Home Ogólnie Nadstaw drugi czyli o filmowych policzkach

Nadstaw drugi czyli o filmowych policzkach

autor Zwierz

Hej

Dziś będzie tem­at ciekawy a jed­nocześnie trochę kon­trow­er­syjny z co najm­niej kilku powodów. Dziś na zwierzu będzie o dawa­niu sobie w twarz.  Dosłown­ie bo wymierzanie policz­ka drugiej oso­bie jest jed­nym z naj­ciekawszych gestów w pop­kul­turze. Dlaczego? Po pier­wsze dlat­ego, że jest ten gest obec­ny w naszej kul­turze od bard­zo daw­na i ma niesły­chanie wiele kon­tek­stów. W zależnoś­ci kto kogo uderza, jaka jest odpowiedź,  ten sam gest zysku­je zupełnie inne znacznie inter­pre­tację. Jed­nocześnie wymierze­nie policz­ka uzna­je się za najbardziej akcep­towaną kobiecą for­mę prze­mo­cy. Uraże­nie kobiecej czci czy dumy może a zdanie niek­tórych powin­no skończy się wymierze­niem policz­ka. Spoliczkowanie dziec­ka uznawano zaś kiedyś za coś co dość nat­u­ral­nie wys­tępu­je w pro­ce­sie wychowa­nia. Spoliczkowanie kogoś mogło też być częś­cią rytu­ału (jak np. w niek­tórych przy­pad­kach pasowa­nia na ryc­erza). Co więcej do dziś bada­nia wskazu­ją, że ludzie trak­tu­ją wymier­zony policzek zupełnie inaczej niż zwykły cios.  W Wielkiej Bry­tanii przez pewien czas wśród młodzieży trwała nawet moda na wza­jemne policzkowanie się.  Tak więc jest to gest ciekawy – wieloz­naczny i wyko­rzysty­wany w bard­zo różnych sytu­ac­jach. Zwierz nie ma zami­aru pokazy­wać wam his­torii fil­mowego policz­ka czy też nawet wymieni­ać wszys­t­kich filmów w jakich się pojaw­ia. Chci­ał­by nato­mi­ast pokazać wam niemal dosłown­ie jego oblicza.

Zwierz zaczy­na od jed­nego z niewielu policzków który wzbudz­ił prawdzi­wy entuz­jazm wid­owni. Zwierz nie pisze tego wpisu bo uważa że ludzie powin­ni się bić czy nawet dlat­ego, że go to bawi. Po pros­tu zwierza ten gest fas­cynu­je, bo jest niesły­chanie wieloz­naczny. Ale ogól­nie zwierz przy­chy­la się do opinii, że ludzie raczej bić się nie powin­ni. Bez wzglę­du na płeć.

James Bond (przy­padek więcej niż jeden) – w serii filmów o Bondzie widz­imy ciekawe odbi­cie zmi­an oby­cza­jowych. W pier­wszych fil­mach, w których Bon­dem był Con­nery zdarza­ło się niesły­chanie częs­to, że Bond wymierzał kobiecie  policzek. Oczy­wiś­cie były to złe kobi­ety, kłam­li­we kobi­ety, szpiedzy i tajni infor­ma­torzy. Choć dziś moż­na się wzdrygnąć na ten widok to jed­nak należy spo­jrzeć na kon­tekst. Bond nie mógł – co zdarza się we współczes­nych fil­mach – tak naprawdę pobić kobi­ety – sto­su­je więc wobec niej najsłab­szą dostęp­ną for­mę prze­mo­cy jaką jest policzek. Nie znaczy to, że Bond sam nie dostawał po twarzy – jed­nak zwyk­le od tych samych złych kobi­et które wcześniej mógł spoliczkować. Z cza­sem przy­chodzi jed­nak zmi­ana. Dobrze widać to w Tomor­row Nev­er Dies gdzie Bond dosta­je po twarzy od bohater­ki w sum­ie dobrej – byłej kochan­ki, której kil­ka lat wcześniej powiedzi­ał że zaraz wró­ci. Bond przyj­mu­je policzek bo na niego zasłużył – i choć mamy tu odwołanie do najs­tarszego policzkowego schematu – urażonej kobi­ety, która w ten sposób daje fizy­cznie upust frus­tracji to jed­nak kon­tekst tej sce­ny jest zupełnie inny. Co ciekawe w fil­mach o Bondzie mamy jeszcze jed­ną kobiecą postać wymierza­jącą policz­ki – jest nią M. Ale kiedy M policzku­je mężczyznę to korzys­ta z tego ges­tu jeszcze inaczej – z jed­nej strony ten policzek znaczy „jak śmiesz” z drugiej – M nie korzys­ta z niego na zasadach kobi­eta mężczyznę, tylko szef pod­wład­nego. Co pokazu­je jeszcze jeden kon­tekst wyko­rzys­ta­nia tego ges­tu.

  Tak się zaczęło (tu wychodz­imy w filmie poza policzek) ale nie oznacza to, że nadal tak jest pod tym wzglę­dem w serii filmów o Bondzie zaszła spo­ra zmi­ana

Thor 2 – weźmy na chwilkę ostat­niego Tho­ra. Przyjrzyjmy się pier­wszej sce­nie spotka­nia Jean i Tho­ra. Zan­im Thor zdąży cokol­wiek powiedzieć cokol­wiek na swo­je uspraw­iedli­wie­nie dosta­je dwa razy w twarz. Oczy­wiś­cie fil­mow­cy wyko­rzys­tu­ją tu prosty kon­trast – bohater­ka cieszy się że widzi ukochanego ale czu­je się w obow­iązku dać mu w twarz bo jest na niego zła. Nie jest jed­nak na niego naprawdę zła. Skąd to wiemy? Bo kil­ka scen później kiedy spo­ty­ka Lok­iego zami­ast wymierzyć mu policzek decy­du­je się na prawy sier­powy. Oba gesty są równie zbędne bo bohater­ka nie jest w żaden sposób w stanie zro­bić krzy­wdy Thorowi czy Lok­iemu. Ale dobrze pokazu­je to pewną ciekawą odmi­anę trak­towa­nia policz­ka w pop­kul­turze gdzie jest to takie niechętne uderze­nie. To znaczy – wiem że muszę cię uderzyć ale nie chcę cię uderzyć naprawdę.  Co więcej mamy tu pewne odwołanie do bard­zo częs­to wyko­rzysty­wanego schematu — uderzę cię bo chcę cię tak naprawdę pocałować i jestem na ciebie zła z tego powodu.

Niby gest ten sam ale znacze­nie zupełnie inne

Piraci z Karaibów – jed­nym z pow­tarza­ją­cych się dow­cipów zarówno w pier­wszej jak i w drugiej (jak zwierz mniema i w trze­ciej) częś­ci jest policzkowanie kap­i­tana Jac­ka Spar­rowa (i Will Tern­era) przez kole­jne kobi­ety – zwłaszcza panie lek­kich oby­cza­jów na pirack­iej wyspie Tor­tudze.  Tu mamy do czynienia z typowym policzkiem kome­diowym wyma­ga­ją­cym dodatkowo od akto­ra komicznego odwróce­nia głowy w kierunku wid­owni i poruszenia szczęką tak by widz wiedzi­ał że był to policzek sil­ny. Co jest ciekawe te sce­ny doskonale pokazu­ją jak bard­zo nasza inter­pre­tac­ja spoliczkowa­nia zależy od płci policzkowanych i policzku­ją­cych. Taki zabawny mon­taż jest możli­wy wyłącznie wtedy kiedy to kobi­eta wymierza policzek mężczyźnie (zwłaszcza jeśli ten np. myli jej imię z imie­niem innej kobi­ety) zro­bi­e­nie go na odwrót jest niemożli­we. Zwierz nie chce byś­cie go źle zrozu­mieli. Zwierz nie oce­nia zjawiska jedynie wskazu­je na jego schematy. Zresztą jeśli chodzi o pewną pow­tarzal­ność takiego mon­tażu to przy­pom­ni­j­cie sobie Dzień Świs­ta­ka gdzie mamy co praw­da jeden policzek ale wymierzany dzień w dzień zmon­towany w jed­nym dość długim mon­tażu

  Wieść gmin­na nosi że nieza­leżnie od tego ile razy pro­du­cent widzi­ał tą scenę się śmi­ał. A musi­ał ją widzieć bard­zo wiele razy

Wpływ Księży­ca – a sko­ro mówimy o kobi­etach policzku­ją­cych mężczyzn to warto odwołać się do jed­nej z ciekawszych przykładów wyko­rzys­ta­nia fil­mowego policz­ka. Sce­na przed­staw­ia się następu­ją­co – bohater­ka grana przez Cher musi pod nieobec­ność swo­jego nud­nego narzec­zonego znaleźć jego bra­ta i zaprosić go na ślub. Spotkanie prze­b­ie­ga nieco inaczej niż bohaterowie się spodziewali i następ­nego dnia budzą się rano w łóżku. Bohater­ka stwierdza, że po pros­tu muszą o całej spraw­ie zapom­nieć pod­czas kiedy bohater oświad­cza że się zakochał. I tu następu­je miejsce na wymier­zone dwa policz­ki. Między jed­nym a drugim znakomi­ta w tym filmie Cher mruży oczy jak­by oce­ni­ała czy już udało się jej wybić face­towi z głowy miłość czy jeszcze nie. Zaś po wymierze­niu drugiego policz­ka krzy­czy „Snap out of it”. Dlaczego ten policzek jest inny od wielu wcześniejszych policzków wymierzanych przez kobi­ety? Bo tu nie jest oznaką braku siły, odrzu­caniem obel­gi czy nie grzecznych zalotów. Ten policzek bardziej przy­pom­i­na te, które wymierzano kiedyś (a i dziś się tak robi) osobom które popadły w his­ter­ię. Bohater­ka uzna­je że facet stracił rozum i próbu­je go dwoma uderzeni­a­mi sprowadz­ić znów na ziemię. Czy się jej udało? No musi­cie zobaczyć film.

  To jest ciekawe bo niby policzek wymierza kobi­eta ale nie jest to ten powszech­nie znany kon­tekst urażonej kobiecej dumy

Pret­ty Woman/Closer – wydawać się może że tych dwóch filmów nie może dzielić więcej – jed­no to amerykańs­ka baj­ka o kop­ciusz­ki dru­gi to dra­mat psy­cho­log­iczny na czworo skom­p­likowanych osób w pokręt­nym emocjon­al­nym układzie. Dlaczego oba filmy zna­j­du­ją się obok siebie? Bo oba wyko­rzys­tu­ją  policzek wymier­zony przez mężczyznę kobiecie właś­ci­wie jako sym­bol dużo poważniejszej prze­mo­cy. Kiedy wspól­nik głównego bohat­era w Pret­ty Woman wymierza głównej bohater­ce policzek gdy ta odmaw­ia przes­pania się z nim to wiemy, że to właś­ci­wie sym­bol całej skłon­noś­ci do prze­mo­cy wobec kobi­et, podob­nie jest w Clos­er – bohater Juda Law tylko raz policzku­je bohaterkę Natal­ie Port­man ale to wystar­czy – policzek jest sym­bol­em prze­mo­cy. Co więcej sym­bol­em na tyle wiz­ual­nie oswo­jonym że to jeden z nielicznych przy­pad­ków kiedy moż­na pokazać mężczyznę uderza­jącego kobi­etę nie do koń­ca idąc wprost ku poważnym dram­atom społecznym.  Co ciekawe podob­ny policzek sugeru­ją­cy, że mamy do czynienia jedynie z sym­bol­em dużo więk­szej skali prze­mo­cy mamy w … Królu Lwie kiedy Skaza policzku­je Sara­bi matkę Sim­by.

Zwierz mógł­by dłu­go wymieni­ać a wymier­zony policzek jako sym­bol ogól­nej predys­pozy­cji do prze­mo­cy fizy­cznej pojaw­ia się w filmie bard­zo częs­to

How I Met Your Moth­er – jak zwierz pisał postrze­ganie wymier­zonego policz­ka zmienia się w zależnoś­ci od tego między kim dokonu­je się wymi­ana. W przy­pad­ku How I Met Your Moth­er ważniejsze jed­nak od płci policzku­ją­cych się bohaterów (policzkowanym jest Bar­ney policzku­ją­cym Mar­shall) jest powód wymierzenia policz­ka. Jak zwierz pisał w pewnym momen­cie w Wielkiej Bry­tanii pop­u­larne stało się wśród młodzieży policzkowanie się dla zabawy. I trochę tak jest w How I Met Your Moth­er gdzie Bar­ney nie wie skąd nade­jdzie następ­ny policzek ale wie, że w imię zasad prze­granej gry musi go otrzy­mać. Ponown­ie pokazu­je to ciekawy wymi­ar tego ges­tu –gdy­by Mar­shall miał kil­ka razy uderzyć przy­ja­ciela pięś­cią w twarz nie sposób było­by zro­bić z tego wątku kome­diowego. Ale policzek jest gestem tak odd­ziel­nym (w tym kon­tekś­cie) od prawdzi­wej prze­mo­cy że mimo iż boli (i nawet zostaw­ia śla­dy) nie jest  trak­towany jak prawdzi­wa prze­moc. Więcej jest uznawany za część gestów które w jak­iś sposób należą do zachowań pomiędzy przy­jaciół­mi.

To jest ciekawe że o ile o kilka­krotne spoliczkowanie moż­na się założyć i wid­ow­n­ia przyj­mu­je to jako jeden z zabawniejszych ele­men­tów seri­alu to uderzeń pięś­cią już byśmy nie zaak­cep­towali

Sokół Mal­tańs­ki – w jed­nej ze scen mamy do czynienia z ciekawą sytu­acją.  Oto tro­je bohaterów zna­j­du­je się w poko­ju. Roz­mowa się toczy niekoniecznie tak jak by tego oczeki­wano. Bohater­ka policzku­je niskiego pode­jrzanego potenc­jal­nego naby­w­cę, gdy ten pod­nosi rękę by jej odd­ać naty­ch­mi­ast nie tylko zosta­je przez Bog­a­r­ta pow­strzy­many ale i dodatkowo kilka­krot­nie spoliczkowany i pouc­zony „When You’re Slapped, You’ll Take It & Like It ”. mamy tu dwa ciekawe schematy – pier­wszy – kobi­eta ma pra­wo spoliczkować mężczyznę ale mężczyz­na który chce odd­ać przekracza już pewien schemat. Dru­ga sprawa – wyda­je się że Bog­a­rt policzku­je swo­jego prze­ci­wni­ka ponieważ nie uważa by zasługi­wał on na jakikol­wiek więk­szy cios ani wysiłek z jego strony. Wyda­je się że bard­zo częs­to policzkowanie jed­nego mężczyzny przez drugiego jest samo w sobie zaz­nacze­niem swo­jej wyżs­zoś­ci – dlat­ego ten motyw tak częs­to pojaw­ia się w fil­mach gang­ster­s­kich (kła­nia się pier­wszy Ojciec Chrzest­ny) – dlat­ego pojaw­ia się w fil­mach gdzie mamy do czynienia z hier­ar­chią wojskową (jak Full Met­al Jack­et) – policzek jest wydawany przez osobę postaw­ioną wyżej oso­bie niżej. Policzek jest paradok­sal­nie oznaką że nie zasłużyło się by dostać naprawdę w twarz.

Warto zwró­cić uwagę że ten kto nie umie przyjąć policz­ka od kobi­ety jest mniej god­ny sza­cunku — przy­na­jm­niej w tej sce­nie

Glee/Ojciec Chrzest­ny – jak zwierz zauważył wcześniej policz­ki wymierzane w fil­mach zwłaszcza przez kobi­ety mężczyznom rzad­ko są inter­pre­towane jako prze­moc. W tym przy­pad­ku ciekawy jest przykład z seri­alu Glee – mamy więc San­tanę cheer­lead­erkę która jest bard­zo niemiła dla wszys­t­kich w swoim otocze­niu, w końcu jeden z jej kolegów Finn znud­zony jej zachowaniem, prag­nąć się odgryźć na szkol­nym kory­tarzu zarzu­ca jej że wszys­tkie wyzwiska jakich sto­su­je są wynikiem fak­tu, że sama jest zbyt wielkim tchórzem by ujawnić wszys­tkim że jest les­bijką. Roz­mowa wydosta­je się poza mury szkoły, i po pewnym cza­sie wszyscy już widzą, mimo że dziew­czy­na nie zdążyła powiedzieć jeszcze swoim rodz­i­com. Gdy następ­nego dnia w cza­sie wys­tępu szkol­nego chóru widzi Finna roz­maw­ia­jącego ze swo­ja dziew­czyną nie wytrzy­mu­je i daje mu w twarz.  To ciekawy przy­padek kiedy jesteśmy w stanie w pełni zrozu­mieć osobę wymierza­ją­ca policzek. Więcej wbrew intencji twór­ców seri­alu – przyję­cie że ten gest jest niedo­puszczal­ną prze­mocą jest dla nas dużo trud­niejsze. Czy taki policzek ma odpowied­nik w drugą stronę ? (tzn. mężczyz­na policzku­ją­cy kobi­etę?) zwierz myślał nad tym i wyda­je się że najbliżej było­by tu sce­nie z Ojca Chrzest­nego II kiedy Michel dowiadu­je się, że jego żona usunęła ciążę – bo nie chce rodz­ić dziec­ka takiej rodzinie. Wściekłość Michela który policzku­je żonę też wyda­je się wid­zowi w pewien sposób uspraw­iedli­wiona. Zwłaszcza, że żona jest dla niego z pre­m­e­dy­tacją okrut­na (zresztą nie bez racji). W obu przy­pad­kach nawet jeśli ten policzek jest przekrocze­niem grani­cy to wiemy skąd się wziął i co więcej chy­ba da się zrozu­mieć, że w obu przy­pad­kach przekroc­zona została pew­na grani­ca wytrzy­małoś­ci jed­nos­t­ki.

Zwierz niepoprawni wyz­na że jego zdaniem Finnowi jak najbardziej się należało

Sher­lock – weźmy na chwilę ten przykład bo tu z kolei wymierzanie policz­ka pojaw­ia się w dwóch bard­zo różnych kon­tek­stach. Po pier­wsze warto zauważyć, że Mof­fat częs­to korzys­ta w sce­nar­iuszach z takiego dow­cip­nego policz­ka (dobry przykład to oczy­wiś­cie Dok­tor policzkowany przez Riv­er Song) ale w Sher­locku ten gest pojaw­ia się w dwóch zupełnie innych kon­tek­stach. Po pier­wsze pojaw­ia się w kon­wencji fil­i­tu. Choć ten policzek nigdy nie zosta­je wymier­zony to jed­nak pier­wsze spotkanie z Iren Adler jest w sum­ie wokół niego skon­cen­trowane. W jej stwierdze­niu, że policzku­ją Sher­loc­ka moż­na było­by się zaciąć  o jego koś­ci policzkowe jest zarówno zachę­ta jak i spo­ra dawka flir­tu. Ale nie tylko – bądź co bądź bohater­ka sugeru­je, że cios jaki wcześniej otrzy­mał był tak wymier­zony by poczynić najm­niej szkody. To ciekawa sce­na bo biorąc pod uwagę zawód bohater­ki ów niewymier­zony acz wspom­ni­any policzek w ogóle nie ma wymi­aru prze­mo­cy a właś­ci­wie prze­mo­cy wyraża­jącej niechęć. Jest raczej omaw­iany w zastępst­wie pocałunku. Ale Sher­lock w końcu dosta­je po twarzy i to zupełnie od kogo innego. Policzek dużo później (w innym sezonie) wymierza mu niepo­zor­na Mol­ly wściekła na samo przy­puszcze­nie, ze Sher­lock może zaży­wać znów narko­ty­ki i odci­nać się od przy­jaciół. Jeśli rozłożyć tę scenę na czyn­ni­ki pier­wsze to wychodzi nam trochę chore „Biję cię bo się o ciebie troszczę”. Zwłaszcza że bohater­ka nie wyglą­da na zad­owoloną z tego że uderzyła bohat­era. Nie jest to wcześniej wspom­ni­any gest wybi­ja­nia z głowy głupich pomysłów. Ten policzek niesie w sobie coś zupełnie innego – jakąś potrze­bę wymierzenia fizy­cznej kary która ma źródło bardziej w trosce niż w złoś­ci. Co paradok­sal­nie czyni gest bardziej niepo­ją­cym.

Tu policzek nie zosta­je wymier­zony ale sama sug­es­tia nie jest pod­szy­ta gresją ale jest daleko idą­cym fil­irtem

Sposób na teś­ciową – w  tym niezbyt zabawnym filmie Jen­nifer Lopez gra żonę która musi poradz­ić sobie z kosz­marną matką swo­jego narzec­zonego. W jed­nej ze scen – dochodzi do wymi­any uderzeń między nią a teś­ciową. Kobi­ety odd­a­ją sobie ciosy sto­jąc niewzrusze­nie naprze­ciw siebie. To jeszcze jeden kon­tekst policzkowa­nia się nawza­jem. Kobi­ety które się policzku­ją bard­zo częs­to robią to z zaz­droś­ci ale dlat­ego, że zdaniem wielu sce­narzys­tów tak wyglą­da kobieca bój­ka – poza tym to jest ciekawa sytu­ac­ja – bard­zo rzad­ko w fil­mach policzku­ją­cy się męs­cy bohaterowie są na tym samym poziomie (choć są takie sce­ny jak w doskon­ałym Into the Night z Sid­neyem Poitiers) więc rzad­ko ten spoliczkowany decy­du­je się odd­ać policzek. Rzad­ko też mężczyźni odd­a­ją policzek wymier­zony im przez kobi­ety (choć to się zdarza) nato­mi­ast kobi­ety są przed­staw­iane jako te sko­re policzkować się wza­jem­nie. Dlaczego? Zdaniem zwierza źródło tkwi w pewnym sposo­bie przed­staw­ia­nia prze­mo­cy pomiędzy kobi­eta­mi. Kobi­ety się nie biją nie kopią, nie dają sobie po mordzie. Co kobi­ety robią? Policzku­ją się wza­jem­nie ewen­tu­al­nie ciągną za włosy. Tak bija się kobi­ety w kine­matografii. Zwierz jakoś nigdy szczegól­nie nie był bit­ny ale ze wszys­tkiego co na tem­at prze­mo­cy między ludź­mi wie, kobi­ety nie są gorsze w wymierza­niu sobie ciosów niż mężczyźni. Co nie jest żad­nym powo­dem do dumy.

  Kobi­ety się nie biją a przy­na­jm­niej tak wyobraża­ją to sobie fil­mow­cy

Air­plane – w jed­nej prze­cu­d­ownej sce­nie bohater­ka która wpa­da w panikę zosta­je spoliczkowana przez kap­i­tana, gdy ten  jest zaję­ty przekazu­je bied­ną kobi­etę dalej którą po kolei policzku­je zakon­ni­ca i jeszcze inni pasażerowie samolo­tu. Sce­na odwołu­je się do jeszcze jed­nego kon­tek­stu wymierzana policz­ka – czyli sytu­acji gdy jed­nos­t­ka wpa­da w his­terie i trze­ba ją tym gestem sprowadz­ić na ziemię – jak pokazu­je nam kine­matografia była to przez lata najlep­szy sposób na prz­er­wanie kobiecej (dużo później męskiej) his­terii. Oczy­wiś­cie autorzy fil­mu który jest pastiszem doskonale wiedzą jak widz odczy­tu­je taką scenę i jakie obrazy innych przy­wracanych do przy­tom­noś­ci. Tu oczy­wiś­cie gest zosta­je doprowad­zony do absur­du ale nie zmienia to fak­tu,  że schemat w fil­mach (zwłaszcza starszych) ma się nad­spodziewanie dobrze.

Dow­cip nie tylko pole­ga tu na samym naduży­ciu ges­tu ale i na odwoła­niu się do tych licznych scen fil­mowych gdzie rozhis­tery­zowana kobi­eta koniecznie musi­ała dostać po twarzy

In The Heat of the Night —  możli­we że jeden z najważniejszych policzków wymier­zonych w his­torii kina. W cza­sie wypy­ty­wa­nia jed­nego z możli­wych spraw­ców przestępst­wa polic­jant zosta­je spoliczkowany, odd­a­je policzek bez zas­tanowienia. Dlaczego ta sce­na jest taka waż­na? Film nakrę­cono w 1967 policzku­ją­cy jest biały odd­a­ją­cy policzek polic­jant jest czarnoskóry (gra go Sid­ney Poitiers). Zwierz nie będzie was przekony­wał, że nigdy wcześniej nic takiego się w kine­matografii nie zdarzyło ale tym razem było to gest niesły­chanie ważny. Dlaczego? Tu musimy wyjść poza granice fil­mu — pomi­ja­jąc sam prosty fakt, że czarnoskóry bohater uderzył białego, chodzi o coś więcej. Jeśli wymier­zony policzek zostanie naty­ch­mi­ast odd­any to traci swo­ją moc.Więcej — umac­nia przeko­nanie o równoś­ci prze­ci­wników — gest który miał być poniża­ją­cy zawodzi, bo za cios zosta­je odd­any cios. Co więcej bardziej to upokarza tego kto policzek wymierzył jak pier­wszy bo znaczy, że nie docenił swo­jego prze­ci­wni­ka, myśląc że ma nad nim przewagę. Tak więc w sum­ie coś co miało kogoś poniżyć obra­ca się prze­ci­wko oso­bie, która pier­wsza pod­niosła rękę.

Prze­moc prze­mocą ale z punk­tu widzenia kine­matografii ta wymi­ana policzków jest niesły­chanie waż­na

Gra o Tron — ist­nieje jeszcze w kul­turze dość moc­no zako­rzeniony policzek wychowaw­czy — taki nie raz otrzy­mał Jof­frey od mat­ki czy od wuja. Policzek wymier­zony dziecku (co ważne nieza­leżnie od wieku dziec­ka — przy­pom­ni­j­cie sobie cho­ci­aż­by Indi­anę Jone­sa który dostał od swo­jego ojca) jest czymś w rodza­ju klap­sa do potę­gi dziesiątej. Przy czym to gest sprowadza­ją­cy policzkowanego do parteru a jed­nocześnie wyraz abso­lut­nej rezy­gnacji opieku­na który nie umie w inny sposób doprowadz­ić dziec­ka do porząd­ku. Zresztą warto zaz­naczyć, że poza nieliczny­mi przy­pad­ka­mi (jak Tyri­on policzku­ją­cy Jof­fer­ya) konieczność wymierzenia takiego policz­ka oznacza też klęskę opieku­na który w żaden inny sposób nie umie dotrzeć do oso­by, która teo­re­ty­cznie powin­na się słuchać, przyj­mować rady czy polece­nia. Ewen­tu­al­nie to ten ostate­czny moment kiedy wychowaw­ca zda­je sobie sprawę, że poniósł całkow­itą klęskę wychowaw­czą.

  Zaczęliśmy od Jof­freya i na nim skończymy

Kiedy oglą­damy filmy i mówimy że jest w nich dużo prze­mo­cy mamy najczęś­ciej do na myśli jed­ną z tych pro­dukcji w której trup ściele się gęs­to a sztuczną krew trze­ba wycier­ać ze szkieł oku­larów. Ale praw­da jest taka, że o ile ta wiel­ka prze­moc – jak wys­trze­lanie całego mag­a­zyn­ka do prze­ci­wni­ka jest przez widza trak­towana z dys­tansem, o tyle wymierze­nie policz­ka potrafi go zde­cy­dowanie bardziej poruszyć. Dlaczego? Zdaniem zwierza mamy tu dwie sprawy – więk­szość z nad potrafi sobie wyobraz­ić że policzek wymierza lub że go przyj­mu­je, część z nas wręcz ma takie doświad­cze­nie. Mamy tu więc coś co dobrze znamy. Poza tym wyda­je się, że wymierze­nie policz­ka jest w sum­ie bardziej per­son­alne niż naciśnię­cie na spust. Choć  nie wyrządza takiej krzy­wdy to jed­nak narusza naszą przestrzeń oso­bistą w miejs­cu najbardziej chy­ba na to wrażli­wym. Poza tym jed­nak policzek ma jeszcze jeden wymi­ar. Niemal zawsze jest gestem poniża­ją­cym drugą osobę (poza nieliczny­mi przy­pad­ka­mi) cza­sem typowym przykła­dem na zastąpi­e­nie innych uczuć agresją (być może wynika­jącą w ogóle z fak­tu, że się te uczu­cia w danej chwili ma). Zwierz nie twierdzi, że policzkowanie kogoś na ekranie zawsze jest bru­talne czy zawsze jest jakąś nieuza­sad­nioną prze­mocą. Tu zwierz ma wraże­nie, raczej pewnego wprowadzenia dobrze znanego ges­tu do arse­nału fil­mowej nar­racji, który od razu nam coś mówi. Z drugiej jed­nak strony – to jest ciekawe bo policzek jest gestem tak niesamowicie niejed­noz­nacznym że może być for­mą tej mniej bru­tal­nej prze­mo­cy – która nie włącza nam w mózgu tego pstrycz­ka że ktoś się bije, ale z drugiej strony może być bez porów­na­nia bardziej bru­tal­ny i porusza­ją­cy niż  np. cios pięś­cią.  Jakie stąd wnios­ki? Chy­ba żadne poza tym że macie się zachowywać ład­nie i nie bić.

Ps: Dziś jak może obiło się wam o uszy jest finał mis­tr­zostw świa­ta. Ponieważ zwierz chce go obe­jrzeć a jutro jest dzień pracu­ją­cy to nie da głowy czy jutrze­jszy wpis nie pojawi się po pros­tu późnym popołud­niem

Ps2: Nadal przy­pom­i­na zwierz że czeka na adresy osób nagrod­zonych w konkur­sie na rzeczy straszne. Dwa już są jed­nego jeszcze nie ma więc to bard­zo per­son­al­ny Ps ;)

20 komentarzy
0

Powiązane wpisy