Home Informacje 11 rzeczy, których Zwierz o was dowiedział czyli wyniki badań czytelników zwierza

11 rzeczy, których Zwierz o was dowiedział czyli wyniki badań czytelników zwierza

autor Zwierz

Hej

Zwierz ponown­ie prz­ery­wa swój hejter­s­ki cykl ale tym razem ma ku temu naprawdę ważne powody. Otóż być może jest w tej chwili zwierz jed­nym z najlepiej poin­for­mowanych blogerów w internecie. Nie zwierz nie zna daty pre­miery trze­ciego sezonu Sher­loc­ka, ani nie wie co stanie się Lokim w drugim Thorze. Za to zwierz wie od pię­ciu stu­den­tek Fil­moz­naw­st­wa z Krakowa zaskaku­ją­co wiele o swoich czytel­nikach sku­pi­onych wokół blo­ga na Face­booku. Bada­nia przeprowad­zono kil­ka miesię­cy temu ale dopiero na Pol­conie zwier­zowi o nich przy­pom­ni­ano (ktoś widzi­ał wyni­ki przed zwierzem!) i zwierz sam otrzy­mał spra­woz­danie z badań. Ileż tam pięknych tabelek i odpowiedzi w tych tabelkach (socjo­log­iczne serce zwierza zadrżało) Ponieważ zwierz wie, że nic nie spraw­ia takiej fra­jdy jak czy­tanie o sobie, zwierz chce wam dziś zaprezen­tować, czego się o was i o sobie samym dowiedzi­ał.

W trak­cie czy­ta­nia wpisu stanie się zupełnie jasne dlaczego zwierz wybrał Toma i Bene­dic­ta jako głównych patronów ilus­tracji do wpisu.

Po pier­wsze jesteś­cie znakomi­ty­mi respon­den­ta­mi — kiedy prowad­zono bada­nia było was na Face­booku zwierza 2683 użytkown­ików (Face­book wskazu­je o jed­nego więcej ale to sam zwierz) a na anki­etę odpowiedzi­ało 686 osób (z czego tylko 431 osób dotr­wało do koń­ca ale nie prze­j­mu­j­cie się, niekom­plet­ną anki­etę wysłał również sam zwierz). Do tego chce­cie być badani bo w dwadzieś­cia min­ut po rozpoczę­ciu bada­nia licz­ba odsłon wynosiła już 100 a wszys­tkie 686 anki­et zostało wypełnionych w ciągu 24 godzin. Nawet nie wiecie jaka to jest muzy­ka dla uszu socjolo­ga mieć tyle mate­ri­ału do badań. Mieć tyle anki­et ze społecznoś­ci takiej wielkoś­ci oznacza, że moż­na się naprawdę czegoś dowiedzieć. Może nie całej prawdy ale znacznego jej kawał­ka. Poza tym z taką iloś­cią wypełnionych anki­et to moż­na napisać całkiem poważną pracą (ponoć odzew zdu­mi­ał nawet tych, którzy dziel­nym stu­den­tkom wyz­naczyli badanie na zal­icze­nie zajęć, więc punkt dla nas ;)

Zwierz dzięku­ję i przeprowadza­ją­cym anki­etę i tym, którym chci­ało się odpowiadać na pyta­nia.

Po drugie jesteś­cie młode i piękne oraz mądre- znacz­na część wypeł­ni­a­ją­cych anki­etę było kobi­eta­mi (94%) i to na dodatek w zbliżonym do zwierza wieku czyli między 21–25 rok­iem życia (aż 40%), drugie w kole­jce są czytel­nicz­ki między 15 a 20 rok­iem życia a na miejs­cu trzec­im czytel­nicz­ki między 26 a 30. Co ciekawe we wszys­t­kich gru­pach wiekowych (czyli nawet w tej (więcej niż 50 lat) znalazły się jed­nos­t­ki czy­ta­jące zwierza. Co zwierza cieszy. Poza tym studi­u­je­cie (pon­ad 40%). pracu­je­cie i uczy­cie się i na całe szczęś­cie mało która z was jest bezro­bot­na. Wszys­tkim bezro­bot­nym czytel­nikom zwierz życzy z całego ser­ca powodzenia w znalezie­niu pra­cy o ile jej szuka­ją. Jak nie szuka­ją, zwierz też życzy powodzenia tylko w innych dziedz­i­nach życia.

Zwierz dos­tosował poziom przekazu do uzyskanych danych :P (no co stu­den­ci tak dziś mówią, nie?)

Po trze­cie Zwierz jest blogerem o zasięgu między­nar­o­dowym — aż 3% czytel­ników zwierza nie jest z Pol­s­ki — najwięcej czytel­ników spoza Pol­s­ki jest w Wielkiej Bry­tanii i Irlandii ale zwierza czy­ta­ją też w Peru (ha! zwierz nawet wie kto i szcz­erze poz­draw­ia). Jak widzi­cie, zwierz praw­ie pod­bił świat. A przy­na­jm­niej te jego ważniejsze kawał­ki.

Reakc­ja zwierza ilekroć dowiadu­je się, że czy­ta­ją go gdzieś poza Pol­ską.

Po czwarte Zwierza napędza  mar­ket­ing szep­tany — na blo­ga zwierza aż 24% z was trafiło przy­pad­kiem  ale aż 26% dowiedzi­ało się o blogu od zna­jomych (obgadu­je się zwierza za jego ple­ca­mi!), jed­nak najwięcej czytel­ników bo aż 31% trafiło na zwierza z innych blogów i por­tali (wszyscy którzy kiedykol­wiek zlinkowali zwierza mogą poczuć się ter­az obję­ci). 5 osób przyszło za zwierzem z poprzed­niego blo­ga (jak zwierz mniema tego na pop­cornerze), 4 oso­by poz­nały zwierza dzię­ki Who­mi­an­istyce i jej forum (zwierz poz­draw­ia), 4 zna­ją zwierza oso­biś­cie (Bra­cia? Rodz­ice? Kot przeszedł po klaw­iaturze?), dwie przyszły z syg­natur­ki mej szla­chet­nej mat­ki na forach gazeta.pl (Dzię­ki Mamo) no i wresz­cie jed­na jedy­na oso­ba dowiedzi­ała się o zwierzu z mediów drukowanych (zwierz obec­ny we wszys­t­kich medi­ach!). Zwierz serdecznie poz­draw­ia!

Ewident­nie gada­cie o Zwierzu kiedy zwierza nie ma i to same dobre rzeczy sko­ro ludzie przy­chodzą na blog.

 Po piąte Zwierz posz­erza hory­zon­ty — zapy­tani dlaczego czyta­cie zwierza odpowiadal­iś­cie że czyta­cie gdyż lubi­cie to samo co zwierz, lubi­cie styl pisa­nia Zwierza (pon­ad sześćdziesiąt pro­cent czytel­ników ma już tak spac­zony gust że lubi nie prz­ery­wane przecinka­mi wielokrot­nie złożone zda­nia pisane w trze­ciej oso­bie) no i chce­cie sobie posz­erzyć hory­zon­ty (zwierz czu­je ter­az na sobie ciężar odpowiedzial­noś­ci! Plus ma nadzieje, że to nie są hory­zon­ty gra­maty­czne). Wśród odpowiedzi znalazły się też chwalące zwierza za mądre prze­myśle­nia (wszys­tko pla­giat z zachod­nich mediów moi drodzy;) a także sześć osób przyz­nało, że lubi zwierza i jego entuz­jazm. Zwierz entuz­jasty­cznie powie, że też was lubi! Autor­ki twierdzą, że takie odpowiedzi świad­czą o tym, że zwierz ma charyzmę i osobowość — nie wiado­mo dlaczego nigdzie nie doda­ją, że zwierz jest do tego zabójc­zo piękny i umie dzielić przez dwa (praw­ie zawsze dobrze).

Sko­ro twierdzi­cie, że czegoś się od zwierza dowiadu­je­cie, zwierz musi posłużyć się Spock­ową logiką.

Po szóste nawet  Zwierz jest cza­sem “be” - 37 osób znalazło wśród pub­likowanych przez zwierza mate­ri­ałów takie które im się nie spodobały — nie lubi­cie kiedy zwierz pisze o Dok­torze Who tzn. dokład­nie 12 osób nie lubi — głównie dlat­ego, że nie czu­je seri­alu albo go nie widzi­ała — ale to właśnie dla tych osób zwierz wprowadz­ił w okre­sie nadawa­nia seri­alu wpisy dla tych którzy nie odd­y­cha­ją bry­tyjską telewiz­ją, 7 osobom nie podo­ba się fan­girl­izm na Face­booku zwierza plus duża ilość zdjęć aktorów. Część osób nie lubi innych treś­ci niż kul­tura pop­u­lar­na — tek­stów lit­er­ac­kich, his­torii z życia zwierza, aneg­dot, treś­ci poli­ty­cznych oraz uwa­ga (werble) tek­stów o Operze. No i 4 oso­by, którym nie podo­ba się charak­ter zwierza i sposób wypowiada­nia się. Zwierz jest pod wraże­niem że tym osobom chci­ało się wypełnić anki­etę — zwierz czy­ta kil­ka blogów osób których nie lubi ale chy­ba by mu się nie chci­ało wypeł­ni­ać anki­ety.

Jak zwierz poczy­ta kry­tykę to czu­je się praw­ie jak Loki.

Po siódme jesteś­cie na Tak to znaczy Nie - na pytanie czy czu­je­cie się społecznoś­cią inter­ne­tową aż 51% odpowiedzi­ało Tak i aż 49% odpowiedzi­ało Nie. Choć aż 59% odpowiedzi­ało, że rzeczy­wiś­cie taka społeczność ist­nieje *(czyli część indy­wid­u­al­izu­je się z  rozen­tuz­jaz­mowanego tłu­mu) Ład­nie się podzielil­iś­cie, ale może ter­az powin­niśmy wszyscy zacząć nosić jakieś spec­jalne koszul­ki co by poz­nać kto się kim czu­je?

Zwierz chy­ba nigdy nie widzi­ał tak pięknie rozkłada­ją­cych się na pół wyników.

Po ósme czy Zwierz ma armię  ? — W pyta­niu o cechy społecznoś­ci po wymie­nie­niu dwóch cech oczy­wistych — fanos­t­wa i poczu­cia humoru, zaz­naczyliś­cie coś niesły­chanie dla zwierza ważnego czyli życ­zli­wość (wraz z sym­pa­ty­cznoś­cią, uprze­j­moś­cią i miłą atmos­ferą) — bo zwierz tak spec­jal­nie pisze żeby było jakieś miejsce w internecie gdzie jest całkiem miło. Do tego uważa­cie że jesteśmy tol­er­an­cyjni i otwar­ci, sko­rzy do dzi­ała­nia, zaan­gażowani, entuz­jasty­czni, weseli, bry­tofilscy, inteligent­nie, dociek­li­wi, ciekawi, iron­iczni, zdys­tan­sowani, kry­ty­czni, kreaty­wni, sol­i­darni, lojal­ni, kul­tur­al­ni, różnorod­ni, wyk­sz­tałceni, oczy­tani. No jak­by zwierz o sobie samym czy­tał (ponown­ie braku­je punk­tu o pon­ad prze­cięt­nej urodzie).

Moi drodzy zwierz doszedł do pewnych wniosków .

Po dziewiąte wiecie dlaczego jesteś­cie na Zwierzu (nie dosłown­ie) — Aż 92% czu­ją­cych się członka­mi wspól­no­ty jest nimi ponieważ lubi te same zjawiska kul­tu­ry co zwierz, aż 66% osób dobrze się czu­je u zwierza (cud­own­ie o to chodz­iło!) i 60% ma podob­ne poglądy do zwierza. Część z was uważa, że fajnie jest być u zwierza bo moż­na poroz­maw­iać korzys­ta­jąc z żartów, memów, sko­jarzeń nie zrozu­mi­ałych dla blis­kich zna­jomych, część z was czu­je się członka­mi społecznoś­ci bo macie w niej blis­kich zna­jomych, część ze wzglę­du na sza­cunek do siebie na wza­jem. Kil­ka osób postanow­iło pod­nieść ego zwierza twierdząc że zwierz sam stworzył społeczność bo pisze do czytel­ników, dba o nich, odpowia­da na pyta­nia i speł­nia proś­by. Kil­ka osób poczuło się członkiem połow­icznoś­ci bo zagłosowało na zwierza w konkur­sie (znakomi­ty powód) bo ma podob­ne marzenia (jak już zwierz dostanie dyrek­torem BBC zapisz to na swoim CV) oraz bo poma­ga w pro­mowa­niu czegoś co tworzy­cie (Maja? ;)

Zwierz co praw­da nie podróżu­je przez czas i przestrzeń ale wszyscy jesteś­cie dla zwierza równie ważni.

Po dziesiąte środy są ładne a my mamy memy- na dwa ostat­nie pyta­nia (Skąd Wiado­mo, że jest Śro­da ? i Kto jest zawsze ład­ny?) odpowiedzi­ało kole­jno 213 i 214 anki­etowanych na 225 którzy zobaczyli te pytanie (musieli zadeklarować, że czu­ją się członka­mi społecznoś­ci wokół zwierza). Na pier­wsze pytanie było 8 błęd­nych odpowiedzi na drugie 26 (bied­ny Tom bada­nia nad jego ład­noś­cią są zbyt niereg­u­larne). Zresztą poza odpowiedzi­a­mi oczy­wisty­mi pojaw­iały się jeszcze takie pereł­ki jak “When you elim­i­nate the impos­si­ble what­ev­er remains how­ev­er improb­a­ble mus be the truth” czy ” bbc — because bene­dict Cum­ber­batch”. Środy nie cieszyły się jed­nak powszech­ną miłoś­cią jed­na odpowiedź zabrzmi­ała jak­by zna­jo­mo ” Och błagam, znam te memy, ale ich nie lubię. Bene­dict” . Z kolei na pytanie numer dwa padły dwie piękne odpowiedzi “chy­ba każdy zna odpowiedź na to pytanie” oraz ” Obec­nie? “when do we start?”. Ogól­nie to są wyni­ki które świad­czą, że my już w ogóle posługu­je­my się praw­ie językiem tajem­nym moi drodzy face­bookowi czytel­ni­cy.

Sko­ro nawet Bene­dict uważa że Inter­ne­towe sza­leńst­wa są dobre, na pewno zaaprobował­by środę.

Po jede­naste Zwierz czyli My — aż 88% z was czu­je się dum­na kiedy o Zwierzu wspom­i­na się w przestrzeni pub­licznej (też macie takie hip­ster­skie — czy­tałam zwierza zan­im to było modne? Zwierz tak ma!). 87% z was chci­ało­by się spotkać ze Zwierzem. Zwierz chci­ał­by się spotkać ze wszys­tkim ale zwierz nie ma zielonego poję­cia gdzie wy was pomieś­cił (zwierz sko­rzys­tał z kalku­la­to­ra i wyszło że było­by was 198 osób). Zwierz nawet nie wie co powiedzieć bo to jest jed­na z tych infor­ma­cji, którą zwier­zowi trud­no prze­traw­ić bez wzrusza­nia się.

Bene­dict się wzruszył a co dopiero zwierz.

Tak więc wiecie już ter­az wszys­tko. Zwierz nie ma nic do ukrycia. Oczy­wiś­cie zwierz został przez tą anki­etę całkowicie zniszc­zony. Wszelkie szcząt­ki skrom­noś­ci zostały w nim zabite. Woda sodowa uderzyła do głowy i wyle­wa się usza­mi. Ma ter­az ochotę zebrać wszys­t­kich swoich czytel­ników i ruszyć… no dobra nie na Moskwę bo wiemy jak to się kończy ale na Lon­dyn? Brz­mi sen­sown­ie. Ale tak na serio to chy­ba zwierz nie musi wam mówić jakie te wyni­ki — dla nas wszys­t­kich fajne były dla zwierza miłe. Zwierz wiedzi­ał, że ma fajnych czytel­ników (trochę się to rzu­cało w oczy) ale nie wiedzi­ał ilu czu­je się przy­wiązanych do społecznoś­ci czytel­ników. Jed­nak najbardziej zwierza cieszą przymiotni­ki jakich użyliś­cie — oczy­wiś­cie nikt nie pisze o sobie źle ale pojaw­ie­nie się właśnie tych cech jak życ­zli­wość czy tol­er­anc­ja uświadomiło w pełni zwier­zowi, że Inter­net nie musi być miejsce paskud­nym, możne być przy­jazny sym­pa­ty­czny — wystar­czy tylko dać miejsce gdzie życ­zli­wość będzie równie nat­u­ral­na co złośli­wość. To napi­sawszy zwierz żeg­na się z wami na dzisi­aj zaś juro zgod­nie z zasadą, że u zwierza tęcza i jed­norożce zajmie się kon­tyn­uowaniem cyk­lu hejter­skiego, który tak doskonale pasu­je do atmos­fery powszech­nej życ­zli­woś­ci. Trzy­ma­j­cie się ciepło i pamię­ta­j­cie — Lon­dyn jeszcze będzie nasz!

Ps: Zwierz sko­rzys­tał z danych opra­cow­anych przez Annę Kur­dę, Igę Łomanowską, Mał­gorza­tę Pawłowską, Alek­san­drę Siko­rę i Katarzynę Wój­cik którym strasznie ale to strasznie dzięku­je i trzy­ma (praw­dopodob­nie wraz z kilko­ma setka­mi czytel­ników) kciu­ki za to by udało się wyróżnione wysoką oceną badanie prze­r­o­bić na artykuł. Wtedy zwier­zowi w ogóle odbi­je i będzie chodz­ił w dzi­wnych nakryci­ach głowy i kazał ludziom klękać.

Ps2: A tak z zupełne innej becz­ki — zobacz­cie co sobie zwierz kupił :)

46 komentarzy
0

Powiązane wpisy