Home Internet A jeśli Socha chce je zjeść? czyli o TEJ reklamie APARTU

A jeśli Socha chce je zjeść? czyli o TEJ reklamie APARTU

autor Zwierz
A jeśli Socha chce je zjeść? czyli o TEJ reklamie APARTU

Listopad. Marsz Niepodległoś­ci prze­tacza się przez Warsza­wę trady­cyjnie bijąc się z policją, demolu­jąc mias­to, epi­demia sza­le­je, rząd mówi, że wszys­tko w porząd­ku bo prze­cież nie umier­amy aż tak szy­bko jak się spodziewali. W oknach wiszą jeszcze tęc­zowe fla­gi zaw­ies­zone po tym jak szykanowanie społecznoś­ci LGBTQA przy­brało na silę i sąsiadu­ją z czer­wony­mi błyskawica­mi zaw­ies­zony­mi z okazji Stra­jku Kobi­et. Ale Pola­cy mogą odetch­nąć z ulgą i uśmiech­nąć się sze­roko. Mają reklamę APARTU. A nie przepraszam. Mają „piękną i długą” reklamę APARTU.

 

Jeśli miałabym wymienić dwa rodza­je reklam, które zwyk­le nie mają zbyt wiele sen­su to jed­nym tchem wymieniłabym reklamy per­fum i biżu­terii. Nie mam wobec nich dużych wyma­gań. Co praw­da zawsze uważałam reklamy per­fum za na swój sposób fas­cynu­jące ale też – no nie udawa­jmy, że rekla­ma ma nam spraw­iać jakąś wybit­ną przy­jem­ność – tak dłu­go jak nas nie obraża, i prezen­tu­je pro­dukt, jest nam zwyk­le obo­jęt­na, ewen­tu­al­nie odrobinę iry­tu­ją­ca. Nie jest też tak, że ktokol­wiek w Polsce czeka na świąteczną reklamę aku­rat APARTU. O ile wszyscy są ciekawi co w danym roku wymyśli Coca-Cola (która spry­t­nie rekla­mu­je raczej uczu­cia niż włas­ny pro­dukt), a Pola­cy zas­tanaw­ia­ją się co zapro­ponu­je Alle­gro (pod­czas kiedy w Wielkiej Bry­tanii świąteczną reklamą której się wypa­tru­je jest rekla­ma sieci John Lewis) to jakoś nie wiem czy ktokol­wiek ma nastaw­iony budzik na reklamę APARTU. A jed­nak w tym roku wokół tej reklamy pow­stało przedzi­wne porusze­nie i to nie tylko dlat­ego, że Klub Kome­diowy zro­bił dow­cip­ną przeróbkę.

 

 

Powiecie, że mam za dużo cza­su ale postanow­iłam obe­jrzeć wszys­tkie świąteczne reklamy APARTU tak bard­zo wstecz jak się dało. Trze­ba fir­mie przyz­nać – są wiz­ual­nie spójne – zawsze his­to­ria jest mniej więcej taka sama – bard­zo ład­ni ludzie, w bard­zo ład­nych wnętrzach i w cza­sie sztam­powych świąt prezen­tu­ją biżu­ter­ię. Początkowo jeszcze była jakaś sug­es­tia zróżni­cow­anego asorty­men­tu – pojaw­iała się cała rodz­i­na, pokazy­wano, że mężczyz­na też może coś dostać od jubil­era, ale potem przyszedł czas kobi­et. Pięknych, pięknie ubranych kobi­et. W 2017 roku, ktoś pomyślał przez chwilkę że fajnie było­by ten wyide­al­i­zowany obrazek trochę przeła­mać. Rekla­mu­ją­ca biżu­ter­ię Kasia Smut­ni­ak najpierw pojaw­ia się między choinka­mi w cud­ownej suk­nia i wyglą­da jak­by wyszła z żur­nala by po chwili niez­darnie poruszać się w kostiu­mie renifera. Rekla­ma miała też wer­sję z Ani­ją Rubik która najpierw szła kok­iem z wybiegu a potem wys­tępowała w kostiu­mie bałwan­ka. To był jedyny raz w  ciągu ostat­nich pię­ciu lat kiedy w reklamie APARTU pojaw­iło się coś na ksz­tałt humoru. Poza tym jed­nak nie tylko deko­rac­je za bard­zo się nie zmieni­ały ale nawet ten mag­iczny oświ­et­lona mil­ion­a­mi światełek rezy­denc­ja się nie zmienia od lat.

Co więc poszło nie tak? Z czys­to tech­nicznego punk­tu widzenia – dwie rzeczy. Pier­wsza – typowa rekla­ma APARTU trwała zwyk­le poniżej min­u­ty. A przy­na­jm­niej tak były cięte – by do sieci trafi­ała­by właśnie takie zamknięte frag­men­ty. Tym razem jed­nak albo komuś się śpieszyło albo uznano, że lep­iej pokazać wszys­tko na raz. I wyszły praw­ie cztery min­u­ty niedorzecznych, nie pasu­ją­cych do siebie scenek, nie opowiada­ją­cych żad­nej his­torii. Nie trze­ba wprawnego oka by mniej więcej wych­wycić gdzie ta „duża” rekla­ma roz­pa­da się na mniejsze – które pewnie zobaczymy w telewiz­ji czy jako prz­ery­wnik kole­jnego odcin­ka Brzy­duli na player.pl. Jed­nak zestaw­ione w całość klipy pogłębiły wraże­nie, że oglą­damy coś abso­lut­nie niedorzecznego, przedzi­wnego i posługu­jąc się moją ulu­bioną luźną inter­pre­tacją ang­iel­skiego wyraże­nia – krypnego.

 

 

Dru­ga sprawa to piosen­ka, która pojaw­ia się w tle utworu – do 2020 piosen­ki w tle zawsze były albo świąteczne albo przy­na­jm­niej miały brzmie­nie takich przy­jem­nych amerykańs­kich stan­dard­ów które doskonale wpa­sowywały się w tą kic­zowatą pseudoświąteczną scener­ię. Tym razem jed­nak twór­cy zde­cy­dowali się podłożyć piosenkę zmarłego Zbig­niewa Wodeck­iego „Lubię wracać tam gdzie byłem już”. Lirycz­na i melan­choli­j­na piosen­ka zupełnie nie pasu­je do tego co widz­imy na ekranie. Do tego – nie zgry­wa się ryt­mem z tym co dzieje się na ekranie. Moż­na odnieść wraże­nie, jak­by twór­com reklamy zabrakło kasy na wykupi­e­nie praw do jakiejś mil­ionowej wer­sji anglo­języ­cznego stan­dar­du i postanow­ili pod­bić ser­ca Wodeckim. Tylko, że ten Wodec­ki w tle uświadamia jak bard­zo to wszys­tko jest sztuczne, bezsen­sowne i pozbaw­ione nawet odrobiny fabuły. Choć oczy­wiś­cie ja mam poczu­cie, że cała his­to­ria jest o tym, jak Mał­gosia Socha zaprasza swo­je nieświadome koleżan­ki do domu, i chce je najpierw uwieść a potem zjeść (z pomocą swo­jego wspól­ni­ka białego misia). Bohater­ki co chwila patrząc w ekran — Socha wiedząc, że oglą­damy przy­go­towa­nia do kon­sumpcji a Wieni­awa i Lewandows­ka prz­er­ażone — próbu­ją nam zasyg­nal­i­zować, że wiedzą, że coś się dzieje ale nie mogą uciec.

 

No właśnie to jest jeszcze jed­nak kwes­t­ia – o ile niko­mu nie przeszkadza, że Katarzy­na Sokołows­ka w 2018 roku łaz­iła po jakiejś pseu­do Nowo­jorskiej Uli­cy z masą Mikoła­jów – bo trwało to 30 sekund, to już praw­ie cztery min­u­ty pozbaw­ionych sen­su scenek, sta­ją się niewyobrażal­nie męczące. Zwłaszcza, że trochę wszyscy zaczęliśmy się przyzwycza­jać, że długie reklamy firm zwyk­le mają jak­iś ele­ment fabuły. Tu początkowo niby coś się zaczy­na dzi­ać – bohater­ki zajeżdża­ją limuzyną pod rezy­dencję, ale potem nie ma żad­nego uzu­pełnienia – dlaczego spędza­ją świę­ta razem, dlaczego stro­ją się w taki niezwykły sposób, skąd się wziął nagle biały miś. Gdy­by te scen­ki tworzyły jakąś krótką opowieść o trzech przy­jaciółkach, które zwiały do świa­ta świątecznych marzeń pewnie było­by to wszys­tko do obe­jrzenia. A tak uderza nas jak bard­zo jest to niesamowi­ta sztu­ka dla sztu­ki, for­ma dla formy, coś tak prz­er­aźli­wie pustego, że aż spraw­ia, że zaczy­namy się trochę tego bać. Z krainy świątecznej fan­tazji wchodz­imy w dolinę niesamow­itoś­ci. A tam uśmiecha się do nas Socha tańczą­ca z niedźwiedziem.  Lewandows­ka która ma jed­ną nieco zagu­bioną minę przez cały spot i Wiew­ni­awa, która jest dosłown­ie wszędzie i człowiek prze­chodzi obok lodów­ki i boi się otworzyć. Zresztą te dwie dodatkowe uczest­nicz­ki spo­tu (Socha ma dłu­go­let­ni kon­trakt z APARTEM) reprezen­tu­ją też ten obraz sukce­su, którego Pola­cy nie lubią. Są wszędzie, zawsze uśmiech­nięte i nikt do koń­ca nie jest pewien czy rzeczy­wiś­cie są fajne czy po pros­tu zna­ją odpowied­nich ludzi.

 

 

W reklamie pojaw­ia się też jeszcze jeden ele­ment, który moim zad­niem przy­czy­nia się do tego, że mamy ochotę w połowie uciec z krzykiem. Otóż — twór­cy reklamy postanow­ili, że aktor­ki w spocie będą co chwila spoglą­dały pros­to w kamerę. Z uśmiechem. Zawsze uśmiechem. Ewen­tu­al­nie delikat­nie rozchy­lony­mi usta­mi ukazu­ją­cy­mi poraża­jącą biel zębów. To dodatkowo staw­ia widza w dzi­wnej, częs­to niekom­for­towej sytu­acji. Czy one mru­ga­ją do mnie? Patrzą na mnie? Czy w tym spocie jest jak­iś niezi­den­ty­fikowany mężczyz­na? Podglą­da­ją­cy kobi­ety na każdym kroku, pod­czas kiedy one próbu­ją go uwieść swoim nieschodzą­cym z twarzy uśmiechem. Zwłaszcza, że choć w spocie są same kobi­ety i potenc­jal­nie moż­na było­by założyć, że oglą­da­ją go mężczyźni — by wybrać coś dla ukochanej, to jed­nak zarówno este­ty­ka, jak i dobór aktorek — wskazu­je bardziej na to, że odbior­czy­ni­a­mi mają być kobi­ety. Kto wie, może APART próbu­je nas przekon­ać, że jak Mał­gosia Socha się do nas ład­nie uśmiech­nie a Wieni­awa mrug­nie to każde serce szy­b­ciej zabi­je, ale mam wraże­nie, że to wszys­tko jest jakimś przedzi­wnym pomieszaniem, nad którym nikt się dłużej nie zastanowił.

 

Nie da się też ukryć, że ta rekla­ma wybit­nie nie pasu­je do roku 2020. Nie tylko ze wzglę­du na niepoko­je społeczne, czy pan­demię albo fakt, że więk­szość z nas nie pamię­ta, kiedy ostat­nim razem był śnieg na świę­ta. Obec­na sytu­ac­ja mogła­by sug­erować, że ludzie będą chcieli uciekać w mag­iczny świat, w którym nie ma prob­lemów. Wyda­je się jed­nak, że o ile ludzie chcą uciekać od rzeczy­wis­toś­ci to w nieco inną nar­rację. Jaką? Tak pełną prostych wzruszeń – we wspom­ni­anej reklamie Coca Coli Mikołaj przy­wozi tatę na świę­ta do domu, w reklamie Johna Lewisa ludzie w różnym wieku i w różnej sytu­acji poma­ga­ją sobie w okre­sie świąt. Wyda­je się, że obec­nie – zwłaszcza kiedy hand­lowa część naszego życia została nieco ogranic­zona (nie moż­na pójść posłuchać czterech godzin świątecznych piosenek na zapętle­niu w Galerii Hand­lowej) szukamy raczej – nar­racji które powiedzą nam, że 2020 jest do niczego ale ludzie mogą być dla siebie dobrzy. Uciekamy od codzi­en­noś­ci – ale fan­taz­ja robi się nam bardziej emocjon­al­na niż kon­sump­cyj­na. Zwłaszcza, że coraz więcej osób czu­je, że nie możli­we jest w tym roku zor­ga­ni­zowanie świąt takich jak zwyk­le. Czeka­ją więc aż ktoś zarekla­mu­je im, że świę­ta moż­na spędz­ić razem będąc z dala od siebie, że ważne są emoc­je itp. Oczy­wiś­cie potem dorzu­ci do tego pro­dukt bez których emocji nie ma ale to moż­na powiedzieć – insza inszość.

 

 

Gdzieś tam kłębi się jeszcze niemal rewolucyjny gniew, że pod­czas kiedy wiele osób traci pracę i roz­pa­da się świat, owa mag­icz­na, boga­ta i odreal­niona rekla­ma APARTU jest jeszcze dłuższa, jeszcze bardziej „na boga­to” i „kic­zowa­to”.  Nie widzę w tym zaląż­ka rewolucji ale raczej – poczu­cie, że coś się w nas zmienia – być może tylko na chwilkę być może na dłużej. Rados­ny kon­sumpcjonizm sprzed pan­demii pewnie powró­ci – ludzie są proś­ci i mają pamięć złotej ryb­ki. Co nie zmienia fak­tu, że bard­zo trud­no jest dziś sprzedać komukol­wiek wiz­ję ocieka­ją­cych słod­kim kiczem świąt, w sytu­acji w której coraz więcej osób nie stać nie tylko na wyjazd do domu ale na samą orga­ni­za­cję świąt. Pode­jrze­wam, że gdy­by APART pokazał te wszys­tkie piękne rzeczy w jakiejś wzrusza­jącej his­torii miał­by w kieszeni reklamę która pod­biła­by ser­ca. Tak udało mu się doro­bić dow­cip­nego przetworzenia przez Klub Kome­diowy – który obnaża bezsens his­torii ale też odd­a­je jakąś frus­trację  — tym jak jest to jest prz­er­aża­ją­co puste.

 

Wiado­mo, że ilekroć pod­chodzi się do roz­mowy o reklamie, spec­jal­iś­ci mówią – nie ważne, że się śmieją, sko­ro ekspozy­c­ja mar­ki jest – nawet szer­sza niż kiedykol­wiek wcześniej. I pewnie jest w tym biz­ne­sowa praw­da. Co nie zmienia fak­tu, że nic lep­iej nie pokazu­je tej alter­naty­wnej linii cza­sowej w której się znaleźliśmy niż rekla­ma APARTU. Ona została nakrę­cona na 2020. Tylko zupełnie inny niż ten, który mamy za okna­mi a który wcale nie jest bard­zo piękny. Jest za to prz­er­aźli­wie długi.

 

Ps: O tym jaka trud­na do opisa­nia sztuczność bije z reklamy świad­czy to, że właś­ci­wie każdy kadr czy screen mógł­by trafić do świątecznej rozkładów­ki VIVY — to wcale nie jest oczy­wiste, że w reklamie praw­ie nie ma kadrów które po zatrzy­ma­niu wyglą­da­ją jak zdję­cia z sesji.

0 komentarz
12

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online