Home Ogólnie Pytajcie a będzie wam dane czyli 10 uwag zwierza o ask.fm

Pytajcie a będzie wam dane czyli 10 uwag zwierza o ask.fm

autor Zwierz

Hej

Zwierz zapowiedzi­ał wam że dziś nie będzie wpisu ale wewnętrzny przy­mus jest trochę zbyt sil­ny. Ponieważ zwierz nie ma za wiele cza­su (trzy­ma­j­cie kciu­ki może w końcu zwierz doc­zoł­ga się do kina po tygod­ni­ach chorób i braku cza­su) postanow­ił wybrać jeden z takich tem­atów które nie wyma­ga­ją od niego wiel­kich poszuki­wań. I doszedł do wniosku, że doskon­ałą okazją do tego by napisać notkę jest fakt, że właśnie przekroczył 6 tys. odpowiedzi na ask.fm. To plat­for­ma na której zwierz jest sto­sunkowo nowy i która jest właś­ci­wie dość fas­cynu­ją­ca. Oczy­wiś­cie dla stałych użytkown­ików ask zapewne nie będzie to nic nowego ale zwierz pomyślał, że może­cie być nawet ciekawi jaka jest per­spek­ty­wa zwierza spo­jrzenia na ten specy­ficzny świat pytań i odpowiedzi.

Zwierz daje sobie sprawę, że ask.fm budzi mnóst­wo kon­trow­er­sji, zdaniem zwierza do pewnego stop­nia uza­sad­nionych. Nie mniej zwierz patrzy dziś na tą plat­for­mę przez pryz­mat włas­nego pro­filu i włas­nych doświad­czeń- bard­zo dale­kich od tego o czym moż­na przeczy­tać w prasie

Nie ma czegoś takiego jak poczu­cie humoru – to jed­na z lekcji którą zwierz ode­brał bard­zo szy­bko – ask nie ma poczu­cia humoru. Więcej, jeśli zde­cy­du­je­my się na na iron­iczną odpowiedź, czy znudzeni naszą egzys­tencją wybierze­my odpowiedź mało poważną może­my naraz­ić się na oskarże­nie o to, że tylko my się śmieje­my. Zwierz przekon­ał się o tym, dwukrot­nie po raz pier­wszy kiedy stwierdz­ił na ask że jest abso­lut­nie prze­ci­wny byciu nas­to­latkiem i nas­to­lat­ki są odpowiedzialne za całe zło świa­ta. O dzi­wo sporo osób potrak­towało tak kat­e­go­ryczne wypowiedzi zwierz najzu­pełniej poważnie co zaowocow­ało dość dużą iloś­cią pytań w których oskarżano zwierza o straszne uprzedzenia i co więcej stwierdzano, że zwierz zapewne nie żar­tował tylko istot­nie chci­ał­by wytępić wszys­t­kich między 11 a 19 rok­iem życia lub ogól­nie zakazać kończenia wieku na „naś­cie”. Dru­gi przy­padek to sprawa Prawa Agaty – z niez­nanych przy­czyn zwierz jest odpy­ty­wany ze zna­jo­moś­ci seri­alu mimo, że zadeklarował ze go nie oglą­da. Kiedy w końcu zwierz zaczął na pytanie odpowiadać pojaw­iło się sporo głosów że jak to zwierz wypowia­da się na tem­at Prawa Agaty sko­ro jest tyle innych dobrych seri­ali. Oba te przykłady spraw­iły, że zwierz przestrze­ga przed próbą żar­towa­nia z ask.

Pan Bóg laj­ki nosi – ask dzi­ała na zadzie nie tylko pytań i odpowiedzi ale także oce­ni­a­nia odpowiedzi pol­u­bi­eni­a­mi. Zwierz nie jest w stanie powiedzieć  w jaki sposób takie pol­u­bi­enia się rozkłada­ją. Moż­na napisać długą odpowiedź której nikt nie zauważy lub ewen­tu­al­nie będzie się cieszyła uznaniem tylko zada­jącego pytanie. Moż­na napisać „nie” i dostać dziesięć pol­u­bi­eni. Przy czym zwierz funkcjonu­je na jakichś dale­kich anty­po­dach świa­ta ask ponieważ nor­mal­nym jest że na pro­fi­lach – zwłaszcza młodych ludzi, pol­u­bi­enia idą w set­ki czy tysiące, w ramach sys­te­mu skom­p­likowanych wymi­an pol­u­bi­eni który to sys­tem świad­czy o tym, że jakiej walu­ty by się nie wymyśliło zawsze zna­jdzie się czarny rynek, hand­larze, punk­ty wymi­any i set­ki innych sposób na to by stać się bogatym w sposób który poma­ga ominąć sys­tem.

Spam kreaty­wny – no właśnie, częś­cią życia na ask jest otrzymy­wanie codzi­en­nie dziesiątek pytań z prośba­mi o pyta­nia i pol­u­bi­enia. I takie pyta­nia moż­na sobie trak­tować jak zwykły spam (z którego część osób korzys­ta bo wymi­ana lajków odby­wa się na ask na zasadach wza­jem­noś­ci) ale od cza­su do cza­su pojaw­ia­ją się spamerzy kreaty­wni. Ci zapew­ni­a­ją cię że pod jakimś linkiem jest filmik na twój tem­at, że w jakimś wątku ktoś cię obgadu­je, lub też – pry­wat­nie ukochany sys­tem zwierza – pro­moc­ja czy­je­goś pro­filu ask jest w pakiecie wiązanym z jakimś  tem­atem do roz­mowy który z założe­nia jest bard­zo kon­trow­er­syjny – co ma skłonić by się na ten tem­at mimo wszys­tko wypowiedzieć. Zwierz musi przyz­nać, że przeglą­danie tego spa­mu jest jed­ną z jego ulu­bionych  rozry­wek bo wyszuki­wanie tych dróg przekony­wa­nia kogoś że wiado­mość nie jest wysłana przez bota czy jest wysłana właśnie konkret­nie do ciebie, jest fas­cynu­ją­ca. Oczy­wiś­cie wszys­tko to się kasu­je nie mniej pokazu­je to że tam gdzie jest możli­wość wysła­nia wiado­moś­ci pojaw­ia się od razu spam.

Nikt nie czy­ta two­jego aska – kole­jną rzeczą o której dość szy­bko moż­na się przekon­ać to fakt, że nikt nie czy­ta odpowiedzi. To znaczy odpowiedź na swo­je pytanie ludzie czy­ta­ją ale już nie cofa­ją się sprawdz­ić czy takie pytanie zostało zadane. I oczy­wiś­cie zwierz ten mech­a­nizm rozu­mie (zwłaszcza gdy odpowiedzi idą w tysiące) ale od pewnego cza­su zwierz zaczął automaty­cznie kasować pyta­nia o to dlaczego w środę jest zdję­cie Bene­dic­ta. I nie zrozum­cie zwierza źle  — jasne że nikt takich pro­fili nie czy­ta od A do Z bo kto ma na to czas. Z drugiej strony spraw­ia to, że choć pyta­nia się kumu­lu­ją (serio z aska zwierza moż­na chy­ba wyczy­tać poglądy zwierza na praw­ie wszys­tko) to i tak raz na miesiąc powraca kil­ka stan­dar­d­owych pytań na które już się na 100% odpowiedzi­ało. I tak z całkiem fajnego pomysłu by w jed­nym miejs­cu zbier­ać takie odpowiedzi czy poglądy właś­ci­wie dosta­je­my miejsce gdzie nie liczy się to co już się napisało i jedyne ważne odpowiedzi to tych dziesięć bieżą­cych wyświ­et­la­ją­cych się po wejś­ciu na pro­fil.

Kochany Internecie… — zwierz dosta­je całkiem sporo pytań które nic wspól­nego z kul­turą pop­u­larną nie mają. Był nawet taki krót­ki okres kiedy zwierz udzielał porad życiowych, a także jakieś dwa tygod­nie kiedy zwierz odpowiedzi­ał na wszys­tkie chy­ba możli­we kom­bi­nac­je pytań doty­czą­cych sys­te­mu pol­skiej edukacji. Zwierz przyz­na szcz­erze, że uwiel­bia odpowiadać na takie pyta­nia zwłaszcza jak są tak trochę zaw­ies­zone w powi­etrzu – fajnie podzielić się swoi­mi poglą­da­mi. Nato­mi­ast zwierz nigdy nie zrozu­mie dlaczego tyle osób zada­je pyta­nia o rzeczy które moż­na niesły­chanie pros­to znaleźć w Internecie. Zwierz wie, że do pewnego stop­nia jest to prze­jaw zau­fa­nia do zwierza. Ale w bard­zo wielu przy­pad­kach sprowadza się to do tego, ze daną kom­bi­nację haseł do Googla wrzu­ci zwierz a nie pyta­ją­cy. W takim przy­pad­ku zwierz zas­tanaw­ia czy naprawdę taka okręż­na dro­ga jest najlep­szym sposobem na pozyskanie infor­ma­cji. Bo o ile opinia zwierza należy wyłącznie do zwierza, to poza jakim­iś drob­ny­mi infor­ma­c­ja­mi zwierz nie posi­a­da wiedzy tajem­nej wręcz prze­ci­wnie raczej ta ogóln­o­dostęp­ną. To taka reflek­s­ja zwierza, która nie tyle ma charak­ter ganią­cy co raczej czys­to prak­ty­czny.

Moje pytanie moja odpowiedź – kole­jnym ciekawym zjawiskiem jakie zwierz zaob­ser­wował jest pew­na gru­pa pyta­ją­cych którzy nie tylko mają władzę nad pytaniem ale roz­cią­ga­ją wpływ także na odpowiedź. Co zwierz przez to rozu­mie – otóż część osób nie czeka na jakąś odpowiedź tylko na odpowiedź bard­zo konkret­ną. Jeśli chodzi o jej ton, dłu­gość, szczegółowość. Jeśli nie spełni się tych wyma­gań moż­na się naraz­ić na dość nieprzy­jemne kon­sek­wenc­je w postaci uwag na tem­at naszego charak­teru. Zwierz odmówił kiedyś na ask oce­ni­a­nia postaci Juliusza Cezara i został pouc­zony że jest niegrzeczny. Przy czym co ciekawe – już abstrahu­jąc od zwierza – to jest jed­na z cech ask która wyda­je się zwier­zowi dobrym przykła­dem na to co jest naprawdę cenne. Otóż oso­ba zarządza­ją­ca w jak­iś sposób odpowiedz­ią pytanego wła­da nie tyle jego poglą­da­mi co wysiłkiem i cza­sem. Tym­cza­sem to właśnie czas jest naj­cen­niejszym współczes­nym surow­cem – nie da się go wyro­bić więcej, i prawdzi­wym luk­susem jest posi­adanie cza­su dla siebie.

Ktoś coś wie – zwierz zwró­cił uwagę, że to co doskonale sprawdza się na ask, to podawanie pytań dalej. Ist­nieje wśród częś­ci osób bard­zo błędne przeko­nanie, że zwierz ma gdzieś w swoim mózgu olbrzy­mi kat­a­log infor­ma­cji na praw­ie każdy fil­mowy tem­at ale praw­da jest taka, ze zwierz mnóst­wa rzeczy nie kojarzy. Ale zwyk­le takie podane dalej pytanie dość szy­bko zna­j­du­je swo­ją odpowiedź przesłaną przez kogoś kto jed­nak lep­iej od zwierza kojarzy. Pod tym wzglę­dem ask może być całkiem dzi­wnie infor­ma­cyjny.

Przek­lę­ta ilość znaków – o ile odpowiedzi na ask mogą być niesły­chanie długie i szczegółowe o tyle pyta­nia pod­dane są dość uciążli­wym restrykcjom. I to jest prob­lem bo jeśli nie sprowadza się ask do formy pewnego komu­nika­to­ra do prowadzenia dia­logu to roz­mowa na jak­iś bardziej skom­p­likowane tem­aty jest już znacznie utrud­niona. Zwłaszcza jak pytanie naprawdę nie jest pytaniem tylko wypowiedz­ią i trze­ba jakoś odpowiedzieć jed­nocześnie pokazu­jąc czytel­nikowi obie częś­ci pyta­nia. To skom­p­likowane i utrud­ni­a­jące życie i chy­ba najbardziej przy­czy­ni­a­jące się do tego o co oskarża się ask – czyli o stworze­nie plat­formy gdzie nie da się przekazać jakiejkol­wiek poważnej treś­ci.

To straszne ciemne miejsce – ask nie cieszy się dobrą sławą jest wielokrot­nie oskarżany o to, że jest miejscem w którym wiele osób czu­je się prześlad­owanych. Rzeczy­wiś­cie zdaniem zwierza należało­by wprowadz­ić obow­iązkowe pro­file tak by nie dało się zadać anon­i­mowego pyta­nia. To może nieco pop­suć zabawę ale przy­na­jm­niej ukró­ciło­by pro­ced­er anon­i­mowego prześlad­owa­nia częś­ci użytkown­ików. Przy czym co ważne, zwierz który korzys­ta z ask trochę jako oso­ba pub­licz­na w ogóle nigdy się z taki­mi zachowa­ni­a­mi nie spotkał i ma wraże­nie, że w ogóle zupełnie innym jest ten ask z którego korzys­ta i na którym funkcjonu­je zwierz (śledząc głown­ie innych blogerów u ludzi Inter­ne­tu) od tego z którego korzys­ta­ją młodzi ludzie i dla których jest to głów­na przestrzeń wymi­any myśli, opinii, zdjęć i życia poza szkol­nego.

Kole­jne dziesięć odd­echów – zwierz musi wam powiedzieć, że całkiem lubi ask dobrze mu się tam odpowia­da na pyta­nia i lubi zachę­cać ludzi do tego by je zadawali. Odpowiadanie na pyta­nia stanowi po częś­ci zawód zwierza, po częś­ci jest to jego nat­u­ral­na skłon­ność do wyjaś­ni­a­nia i tłu­maczenia – coś co kiedyś zag­nało go na spec­jal­iza­cję ped­a­gog­iczną. Ale z drugiej strony jak każdy ser­wis społecznoś­ciowy ask też powodu­je, że dosta­je­my pyta­nia czy spo­tykamy się z opini­a­mi które nas den­er­wu­ją. I tu ask ma jeden plus – zwierz nie jest w żaden sposób  w stanie odpowiedzieć na pyta­nia korzys­ta­jąc z tele­fonu. I tak dzię­ki temu ma czas na to licze­nie do dziesię­ciu i głębok­ie odd­echy i częs­to po tej chwili zden­er­wowa­nia może spoko­jnie już pode­jść do kom­put­era i odpowiedzieć albo – co jest zde­cy­dowanie lep­sze – wyka­sować pytanie.

To tyle z około askowych obserwacji zwierza. Jeśli miał­by dodać jeszcze jed­ną – to jeśli zada­je­cie zwier­zowi pytanie co by pole­cił to jeśli nie chodzi wam o bard­zo konkret­ny gatunek to napisz­cie jeszcze co lubi­cie albo co widzieliś­cie. Zwierz bard­zo wierzy w to, że dla każdego moż­na dobrać ciekawy film czy ser­i­al który mu się spodo­ba ale trze­ba mieć jak­iś punkt zaczepi­enia. Zwłaszcza że nie ist­nieją takie filmy i seri­ale które podoba­ją się wszys­tkim więc ważne jest to by dobrze dobrać do gus­tu. To taka uwa­ga czys­to tech­nicz­na. Zwierz pewnie z ask się dłu­go nie wyco­fa bo w sum­ie doskonale się tam bawi o czym świad­czy pon­ad 6 tys. odpowiedzi. Co więcej same pyta­nia zmusza­ją zwierza do zas­tanaw­ia się niekiedy nad rzecza­mi o których nigdy wcześniej by nie pomyślał. A to zwierz lubi. Zas­tanaw­ian­ie się. Dobra to tyle. Jak macie jakieś pyta­nia to ter­az już na pewno wiecie gdzie je kierować

PS: Słucha­j­cie a może jutro zwierz będzie już po wypraw­ie do kina i będzie recen­z­ja z daw­na wyczeki­wana.

17 komentarzy
0

Powiązane wpisy