Home Ogólnie Całkiem ogarnięta klasa czyli Class (nowy serial ze świata Doktora Who)

Całkiem ogarnięta klasa czyli Class (nowy serial ze świata Doktora Who)

autor Zwierz
Całkiem ogarnięta klasa czyli Class (nowy serial ze świata Doktora Who)

O Class – spin offie Dok­to­ra najpierw zwierz czy­tał dużo i był bard­zo ciekawy a potem zupełnie zapom­ni­ał. Być może dlat­ego, że mimo wielkiej miłoś­ci do Dok­to­ra zwierz nigdy nie wkrę­cił się ani w Sarah Jane Adven­tures ani w Torch­wood. Nie znaczy, że źle oce­nia te seri­ale – po pros­tu nie dawały takiej fra­jdy. Dlat­ego do Class zwierz pod­chodz­ił z poczu­ciem, że ser­i­al może mu się nie spodobać. Tym­cza­sem pier­wszy odcinek bard­zo go zachę­cił.

Sam pomysł jest dość prosty i przy­pom­i­na te które już wcześniej pojaw­iały się w spin offach Dok­to­ra – bohaterowie zna­j­du­ją się w miejs­cu, które z różnych powodów jest ważne dla materii cza­su i wszechświa­ta stąd ist­nieje duże praw­dopodobieńst­wo, że wypad­nie na nich coś strasznego i kos­micznego. Zwyk­le okazu­je się, że Dok­tor miał z tym coś wspól­nego, gdzieś prze­by­wał, coś nap­so­cił i ogól­nie bez niego wszyscy żyli by dłu­go spoko­jnie i szczęśli­wie. Tym razem owym kluc­zowym miejscem okazu­je się szkoła którą każdy wiel­bi­ciel Dok­to­ra powinien dobrze kojarzyć — Coal Hill School pojaw­iała się już w pier­wszym odcinku seri­alu, kiedy dwój­ka nauczy­cieli odkry­wa, że jed­na z uczen­nic podróżu­je z Dok­torem w cza­sie. Szkoła powracała potem w seri­alu – ostat­ni raz za cza­sów Capaldiego kiedy Dok­tor pra­cow­ał w szkole jako cieć przez pewien czas, to też szkoła w której uczyła Clara Oswald. Nic więc dzi­wnego, że to miejsce abso­lut­nie kluc­zowe, choć na potrze­by Class prze­r­o­biono Coal Hill School na Coal Hill Acad­e­my co poz­woliło umieś­cić akcję seri­alu w nowoczes­nych wnętrzach świeżo odremon­towanej szkoły.

gallery-1472730942-class

Resz­ta seri­alu podąża dość dobrze znanym tropem – poz­na­je­my bohaterów – różnią­cych się od siebie i jedynie luźno pow­iązanych. Mamy więc miłą i uczyn­ną dziew­czynę, na którą praw­ie nikt nie zwraca uwa­gi, pewnego siebie sportow­ca, grzecznego chłopa­ka który ewident­nie jakoś mało wie o otacza­ją­cym go świecie i nieco młod­szą od nich koleżankę, która jest wybit­na i przeskaku­je z klasy do klasy. Wszys­t­kich zaś uczy wyjątkowo surowa i nie miła nauczy­ciel­ka która spraw­ia wraże­nie jak­by gardz­iła całą klasą, ludzkoś­cią i plan­etą. Nie trze­ba dłu­go czekać by zori­en­tować się, że nauczy­ciel­ka jest w isto­cie kos­mitką która razem z niezbyt zori­en­towanym w kul­turze pop­u­larnej uczniem została zesłana na Ziemię – obo­je są ze sobą pow­iązani choć nie darzą się sym­pa­tią. Co nie zmienia fak­tu, że z jakiegoś powodu trzy­ma­ją się razem i są związani ze szkołą. I byna­jm­niej nie jest to motywac­ja Edwar­da ze Zmierzchu który najwyraźniej lubił uczęszczać na lekc­je w liceach.  Zresztą spoko­jnie nie jest bo rzecz jas­na naty­ch­mi­ast w szkole pojaw­ia­ją się inni kos­mi­ci i ogól­nie robi się trochę strasznie i dość nieprzy­jem­nie. W porów­na­niu z tym co czeka na uczniów klasówka z his­torii wyda­je się wybaw­ie­niem.

d76ec57cf60f09eee06a31156d4bd171

Zwier­zowi Class spodobało się z kilku powodów. Po pier­wsze tu już nikt nie uda­je, że ser­i­al kierowany jest do młod­szej wid­owni więc nie jest do koń­ca pewne że wszyscy mniej więcej przeżyją. To ele­ment który zawsze się zwier­zowi podo­ba w spin offach Dok­to­ra, który jako ser­i­al bywa straszny i dra­maty­czny ale w ostate­cznym rozra­chunku zwyk­le trafia na bard­zo utartą ścieżkę (nie twierdzę że nikt nigdy w Dok­torze nie zginął! Ale krew leje się tam rzad­ko). Dru­ga sprawa to sam pomysł połączenia zwykłego szkol­nego życia z ataka­mi kos­mitów czy wszys­tkiego co wyjdzie przez dzi­urę w cza­sie i przestrzeni. Dok­tor jest fajny kiedy niezwykłość jego świa­ta sty­ka się z codzi­en­noś­cią bo wtedy może­my się trochę pos­traszyć tym co nas otacza – w pier­wszym odcinku wraca motyw niepoko­ją­cych cieni które mogą zaatakować w każdej chwili. Zwierza takie rzeczy rusza­ją dużo bardziej niż jakieś wielkie prawdzie pot­wory. Pot­wo­ra zwierz nigdy nie widzi­ał na żywo a cień nie jeden. Jeśli uda się podtrzy­mać takie pode­jś­cie do tego co nas w seri­alu straszyć to zwierz będzie bard­zo zad­owolony. Po trze­cie – to chy­ba najważniejsze, udało się stworzyć galer­ię całkiem ciekawych postaci młodych ludzi, którzy mają jakieś życie poza kos­miczny­mi przy­go­da­mi.

cfmygv4w8aapjem

Zwier­zowi przede wszys­tkim podo­ba się  Miss Quill – kos­mit­ka za karę prze­by­wa­ją­ca na zie­mi i odgry­wa­ją­ca rolę nauczy­ciel­ki. To doskon­ała postać bo choć ma bard­zo ludzką for­mę to jej sposób odnoszenia się do uczniów czy do ludzi pozwala stwierdz­ić, że rzeczy­wiś­cie pochodzi z innej plan­e­ty. Jed­nocześnie  to taka zawsze wściekła, bard­zo sarkasty­cz­na postać, doskonale zagrana przez Kather­ine Kel­ly . Zresztą zdaniem zwierza takie role doskonale pokazu­ją, że Dok­to­ra mogła­by zagrać kobi­eta – bo Quill jest taką postacią trochę jak Dok­tor – tylko pod­szy­wa­jącą się pod człowieka.  Z kolei wśród uczniów zwierz najbardziej spodobała się Tanya  — genial­na mło­da uczen­ni­ca, która jest na tyle zdol­na by uczyć się ze starszy­mi ale jej mat­ka nie puś­ci jej na szkol­ny bal. Zwier­zowi spodobała się inteligenc­ja bohater­ki – zwłaszcza, że w jed­nej ze scen myśli równie szy­bko jak Dok­tor co zawsze jest fajne. Dobrze napisaną postacią jest też Ram – z jed­nej strony taki aro­ganc­ki mis­trz pił­ki nożnej, z drugiej – całkiem sym­pa­ty­czny chłopak, nie mogą­cy się dogadać z rodzi­ca­mi. Zresztą zwier­zowi w ogóle podo­ba się, że nie zapom­ni­ano o rodz­i­cach – w wielu tego typu seri­alach w ogóle ich nie poz­na­je­my tu zaś rodz­ice mają spory wpływ na to co dzieje się w życiu naszych bohaterów.

cfmzaahw8airqkw

Warto jeszcze dodać, że oczy­wiś­cie Pola­cy mogą się poczuć źle potrak­towani bo w seri­alu pojaw­ia się bohater – Mat­teusz – poz­na­je­my go kiedy przekrzyku­je się z rodzi­ca­mi, niezbyt zach­wycony­mi tym, że postanow­ił iść na swój szkol­ny bal z chłopakiem (co ciekawe później dowiadu­je­my się, że nie tylko chłopakiem ale i kos­mitą – nie ma co rzad­ki przykład pod­wójnej reprezen­tacji). Prob­lem w tym, że gra­ją­cy go aktor  Jor­dan Ren­zo zde­cy­dowanie nie mówi po pol­sku, nie mówi nawet śred­nio po pol­sku. Mówi mniej więcej tak jak mówią ludzie którzy dosta­ją do przeczy­ta­nia zdanie po pol­sku i wyda­je im się że udało się je przeczy­tać. Z kolei imię Mat­teusz przez dwa „t” może den­er­wować o tyle, że prze­cież nie jest jakoś szczegól­nie trudne sprawdz­ić, że Mateusz pisze się w sposób dość prosty. W Anglii jest całkiem sporo Polaków i naprawdę zapy­tanie które­goś z nich o zapis imienia nie wyda­je się trudne. Co ciekawe – to nie pier­wszy raz kiedy BBC potrak­towało język pol­s­ki w sposób bard­zo dowol­ny – zwierz nigdy nie zapom­ni jak w jed­nym z odcinków Wal­lan­dera „Wait­in­groom” zostało na pol­s­ki przetłu­mac­zone nie jako poczekalnia ale jako… „Czekanie Sali”. Zwierz cały czas się zas­tanaw­ia z czego wyni­ka fakt, że nigdzie się tego pol­skiego nie kon­sul­tu­je. Nie tak dawno zwierz pisał o seri­alu gdzie jeden z bohaterów miał być Polakiem i też śred­nio mówił po pol­sku.

WARNING: Embargoed for publication until 00:00:01 on 18/10/2016 - Programme Name: Class - TX: n/a - Episode: Class - Ep1 (No. 1) - Picture Shows:  Ram (FADY ELSAYED) - (C) BBC - Photographer: Simon Ridgeway

Nie oznacza to jed­nak, że ów Mat­teusz z pod­wójnym „t” powinien rzu­cać cień na Class. Sam ser­i­al – przy­na­jm­niej po pier­wszym odcinku spraw­ia bard­zo fajne wraże­nie i zwierz bard­zo chęt­nie wypełni nim pustkę w oczeki­wa­niu na nowe odcin­ki Dok­to­ra. Nie jest to może pro­dukc­ja zapowiada­ją­ca się na wybit­ną ale bez trudu moż­na sobie wyobraz­ić wiel­bi­cieli Dok­to­ra którzy będą się przy niej dobrze baw­ić. W sum­ie moż­na trochę dojść do wniosku, że ten kole­jny spin –off bierze pomysły z dwóch poprzed­nich. Grupę uczniów mieliśmy w Sarah Jane Adven­tures, nieco poważniejsze pode­jś­cie do sprawy w Torch­wood. Tu mamy grupę uczniów i nieco poważniejsze pode­jś­cie do sprawy. Na koniec zwierz musi powiedzieć, że fajne jest też wejś­cie do świa­ta Dok­to­ra niekoniecznie pod rękę z Mof­fatem. Ten odcinek jest taki bard­zo nie Moffa­towy – chy­ba bardziej przy­pom­i­na­ją­cy cza­sy Daviesa, może bez nad­miernego sen­ty­men­tu. Czyli coś co przy­na­jm­niej zwier­zowi się podo­ba.

Class - Ep1

Ogól­nie zwierz oglą­da­jąc Class zdał sobie sprawę, że strasznie tęskni za odcinka­mi Dok­to­ra. I to właśnie taki­mi które roz­gry­wa­ją się na zie­mi a niebez­pieczeńst­wa pojaw­ia­ją się tuż obok. Zawsze to zwierza najbardziej baw­iło. Dlat­ego daje Class olbrzy­mi kredyt zau­fa­nia i będzie się grzecznie staw­iał co tydzień przed telewiz­orem. Mam tylko nadzieję, że ser­i­al się nie skiepś­ci przy drugim odcinku bo wtedy był­by to smutne.

Ps: OK a ter­az wyz­nanie które może was poruszyć. Zwierz obe­jrzał trzy odcin­ki nowego sezonu Black Mir­ror i…. nie jest zach­wycony. Pomysły wyjś­ciowe odcinków – jak najbardziej dobre, ale potem kil­ka razy robi się coś takiego, że zwierz miał wraże­nie, że prze­do­br­zono, za bard­zo stara­no się iść w coś w sty­lu „Gęsiej Skór­ki” a za mało w diag­nozę społeczną i diag­nozę wpły­wu social media. Niek­tóre odcin­ki wydawały się wręcz banalne. Najs­mut­niejszy jest chy­ba pod tym wzglę­dem pier­wszy który ma fenom­e­nalne pół odcin­ka i pół odcin­ka idące w straszny banał.  Zwierz pewnie napisze o całym sezonie ale jest zaw­iedziony. Co go smu­ci bo ma niesły­chanie wysoką opinię o poprzed­nich odsłonach serii.

8 komentarzy
0

Powiązane wpisy