Home Ogólnie Klasyczni Super Bohaterowie czyli Marvelowy casting retro II

Klasyczni Super Bohaterowie czyli Marvelowy casting retro II

autor Zwierz

 Hej

Dla niew­ta­jem­nic­zonych dosłown­ie dwa słowa wstępu. W ostat­ni czwartek zwierz, Infor­ma­c­je Oczy­wiste i autor­ka Ależ kotku zupełnie przy­pad­kiem spotkali się na winie i poga­duchach. No i od słowa do słowa w zbiorowym umyśle pow­stała myśl by obsadz­ić klasy­czny­mi aktora­mi (poję­cie stosowane sze­roko i nie wyma­ga­jące dopre­cy­zowa­nia bo nie umiemy) bohaterów uni­w­er­sum Mar­vela przy czym założe­nie jest takie by nie szukać w przeszłoś­ci odpowied­ni­ka dzisiejszego akto­ra gra­jącego daną rolę ale o to by znaleźć kogoś kto naszym zdaniem pasował­by do roli  i miał podob­ny charak­ter co (a przy­na­jm­niej umi­ał go zagrać) komik­sowa postać. Zwierz pole­cał już wczo­raj tą zabawę na długie zimowe wiec­zo­ry i ciepłe wiosenne popołud­nia. Jest przy tym sporo krzyku, śmiechu i aut­en­ty­cznej zabawy. Pier­wszą część zna­jdziecie wczo­raj. Dziś zaś wyczeki­wana przez wielu obsa­da Tho­ra i X‑menów.

Marvel

Zabawa trwa — czyli wciąż obsadza­my filmy Mar­vela aktora­mi, którzy nigdy nie mogli­by w nicgh zagrać w wybranych przez nas rolach

Odyn – tu nie kłó­cil­iśmy się nawet przez chwilkę. Decyz­ja była szy­b­ka jednogłoś­na  i bezbolesna. Naszym Odynem został wiel­ki (dosłown­ie i w przenośni) Orson Welles, który naszym zdaniem mógł­by swoim tal­en­tem i ego zapełnić nie jeden kos­miczny wymi­ar.

Zasłonić jed­no oko i Odyn jak mal­owanie

Thor – dyskus­je były długie przez pewien czas prowadz­ił w nich nawet Schwarzeneg­ger ku roz­paczy zwierza. W końcu jed­nak dos­zliśmy (ponown­ie) do wniosku, że chce­my obsadz­ić postać. No i po wyobraże­niu sobie długich tren­ingów na siłowni i długiej peru­ki obsadzil­iśmy w roli  młodego Paula New­mana bo a.) Avenger­si z nim i z Red­for­dem byli­by super b.) dos­zliśmy do wniosku, że człek tak ład­ny na pewno jakiegoś boga wid­zom będzie przy­pom­i­nał.

Ten post wcale nie jest pretek­stem do umieszczenia zdję­cia Paula New­mana gdziekol­wiek na blogu

Loki – właś­ci­wie ostat­ni obsad­zony przez nas bohater, przy którym wybór castin­gowy wyma­gał najwięcej. Początkowo wydawało się że nigdy nam się nie uda znaleźć odpowied­niej oso­by – ostate­cznie jed­nak por­wała nas wiz­ja przed­staw­iciela Infor­ma­cji oczy­wistych. Zru­gawszy nas za pomysł szuka­nia drugiego Toma Hid­dle­stona kazał nam wró­cić do korzeni postaci – Loki to wszak bóg pso­ty, pod­stępu czy dow­cipu. Co więcej wszyscy zgodzil­iśmy się, że musi go grać anglik. I tak oczom duszy naszej ukazał się zupełnie inny Loki grany przez… John Cleese. Kiedy otrząs­nęliśmy się z początkowego szoku i prz­er­aże­nia wiz­ja ta wydała się nam… całkiem  intere­su­ją­ca. Co praw­da przy takiej obsadzie nikt nie miał­by wąt­pli­woś­ci, że nie ma świa­ta w której Cleese mógł­by być bratem New­mana i nikt nie zori­en­tował­by się, że ktoś jest adop­towany ale zwierz prosi was o zaw­iesze­nie niewiary.

Loki

Na początku i my byliśmy niesamowicie na NIE. Ale dal­iśmy się przekon­ać inteligent­ną argu­men­tacją i odrobiną pra­nia mózgu

Fan­dral – dru­go­planowy bohater Tho­ra początkowo zna­j­dował się poza zasięgiem naszych zain­tere­sowań, ale kiedy zobaczyliśmy zdję­cia Erro­la Fly­n­na zrozu­mieliśmy, że i tą rolę może­my bez trudu obsadz­ić. I tak też zro­bil­iśmy.

Mamy Dzi­wne wraże­nie, że podobieńst­wo w tym przy­pad­ku nie jest przy­pad­kowe

Frig­ga - Tym razem stwierdzil­iśmy, że chce­my wybrać aktorkę piękną mającą w sobie coś królewskiego a może nawet odrobinę niedostęp­nego. Nie musieliśmy się dłu­go zas­tanaw­iać i obsadzil­iśmy bez więk­szych prob­lemów piękną Avę Gard­ner

Sami powiedź­cie czy nie jest to spo­jrze­nie prawdzi­we królewskie?

Jane Frost — tu stwierdzil­iśmy, że musimy wybrać kobi­etę, która niczego się nie będzie lękać nie będzie dawała sobie w kasze dmuchać i nawet przez chwilkę nie przes­traszy się fak­tu, że świat a właś­ci­wie wszechświat jest więk­szy i bardziej skom­p­likowany niż nam się wyda­je. Obsadze­nie Katharine Hep­burn okaza­ło się jed­ną z najprost­szych pode­j­mowanych przez nas decyzji.

Jesteśmy abso­lut­nie przeko­nani, że takiej bohater­ce naprawdę nic by nie umknęło z zaw­iłoś­ci wielowymi­arowego wszechświa­ta

Dar­cy Lewis — choć kochamy Kat Den­nings to tym razem postanow­iliśmy się zde­cy­dowanie nie kierować typem urody ale poszukać aktor­ki która równie dobrze odd­ała by dys­tans, poczu­cie humoru ale także radość i beztroskę bohater­ki, która wyda­je się być najm­niej zaskoc­zoną ist­nie­niem innych wymi­arów isto­ta na świecie. I tak po chwili zas­tanowienia dos­zliśmy do wniosku, że chęt­nie zobaczylibyśmy w tej roli młodą Lizę Min­nel­li.

  Im dłużej patrzymy na ten nasz cast­ing tym bardziej nam się podo­ba

Spi­der Man – tu poszuki­wal­iśmy akto­ra, który choć dobrze zapowiadał się w młodoś­ci miał w sobie jakąś miękkoś­ci i rozmemłanie, które nie koniecznie pre­destynowało go do dal­szej wielkiej kari­ery. Ostate­cznie padło na Mar­ka Hamil­la. Jesteśmy sobie w stanie go wyobraz­ić, jako błąka­jącego się po Nowym Jorku zagu­bionego nieco fotografa marzącego o swoim wielkim momen­cie. I odkry­wa­jącego swo­je super moce.

Dorzu­cić kil­ka wieżow­ców w tle zostaw­ić skon­fun­dowaną minę i voila mamy Spi­der Mana

Mary Jane — do roli Mary Jane szukaliśmy aktor­ki o ład­nej twarzy, dobrze wyglą­da­jącą w rudych włosach, ale, w której oku cza­iły­by się wspom­nienia trud­nego dziecińst­wa i nie do koń­ca zre­al­i­zowanych planów zawodowych. No i jak nic obsadzil­iśmy w tej roli Judy Gar­land. Choć tu będzie pewien prob­lem bo Mary Jane zdarza­ło się fałs­zować a Judy Gar­land raczej nie.

My to widz­imy i to nawet w kolorze. A wy?

Wolver­ine – zwierz już miał tri­um­fal­nie odd­ać rolę Clin­towi East­woodowi, kiedy pow­strzy­mały go Infor­ma­c­je oczy­wiste – jakże to ma być  — obsadza­my prze­cież nie odpowied­nik akto­ra (młody East­wood i Jack­man podob­ni są do siebie wielce) ale bohat­era.  I tu padła propozy­c­ja cud­own­ie nieoczy­wista. Naszym Wolver­inem zosta­je, więc Humprey Bog­a­rt który podob­nie jak wiecznie wściekły mutant jest odpowied­nio nis­ki  i wyglą­da jak­by papieros nigdy nie opuszczał kąci­ka jego ust. Co więcej widać, że to człowiek niesły­chanie sfrus­trowany (fryzu­ra i make up zro­bią resztę) Po odpowied­nich poszuki­wa­ni­ach znaleźliśmy w sieci dowód, że drob­na manip­u­lac­ja ist­nieją­cym mate­ri­ałem  potwierdza bard­zo słuszną intu­icję IO, że był­by to wybór wszech­mi­ar dobry.

Wolverine

Nas ten obrazek przekonu­je

Storm – od początku mieliśmy tylko jed­na kandy­daturę wiedzieliśmy, że naszą Storm może zagrać tylko Nichelle Nichols ory­gi­nal­na Uhu­ra z TOS. To kole­jny z tych momen­tów, kiedy człowiek nie ma najm­niejszych wąt­pli­woś­ci po pros­tu wie jaki cast­ing będzie ide­al­ny. Tu dum­ni z siebie pok­lepal­iśmy się po ple­cach zad­owoleni z wyników burzy mózgów.

Storm

Ten zresztą przekonu­je nas jeszcze bardziej

Jean Grey – jak wiado­mo Jean Grey to najsławniejsza i najpotężniejsza  rudowłosa bohater­ka świa­ta Mar­vela zde­cy­dowal­iśmy się prze to odd­ać hołd najsłyn­niejszej rudowłosej bohater­ce kina i odd­ać tą rolę w ręce niesamowitej Rity Hey­worth. Nie mamy wąt­pli­woś­ci, że jako Feniks bez trudu budz­iła­by pos­tra­ch wśród wszys­t­kich innych ekra­nowych bohaterów.

My w tym spo­jrze­niu widz­imy Fenixa podob­nie jak w kolorze włosów

Charles Xavier —  W roli starszego Charlesa Xaviera widz­imy dwóch aktorów – po pier­wsze sam nasuną się nam Yul Bryn­ner który ma obow­iązkową łys­inę  i wyglą­da nawet na takiego co pota­jem­nie prowadzi włas­ną szkołę dla mutan­tów. Infor­ma­c­je Oczy­wiste poprosiły też nas o pewną grę umysłową, w której sprawny młody Christo­pher Reeve gra młodego pro­fe­so­ra X po to by po wypad­ku mógł zagrać jed­ną z nielicznych ról dostęp­ną dla oso­by na wózku. Naszym zdaniem, – mimo, że to gra nieco niebez­piecz­na, nasz najlep­szy ze wszys­t­kich super­manów mógł­by tez się sprawdz­ić jako pro­fe­sor X.

No prze­cież widać, że on ma w podziemi­ach swo­jej posi­adłoś­ci szkołę dla młodych mutan­tów

Mag­ne­to – ponown­ie poprosimy was o wyka­sowanie z głowy ide­al­nego castin­gu Fassbender/McKellen oraz odrzuce­nie kon­cepcji, że aktorzy gra­ją­cy tą samą rolę muszą być do siebie jakkol­wiek podob­ni. Zro­bione?  Kiedy zas­tanaw­ial­iśmy się nad złoś­cią i frus­tracją młodego Mag­ne­to. A także nad jego niewąt­pli­wym mag­ne­tyzmem (hłe hłe) dos­zliśmy do wniosku, że nazwisko Mar­lona Bran­do nie pojaw­ia się w naszej głowie bez powodu.  Kiedy zaczęliśmy się zas­tanaw­iać Nad starszym Magen­to przyszło nam do głowy, że Clint East­wood ma w swoim złym spo­jrze­niu coś takiego, co mrozi nam ser­ca.

Ponown­ie odrzu­camy insynu­acje jako­by ten wpis pow­stał tylko po to by wrzu­cić zdję­cie Mar­lona Bran­do z kotem

Mis­t­ique – przyz­namy szcz­erze, szukaliśmy aktor­ki, która naszym zdaniem wyglą­dała­by twar­zowo w niebieskim a jej gim­nasty­czne umiejęt­noś­ci nie wydawał­by się  wymyśl­nie. Wyszło nam, że w tej roli całkiem nieźle poradz­iła­by sobie Audrey Hep­burn w nieco mroczniejszej roli. W końcu jak dłu­go moż­na być sym­pa­ty­czną.

My widz­imy, że ona ma jakąś tajem­nicę. A wy?

Cyk­lop — wspólne roz­mowy prowad­zone w naszym wyspec­jal­i­zowanym gronie wiel­bi­cieli komik­sów doprowadz­iły nas do jed­nego wniosku. Wszyscy tro­je nie lubimy Cyk­lopa a właś­ci­wie strasznie nas on iry­tu­je. Jed­nak do jego obsadzenia potrze­bowal­iśmy akto­ra przys­to­jnego ale niko­go z nas nie pory­wa­jącego. Padło na Roc­ka Hud­sona, który speł­nia wszys­tkie powyższe założe­nia i na nasze oko wyglą­dał­by całkiem nieźle w odpowied­nich oku­larach.

A jak­by te oku­lary były czer­wone…

Rogue — szuka­jąc odtwór­czyni roli Rogue chcieliśmy się uwol­nić od wiz­ji Anny Paquin. potrzeb­na nam była mło­da dziew­czy­na, żywa, zadzior­na z krótko obcię­ty­mi włosa­mi. Tak sobie myśleliśmy i od razu przyszła nam do głowy mło­da Shirley Maclaine

Naszym zdaniem  widać, ze aktor­ka mogła­by komuś ukraść super moce i uciec z nimi w niez­nane

To tyle jak na razie. Na pewno o kimś zapom­nieliśmy, albo postanow­iliśmy iść na skró­ty i nie łamać sobie głowy nad jakimś trud­nym bądź skom­p­likowanym castingiem — w końcu to tylko zabawa, ale jeśli wy macie jakieś fajne pomysły na postać, której nie uwzględ­nil­iśmy, względ­nie jeszcze nie poz­bier­al­iś­cie się po naszej propozy­cji kto mógł­by zagrać Lok­iego czu­j­cie się wol­ni by przed­staw­ić włas­nej infor­ma­c­je nie mniej bez wyzy­wa­nia twór­ców tej listy od niez­na­ją­cych się idiotów bo pamię­ta­j­cie że to tylko gra, zabawa i w ogóle. Miło ma być, zupełnie inaczej niż w uni­w­er­sum Mar­vela.

Ps: Dobra to koniec wpisów napisanych z Warsza­wy więc jutro wpis Olsz­tyńs­ki ale… musi­cie jutro zajrzeć koniecznie bo będzie takie ogłosze­nie parafi­alne, że wam skar­pet­ki spad­ną. O ile jesteś­cie w skar­petkach jeśli nie prosi się byś­cie je jutro jed­nak założyli.

15 komentarzy
0

Powiązane wpisy