Home Ogólnie Miecz obosieczny ? czyli zwierza refleksje wokół kasowania seriali

Miecz obosieczny ? czyli zwierza refleksje wokół kasowania seriali

autor Zwierz
Miecz obosieczny ? czyli zwierza refleksje wokół kasowania seriali

To jeden z tych wpisów który na blogu zwierza pojaw­ia się cyk­licznie ale zwierz cyk­licznie zna­j­du­je się w podob­nej sytu­acji. Siedzi przyglą­da­jąc się długiemu spisowi ska­sowanych seri­ali i zas­tanaw­ia się czy naprawdę nie da się nic z tym zro­bić. Bo nie ukry­wa­jmy – kasowanie seri­ali to jed­na z najbardziej den­er­wu­ją­cych rzeczy w kul­turze pop­u­larnej. I to nie tylko dlat­ego, że zwyk­le wyka­sowu­ją zwier­zowi pół ramów­ki.

W tym roku miecz stacji telewiz­yjnych był dla zwierza wyjątkowo niełaskawy – ska­sowano mu dwa nowe seri­ale kome­diowe (śred­nie Grand­fa­thered i całkiem sym­pa­ty­czną Telen­ov­ele), zabra­no mu wszelką nadzieję, na dobro i pię­kno zde­j­mu­jąc Gala­vana­ta, skońc­zono kochane acz nieco gorsze w kole­jnych sezonach Fak­ing it. Do tego stac­je telewiz­yjne dobiły Cas­tle i po raz pier­wszy w his­torii zde­cy­dowały się na ska­sowanie seri­alu ze świa­ta MCU czyli Agent Carter. A to tylko część ska­sowanych pro­dukcji – co roku stac­je nie przedłuża­ją dziesiątków seri­ali. Cza­sem zgod­nie z logiką (jak w przy­pad­ku Cas­tle) cza­sem zgod­nie z oglą­dal­noś­cią (jak w przy­pad­ku więk­szoś­ci seri­ali kome­diowych) a cza­sem dlat­ego, że nie mają ser­ca i powin­ni się smażyć w piek­le (jak w przy­pad­ku Gala­van­ta). Prob­lem w tym, że wid­zowie mają coraz mniej cier­pli­woś­ci i zau­fa­nia do stacji telewiz­yjnych. Głównie dlat­ego, że wszyscy mamy po dzi­ur­ki w nosi tego co dzieje się kiedy kasu­ją nam ser­i­al.

galavant-pros-cons-feature-860x442

A co się dzieje? Ponieważ twór­cy pro­dukcji seri­alowych wciąż uzna­ją że cliffhang­er jest najlep­szym sposobem na zakończe­nie seri­alu – nawet kome­diowego, zosta­je­my z mnóst­wem niedokońc­zonych his­torii. Ska­sowany ser­i­al nie jest prze­cież tym samym co ser­i­al zakońc­zony który doczekał się lep­szego lub gorszego ostat­niego odcin­ka (serio co się dzi­ało w ostat­nim odcinku Good Wife?). Ska­sowany ser­i­al to his­to­ria prz­er­wana, iry­tu­ją­co niedokońc­zona, cza­sem – w naj­ciekawszym dla pro­dukcji momen­cie. Ponieważ decyz­je zwyk­le poda­je się wid­zom po wyemi­towa­niu ostat­niego odcin­ka, albo wtedy kiedy do koń­ca sezonu zosta­je jeden czy dwa odcin­ki to zwyk­le – przy­na­jm­niej tak jest z doświad­czenia zwierza, nie dosta­je­my his­torii zakońc­zonej przy której mogliśmy mieć nadzieję na coś więcej, no ale nie ma siły ser­i­al się skończył. Dosta­je­my te wszys­tkie niedokońc­zone opowieś­ci zwyk­le urwane w dość bezsen­sownym momen­cie, co spraw­ia, że ser­i­al właś­ci­wie od razu sta­je się pro­dukcją zep­sutą. Dlaczego? Bo trud­no powracać do seri­alu, który nie ma koń­ca i odbi­jać się za każdym razem od cliffhang­era.

Agent-Carter

Nie wiem czy pamięta­cie ser­i­al Push­ing Daisies – sza­loną fan­tazję Bryana Fullera gdzie grał Lee Pace i połowa obsady późniejszego Han­ni­bala. Otóż ser­i­al ten ska­sowano ale infor­ma­c­ja o tym pojaw­iła się na tyle wcześnie, że Fuller zdołał napisać ostat­ni odcinek. To nie jest dobry odcinek i nie tłu­maczy abso­lut­nie wszys­tkiego ale ser­i­al kończy a właś­ci­wie kończy w danym momen­cie. Zwierz częs­to do pro­dukcji wraca, właśnie dlat­ego, że wie iż pod koniec drugiego sezonu nie czeka na niego urwany w połowie wątek ale coś na ksz­tałt zakończenia. To rozwiązanie nieste­ty nie jest dane więk­szoś­ci pro­dukcji więc mamy nieskończe­nie wiele otwartych zakończeń, gdzie ktoś na kogoś czeka na stacji, gdzie ktoś zag­inął, zginął, stracił pracę, dowiedzi­ał się że ktoś go kocha itp. Cały przegląd zakończeń które sce­narzyś­ci uzna­ją za wystar­cza­ją­co ciekawe by „zaw­iesić” na nich ostat­ni odcinek seri­alu. Tylko, że nic potem się nie wydarzy bo ser­i­al zdję­to.

133759_384_ful

Praw­da jest taka, że jeszcze nigdy doty­chczas w kul­turze nie mieliśmy tylu niedokońc­zonych opowieś­ci. W przy­pad­ku niedokońc­zonych powieś­ci, zawsze jest sto­sunkowo łat­wo – moż­na samemu napisać ciąg dal­szy albo, mając za nic tal­ent i wolę twór­cy wyna­jąć kogoś by to za nas zro­bił. W przy­pad­ku seri­ali przez wiele lat sytu­ac­ja wyglą­dała bez­nadziejnie – bo wid­zowie raczej nie byli w stanie dokrę­cić sobie seri­alu. Cza­sem dzi­ałały akc­je „wyproszenia” od stacji kole­jnego sezonu ale raczej wtedy kiedy seri­alowi zagrażało że go zde­jmą z ramów­ki a nie wtedy kiedy stac­ja pod­jęła już decyzję. Ostat­nio jed­nak na ska­sowanie seri­alu zaczęliśmy patrzeć inaczej. Głównie dlat­ego, że pojaw­ie­nie się plat­form streamin­gowych obudz­iło w we wszys­t­kich nadzieję, że być może to jeszcze nie koniec. Zwłaszcza że powód ska­sowanie więk­szoś­ci pro­dukcji telewiz­yjnych nie ma wiele wspól­nego z ich poziomem. Dużo więcej z oglą­dal­noś­cią. Ta zaś w przy­pad­ku seri­ali nadawanych na plat­for­ma­ch streamin­gowych nie jest aż tak waż­na. Albo inaczej – potrze­ba zde­cy­dowanie mniejszej grupy widzów niż w przy­pad­ku telewiz­ji ogóln­o­dostęp­nych.

NUP_168080_0891-812x522

No właśnie w przy­pad­ku więk­szoś­ci ska­sowanych seri­ali mówimy o telewiz­jach ogóln­o­dostęp­nych które w ostat­nich lat­ach zma­ga­ją się z prob­le­mem jakim jest wypro­dukowanie seri­alu który wzbudz­ił­by zain­tere­sowanie równe temu co pro­dukc­je które zaczę­to tworzyć kil­ka lat temu. Pamię­ta­j­cie że pier­wszy sezon Grey’s Anato­my dostał Zło­ty Glob, podob­nie zresztą jak np. The Big Bang The­o­ry. Swego cza­su kiedy roz­maw­ial­iśmy o złotej erze telewiz­ji równie częs­to co  o pro­gra­mach HBO mówiło się np. o Housie. Prob­lem w tym, że wyda­je się iż stac­je telewiz­yjne stały się niesły­chanie niecier­pli­we. Choć przykład Cas­tle (8 sezonów to bard­zo przyz­woity wynik) pokazu­je że ser­i­al który słabo radz­ił sobie na początku może stać się niesły­chanie pop­u­larny, to stac­je telewiz­yjne nie chcą czekać. Zwierz mógł­by się założyć, że część ze ska­sowanych w tym roku seri­ali odbiła­by się do czegoś zde­cy­dowanie lep­szego gdy­by dać im trochę cza­su. Ale cza­sy są ciężkie i nikt nie będzie czekał. Albo naty­ch­mi­as­towy hit albo do widzenia.

"The Evil Twin" -- Avery and her team investigate the murder of a woman whose electronic devices indicate that she was alive for three days after her official time of death, on CSI: CYBER, Wednesday, April 15 (10:00-11:00 PM, ET/PT), on the CBS Television Network. Pictured: (L-R) Shad Moss, Charlie Koontz, James Van Der Beek, Patricia Arquette, Peter MacNicol and Hayley Kiyoko Photo: Best Possible Screen Grab/CBS ©2014 CBS Broadcasting, Inc. All Rights Reserved

Z kierowanie się oglą­dal­noś­cią nie zawsze wychodzą rzeczy kosz­marne ale trze­ba przyz­nać, że znacznie ogranicza to potenc­jalne ryzyko jakie będą pode­j­mować twór­cy seri­ali i pro­gramów. Nie ma się co oszuki­wać – wid­zowie lubią rzeczy które już zna­ją. I jasne – pro­dukc­je takie jak Gala­vant nigdy nie zdobędą dwudziestomil­ionowej wid­owni. Cho­ci­aż­by dlat­ego, że nie ma chy­ba na świecie tylu fanów dow­cip­nych musi­cali osad­zonych w świecie fan­ta­sy ale nie do koń­ca. Ale jed­nocześnie – ci którzy będą oglą­dać Gala­vana­ta być może będą go kochać bardziej  niż wid­zowie pop­u­larniejszych seri­ali. Głównie dlat­ego, że będą mieli poczu­cie, że są bard­zo wybrany­mi widza­mi. Tacy seri­alowi fani mogą się stacji telewiz­yjnej przysłużyć dużo bardziej niż może się wydawać – cho­ci­aż­by dlat­ego, że to jest właśnie gru­pa która na pewno kupi DVD czy płytę z muzyką, now­eliza­cję i cokol­wiek związanego z ukochanym seri­alem. Nawet jeśli miała­by to być koszul­ka z napisałem Tad Coop­er.

King_Richard_and_Tad_Cooper

Zwierz nie ma złudzeń że sze­fowie stacji telewiz­yjnych to wiedzą, ale jed­nocześnie wiedzą, że potrze­bu­ją szy­bkiego zysku i dobrych danych dla reklam­odaw­ców. No i że lep­iej pokazy­wać coś co obe­jrzy jed­nak te dwadzieś­cia mil­ionów. Nawet jeśli nie tak bard­zo zain­tere­sowanych. Co nie zmienia fak­tu, że postawa widzów nieco się zmienia. Wyda­je się, że media społecznoś­ciowe, ale też więk­sza świado­mość tego jak wyglą­da­ją mech­a­nizmy rządzące telewiz­ją spraw­iły, że dziś coraz częś­ciej nie chce­my po pros­tu przyjąć do wiado­moś­ci decyzji stacji telewiz­yjnej. Pojaw­ia­ją się pety­c­je, ludzie zaczy­na­ją korzys­tać z akcji na face­booku i Twit­terze. Ser­i­al nie jest martwy póki fani nie stwierdzą że nie zro­bili wszys­tkiego by przekon­ać kogokol­wiek by się nim zajął. Oczy­wiś­cie nie przynosi to zawsze oczeki­wanych skutków (nikt nie zajął się Han­ni­balem) ale widać zmi­anę w pode­jś­ciu widzów. Co – kto wie – może w przyszłoś­ci zmienić schemat tego jak będą się seri­ale kończyły i kiedy. Na razie co raz częś­ciej słyszymy o jakichś for­ma­ch kon­tynu­acji jak np. w przepad­ku Gala­van­ta może po pros­tu doczekamy się musi­calu scenicznego.

Containment -- "Pilot" -- Image Number: CON101c_0077.jpg -- Pictured (L-R): Chris Wood as Jake and David Gyasi as Major Lex Carnahan-- Photo: Tina Rowden/The CW -- © 2016 The CW Network, LLC. All rights reserved.

Co ciekawe wyda­je się, że więk­szoś­ci tych frus­tracji, akcji i obiet­nic że nigdy więcej nie włączy się telewiz­o­ra moż­na było­by uniknąć, gdy­by stac­je dawały sce­narzys­tom ten jeszcze jeden odcinek końc­zony ser­i­al. Sko­ro bywał kiedyś sezon pilotów gdzie poz­nawal­iśmy mnóst­wo nowych pro­dukcji (choć nie wszys­tkie były kon­tyn­uowane) to czy nie piękny był­by sezon ostat­nich odcinków, gdzie wszys­tkie ska­sowane seri­ale dosta­ją jeszcze ten jeden odcinek by przy­na­jm­niej poza­mykać główne wat­ki. O ile łatwiej wtedy było­by pod­jąć decyzję o oglą­da­niu seri­ali (zwierz zwró­cił uwagę, że sporo osób czeka czy seri­alu nie ska­su­ją po pier­wszym sezonie bo boi się angażować w oglą­danie czegoś co nie będzie miało zakończenia) gdy­byśmy wiedzieli, że nie zostaniemy pod koniec z jakimś zupełnie pozbaw­ionym sen­su cliffhan­g­erem i będziemy musieli ufać, że sce­narzys­ta powie co wymyślił w dal­szych sezonach. Ten jeden odcinek więcej mógł­by – przy­na­jm­niej zdaniem zwierza – dla wielu osób zmienić per­cepcję postrze­ga­nia seri­alu telewiz­yjnego i zapewnić, że nawet w przy­pad­ku ska­sowa­nia – czeka nas dobra zabawa. No ale to kosz­tu­je i pewnie nikt nie chci­ał­by w to inwest­ować. Choć zwierz zas­tanaw­ia się czy to nie była­by najlep­sza inwest­y­c­ja w śred­nio zara­bi­a­jące seri­ale. Ostate­cznie więk­szość pro­dukcji telewiz­yjnych ginie w pom­roce wieków zostaw­ia­jąc nas z tymi kosz­marny­mi wymus­zony­mi zakończeni­a­mi, które niczego nie zmieni­a­ją a cza­sem doprowadza­ją nas do sza­łu. Kto wie może przyszłe pokole­nia nieświadome dzi­ała­nia mech­a­nizmów współczes­nej telewiz­ji będą się zas­tanaw­iały skąd u ludzi na przełomie XX i XXI wieku taka słabość do opowieś­ci niedokońc­zonych i otwartych zakończeń. Zwierz chęt­nie poczy­tał­by sobie taka  pracę stu­den­ta z przyszłoś­ci, która tłu­maczyła­by że my to wszys­tko robil­iśmy spec­jal­nie. Ale na razie zwierz idzie trochę pochli­pać do kąci­ka. Bo wyglą­da na to, że nikt nie chce oglą­dać tych samych seri­ali co zwierz.  Nawet jeśli zwierz chce oglą­dać tylko głupi­ut­ki sit­com. Jak to możli­we że zwierz pop­kul­tur­al­ny ma taki nie pop­u­larny gust?

Ps: Dziś w nocy w ramach nocy muzeów w NiNa zwierz będzie brał udzi­ał w pokazach filmów w ramach „Nowej Fali Seri­ali”. Dlat­ego jutro wpisu nie będzie bo są takie plot­ki na mieś­cie że ponoć cza­sem trze­ba spać.

29 komentarzy
0

Powiązane wpisy