Home Ogólnie Ty starcze czyli cmentarzysko zapomnianego sprzętu

Ty starcze czyli cmentarzysko zapomnianego sprzętu

autor Zwierz

Hej

Zwierz pisze z różnych przy­czyn na swoim starym laptopie,który prze­cież był kiedyś piękny i now­iut­ki — dziś nie dzi­ała w nim bate­ria — klaw­iatu­ra jest pode­jrzanie mała zaś ekran nie jest taki lśnią­cy i matowy zaś całość w porówa­niu z now­iutkim waży jakąś tonę. A prze­cież wcale nie jest stary — zwierz otrzy­mał go w prezen­cie gdy rozpoczy­nał swo­ją drogę na stu­di­ach. Zwierz który od niedaw­na ma nowy tele­fon policzył od swo­jego pier­wszego mod­elu miał już sie­dem tele­fonów któe wymieni­ał nie dlat­ego że jest  jakimś mani­akiem tylko dlat­ego że zmieni­ały się stan­dar­ty tego co stanowi pod­sta­wowe wyposaże­nie tele­fonu. Pier­wszy miał nowoczes­ną opcję wysyła­nia smsów i ekran sze­rokoś­ci mojego pal­ca, dru­gi miał już całą jed­ną grę, trze­ci abso­lut­ną nowość czyli kolorowy wyświ­et­lacz z czwartego moż­na było wysyłać mmsy pią­ty miał aparat tele­fon­iczny zaś kole­jny miał już odt­warza­cz mp3 — ten który zwierz ma obec­nie jest dotykowy ale w sum­ie już przes­tarza­ły bo ma klaw­iaturę. I tak zwierz jest w dobrej sytu­acji — skacząc z firmy na fir­mę zwierz nie czu­je że jest nie na cza­sie. Co innego gdy­by był wiernym fanem apple — ta fir­ma wypuszcza nowy sprzęt jak buty — co sezon — czyli jeśli właśnie kupil­iś­cie ślicznego Ipo­da to powin­niś­cie się pogodz­ić z tym że praw­dopodob­nie już jest przes­tarza­ły. Dziś sprzęt nawet już nie musi się pop­suć by stać się zbęd­nym czy koniecznym do wyrzuce­nia. Ktokol­wiek kupił sobie właśnie nowy odt­warza­cz DVD najpraw­dopodob­niej już ner­wowo spoglą­dał w kierunku odt­warza­czy Blue- Ray — to że jeszcze nie są potrzeb­ne bo lwia część pro­dukcji wychodzi na DVD nic w naszym świecie nie znaczy — przes­tarza­ły sprzęt to także nowy sprzęt. Najśmieszniejsze jest to że nie widać grani­cy. Co więcej moż­na dodać­do tele­fonu? Jest już w nim aparat, kam­era, możli­wość grania,oglądania filmów,słuchania muzy­ki, mag­a­zynowa­nia plików, czy­ta­nia książek ‚zna­j­dowa­nia się przy pomo­cy GPRS , dostęp do inter­ne­tu inni­mi słowy abso­lut­nie wszys­tko co nie zmienia fak­tu że praw­dod­podob­nie ten mod­el który właśnie macie jest przes­tarza­ły. Oczy­wiś­cie może­cie powiedzieć że gonie­nie za tech­nologią nie ma sen­su. Z jed­nej strony co rac­ja to rac­ja — sam zwierz nie pode­jrze­wa by było wielu fanów apple wymieni­ało swój sprzęt raz na sezon ( choć aku­rat po fanach apple moż­na się spodziewać abso­lut­nie wszys­tkiego). Co nie zmienia fak­tu że cza­sem zależy nam by mieć w posi­ada­niu najnowsza tech­nologię ( w końcu po to ona jest) i jest wkurza­jące że prak­ty­cznie nigdy nie może­my trzy­mać ręki na pulsie. Zwierz zas­tanaw­ia się cza­sem czy firmy nie robią błę­du wciąż wprowadza­jąc nowe pro­duk­ty które są jedynie odrobinę lep­sze od poprzed­nich — w końcu kiedy wiesz, ze nie możesz mieć najlep­szej lus­trzan­ki cyfrowej to może po pros­tu jej niue kupować — sko­ro twój odt­warza­cz mp3 niedłu­go będzie staro­ciem to może wyko­rzysty­wać ten z tele­fonu ( o ile macie taki w tele­fonie) i trochę zaoszczędz­ić. Nie zrozum­cie zwierza źle — nie jest on prze­ci­wnikiem postępu tech­no­log­icznego ale uważa, że fakt że coś się wymyśliło nie powinien od razu prowadz­ić do pró­by wepch­nię­cia tego wszys­tkim zad­owolonym kon­sumen­tom.

Ps: zwierz przeprasza za krót­ki wpis ale ma katar a poza tym jest brzy­d­ka pogo­da a poza tym zwierz ma abso­lut­nie dosyć. No i pisze na starym kom­put­erze który jak­by czu­jąc, że nieco go obrażam się zaw­iesza i ska­sował mi już dziś dwa wpisy ( ciekawe na inny tem­at).

0 komentarz
0

Powiązane wpisy