy fil­mu – tym razem pozbaw­ieni ciężaru opowiedzenia znanej his­torii jeszcze raz – a postaw­ieni przed niezwykłą możli­woś­cią, opowiedzenia włas­nej fan­tasty­cznej opowieś­ci, sprosta­ją wyzwa­niu. Zwłaszcza, że chy­ba wszyscy może­my przyz­nać, że jest na takie his­to­rie zapotrze­bowanie. Fan­ta­sy to gatunek który wciąż cieszy się pop­u­larnoś­cią i czeka na dobre filmy. Wid­zowie zaś chęt­nie przenoszą się w zupełnie nowe światy i wręcz doma­ga­ją się magi, smoków i czarown­ic. Nieste­ty okazu­je, się że tak naprawdę nieza­leżnie od tego ile możli­woś­ci mają twór­cy w zakre­sie kre­owa­nia świa­ta przed­staw­ionego, to wszys­tko sprowadza się do relacji pomiędzy bohat­era­mi. I tak nic nie poradzą  niesamowite lasy, kras­noludy, gob­liny czy nawet magia, jeśli relac­je pomiędzy bohat­era­mi będą napisane w sposób bard­zo klasy­czny, przyziem­ny  i (co jest najwięk­szą zbrod­nią) schematy­czny.  Bo prawdę powiedzi­awszy to jest najs­mut­niejsze. Nie ma w Łow­cy i Królowej Lodu  nic fan­tasty­cznego. Poza klatą Hemswortha.

Ps: Zwierz musi przyz­nać, że mak­i­jaże złej królowej są w niek­tórych sce­nach fan­tasty­czne ale i tak zwierz cały czas miał w głowie że Fou­riosa wyglą­dała lepiej.

Ps2: Tak zupełnie na mar­gin­e­sie – pamięta­cie skan­dal Sony z pła­ca­mi aktorów i aktorek? Otóż zwierz zas­tanaw­ia się czy rzeczy­wiś­cie płace Hemswortha i Theron nie powin­ny się różnić biorąc pod uwagę ich role w filmie. Bo rola Theron jest właś­ci­wie epi­zody­cz­na. Co nie zmienia fak­tu, że zwierz dał­by jej dodatek za konieczność wypowiada­nia takich złych kwestii poważnym tonem.

24 komentarze
0

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online