Home Ogólnie To nic poważnego to tylko popkultura czyli zwierz pozostaje sobą!

To nic poważnego to tylko popkultura czyli zwierz pozostaje sobą!

autor Zwierz

Hej

Jak wiecie zwierz prowadzi dwa blo­gi. Tu i tam ma swoich czytel­ników. Taka pod­wój­na dawka czytel­ników przynosi pod­wójną dawkę reakcji więc nie ma cię co dzi­wić że poza zda­ni­a­mi przy­chyl­ny­mi dla zwierza i jego prze­myśleń pojaw­ia­ją się głosy kry­ty­czne. Zwierz przyz­nać musi że reagu­je na ową kry­tykę różnie — raz lep­iej raz gorzej. Jed­nak przy okazji ostat­niego wpisu o ulu­bionych odcinkach zwierza pojaw­ił się zarzut, że oglą­da mało ambitne seri­ale. 
Z jed­nej strony zwierz powinien się cieszyć. Oto jego głos­zony tu pos­tu­lat, że w oglą­da­niu seri­ali nie ma nie tylko nic złego ale też moż­na się na oglą­danie seri­ali snobować. I choć jak sami wiecie choć­by po nagłówku zwierz jest sno­biz­mowi abso­lut­nie prze­ci­wny to rzec musi, że kiedy jakaś for­ma sztu­ki, rozry­w­ki czy jakiejkol­wiek innej ludzkiej akty­wnoś­ci może stać się pod­stawą sno­biz­mu oznacza to, że osiągnęła najwyższy stopień roz­wo­ju.
Nie mniej zwierz zaczął się zas­tanaw­iać w głębi swo­jego ser­ca. Jaki ser­i­al jest ambit­ny. Pier­wsze co przyszło mu do głowy to seri­ale his­to­ryczne — nie dość że mają wymi­ar eduka­cyjny to jeszcze wyma­ga­ją od widza cier­pli­woś­ci i zrozu­mienia, że realia epo­ki różnią się od tych, które go otacza­ją. Brz­mi ambit­nie. Prob­lem w tym, że zwierz nie za bard­zo seri­ale his­to­ryczne może oglą­dać bez zgrzy­ta­nia zęba­mi bo jak już pisał może i stro­je się zgadza­ją ale realia psy­chi­ki bohaterów już nie za bard­zo. Oglą­da więc Borgiów z przyzwycza­je­nia ale już Tudorów oglą­dać nie mógł a że Rzym zbiegł się z jego egza­minem z his­torii starożyt­nej to wie że więk­szość akcji to wymysł sce­narzys­tów. 
Tak więc na ambitne seri­ale his­to­ryczne zwierz jest nieco za dobrze poin­for­mowany. Jedynym który lubi oglą­dać to Mad Men i to nie dlat­ego, że dzieje się w lat­ach 60 ale dlat­ego, że odd­a­je włas­nie sposób myśle­nia ludzi z tej epo­ki. Choć nawet zwierz przyz­na, że jest to ser­i­al, w którym wręcz poka­zowo nic się nie dzieje
Dobrze ale jakie jeszcze seri­ale mogą być ambitne? Pewnie te które kry­ty­cznie pod­chodzą do rzeczy­wis­toś­ci społeczne. Tu teo­re­ty­cznie zwierz również powinien być zain­tere­sowany sko­ro oprócz wyk­sz­tałce­nia his­to­rycznego ma też dylom z socjologii. Ale tu pojaw­ia się prob­lem — oglą­da­jąc seri­ale społeczne odnosi wraże­nie że tak naprawdę widzi dia­log jaki sami ze sobą prowadzą inteligen­ci  i to najczęś­ciej lewicowo nastaw­ieni ( pytanie które dopadło dziś zwierza na schodach w Empiku — czy repub­likanie robią filmy? A jeśli tak to które?) — oczy­wiś­cie bywa­ją seri­ale świetne — choć zwierz nigdy nie widzi­ał The Wire odnosi ważnie że nikt nigdy nic złego nie czy­tał na ten tem­at no ale z drugiej strony jeśli to ser­i­al tak cięż­ki i poważny jak się o nim pisze to czy zwierz ma naprawdę ochotę się nim katować?
Oglą­dał co praw­da zwierz wysoko oce­ni­ane Sześć Stóp pod ziemią  ale tam podob­nie jak w przy­pad­ku np. Cal­i­for­ni­ca­tion ta cała kry­ty­ka społecz­na czy też społecz­na obserwac­ja uję­ta jest w sur­re­al­isty­czno-kome­diowy naraz który czyni ją zde­cy­dowanie bardziej strawną. Rzeczy­wiś­cie ma lekkie wyrzu­ty sum­ienia, że nie dał się wciągnąć takiemu świet­ne­mu seri­alowi jak Sopra­nos ale z drugiej strony oglą­danie seri­alu który nas nie wcią­ga nie wyda­je się wam czyn­noś­cią jeszcze bardziej bezsen­sowną niż czy­tanie książ­ki dla szpanu?
Są też tacy którzy za ambitne uzna­ją cokol­wiek co wypro­duku­je HBO — tu zwierz mógł­by się po częś­ci zgodz­ić ale z drugiej strony, wśród wielu seri­ali HBO tylko kil­ka jest na intere­su­ją­cy zwierza tem­at — zwierz nie mówi że np. ser­i­al HBO o wojnie w Iraku, na Pacy­fiku czy II Wojnie Świa­towej nie jest świet­ny ale jeśli jest coś co zwierza nie intere­su­je to mężczyźni z bronią prowadzą­cy oper­ac­je wojenne — może to kwes­t­ia płci a może zwierz spędz­ił za dużo cza­su w swoim życiu roz­maw­ia­jąc z his­to­ryka­mi wojskowoś­ci. Poza tym zwierz oglą­da ser­i­al HBO — Czys­tą Krew i z całą pewnoś­cią nie zal­iczył­by tego do rozry­wek ambit­nych ( choć jakże wcią­ga­ją­cych!)
No dobra co dalej są jeszcze seri­ale zagraniczne — to znaczy takie których nie zro­biono w USA. Jak sami wiecie zwierz pała miłoś­cią więk­szą niż wielką do seri­ali bry­tyjs­kich — te oglą­dać może hur­towo nieza­leżnie od treś­ci od ekraniza­cji lit­er­atu­ry po ser­i­al o wam­pirach. Ale seri­ali z innych kra­jów zwierz nie oglą­da — głównie dlat­ego, że rozpuś­ciły go pro­dukc­je zachod­nie których wszys­tko jest lep­iej nakrę­cone. Poza tym najczęś­ciej pole­ca się zwier­zowi smutne skan­dy­nawskie krymi­nały które zwierz woli prze­nie­sione do USA czy woli Bry­tyjs­ki remake. O Pol­s­kich seri­alach zwierz się nie wypowia­da bo z nowych dobre są tylko te które pokazu­ją trudne i ciężkie życie w Polsce z dodatkiem strze­lanin i smut­nej reflek­sji nad pracą w policji. Prawdę powiedzi­awszy to nie jest zwier­zowa definic­ja rozry­w­ki
To chy­ba wszys­tkie kat­e­gorie seri­ali ambit­nych jakie przy­chodzą zwier­zowi do głowy. Jak sami widzi­cie zwierz rzeczy­wiś­cie nie jest ich kone­serem. Wręcz moż­na powiedzieć, że zwierz jest ide­al­nym przed­staw­icielem telewiz­yjnej masy która oglą­da to co ma najwięk­szą oglą­dal­ność. Jedyne odstępst­wo od tej zasady to nowe seri­ale — te zazwyczaj zwier­zowi kasu­ją po jed­nym sezonie.
Z  drugiej strony zwierz uważa, że odwróce­nie się od tej ambit­nej telewiz­ji to nie tylko kwes­t­ia zbiegu okolicznoś­ci czy niechę­ci do sno­biz­mu. Zwierz jako isto­ta wychowana w domu w którym jej sza­lony ojciec czy­tał jej Odyse­ję gdy zwierz miał z lat 7 ( zwierz przysyp­i­ał więc po pewnym cza­sie prz­er­wał i tak zwierz jeszcze dłu­go potem nie wiedzi­ał co się stało z Telemachem) potrze­bu­je łącznoś­ci ze światem, o którym wie niewiele. A ten przeglą­da się w zwier­ci­a­dle seri­ali lep­iej niż w jakimkol­wiek opra­cow­a­niu socjo­log­icznym. 
Zwierz byna­jm­niej nie chce przez to powiedzieć, że przyglą­da się pleb­sowi — wręcz prze­ci­wnie więk­szość seri­ali oglą­da bo przynoszą mu radość i odpowied­nie emoc­je od entuz­jaz­mu po smutek. Ale zwierz uważa, że w chwili w której zaczy­nam oglą­dać ambitne seri­ale, czy­tać ambitne książ­ki słuchać ambit­nej muzy­ki zamykamy się w wieży z koś­ci sło­niowej  i pozwalamy sobie na specy­ficzny rodzaj igno­rancji. 
Oczy­wiś­cie może­my też przyjąć jeszcze inny sposób myśle­nia. I parafrazu­jąc starego dobrego Kohele­ta stwierdz­ić, że jest czas by wytężać umysł i czas by dać mu odpocząć. I uznać że kiedy zwierz oglą­da seri­ale to czyni to drugie. Choć czy do koń­ca?
Ps: Tych  którzy oczeku­ją wpisu o wiado­mo kim zwierz infor­mu­je że zbiera infor­ma­c­je. I tak wczo­raj oglą­dał Casanovę z Davi­dem Ten­nan­tem by móc ocenić jego rozwój kari­ery aktorskiej przed seri­alem. 
0 komentarz
0

Powiązane wpisy