Home Ogólnie Live long i Koszulki czyli praktyczny poradnik kupowania geekowskiej odzieży

Live long i Koszulki czyli praktyczny poradnik kupowania geekowskiej odzieży

autor Zwierz

Hej

Dzisiejszy wpis stanowi ciekawe połącze­nie wpisu z mis­ją (zwierz od dłuższego cza­su lob­bu­je za szer­szym dostępem do geekowskiej odzieży dla przed­staw­icielek płci piękniej) jak i wpisu na życze­nie. Co raz częś­ciej bowiem zwierz zauważył, że dosta­je co raz więcej maili i pytań odnośnie kupowa­nia koszulek online. Co więcej – zadane wam pytanie odnośnie tego na jakie prob­le­my natyka­cie się przy kupowa­niu koszulek spotkało się z niesły­chanie sze­rokim odzewem. Dlat­ego dzisiejszy wpis należy trak­tować jako coś na ksz­tałt porad­ni­ka. Zwierz pisze coś na ksz­tałt bo ma nadzieję że omaw­ia­jąc kole­jne punk­ty pozornie prostego kupowa­nia koszulek przez sieć uda mu się naw­iązać do paru prob­lemów. Może­cie się zas­tanaw­iać dlaczego zwierz skupił się aku­rat na koszulkach. Prawdę powiedzi­awszy u odpowiedzial­ni sią bardziej pro­du­cen­ci odzieży geekowskiej i sami fani którzy uznali że nadruk na koszulce jest najlep­szym sposobem demon­strowa­nia włas­nego geekost­wa. Gdy­by pop­u­larne były inne nośni­ki geekows­kich treś­ci zwierz na pewno by o nich napisał. A dziś zaprasza was do świa­ta kupowa­nia koszulek przez Inter­net.

Zaczy­namy od pięknego zdję­cia pięknych koszulek od Mai Lulek. Zwierz aut­en­ty­cznie chci­ał­by mieć je wszys­tkie. Plusem jest to, że ma już kil­ka. Zdję­cie zro­biła rzecz jas­na sama Maja

Miarką nie okiem.

Nieza­leżnie czy kupu­jesz koszulkę dla siebie czy dla kogoś bliskiego musisz znać dobrze swo­je wymi­ary. Dlaczego? Cóż więk­szość sklepów z koszulka­mi ogranicza się do poda­nia rozmi­arów w skali S- XL (cza­sem więk­sze ale właś­ci­wie tylko w dzi­ałach męs­kich ewen­tu­al­nie wyma­ga dopłaty – niewielkiej ale zawsze trochę przykro) by wiedzieć jak mieś­ci­cie się w takiej rozmi­arów­ce musi­cie dokon­ać trud­nej sztu­ki zmierzenia się w różnych strate­gicznych miejs­cach. Fakt, że w jed­nym sklepie pasu­je na was S nie znaczy, że w sklepie następ­nym będziecie mieli prob­lem by wcis­nąć głowę w za małą koszulkę. Dobrym przykła­dem będą prze­jś­cia z koszulka­mi zwierza ze strony Tee­Fury – strona jak wiele ofer­u­je koszul­ki w rozmi­arach od S do 3XL przy czym za dwa ostat­nie rozmi­ary trze­ba już dopłacić. Zwierz który z racji wzros­tu kupu­je zwyk­le M (koszul­ki są co praw­da ciasne ale nie są za długie) po zakupi­e­niu M w Tee­fury zdał sobie sprawę, że koszul­ka jest nieco inaczej skro­jona i sporo dłuższa od tych które kupował wcześniej. Takich różnic między sklepa­mi jest sporo i mogą one okazać się dla was kluc­zowe. Dlat­ego warto wcześniej znać swo­je rozmi­ary a jeśli nie zna się ich dokład­nie czy nie jest się pewnym czy rzeczy­wiś­cie dany rozmi­ar koszul­ki będzie nam odpowiadać warto do sklepu napisać. Te zaskaku­ją­co częs­to i sprawnie odpisu­ją.

size

Zwyk­le jeśli na stron­ie kilknię­cie w taki mały napis “size chart” pokaże wam się coś takiego gdzie macie ład­nie napisane jakiej sze­rokoś­ci i dłu­goś­ci są koszul­ki. To abso­lut­na pod­stawa przy kupowa­niu koszulek.

Kwes­t­ia Kro­ju.

Bard­zo wielu osobom – zwłaszcza dziew­czynom nieco nudzą się T‑shity jako jedyny dostęp­ny rodzaj koszul­ki. Firmy dostrzegły to i co raz częś­ciej wychodzą naprze­ciw wyma­gan­iom klien­tek. Oth­er­tees – jed­na z najpop­u­larniejszych w Polsce firm sprzeda­ją­cych koszul­ki na zamówie­nie przy­go­towu­je się do wprowadzenia pod­koszulków bez rękawów jako nowego mod­elu koszulek (wiado­mość z pier­wszej ręki czyli odpowiedzieli zwier­zowi na pytanie :). Strony które zaj­mu­ją się pro­dukcją nie tylko koszulek ale wielu pro­duk­tów z autorski­mi nadruka­mi już ofer­u­ją szer­szą gamę pro­duk­tów na Society6 zna­jdziecie zarówno klasty­czny T‑shirt jak i pod­koszul­ki bez rękawów czy z koszul­ki z dekoltem w serek. Z kolei dro­gie Red­bub­ble pozwala wybier­ać spośród kilku­nas­tu rodza­jów koszulek. Z kolei na Zza­zle zna­jdziecie koszul­ki z długi­mi rękawa­mi. Jeśli zde­cy­du­je­cie się na koszulkę z Koszulkowa to sporo wzorów wys­tępu­je w formie „over­size” – właśnie dla dziew­czyn i mają dekolt. Nie wszys­tkim jest dobrze w takim wzorze, ale częś­ci jest fan­tasty­cznie. Sporo sklepów ofer­u­je też bluzy (np. Qwer­tee) gdzie nadruk zna­jdziecie na ple­cach.  Sklepy zori­en­towały się także, że sporo rodz­iców kupu­je koszul­ki dla dzieci, więc są do tego kro­je dziecięce. Ogól­nie, jeśli roze­jrzymy się po Internecie okaże się że im droższy sklep tym więk­szy mamy wybór potenc­jal­nych kro­jów koszulek. Co nie powin­no dzi­wić, ale zawsze warto się zas­tanow­ić czy nie dobrze było­by zain­west­ować nieco więcej i mieć koszulkę którą naprawdę będziemy nosić a nie tylko podzi­wiać.  Nato­mi­ast nieste­ty – jeśli jesteś­cie Pana­mi o nieco innych niż T‑shirtowych pref­er­enc­jach ubran­iowych to zna­jdziecie inne kro­je koszulek od cza­su do cza­su ale ogól­nie założe­nie jest takie, że wszys­tkim wam jest w T‑shirtach dobrze.

bubble

Jeśli klikniecie np. na Red­bub­ble  w zakład­ke “style” okaże się że macie mnóst­wo opcji — tylko wybór innych opcji wpły­wa na cenę. I nie zapom­i­na­j­cie są też różne opc­je kolorystczne

Punk­ty Strate­giczne.

Jak wiado­mo (przy­na­jm­niej kobiecym czytel­niczkom tego blo­ga) ist­nieje pewien prob­lem związany z kupowaniem koszulek jakim jest niefor­tunne umiejs­cowie­nie nadruków. Pod tym wzglę­dem prob­lem ma np. zwierz u którego cza­sem nadruk wypa­da tak niefor­tun­nie, że ule­ga z przy­czyn nieza­leżnych od zwierza zupełne­mu zniek­sz­tałce­niu. U nieste­ty nie ma zasady. Oso­biś­cie zwierz może pole­cić wszys­tkie koszul­ki pro­jek­towanie przez Maję Lulek.  W przy­pad­ku jej koszulek zwierz ma wraże­nie, że nadru­ki są umiejs­cowione ide­al­nie (albo nieco wyżej albo  niżej) i nie  ule­ga­ją żad­ne­mu zniek­sz­tałce­niu. Nie mniej w przy­pad­ku każdego wzoru trze­ba zadać sobie pytanie nie tylko czy koszul­ka będzie odpowied­niej wielkoś­ci ale także czy spełni swo­ją rolę w ekspozy­cji fajnego wzoru. Nato­mi­ast czytel­nicz­ki muszę was pocieszyć – nieza­leżnie jaką macie fig­urę zdoby­cie ide­al­nej koszul­ki jest równie trudne. Jeśli jesteś­cie niskie koszul­ki okażą się za długie, wysok­ie za krótkie, biuś­ci­astym będzie się zniek­sz­tał­cał wzór, mało­bius­towym może być źle w tym kołnierzyku blisko szyi. Inny­mi słowy – wszys­tkie marudz­imy pod­czas kiedy zwierz wciągu ostat­nich kilku lat kupił swo­je­mu bratu kilka­naś­cie T‑shirtów i we wszys­t­kich jest mu dobrze. A ludzie się zas­tanaw­ia­ją dlaczego cza­sem moż­na nien­aw­idz­ić włas­nego rodzeńst­wa.

ciąża

Kupu­jąc koszulkę sprawdź­cie umiejs­cowie­nie nadruku bo inaczej może sie okazać że np. wasz Sher­lock jest w ciąży a John ma dzi­wnie sze­rok­ie bary

Gen­der panie Gen­der

Wiele sklepów sprzeda­ją­cych koszul­ki rozróż­nia wzo­ry dla kobi­et i dla mężczyzn. I tak moje dro­gie czytel­nicz­ki – geekows­kich wzorów dla facetów jest bez porów­na­nia więcej. To jest jed­na z tych zasad która nie zna granic. Dlat­ego fajnie jest zamaw­iać z tych stron gdzie nie tyle sprzeda­je się gotowe koszul­ki co wzo­ry.  Zwierz nie ma poję­cia dlaczego w ogóle jest różni­ca w iloś­ci wzorów ale jest.  Cóż takie życie. Ale jed­na waż­na sprawa – cza­sem koszul­ki pokazy­wane są wyjś­ciowo na męskim mod­elu ale to nie znaczy, że nie wys­tępu­ją w wer­sji dla dziew­czyn – trze­ba tylko cza­sem pogrze­bać i okazu­je się, że wystar­czy kil­ka razy kliknąć i już pokazu­je się nam koszul­ka w wer­sji dla dziew­czyn.

gender

Jeśli chce­cie sobie kupić geekowską koszulkę w bardziej ner­dowskim wyda­niu musi­cie się pogodz­ić z tym, że różni­ca w iloś­ci wzorów może być bard­zo duża

Dziś albo nigdy, nigdy albo dziś.

Jeśli chodzi o samo kupowanie koszulek to dziś najpop­u­larniejszy jest sys­tem kupowa­nia koszulek w sklepach takich jak Oth­er­tees, Qwer­tee, Tee­Fury. Wszys­tkie strony tak prowad­zone ofer­u­ją jeden dzień na jeden wzór niekiedy dając wzór z poprzed­niego dnia w dodatkowej ofer­cie. Te strony skła­ni­a­ją do tego by kupić koszulkę na zasadzie „ter­az albo nigdy”. To faj­na rzecz – bo cza­sem dosta­je­my dzię­ki temu impuls by jed­nak sięgnąć do port­fela. Warto jed­nak zan­im zaczniemy radośnie kil­ka wszys­tkie opc­je sprawdz­ić jaki jest sys­tem płat­noś­ci – nie ma nic bardziej przykrego niż po zaz­nacze­niu wszys­t­kich pod­punk­tów zori­en­tować się, że może­my płacić tylko przez Pay­Pal którego np. nie mamy albo w przy­pad­ku częś­ci stron zagranicznych – dana strona nie akcep­tu­je naszej kar­ty (zwier­zowi się to kil­ka razy przy­darzyło). Dlat­ego wybier­a­jąc sklep warto sprawdz­ić czy na pewno będziemy mogli kupić to co nam wpad­nie w oko. Nato­mi­ast sporo stron – jak np. Society6 ofer­u­je właś­ci­wie nieskońc­zoną ilość wzorów które może­my zamówić nie tylko na koszulce ale np. na tor­bie. W przy­pad­ku takich sklepów bard­zo ważne jest zapisanie się na newslet­ter. Dlaczego? Np. wspom­ni­ane Society6 raz na jak­iś czas ogłasza że ma bezpłatne przesył­ki na tere­nie całego świa­ta. Ponieważ koszt przesył­ki niekiedy prze­bi­ja kosz koszul­ki (zwłaszcza kiedy kupu­je­my z zagrani­cy a zwłaszcza ze stanów) nie tylko warto czekać na takie okaz­je ale poin­for­mować o nich zna­jomych. Z kolei np. jeśli marzy wam się koszul­ka od Mai Lulek, to musi­cie trzy­mać erkę na pulsie – chwilowo Maja ogłasza „nabór” na zakup koszulek tylko wtedy kiedy ma czas oga­r­nąć cały pro­ces. Dlat­ego kiedy widzi­cie ogłosze­nie, że Maja przyj­mu­je zamówie­nie nie zapom­ni­j­cie powiedzieć o tym zna­jomym.

time

W koszulkach sprzeda­ją­cych na czas zawsze zna­jdziecie na stron­ie zegar który mówi wam ile jeszcze zostało do koń­ca sprzedaży

Zsył­ki i przesył­ki

Zwierz pro­ponu­je wam przed zaku­pem jakiejkol­wiek koszul­ki – zwłaszcza zza grani­cy zadz­wonić do zna­jomych z tego samego mias­ta i zapy­tać czy nie czu­ją wewnętrznej potrze­by pow­ięk­szenia garder­o­by. Wtedy płaci­cie za przesyłkę tylko raz a wszyscy cieszą się fajny­mi koszulka­mi. Zresztą przy wybiera­niu sposobu dostawy zwierz – poza jakim­iś ekstremal­ny­mi przy­pad­ka­mi braku mobil­noś­ci – zawsze pole­ca zrezyg­nowanie z kuri­era. Z doświad­czeń zwierza łatwiej pójść na pocztę niż dopaść kuri­era który przyszedł do naszego domu dziesięć min­ut po tym ja wys­zliśmy do pracy/szkoły. Inna sprawa – więk­szość firm koszulkowych tak paku­je swo­je pro­duk­ty że mieszczą się w skrzynce więc cza­sem uda­je się nam nawet  ominąć konieczną wycieczkę na pocztę. Jeśli chodzi o czekanie na paczkę wiele zależy od sklepu. Oth­er­tees ostat­nio wydłużyło okres oczeki­wa­nia na koszulkę. Jak zwier­zowi wytłu­mac­zono (zwierz postarał się i napisał do ludzi z firmy by mieć dla was wiado­moś­ci z pier­wszej ręki) wszys­tko jest tu kwest­ią drukarni. Nie tylko nie wyra­bia z więk­szą iloś­cią zamówień ale cza­sem przesyła koszul­ki z marny­mi nadruka­mi i trze­ba jeszcze raz prosić o zre­al­i­zowanie zamówienia. Ale Oth­er­tees ma zami­ar otworzyć włas­ną drukarnię co powin­no niesamowicie cały pro­ces przyspieszyć (Yay!). Nie mniej jeśli zaczy­na­cie tracić cier­pli­wość to pamię­ta­j­cie że zawsze  może­cie napisać do danej firmy – nawet te zagraniczne odpowiada­ją na maile tłu­macząc wszelkie prob­le­my. Oczeki­wanie na paczkę trwa od kilku dni nawet do miesią­ca. Zwierz pamię­ta jak kiedyś zdążył zapom­nieć, że zamówił paczkę z Society6 i miał super niespodziankę kiedy znalazł swo­ją tor­bę z Boromirem w skrzynce na listy. Na pewno należy się niepokoić kiedy nie macie żad­nego mailowego potwierdzenia a koszul­ka nie przy­chodzi tygod­ni­a­mi. Z kolei jeśli zamaw­ia­cie od Mai Lulek to poza oczy­wistym kon­tak­tem śledź­cie jej stronę na face­booku – zawsze infor­mu­je kiedy koszul­ki przy­chodzą z drukarni i wtedy to już kwes­t­ia dni kiedy trafią do waszych skrzynek pocz­towych.  Nie mniej jeśli chce­cie komuś kupić prezent na świę­ta musi­cie się odpowied­nio wcześnie zde­cy­dować. Zwierz kupił swo­jej matce tor­bę w mop­sy w US 15.11 – mógł jej ją radośnie podarować w połowie sty­cz­nia. A tak na mar­gin­e­sie zwierz pole­ca całym sercem kupowanie kubków od Kiciput­ka – tam z kolei kubek z mopsem jaki zwierz kupił swo­je matce (widzi­cie schemat co?) nie tylko kosz­tował grosze to jest jeszcze najład­niejszym kup­nym kubkiem jaki zwierz widzi­ał od daw­na i doszedł w tydzień.

Maja Lulek zawsze przed wysyłką wrzu­ca zdję­cia koszulek na stronę więc wiado­mo że są już blisko.

Pranie i Szpanowanie

Koszul­ka doszła zakłada­cie ją na siebie i przez chwilę jesteś­cie chodzą­cym szczęś­ciem (no chy­ba że wzór wypadł tak, że nagle okazu­je się że coś jed­nak jest nie tak). Ważne w koszulkach jest odpowied­nie pranie i prze­chowywanie. Więk­szość koszulek z cza­sem zaczy­na się nieco roz­cią­gać ale nie jest to jakaś abso­lut­na reguła. Podob­nie częś­ci koszulek zdarza się roz­chodz­ić w szwach. Zwierz nie miał doświad­czeń ze wszys­tki­mi sklepa­mi koszulkowy­mi ale np. zwyk­le okazu­je się, że te nieśmiertelne (jak np. z Oth­er­tees które naprawdę są z dobrego mate­ri­ału – przy­na­jm­niej te które ma zwierz) są nieco cieple­jsze i nie zawsze doskonale się układa­ją. Z kolei te z lże­jszych mate­ri­ałów mogą nie przetr­wać kilku sezonów. Co do wzorów to zawsze warto na wszel­ki wypadek prać je wywró­cone na lewą stronę. Nato­mi­ast zwierz bard­zo odradza pra­sowanie bezpośred­nio wzoru – zwierz nie bierze was za idiotów ale wszys­tko zależy od koszul­ki. Zwier­zowi zdarzyło się np. kiedyś niechcą­cy prze­jechać po kawałku nadruku na koszulce od Mai Lulek (nadru­ki na koszulkach mai moż­na myć ręcznie nieza­leżnie od koszul­ki np. zwierz kiedyś wyczyś­cił sobie napis nie piorąc koszul­ki bo był zbyt leni­wy) i stracił on w tym miejs­cu kolor. Nie wszys­tkie nadru­ki są iden­ty­czne (zależy to od tech­nologii w jakiej je wyko­nano) ale lep­iej na wszel­ki wypadek pra­sować nadruk przez coś. Zresztą w ogóle zwierz nie jest zwolen­nikiem pra­sowa­nia. To takie czasochłonne (wtręt tłu­maczą­cy dlaczego zwierz nie prowadzi blo­ga mod­owego).

Jeśli macie fajną geekowską koszulkę nie zapom­ni­j­cie nią szpanować kiedy tylko się da.

Kon­sument jak każdy inny

OK to może powin­no być na początku ale jest na końcu. Zwierz nie ma żad­nego spec­jal­nego doświad­czenia w kupowa­niu koszulek. Jest pod tym wzglę­dem kon­sumentem jak każdy inny. Dlat­ego pisze tu o doświad­czeni­ach które są mu bliskie i wiążą się z tym gdzie zwierz kupował koszul­ki. Wasze opinie i prob­le­my zwierz uwzględ­nił ale nie ukry­wa­jmy – wszyscy mamy mniej więcej te same prob­le­my.  Zwierz przed­stawi wam ter­az spis miejsc z których zdarzyło mu się kupić koszulkę lub wie że ludzie decy­dowali się na zakup. Miejs­ca różnią się oczy­wiś­cie cena­mi, kosz­ta­mi (takie Red­bub­ble po doda­niu przesył­ki spraw­ia wraże­nie jak­by robiło koszul­ki ze zło­ta) i nie zawsze może się  okazać, że o czymś zwierz zapom­ni­ał. Ale od czego są komen­tarze. Poniżej zwierz daje wam listę miejsc z których kupował i ma doświad­cze­nie.

Red­bub­ble – jeśli chodzi o ilość wzorów chy­ba najwięk­szy tego typu sklep. Plus – bard­zo różne kro­je, wielkoś­ci i kolory pro­ponowanych wzorów. Minus – dro­gie koszul­ki i sprowadza się z US (dostar­cza­ją nawet do baz wojskowych i ambasad). Jed­nak cza­sem człowiek po pros­tu wie, że musi coś zamówić.

Soci­ety6- od cza­su do cza­su ofer­u­ją dar­mową dostawę i wtedy trze­ba rzu­cić wszys­tko i kupować – mnóst­wo wzorów, na które warto czekać. Mają nie tylko koszul­ki ale kilka­naś­cie pro­duk­tów które sprzeda­ją ze geekowski­mi wzo­ra­mi. W ich przy­pad­ku zwierz bard­zo pole­ca aut­en­ty­cznie piękne tor­by na ramię. Nie jest naj­taniej ale jakość tego co kupował zwierz jest naprawdę dobra.

Oth­er­tees – sklep sprzeda­ją­cy jed­ną koszulkę na dziś i jed­ną z wczo­raj. Plusem jest to, że mimo pozorów bycia fir­mą ang­iel­ską czy amerykańską jest to fir­ma pol­s­ka. Co nie tylko oznacza ceny w złotówkach ale także mniejsze kosz­ty przesył­ki i brak trud­noś­ci w dogada­niu się z obsługą. No i moż­na jak zwierz się przy nich afil­iować co oznacza że jeśli macie bloga/stronę po wstaw­ie­niu ban­neru i namówie­niu czytel­ników by wchodzili do sklepu przez ban­ner dosta­je­cie 5% z tego zakupu. Zwier­zowi już raz udało się zaro­bić parę zło­tych w ten sposób.

Qwer­tee/Tee­Fury – obie strony dzi­ała­ją na podob­nej zasadzie co Oth­er­tees – jeden dzień jeden wzór plus możli­wość glosowa­nia na wzór który pojawi się w następ­nych dni­ach. Zwierz radzi jed­nak dobrze sprawdzać rozmi­ary. Zwier­zowa przepięk­na koszul­ka z Tee­Fury jest trochę dłuższa niż zwykły T‑shirt co nieste­ty przy moc­no kulis­tej fig­urze zwierza wyglą­da nieco mniej korzys­tanie niż w przy­pad­ku zwykłego T‑shirtu.

 Zaz­zle – strona dzi­ała trochę podob­nie jak Society6 czy Red­bub­ble ale jeśli szuka­cie czegoś fajnego ale odrobine hip­ster­skiego to zde­cy­dowanie miejsce dla was. Zwierz musi przyz­nać, że to miejsce niebez­pieczne (jak wszys­tkie geekowskie strony w sieci) bo człowieka od razu nachodzi chęć kupi­enia mnóst­wa rzeczy. Plus jest taki że ceny na Zaz­zle podawane są w fun­tach (pacz­ki z UK idą szy­b­ciej) minusem – to nie są niskie ceny.

 Geek King­dom – strona z koszulka­mi Mai Lulek. Koszul­ki Mai zdaniem zwierza są fanatasty­czne – wygodne, mają ład­ny krój (oprócz koszulek moż­na zamówić też bard­zo fajne tor­by) i mają śliczne wzo­ry. Minusem jest fakt, że Maja jeszcze nie ma włas­nego sklepu na Esty co oznacza, że trze­ba przede wszys­tkim śledz­ić ja na face­booku by dowiedzieć się kiedy jest zamówie­nie. Ale jest to zde­cy­dowanie tego warte. I co ważne – w porów­na­niu  z inny­mi koszulka­mi tanie.  Jak tylko Maja założy porząd­ny sklep na pewno się dowiecie bo zwierz już obiecał zaw­iesić u siebie jej Ban­ner.

Cupsell – miejsce grupu­jące najróżniejsze mniejsze sklepy z geekowski­mi koszulka­mi – zwierz nigdy nie kupował tam koszul­ki ale np. wie że swój sklep ma tam Gallifrey.pl czyli pol­s­ki por­tal fanow Dok­to­ra Who. Ceny są dość wysok­ie ale ponown­ie – plusem jest kupowanie  w kra­ju co obniża kosz­ty dostawy no i ułatwia  wyjaś­ni­an­ie wszel­kich wąt­pli­woś­ci.

Koszulkowo – sklep nie ma jakiejś poraża­jącej iloś­ci geekows­kich wzorów – głównie te naw­iązu­jące do Gwiezd­nych Wojen ale z drugiej strony ostat­nio mod­nie było się pokazać na mieś­cie w koszulce zaku­pi­onej na tej stron­ie.  Cena jest raczej prze­cięt­na (ewen­tu­al­nie wyso­ka to zależy ile to dla was dużo za koszulkę) ale plus jest taki, że to pol­s­ka fir­ma wysyła­ją­ca koszul­ki w prze­ciągu 48 godzin więc jeśli potrze­bu­je­cie koszul­ki szy­bko – nie ma obaw, że będziecie czekać tygod­ni­a­mi.

No i na koniec – jest całe mnóst­wo stron gdzie może­cie sami zapro­jek­tować koszulkę –  cza­sem to wystar­czy np. kiedy chce­cie przekazać światu, żeby ktoś pomógł Wil­lowi Gra­hamowi (koleżan­ka zwierza zro­biła sobie taka koszulkę i zapłaciła grosze w porów­na­niu z tym ile taki sam napis kosz­tował­by w wyda­niu częś­ci sklepów koszulkowych) – zawsze warto o tym pamię­tać. Ogól­nie nieza­leżnie gdzie kupu­je­cie koszulkę zawsze zan­im pode­jmiecie decyzję o zakupie sprawdź­cie w infor­ma­c­jach (są na każdej stron­ie) czy nie ma ukry­tych kosztów, czy pas­je wam sposób płace­nia i czy na pewno do was trafi.  Więk­szość stron ma bard­zo podob­ne zasady przesyłek i naprawdę nie ma prob­le­mu by dowiedzieć się czy koszul­ka do nas na pewno trafi.  A potem czeka nas już tylko szpan. No i pamię­ta­j­cie – jeśli spotka­cie kogoś w naprawdę fajnej geekowskiej koszulce nie bój­cie mu się tego powiedzieć. Prze­cież po to ją założył.

Ps: Zwierz bezczel­nie powie wam, że jego zdaniem koszul­ki Mai są naprawdę najlep­sze ze wszys­t­kich bo to jedy­na oso­ba pro­jek­tu­ją­ca obraz­ki na koszul­ki która na prośbę zamieni bard­zo dow­cip­ny komen­tarz na face­booku na obrazek na koszulce. Czego chcieć więcej.

Ps2: Zwierz nie chce się baw­ić w eksper­ta od rzeczy od których ekspertem nie jest dlat­ego jeśli o czymś ważnym zapom­ni­ał nie krępu­j­cie się pisać w komen­tarzach. Wpis wraz z komen­tarza­mi mógł­by stać się takim fajnym kom­pendi­um dla wszys­t­kich. Nie krępu­j­cie się też zadawać pyta­nia. Nie ma głupich pytań. To znaczy są ale to nie brz­mi tak dobrze.

35 komentarzy
0

Powiązane wpisy