Home Ogólnie Reżyser szczegółu czyli wszystko czego nie musicie wiedzieć o filmach Wesa Andersona

Reżyser szczegółu czyli wszystko czego nie musicie wiedzieć o filmach Wesa Andersona

autor Zwierz
Reżyser szczegółu czyli wszystko czego nie musicie wiedzieć o filmach Wesa Andersona

Dziś jest dzień dziec­ka i zgod­nie ze zwier­zową trady­cją tego dnia cały wpis poświę­cony jest cieka­wostka­mi na jeden – wybrany przez zwierza tem­at. Nie ma tu żad­nej zasady, po pros­tu raz do roku, zwierz nie uda­je, że oglą­da filmy dla innych powodów niż gro­madze­nie o nich niko­mu nieprzy­dat­nych cieka­wostek. W tym roku zwierz wybrał na przed­miot anal­izy swo­jego ulu­bionego reży­sera Wesa Ander­sona i jego filmy.

better

Genial­ny Klan (Roy­al Tan­nen­baums)

W fil­mach Wes Ander­sona pojaw­ia się sporo książek, które nie ist­nieją. W Genial­nym Klanie (Roy­al Tenen­baums) były to: Account­ing For Every­thing: A Guide to Per­son­al Finance, non-fic­tion by Hen­ry Sher­man, Dud­ley’s World, non-fic­tion by Raleigh St. Clair, Fam­i­ly of Genius­es, a mem­oir by Ethe­line Tenen­baum, Old Custer, a nov­el by Eli Cash, The Pecu­liar Neu­rode­gen­er­a­tive Inhab­i­tants of the Kaza­wa Atoll, non-fic­tion by Raleigh St. Clair, Three Plays (“Erot­ic Trans­fer­ence,” “Naked­ness Tonight,” “Sta­t­ic Elec­tric­i­ty”), by Mar­got Tenen­baum, Wild­cat, a nov­el by Eli Cash.  W Kochankach z księży­ca Moon­rise King­dom): Dis­ap­pear­ance of the 6th Grade by Bur­ris Bur­ris, The Francine Odysseys by Gertrude Price. The Girl from Jupiter by Isaac Clarke (powieść dostała auto­ra z połączenia Arhu­ra C. Clarke i Isaa­ca Asi­mo­va), The Light of Sev­en Match­sticks by Vir­ginia Tip­ton, The Return of Aun­tie Lor­raine by Miri­am Weaver, Shelly and the Secret Uni­verse by Nan Chapin

W filmie pojaw­ia się ręka bohat­era granego przez Bena Stillera, który będąc dzieck­iem został postrzelony przez ojca z wia­trów­ki i nadal trochę śru­tu pozostało pomiędzy jego pal­ca­mi. W isto­cie ręka należy do Andrew Wilsona – bra­ta aktorów Owe­na i Luke’a Wilsonów (obaj wys­tępu­ją w filmie). Owen Wil­son rzeczy­wiś­cie postrzelił bra­ta kiedy byli dzieć­mi i Andrew istot­nie miał w dłoni kawałek śru­tu.

Jeden z bohaterów fil­mu ma sokoła imie­niem Mordechai.  Pier­wszy sokół „zatrud­niony” do tej roli został por­wany dla okupu. Ponieważ fil­mow­cy nie mieli cza­su czekać aż sokół się zna­jdzie a okup zostanie opła­cony zatrud­niono innego pta­ka. Ponieważ twór­cy bali się, że wid­zowie zauważą zmi­anę jeden z bohaterów zwraca uwagę że Mordechai ma coraz więcej białych pór.

Anjel­i­ca Hus­ton która gra w filmie matkę bohaterów opowiadała, że zarówno ona jak i Bill Mur­ray bard­zo bali się jak prze­bieg­nie współpra­ca Wesa Ander­sona z Gen­em Hack­manem który ponoć potrafi być trud­nym i bard­zo nieprzy­jem­nym dla reży­serów aktorem. Ich tros­ka była ponoć posunię­ta do tego stop­nia że w dni wolne od pra­cy Bill Mur­ray zjaw­iał się na planie by sprawdz­ić czy Hack­man nie trak­tu­je źle Ander­sona.

W filmie wys­tępu­je Bri­an Tanen­baum (gra jed­nego z san­i­tar­iuszy). To przy­ja­ciel ze studiów zarówno reży­sera jak i sce­narzysty fil­mu. Twór­cy nie tylko poży­czyli sobie do fil­mu jego nazwisko (ponoć dlat­ego, że bard­zo im się podobało) ale też imię jego siostry Mar­got (tak ma w filmie na imię bohater­ka grana przez Gwyneth Pla­trow).

Dan­ny Glover gra w filmie ele­ganck­iego i spoko­jnego gen­tel­mana, który zab­ie­ga o rękę pani Tanen­baum. Zgod­nie z zami­arem reży­sera jego ekra­nowy wygląd  i zachowanie miało jak najbardziej przy­pom­i­nać rozpoz­nawal­ny styl Kofi Annana – ówczes­nego sekre­tarza gen­er­al­nego ONZ

3f4d737c60fb9832eb4f698d97e59c1e_h

Rush­more

Owen Wil­son wys­tępował w fil­mach Ander­sona i był współau­torem sce­nar­iuszy. W tym filmie też się pojaw­ia choć w niety­powej roli – to jego zadę­cie wisi na ścian­ie bohater­ki granej przez Olivię Williams. Jest to zdję­cie jej zmarłego męża.

Wes Ander­son bard­zo chci­ał zatrud­nić Bil­la Murray’a ale zupełnie nie miał pieniędzy na akto­ra tego for­matu. Mur­ray zgodz­ił się grać praw­ie za dar­mo (zapła­cono mu coś ok. 9 tys. dolarów) bo bard­zo spodobał mu się sce­nar­iusz. Kiedy pro­duku­jące film stu­dio Dis­neya nie zgodz­iło się wydać pieniądze na sce­ny z helikopterem (taka sce­na kosz­towała by koło 75 tys. dolarów), Mur­ray dał Ander­son­owi niewypełniony czek i kazał wpisać sumę która pokry­je kosz­ty. Aktor wiedzi­ał co robi, bo wys­tępy w fil­mach Ander­sona oży­wiły jego nieco zamier­a­jącą wów­czas kari­erę

Właś­ci­ciel Bent­leya którego moż­na zobaczyć w filmie, zgodz­ił się go wypoży­czyć tylko pod warunk­iem że jego cór­ka pojawi się w filmie.

W filmie Max (grany przez Jasona Schwartz­mana) prosi jed­ną z bohaterek by zdjęła oku­lary bo bez nich wyglą­da dużo ład­niej. Niemal iden­ty­czną scenę zna­jdziecie w Rock­ym gdzie dziew­czynę która zde­j­mu­je w końcu oku­lary gra Talia Shire, mat­ka Jasona Schwartz­mana. W filmie zna­jdziemy też naw­iąza­nia do Ojca Chrzest­nego i Cza­su Apokalip­sy – filmów wyreży­serowanych przez wuj­ka Jasona Schwartz­mana – Fran­cisa For­da Cop­polę.

W Rash­more podob­nie jak  niemal wszys­t­kich fil­mach Wesa Anderona zna­j­du­je się kil­ka ujęć krę­conych pod wodą.

life-aquatic-stevey

Pod­wodne życie ze Stevem Zis­sou (The Life Aquat­ic with Steve Zis­sou) 

W filmie jeden z bohaterów śpiewa po por­tu­gal­sku. Piosen­ki które śpiewa to przetłu­mac­zone i zaaranżowane na gitary utwory Davi­da Bowie.

Cate Blanchett została zatrud­niona do roli ciężarnej dzi­en­nikar­ki. W cza­sie prac charak­teryza­torów nad jej ciążowym brzuchem aktor­ka zemd­lała. Ponieważ nigdy się jej to nie zdarza­ło poszła do lekarza. Okaza­ło się, że naprawdę jest w ciąży. Wes Ander­son miał ponoć oskarżać ją, że nieco za daleko posunęła się w podąża­niu za aktorstwem metody.

Sce­narzyś­ci fil­mu (Noah Bam­bach i Wes Ander­son) pisali sce­nar­iusz do fil­mu we włoskiej restau­racji, stąd wiele postaci ma imiona  i nazwiska kel­nerów a część nazw włas­nych to po pros­tu nazwy potraw które sce­narzyś­ci znaleźli w menu.

Sey­mour Cas­sel został zatrud­niony do niewielkiej roli przy­ja­ciela głównego bohat­era, zjed­zonego przez rek­ina. Znany kry­tyk fil­mowy Roger Ebert wspom­i­nał, że Cas­sel dzielił się z nim marze­niem, że chci­ał­by kiedyś  w filmie zostać pożar­tym przez rek­ina.

Muzy­ka jaką sły­chać w tle kiedy Steve Zis­sou oprowadza ludzi po swo­jej łód­ce to tak naprawdę motyw prze­wod­ni do Genial­nego Klanu puszc­zony od tył.

darjeelinglimted

Pociąg do Dar­jeel­ing (Dar­jeel­ing Lim­it­ed)

Choć sporo osób w filmie pali to nikt, przez cały film nie dąży wypal­ić papierosa do koń­ca.

Sce­ny roz­gry­wa­jące się w pociągu, naprawdę zostały nakrę­cone w pociągu. Oczy­wiś­cie nie komer­cyjnym – loko­mo­ty­wa wraz z dziesię­cioma wag­o­na­mi została wyposażona od North­west­ern Rail­ways. Nikt nigdy wcześniej w ten sposób nie załatwiał spraw zdjęć w pociągu, więc prze­woźnik nie do koń­ca wiedzi­ał co robić. Ostate­cznie zgod­zono się wypoży­czyć wag­ony i wydać zgodę na dos­tosowanie ich do potrzeb fil­mu.

Bra­cia wiozą ze sobą jede­naś­cie wal­izek. Cały zestaw zapro­jek­tował Marc Jacobs dla Louis Vuit­ton. Wal­iz­ki są udeko­rowane mały­mi żyrafa­mi, nosoroż­ca­mi i anty­lopa­mi. Te z kolei zapro­jek­tował Eric Chase Ander­son, pry­wat­nie brat reży­sera.

His­to­ria tego fil­mu to też his­to­ria wielu inspiracji. Ponoć pomysł na film roz­gry­wa­ją­cy się w Indi­ach przyszedł do głowy Ander­son­owi pod­czas spec­jal­nego pokazu fil­mu Rze­ka Renoira który zor­ga­ni­zował dla niego nikt inny tylko Mar­tin Scors­ese (reżyser lubi Ander­sona a Bot­tle Rocked – reży­ser­ki debi­ut Ander­sona ogłosił kiedyś jed­nym z najlep­szych filmów lat 90). Ostate­cznie jed­nak Ander­son Zad­edykował film Satya­jit Ray (zwierz nie wie jak to poprawnie odmienić) – wybit­ne­mu indyjskiemu reży­serowi i sce­narzyś­cie.

kTtmj

Fan­tasty­czny Pan List (Fan­tas­tic Mr.Fox)

W prze­ci­wieńst­wie do więk­szoś­ci filmów gdzie dźwięk nagry­wa się w stu­dio w przy­pad­ku Fan­tasty­cznego Pana Lisa, Ander­son wyprowadz­ił swoich aktorów na powi­etrze.  Aktorzy nagry­wali dźwięk w lesie, na strychu, w sta­jni. Jeśli mamy scenę w której bohater jedzie na moto­cyk­lu to dub­bin­gu­ją­cy pana lisa George Clooney naprawdę siedzi­ał na moto­cyk­lu w cza­sie kręce­nia sce­ny. Zdaniem reży­sera dzię­ki temu udało się stworzyć bardziej nat­u­ral­ną atmos­ferę nagry­wa­nia dźwięku.

Przez więk­szość cza­su Wes Ander­son reży­serował swój film z Paryża, przesyłał ani­ma­torom pomysły na wygląd scen a potem odbier­ał od nich mate­ri­ały które mon­tował u siebie w Paryżu. Pojaw­iły się nawet oskarże­nia że reżyser spędz­ił na planie trochę za mało cza­su. Z drugiej strony, dzię­ki temu mógł nad­zorować jed­nocześnie pracę kilku zespołów pracu­ją­cych nad filmem.

W jed­nej sce­nie Kret gra na fortepi­anie. To wer­s­ja „Night and Day” Cola Portera w wyko­na­niu Arta  Tatu­ma pianisty i kom­pozy­to­ra. Nie jest to przy­padek bo Tatum był niewidomy a kre­ty jak wiado­mo mają bard­zo sła­by wzrok.

Wszys­tkie stro­je które nosiw filmie główny bohater – fan­tasty­czny Pan Lis, są wer­sją ubrań reży­sera, zwłaszcza charak­terysty­czny brą­zowy gar­ni­tur który najczęś­ciej jest kojar­zony z Ander­son­em.

W jed­nej sce­nie mały lisek Ash czy­ta komiks. Tytuł komik­su brz­mi „White cape vs Black Dogs” (Biała pel­ery­na kon­tra czarne psy). Fani fil­mu przy­puszcza­ją jed­nak że tak naprawdę nasz bohater czy­ta Maus Arta Spiegel­mana. Strony komik­su są bard­zo podob­ne do tych znanych ze słyn­nego komik­su o Zagładzie, zaś  obrazek na ostat­niej stron­ie to po pros­tu jeden z kadrów znanych z Maus.

W sce­nie w której Pan Lis przeglą­da gazetę i zna­j­du­je w niej ogłosze­nie doty­czące wyprzedaży kominiarek dla bandytów wszys­tkie artykuły dookoła to po pros­tu frag­men­ty książ­ki o Fan­tasty­cznym Panu Lisie.

Wes Ander­son wys­tępu­je w różny sposób w praw­ie wszys­t­kich swoich fil­mach (np. w Genial­nym Klanie mówił głosem jed­nego z komen­ta­torów którzy komen­tu­ją mecz tenisa) w Fan­tasty­cznym Panu Lisie pod­kładał głos pod łasicę która pokazu­je Lisowi dom w drzewie.

W jed­nym z momen­tów fil­mu Lis mówi swo­je­mu syn­owi że ma dokład­nie 29 min­ut żeby przeprosić swo­jego kuzy­na. I rzeczy­wiś­cie 29 min­ut fil­mu później dochodzi do przeprosin.

moonrise-kingdom-lighthouse

Kochankowie z księży­ca (Moon­rise King­dom)

Kiedy bohater­ka fil­mu Suzy czy­ta na głos w pewnym momen­cie przes­ta­je. Słucha­ją­cy jej Sam mówi „Czy­taj dalej” i w tym momen­cie dziew­czyn­ka zaczy­na czy­tać część drugą powieś­ci. W isto­cie jest to dokład­nie połowa fil­mu (sce­na roz­gry­wa się w 47 min­u­cie fil­mu i zosta­je jeszcze 47 min­ut). Inny­mi słowy naprawdę zaczy­na się część dru­ga.

Film miał pre­mierę tylko w czterech kinach – dwóch w Nowym Jorku i dwóch w Los Ange­les. Jeśli podzie­limy zarob­ki jakie przyniósł to wychodzi 167,250 dolarów na ekran. To znaczy, że film zaro­bił najwięcej na jed­no kino ze wszys­t­kich filmów (z wyłącze­niem ani­macji).

W filmie widz­imy artykuł poświę­cony bohaterowi grane­mu przez Har­vey Kietela, na samym początku artykułu zna­jdziemy cytat „Are we men, or are we mice?”. To naw­iązanie do Złego Poruczni­ka w którym też wys­tępował Kietel, w którym zada­je podob­ne pytanie „What are you, men or mice?”

W fil­mach Wesa Ander­sona niemal zawsze coś złego dzieje się psom. W Moon­rise King­dom pies jest ofi­arą w cza­sie bijaty­ki w Lesie, w Genial­nym Klanie zosta­je przy­pad­kowo prze­jechany, w Pod­wod­nym Życiu ze Stevem Zis­sou pies zosta­je porzu­cony.

3042296-inline-i-1-picture-perfect-how-grand-budapest-hotel-cinematographer-shot-the-oscars-most-symmetric

Grand Budapest Hotel

Zazwyczaj kiedy widz­imy gazetę w filmie, to artykuły w niej pokazane albo stanow­ią przy­pad­kowe zda­nia, albo są niewyraźne i nie mają wiele wspól­nego z tym co może­my zobaczyć w nagłówku. W Grand Budapest Hotel wszys­tkie artykuły w gaze­tach dokład­nie opisu­ją to co moż­na wyczy­tać z nagłówka. Wszys­tkie artykuły napisał Wes Ander­son.

Podob­no kiedy Wes Ander­son zgłosił się do Ral­pha Fien­nesa z propozy­cją roli ten odmówił. Ander­son i tak przesłał mu sce­nar­iusz. Kiedy Fiennes zadz­wonił do niego z pytaniem którą rolę miał­by właś­ci­wie zagrać, reżyser zapy­tał akto­ra, którą by chci­ał sobie wybrać. Ander­son chwal­ił się że ta meto­da dzi­ała, bo gdy poz­woli się aktorowi samemu zde­cy­dować którą rolę by zagrał to dużo łatwiej przekon­ać go do całego pro­jek­tu.

Więk­szoś­ci bohaterów naprawdę złe rzeczy przy­darza­ją się poza zasięgiem kamery. Jed­nak film dostał kat­e­gorię R. Głównie za sprawą tego że sporo się w nim przek­li­na.

Jeśli w jakimkol­wiek filmie Ander­sona pojaw­ia się ręcznie napisana not­ka to moż­na bez trudu rozpoz­nać charak­ter pis­ma. To dlat­ego, że wszys­tkie ręcznie pisane not­ki w fil­mach reży­sera są napisane jego ręką. W Grand Budapest Hotel Agatha dosta­je „tajną” notatkę która teo­re­ty­cznie napisana jest szyfrem. W isto­cie po pros­tu kil­ka liter jest napisanych w ich lus­trzanym odbi­ciu.

Wes Ander­son twierdzi, że niezwykły wygląd fil­mu zawdz­ięcza częstym wiz­y­tom w bib­liotece kon­gre­su gdzie mógł oglą­dać pokolorowane zdję­cia starych Aus­tro-Węgi­er. Jed­nocześnie był bard­zo zad­owolony, że udało mu się znaleźć miejsce do nakręce­nia fil­mu w Gor­litz – jak twierdzi, fakt że to mias­to graniczne i że blisko stamtąd do Czech czyniło je abso­lut­nie ide­al­nym miejscem do roz­gry­wa­nia his­torii związanej z Europą Środ­kową.

Każ­da epo­ka w filmie została nakrę­cona w nieco inaczej, także jeśli chodzi o rozdziel­czość obrazu. Film trafił do kin z bard­zo dokład­ny­mi instrukc­ja­mi jak należy go wyświ­et­lać, jak ustaw­ić głośność i jas­ność.

Zwierz nie wie czy wszyscy czytel­ni­cy blo­ga wiedzą, ale nieza­leżnie od tego czy cieka­wost­ki wam się podobały czy nie to dzień dziec­ka moż­na obchodz­ić nieza­leżnie od wieku. Jeśli jest się dzieck­iem (czyli tak pi razy drzwi do momen­tu kiedy to rodz­ice kupu­ją nam prezen­ty) wtedy moż­na świę­tować z pom­pą. Jeśli jest się pode­jrzanie dorosłym (tylko wedle metry­ki) wtedy moż­na sobie miło spędz­ić dzień i wyliczać wszys­tkie cud­owne zale­ty nie bycia dzieck­iem. Jeśli się posi­a­da dziecko, cóż wtedy moż­na czer­pać radochę z tego, że nasze dziecko się cieszy. W każdym razie to jed­no z tych świąt które obe­j­mu­ją wszys­t­kich i nikt zwierza nie przekona, że jest inaczej.

Ps: Ilość rzeczy do zre­cen­zowa­nia przez zwierza rośnie jakoś dra­maty­cznie i chy­ba zwierz nigdy się spod zaległoś­ci nie wykopie. A w Lon­dynie był tylko kil­ka dni!

Ps2: Razem z Pawłem zbier­amy pyta­nia do naszego pod­cas­tu – a właś­ci­wie do odcin­ka naszego pod­cas­tu który będzie nagry­wany już jutro. Dlat­ego było­by miło gdy­byś­cie podrzu­cili jakieś pyta­nia do nas. Oczy­wiś­cie jeśli jakieś macie.

11 komentarzy
0

Powiązane wpisy