Home Ogólnie 100 filmów w jeden wieczór czyli zwierz idzie na skróty cz. I

100 filmów w jeden wieczór czyli zwierz idzie na skróty cz. I

autor Zwierz

 

Hej

 

Zwierz naw­iedza dziś piękne mias­to Katow­ice celem spotka­nia się z dobry­mi ludź­mi których zna głównie z Inter­ne­tu (część Cyd, Rusty & Spół­ka). Tak już się zwier­zowi poro­biło ostat­nio, że głównie spędza czas z ludź­mi których poz­nał w Internecie. I trze­ba przyz­nać, że nie wpły­wa to negaty­wnie na jakość cza­su wol­nego zwierza. Wręcz prze­ci­wnie ostat­nio zaczęło się robić jakoś tak ciekaw­iej i bardziej ogólnopol­sko. Zwłaszcza, że zwierz pewnie naw­iedzi za tydzień Poz­nań co już w ogóle niemal wycz­er­pie jego pulę podróży po Polsce na miesiąc maj.  Ów wstęp nie ma byna­jm­niej świad­czyć o wielkiej pop­u­larnoś­ci zwierza ani też być zapisem jego sze­ro­kich zna­jo­moś­ci. To rzecz jas­na prosty wstęp tłu­maczą­cy dlaczego dzisiejszy wpis jest jaki jest.

 


 

Widzi­cie jak­iś czas temu zwierz zaczął brać udzi­ał w 100 Day Movie Chal­lange - oznacza to, ze każde­mu z dni należy przy­porząd­kować jeden film i podzielić się nim na face­booku. Nieste­ty zwierz leni­wy jest i gdzieś tak po dwudzi­es­tu dni­ach po pros­tu zapom­ni­ał. Ale zabawa podo­ba mu się nadal strasznie. Tak więc zwierz wpadł na pomysł genial­ny w swej pros­to­cie. W tym o to wpisie — wymieni sto filmów jak w kwes­t­ionar­iuszu. Was zaś zaprasza do zabawy na fb. Bo im więcej osób się w takie zabawy bawi tym więcej filmów może­my sobie pole­cić i poz­nać coś więcej niż tylko najnowszy hit z kina. Dla zwierza brz­mi fajnie. Nie? W takim razie 100 filmów od zwierza (z niewielkim komen­tarzem) I propozy­c­ja dobrej zabawy dla was. Ponieważ zwierz wyjeżdża a wpis ze wszys­tki­mi fil­ma­mi był­by strasznie dłu­gi, zwierz podzielił listę na dwie częś­ci — pier­wsza część dziś, dru­ga jutro.

 


The List:

Day 01: Ostat­ni film jaki widzi­ałeś w kinie: Wiel­ki Gats­by (recen­z­ja była wczo­raj) 


Day 02: Film z roku two­jego urodzenia: Fer­ris Bueller’s Day Off (znakomi­ta kome­dia o chłopaku, który które­goś dnia uznał, że jest zbyt pięknie by iść do szkoły)


Day 03: Film, który obec­nie chcesz obe­jrzeć: End of The Word (Simon Pegg, Edgar Wright, Nick Frost — nawet Star Trek tego nie prze­bi­je)


Day 04:Film wypuszc­zony kiedy miałeś dziesięć lat: The Eng­lish Patient, (niek­tórzy tego fil­mu nie trafią ale Ralph Fiennes spraw­ia że zwierz jest w stanie przymknąć oko na wiele wad pro­dukcji)


Day 05: Film, który widzi­ałeś ze swoi­mi rodzi­ca­mi:   Olimp w Ogniu (typowa pro­dukc­ja na rodzin­ny seans)


Day 06: Jeden z pier­wszych filmów jakie widzi­ałeś w kinie: Kevin sam w Domu — zwierz jest tego praw­ie na 100% pewien (kino Moskwa, pier­wszy rząd balkonu)


Day 07:Film, który nie ma Sequela a powinien: Sędzia Dredd (w nowej odsłonie).


Day 08: Ostat­ni film, który widzi­ałeś: Djan­go (jaki to jest dobry film)


Day 09:Twój ulu­biony film ani­mowany: Fan­tas­tic Mr. Fox (Wes Ander­son jest genial­ny)


Day 10:Doskonały film z lat 80: Labirynt (Mup­pety I David Bowie czego chcieć więcej)


Day 11: Film, w którym wys­tępu­je ktoś kto ci się podo­ba: Avengers (sami może­cie się licy­tować kogo zwierz ma na myśli)


Day 12:Film roz­gry­wa­ją­cy się w kra­ju two­jego zamieszka­nia: Tatarak (chy­ba naj­ciekawszy pol­s­ki film jaki zwierz widzi­ał  ostat­nich lat­ach)


Day 13:Doskonały film z lat 70: Ojciec Chrzest­ny jest z 1972 roku. To rozwiązu­je prob­lem


Day 14:Jeden z twoich ulu­bionych filmów:  Dźwię­ki muzy­ki (zawsze popraw­ia­ją zwier­zowi humor)


Day 15:Film, który właś­ci­wie możesz cytować słowo po słowie: Imperi­um Kon­trataku­je


Day 16:film, który miał znakomi­ty trail­er, ale sam był do niczego: Atak Klonów - najwięk­sza dys­pro­por­c­ja między trail­erem a filmem


Day 17:  Film, który lubisz ale twój przy­ja­ciel nie: Wolver­ine (naprawdę zwierz się dobrze baw­ił)


Day 18:Film, który spraw­ił, że płakałeś : Third Star (łez poto­ki jak­by to nie była fikc­ja)


Day 19:Film, o którym sądzisz, że był zupełnie bez­nadziejny: Hmm . Bejbi Blues?


Day 20:Film w którym wys­tepu­je ktoś, kogo znasz przede wszys­tkim jako piosenkarza: Justin Tim­ber­lake w Social Net­work


Day 21: Film ze słabym aktorem/aktorką: Star­cie tytanów (Sam Wor­thing­ton nie umie grać)


Day 22: Film, który trwa pon­ad dwie godziny: Przem­inęło z wia­trem (a mogło­by jeszcze dłużej)


Day 23:Film, który uważasz za naprawdę śmieszny: Hot Fuzz (zabawne za każdym razem zwłaszcza pier­wsza sek­wenc­ja w komis­aria­cie)


Day 24: Doskon­ały film z lat 90: Park Jura­js­ki (dinoza­u­ry w kuch­ni i trau­ma gotowa)


Day 25: Dobry film opar­ty na prawdzi­wej his­torii: Milk (dobrze zagrany bez pato­su i ważny)


Day 26:Film, który jak się wyda­je widzieli wszyscy oprócz ciebie: Nie mam poję­cia. Nigdy mi się to nie zdarzyło.


Day 27:Straszny film: Dziecko Ros­mary (zaczy­nam się bać na napisach początkowych)


Day 28: Film, który nie powinien mieć kon­tynu­acji: Piraci z Karaibów (gdy­byśmy mieli tylko jed­nych było­by cud­own­ie)


Day 29:Doskonały film z pier­wszej dekady XXI wieku: To właśnie miłość (serio zawsze mi się kojarzy z tym określe­niem pier­wszej dekady naszego wieku)


Day 30:Doskonały stary film: His­to­ria Jed­nego Fra­ka (znakomi­ty film złożony z kilku opowieś­ci, serio warto go poszukać)


Day 31:Film, o którym twoim zdaniem więk­szość osób zapom­ni­ała: Gos­ford Park (czyli o tym jak Fol­lowes krę­cił Down­ton Abbey przed Down­ton Abbey)


Day 32:Film roz­gry­wa­ją­cy się w przyszłoś­ci: Blade Run­ner (dlaczego zwierz ma wraże­nie, że to ta prawdzi­wa przyszłość)


Day 33:Film, wypuszc­zony w tym roku: Imag­ine (serio musi­cie to zobaczyć)


Day 34: film roz­gry­wa­ją­cy się na morzu: To The End of Earth (no dobra to mini ser­i­al ale jest genial­ny I dobrze pokazu­je życie na morzu)


Day 35: Film z numerem w tytule: Dwu­nas­tu gniewnych ludzi (pozy­c­ja obow­iązkowa)


Day 36: Musi­cal, który widzi­ałeś :Kabaret (chy­ba najlep­szy z nich wszys­t­kich)


Day 37:Film ze znakomitą ścieżką dźwiękową: Sin­gle Man (Korzeniows­ki nie postaw­ił ani jed­nej zbęd­nej nuty)


Day 38: Film z dobra okład­ką DVD: Dziew­czy­na z tat­u­ażem — okład­ka zwykła ale pomysł na to by pły­ta udawała piracką — genial­ny)


Day 39:Film, który widzi­ałeś mnóst­wo razy: Cztery Wesela I Pogrzeb (koło 30 razy)


Day 40:Dobry film, którego nie pokazy­wali w kinach: Kaboom (zwierz oglą­dał na WWF I nadal jest pod wraże­niem)


Day 41:Film wyświ­et­lany obec­nie w kinach który chcesz zobaczyć: 28 pokoi hotelowych ( w sum­ie zas­tanaw­ia mnie o czym to jest).


Day 42:Film wyświ­et­lany obec­nie w kinach którego nie masz zami­aru zobaczyć: Oszukane (nie pol­skim fil­mom opar­tym na fak­tach)


Day 43: Film o którym sądzisz że jest przece­ni­any: Avatar (dla zwierza banal­ny, nawet wiz­ual­nie)


Day 44:Film, który lubisz choć ludzie się tego po tobie nie spodziewa­ją:  8 i pół (ludzie chy­ba się sen­ty­men­tu do Felliniego po zwierzu nie spodziewa­ją)


Day 45:Dobry film Sf: Nowa Nadzie­ja (serio co zwierz miał­by innego wybrać)


Day 46 Film z bez­nadziejny­mi efek­ta­mi spec­jal­ny­mi: Wiedźmin (smok śni się po nocach)


Day 47:film, którego jeszcze nie ma na ekranach, a który chcesz zobaczyć: Only Lovers left Alive (serio Tom, Til­da I Jar­musch — albo wyjdzie super albo ide­al­nie)


Day 48:Dobry film Świąteczny: Zły Mikołaj (na odtrutkę po wszys­t­kich słod­koś­ci­ach)


Day 49:film, w którym wys­tępu­je któryś z twoich ulu­bionych aktorów/aktorek: Ham­let (zwierz nawet nie musi dodawać który)

 

Day 50:Film w którym zwierzę odgry­wa główną rolę: Uwol­nić Orkę (zwierz na które­jś częś­ci płakał)??


Dobra tyle na dziś ciąg dal­szy jutro. Zwierz ma nadzieję, że wybaczy­cie mu taki dość spry­t­ny pomysł co zro­bić z wpisem na którego napisanie nie za bard­zo ma się czas. Poza tym kiedy zwierz chci­ał się baw­ić w tą grę na face­booku (o dzi­wo zwierz umie robić tylko jed­ną rzecz codzi­en­nie i jest to pisanie blo­ga) od razu pojaw­iły się głosy, że  czytel­ni­cy chcieli­by taki zbior­czy wpis. Nieste­ty nie ma linków (zwierz może to poprawi po pewnym cza­sie) ale po pros­tu ich wstaw­ian­ie zajęło­by za dużo cza­su. Zwierz postara się też obe­jrzeć w week­end finał Dok­to­ra i napisać ład­ną i skład­ną recen­zję. A na razie do zobaczenia jutro — zwierz leci się lam­par­tować w Katow­icach. 

1 komentarz
0

Powiązane wpisy