Home Internet Śledź, Podążaj, Obserwuj czyli gwiazdy dla których warto kliknąć przycisk.

Śledź, Podążaj, Obserwuj czyli gwiazdy dla których warto kliknąć przycisk.

autor Zwierz

Hej

Zwierz był wczo­raj w kinie na „Iluzji” i dziś zgod­nie z zasadą powinien was uraczyć recen­zją. Ale wiecie cza­sem zdarza się film, o którym nie chce się pisać. Tak jest z Iluzją. Uwa­ga, nie jest to film zły, abso­lut­nie! Przez więk­szość sean­su zwierz baw­ił się nawet dobrze, bo sce­nar­iusz jest dow­cip­nie napisany i nie trud­no kibi­cow­ać bohaterom (zwłaszcza Mark Ruf­fa­lo jako agent FBI przy­cią­ga wzrok i jest jak zwyk­le świet­ny). Nieste­ty im dalej w las tym gorzej i film zostaw­ił zwierza niczym źle przeprowad­zony mag­iczny trik gdzie magik znakomi­cie budu­je napię­cie po czym nagle widzisz, że nie zni­ka ze sce­ny tylko po pros­tu otwiera się zapad­nia. Dlat­ego tez zami­ast rozkładać na częś­ci pier­wsze film, który  zwierza zaw­iódł, zwierz postanow­ił napisać o czym innym. A ma to drob­ny związek z Iluzją. Widzi­cie zwierz lubi Mar­ka Ruf­fa­lo nie tylko dlat­ego, że to dobry aktor ale też, że to naprawdę zaan­gażowany akty­wista społeczny. Skąd zwierz to wie? Śledzi Ruf­fa­lo na Twit­terze. I to właśnie zain­spirowało zwierza do stworzenia małej listy ludzi, których zdaniem zwierza warto śledz­ić nie tylko na Twit­terze ale także na innych plat­for­ma­ch społecznoś­ciowych.  Jest to oczy­wiś­cie lista subiek­ty­w­na. Ale w sum­ie czemu by nie, cza­sem nie ma bowiem wąt­pli­woś­ci, ze aktor czy piosenkarz sam prowadzi swo­je kon­to (zami­ast wyna­j­mować odpowied­nią agencję PR) i jest to całkiem przy­jem­ny wgląd w życie cza­sem bard­zo sym­pa­ty­cznie zakrę­conych ludzi.

Joss Whe­don zaraz po zaloże­niu sobie twit­tera wysłał twee­ta, który roz­gryzł jak dzi­ała ta plat­for­ma. Od ter­az nie trze­ba ludzi infor­mować o co chodzi z Twit­terem wystar­czy wkleić tego twee­ta.

Tom Han­ks – może­cie nie przepadać za fil­ma­mi Toma Han­s­ka, może­cie nawet nie przepadać za aktorem ale nie sposób nie zakochać się w jego zdję­ci­ach wrzu­canych na twit­tera (i agre­gowanych przez WhoSay). Han­ks fotogra­fu­je poje­dyncze rękaw­icz­ki na zie­mi, swój włas­ny zdar­ty paznok­ieć na kciuku (kilku­miesięcz­na odyse­ja w obrazkach), robi filmi­ki z sobą samym piszą­cym na starych maszy­nach do pisa­nia w dzi­wnych miejs­cach (Han­ks zbiera stare maszyny do pisa­nia i ma na ich punkcie fioła), czy  po pros­tu wrzu­ca­jąc zdję­cia zabawnych rzeczy jakie udało mu się zobaczyć wokół siebie. Wszys­tko zaś dow­cip­nie i z wdz­iękiem tak, że nie sposób w pewnym momen­cie nie zapalać sym­pa­tią do akto­ra, który przy­czepia stat­uetkę Emmys na masce swo­jego samo­chodu i w ten sposób odjeżdża z roz­da­nia nagród. Serio zwierz może nie zapisze Han­ksa do swoich ulu­bionych aktorów ale na każdy jego Tweet czeka z niecier­pli­woś­cią.

  Dla niek­tórych postępowanie Han­ksa może świad­czyć o braku sza­cunku do nagrody, ale powiedzmy sobie szcz­erze pomysł jest tak uroc­zo rąb­nię­ty, że trud­no się gniewać. Poza tym zwierz naprawdę lubi zdję­ciowe tweety Han­ksa bo praw­ie zawsze sa zabawne 

Mark Ruf­fa­lo zwierza nie doty­czy jakieś 99% tweet­ów akto­ra a jed­nak cieszy się zwierz że obser­wu­je jego twit­tera, między inny­mi dlat­ego, że widać jak aktor wyko­rzys­tu­je swo­ją sławę, by zwró­cić uwagę na chy­ba każdy możli­wy prob­lem społeczny na jaki moż­na się natknąć we współczes­nej Ameryce. W świecie gdzie niemal każdy aktor stara się bard­zo niko­go nie uraz­ić, miło poczy­tać sobie wpisy kogoś zde­cy­dowanie zaan­gażowanego w sprawę (czy­je poglądy nie są nam dalekie bo Ruf­fa­lo to takie ekolog, społecznik, demokra­ta).  Zresztą to dobrze pokazu­je, że niekoniecznie trze­ba się wszys­tkim kła­ni­ać by móc pra­cow­ać w Hol­ly­wood i to nawet w całkiem sporych fil­mach.

Każ­da gen­er­ac­ja aktorów ma kilku akty­wistów zaj­mu­ją­cych się sprawa­mi poli­ty­czny­mi i społeczny­mi. Ruf­fa­lo i tak był­by jed­nym z ulu­bionych aktorów zwierza, a tak zwierz lubi go trochę bardziej, choć sam nie wie co ma myśleć, o jego zaan­gażowa­niu prze­ci­wko jed­nej z metod skutecznego wydoby­wa­nia gazu łup­kowego. Głównie dlat­ego, że prze­cież gaz łup­kowy to ponoć nasza przyszłość (pisząc nasza ma zwierz na myśli Pol­s­ka)

Misha Collins – Super­nat­ur­al i tak miało­by mnóst­wo fanow ale Misha Collins zamienił seri­alową pop­u­larność w Inter­ne­towy fenomen. Aktor nie tylko wyko­rzys­tał swoich fanów do stworzenia sporej orga­ni­za­cji dobroczyn­nej ale także wzbudzi sym­pa­tie chy­ba każdego użytkown­i­ka twit­tera dowcipem i otwartoś­cią wzglę­dem swoich fanów. Jed­nak naprawdę warto obe­jrzeć filmik jakie Misha Collins umieszcza na Youtube.  Cook­ing Fast and Fresh with West to krótkie filmik na których Misha wraz ze swoim małym synkiem jadą do sklepu robią zakupy a potem razem gotu­ją. Nie dość że aktor pro­mu­je bard­zo sym­pa­ty­czną wiz­ję ojcost­wa to jeszcze robi sporo dobrej robo­ty przy­pom­i­na­jąc amerykanom jak fajnie gotować w domu o czym wielu zapom­i­na. Z resztą Misha został nagrod­zony za swo­ją akty­wność w sieci.

Zwierz wie, że w więk­szosci filmik obe­jrza­ły fan­ki akto­ra ale w Internecie na pewno jest mnóst­wo młodocian­cyh  i nieco starszych fanów Super­nat­ur­al i fajnie jest im pokazać, że facet nie tylko może spoko­jnie zaj­mować się dzieck­iem (nie gubiąc go w sklepie) ale także gotować z synkiem i nie ma  w tym abso­lut­nie nic sprzecznego z wiz­erunk­iem pop­ku­larnego akto­ra. 

Maise Williams – aktor­ka znana z roli Aryii w Grze o Tron ma kon­to na plat­formie Vine gdzie moż­na wrzu­cać kró­ci­utkie filmi­ki włas­nej pro­dukcji. Aktor­ka nie tylko robi to znakomi­cie ale przede wszys­tkim niezwyk­le dow­cip­nie. Jej filmik związany z 9 odcinkiem 3 sezonu stał się inter­ne­towym memem, ale pozostałe też są bard­zo śmiesznie i zaskaku­ją­co dopra­cow­ane. Trud­no się nie uśmiech­nąć, nawet jeśli nie przepa­da się za seri­alem, aktorką czy Grą o Tron. Naprawdę warto bo dużo cza­su wam to nie zajmie.

Najlep­szy dostęp­ny w sieci komen­tarz do 9 odcin­ka trze­ciego sezonu Gry o Tron

Tom Hid­dle­ston – najbardziej pozy­ty­wny ciąg tweet­ów na świecie. Tom jest zach­wycony wszys­tkim, radośnie dzieli się dobrą muzyką, a raz na jak­iś czas poezją. Na Twit­terze aktor bywa niereg­u­larnie co raczej jed­noz­nacznie wskazu­je, ze twee­t­u­je sam a nie przy pomo­cy zawsze gotowej do infor­mowa­nia widzów agencji PR. Bard­zo ciekawych teetów tam nie zna­jdziecie, ale rzad­ko widzi się kogoś kto decy­du­je się infor­mować świat wyłącznie o pozy­ty­wnych odczu­ci­ach ewen­tu­al­nie o akc­jach chary­taty­wnych (co robi i tak 90% gwiazd)

Zwierz wrzu­cił twit­terową kon­wer­sację między Tomem a jed­nym z fanów ponieważ pokazu­je, że cza­sem moż­na zau­fać że aktor ma poczu­cie humoru i jest skłon­ny pożar­tować sam z siebie.

Nathan Fil­lion – kon­to które pokazu­je co się dzieje kiedy geek zosta­je rozpoz­nawal­nym aktorem, plus ciągłe i nieprz­er­wane sen­ty­men­talne powroty do cza­sów i fanów Fire­fly. Poza tym to jed­no z tych zabawnych kont znanych ludzi, którzy aut­en­ty­cznie nie mogą się pow­strzy­mać by nie fotografować praw­ie wszys­tkiego co ich otacza i dodawa­nia do tego zabawnych komen­tarzy. Zwierz zde­cy­dowanie woli takie kon­ta niż te  na których może się dowiedzieć co dany aktor robi jakiego dnia. Co to zwierza obchodzi, że ktoś idzie na wywiad do telewiz­ji region­al­nej. Choć może zwierz źle na to patrzy. Wszak dziś wszyscy chcą wiedzieć o wszys­t­kich wszys­tko.

Nathan Fil­lion jest najwięk­szym fanem Fire­fly to nie ule­ga wąt­pli­woś­ci kiedy 1 kwiet­nia zażar­towano, że Fire­fly zostanie przy­wró­cone na antenę, jego odpowiedź wyrażała uczu­cia całego fan­do­mu. Plus zwórć­cie uwagę na małe zdję­cie w awatarze.

Patrick J. Adams – więk­szość gwiazd nie ma kon­ta na Tum­blr a nawet jeśli ma to dość nudne. Kon­to Adamsa jest fajne, ponieważ aktor zaj­mu­je się ama­torsko czy nawet pół pro­fesjon­al­nie fotografią i to ze znakomi­ty­mi skutka­mi. Na jego Tum­blr każdy fan Suits zna­jdzie najlep­sze ist­niejące zdję­cia z planu seri­alu, i jedne z lep­szych jakie zwierz znalazł z planu jakiegokol­wiek seri­alu. Poza tym Tum­blr jest zaskaku­ją­co nor­mal­ny z mnóst­wem rebl­o­gowanych treś­ci jak na każdego użytkown­i­ka tej plat­formy przys­tało.

Tam gdzie nie wpuś­ci się fotografa moż­na wejdzie kole­ga z planu. Zdję­cia Adamsa z planu Suits to nie tylko doskon­ałe udoku­men­towanie życia na planie ale po pros­tu dobre zdję­cia, które zwierz bard­zo lubi.

Simon Pegg – Pegg nie tylko wrzu­ca na swo­jego Tum­blr zabawne zdję­cia i błyskotli­we komen­tarze ale też raz udało mu się z pomocą zna­jomych zro­bić wielop­iętrowy dow­cip śledzą­cym go ludziom, kiedy udawał, ze ma ducha na pod­daszu  (cala his­to­ria opowiedziana w filmiku poniżej). Ogól­nie zwierz uważa, że najlep­sze są Twit­tert komików bo kiedy ma się 140 znaków i jest się dow­cip­nym to robi się wszys­tko by  nie pisać rzeczy banal­nych ;)

Jak widać twit­ter dzi­ała w dwie strony — moż­na sobie śledz­ić aktorów i stać się pod­miotem żartów z ich strony.

Tyra Banks –Tyra jest byłą super­mod­elką (czy może tylko mod­elką zwierz nigdy nie wie od jakiej wysokoś­ci czeku człowiek łapie się na super) która prowadzi niekończące się sezony Amer­i­c­as Next Top Mod­el . To ten typ nien­agan­nie wyglą­da­jącej nud­nej prowadzącej, która ma lubić wszys­tkie bohater­ki i grobowym tonem wygłaszać zdanie typu „mam w ręku dwa zdję­cia i dwie dziew­czyny sto­ją przede mną”. Tym więk­szym było dla zwierza zaskocze­niem że jej filmi­ki na Vine pokazu­ją osobę daleką od próżnoś­ci, z dość sur­re­al­isty­cznym poczu­ciem humoru i sporym dys­tansem do siebie. Kto by pomyślał.

Zwierz lubi sur­re­al­isty­czne poczu­cie humoru. I naprawdę Tyra Banks jest ostat­nią osobą którą by pode­jrze­wał o posi­adanie takowego.

Dobra to tyle osob­nych nazwisk poza tym zwierz zawsze pole­ca by śledz­ić twór­ców swoich ulu­bionych seri­ali (Mark Gatiss naprawdę dobrze i prze­myśl­nie twee­t­u­je męcząc wiel­bi­cieli Sher­loc­ka, Bri­an Fuller wrzu­ca prze­cu­d­own­ie nor­malne zdję­cia z planu Han­ni­bala), warto też śledz­ić twór­ców naszych ulu­bionych filmów (Peter Jack­son wygrał wczo­raj Inter­net wrzu­ca­jąc filmik jakim Orlan­do Bloom żeg­nał się z planem fil­mowym Hob­bita, Bryan Singer wrzu­ca świetne zdję­cia z planu nowych X menów) no i cza­sem warto śledz­ić ludzi, których nigdy byśmy nie pode­jrze­wali o daleko idące umiejęt­noś­ci wywoły­wa­nia u nas uśmiechu na twarzy (w tej kat­e­gorii wygry­wa Rus­sel Crowe). No i zawsze moż­na jeszcze śledz­ić naszych ulu­bionych blogerów. Nawet jeśli nie są jakoś super sławni.

To jest filmik po którym człowiek żału­je, że nigdy nie miał szans znaleźć się na planie Hob­bita

Zwierz wie, że może pad­nie pytanie czy to w ogóle ma sens śledz­ić obcych ludzi w medi­ach społecznoś­ciowych, czy to nie prze­jaw sza­leńst­wa czy też jakiegoś nad­miernego fan­girl­iz­mu. Zdaniem zwierza do biz­ne­su związanego z rozry­wką oprócz mnóst­wa ludzi, którzy po pros­tu mieli szczęś­cie trafia też całe mnóst­wo osób ciekawych, inteligent­nych i raczej kreaty­wnych ludzi. Oczy­wiś­cie że zwierz nie zna ich oso­biś­cie ale zawsze miło od cza­su do cza­su dowiedzieć się co tam sły­chać u ciekawych osób.  Sami sławni ludzie doskonale zda­ją sobie sprawę z tego co wrzu­ca­ją do sieci, więc mało tam pry­wat­noś­ci więcej prze­myśleń na tem­at rzeczy­wis­toś­ci. To trochę jak ci zna­jo­mi na face­booku których nigdy się nie spotkało, nigdy się z nimi nie roz­maw­iało, ale lubi się ich trafne życiowe obserwac­je. Dopó­ki zda­je­my sobie sprawę, że kliknię­cie obser­wuj nie oznacza zna­jo­moś­ci niko­mu to nie szkodzi. Choć  cza­sem okazu­je się, że Inter­net naprawdę zbliża nas do ludzi sławnych – zwierz nigdy nie zapom­ni jak przesłał Neilowi Gaimanowi ilus­trac­je Mai do jego opowiada­nia a pis­arz nie tylko otrzy­mał link ale umieś­cił go na włas­nym tum­blr.  Bo okaza­ło się, że cza­sem wcale nie jest tak strasznie daleko.

Fuller wrzu­cał na swo­jego twit­tera niepoko­jące zdję­cia z Han­ni­bala na których wszyscy się uśmiechali. Nie do pomyśle­nia.

Ps: Zwierz wie, że sporo z was czeka aż zwierz w końcu wybierze się do kina na Przed Północą ale zwierz ma sporo robo­ty a na ten film niko­go z blis­kich nie da się wyciągnąć.

Ps2: Jeśli widzieliś­cie Iluzję i chce­cie się podzielić obserwac­ja­mi to nie ma prob­le­mu ale nie zdradza­j­cie ludziom szczegółów bo w sum­ie na filmie moż­na się dobrze baw­ić.

15 komentarzy
1

Powiązane wpisy