Home Ogólnie Tylko mięczaki mają rękawy czyli rzecz o podkoszulkach

Tylko mięczaki mają rękawy czyli rzecz o podkoszulkach

autor Zwierz
Tylko mięczaki mają rękawy czyli rzecz o podkoszulkach

Ogląd­nie wywiadów jest niebez­pieczne. Serio zwierz odkrył to u siebie już jak­iś czas temu. Niech tylko jak­iś aktor czy inna oso­ba związana z filmem rzu­ci nawet najgłup­sze zdanie w cza­sie wywiadu a zwierz nic tylko spędza następ­ne dni nie myśląc o niczym innym. Tak było też w przy­pad­ku tego wpisu.

be5a1858c0698e6d08eb06673b2e2e38

Zaczęło się od wywiadu gdzie aktor­ka przyz­nała, że bohater­ka po pros­tu rękawów mieć nie mogła

Jak może wiecie, lub nie wiecie, zwierz kil­ka dni temu wpadł na stronę gdzie SAG pub­liku­je długie wywiady z aktora­mi i pan­ele z twór­ca­mi seri­ali. Wywiady trwa­ją od czter­dzi­es­tu pię­ciu min­ut do dwóch godzin i są tym czego zwierz zawsze namięt­nie szu­ka w Internecie — nieco głęb­szym spo­jrze­niem na kari­erę aktorską. Jeśli kiedyś zas­tanaw­ial­iś­cie się skąd bierze się lwia część zwier­zowej fil­mowej erudy­cji to właśnie z tego typu wywiadów i pro­gramów. No ale do rzeczy, w jed­nym z wywiadów z obsadą Sleepy Hol­low aktor­ka Lyn­die Green­wood, gra­ją­ca Jen­ny w seri­alu (niepoko­rną siostrę która poza tym że zadzier­ała z prawem to miała też prz­eróżne przy­gody) stwierdz­iła, że jej bohater­ka bie­ga w pod­koszulku bo jest zbyt “bad ass” by mieć rękawy. Tyle wystar­czyło by mózg zwierza zaskoczył. Rzeczy­wiś­cie rękawy są dla mięcza­ków.

wolverine-angry-claws-hugh-jackman-just-confirmed-that-wolverine-movie-team-up

Co tam szpony z adaman­timu. Pod­koszulek się liczy

Zaczni­jmy od his­torii, pod­koszulek jak wszyscy wiedzą ma bur­zli­wą fil­mową his­torię — najpierw zabłys­nął tym, że go nie było (słyn­na his­to­ria o tym jak w Ich Noce Clark Gable zdjął koszulę, a gdy nie było pod nią pod­koszul­ka sprzedaż tej częś­ci garder­o­by spadła na łeb na szyję) potem zaś dość dra­maty­cznie był — nos­zony przez Mar­lona Bran­do czy Jame­sa Deana.  Potem nosili go przestęp­cy i oszuś­ci (jak War­ren Bet­ty w Bon­nie i Clyde czy Paul New­man w Żądle). Oczy­wiś­cie wtedy już stracił swo­ją pier­wot­ną funkcję — nikt nie patrzy dziś na pod­koszulek z wiz­ją że powinien — zgod­nie z nazwą zna­j­dować się pod koszulą. Nie tylko dlat­ego, że się wye­man­cy­pował i stał się ubraniem na swoich włas­nych prawach ale też dlat­ego, że dziś mało kto ubiera się tak ciepło jak kiedyś. Niek­tórzy twierdzą że to po pros­tu zmi­ana mate­ri­ałów (łatwiej ubrać się ciepło nie ubier­a­jąc się na cebulkę) inni że mody. Nie mniej dziś pod­koszulek z rzad­ka zna­j­du­je się pod koszulą. Częs­to zaś wal­czy ze złem.

blando

Bran­do delikat­nie wprowadza pod­koszulek na salony

No właśnie spójrz­cie na naszych herosów — zarówno tych super jak i tych pozbaw­ionych dodatkowych mocy. Bez pod­koszul­ka część z nich nigdy nie była­by w stanie ura­tować świa­ta. John McClane w koszuli? Przepadł­by w jed­nym z tych szy­bów wenty­la­cyjnych, Wolver­ine? Niby ma koszulę drwala czy skórzaną kurtkę ale niewąt­pli­wie biały pod­koszulek pojaw­ia się na liś­cie jego ukochanych ubrań zaraz po żół­tym kom­bine­zonie ze span­dek­su. Ram­bo? Czy ktokol­wiek wyobraża sobie Ram­bo bie­ga­jącego w bluzie z długim rękawem? Już sam fakt, że bie­ga w t‑shircie w czwartej częś­ci przygód Ram­bo świad­czy o tym, że jego bohater powinien udać się na emery­turę. Trady­c­ja białego pod­koszul­ka nie ginie — w najnowszym Super­manie co praw­da spłonął w dra­maty­cznych okolicznoś­ci­ach (byśmy mogli podzi­wiać wybit­ną musku­laturę super bohat­era) ale już na przykład w White House Down przeży­wał swo­je pięć min­ut broniąc przed kula­mi i obraże­ni­a­mi pierś Chan­ninga Tatu­ma.

john-mcclane1

Najbardziej zasłużony pod­koszulek kine­matografii

Sama pop­u­larność pod­koszul­ka jako ele­men­tu super bohater­skiego czy bohater­skiego nie powin­na dzi­wić.  Na rzecz pod­koszul­ka dzi­ała przede wszys­tkim jego krój. Sko­ro nie ma rękawów to znaczy, że może­my w pełni podzi­wiać męskie ramie a co za tym idzie biceps. Bicepsem zaś stoi świat męskiej siły i hero­iz­mu — przy­na­jm­niej w fil­mach. Zresztą jeśli rzu­ci­cie okiem na pop­u­larne super bohater­skie stro­je, to rzu­ci się w oczy że Hawk­eye, Thor (choć ten jest poważnie niezde­cy­dowany) czy fil­mowy Dead­pool bie­ga­ją w stro­jach rękawów pozbaw­ionych błyska­jąc w oczy wrogów i widzów odpowied­nio wyćwic­zony­mi bicep­sa­mi ‑budzą­cy­mi — w zależnoś­ci od ambicji widza grozę albo zaz­drość (choć powiedzmy sobie szcz­erze, wszyscy wolimy jak Chris Hemsworth ma rękawy bo nie czu­je­my się wtedy taki­mi cher­lawy­mi przed­staw­iciela­mi gatunku homo sapi­ens).

The-Avengers-Thor

  Nie ma rękawów — jest biceps (tu biceps Hemswortha)

Ale zas­tanówmy się czy o jedynie o ów słyn­ny biceps chodzi. No jasne w pod­koszulku mężczyz­na wyglą­da lep­iej ale nie tylko prze­cież o to chodzi. Wszak pod­koszulek wye­wolu­ował od stro­ju nos­zonego po domu — w sytu­acji kiedy wresz­cie po pra­cy moż­na było zdjąć koszulę i poczuć się swo­bod­nie w czterech ścianach swo­jego włas­nego domu. Jak to się właś­ci­wie stało, że ciuch który powinien służyć przede wszys­tkim wylegi­wa­niu przed telewiz­orem czy z gazetą, stał się obow­iązkowym ele­mentem człowieka ratu­jącego świat. Przede wszys­tkim zwierz prag­nie zauważyć, że nie da głowy że jego wnioskowanie będzie tu słuszne. Ale pod­koszulek to przede wszys­tkim brak. Czego brak? No właśnie tej porzu­conej wcześniej koszuli. Nasz bohater bowiem musi się do wal­ki — jak to się przyjęło roze­brać — zarówno dla wygody ale także dlat­ego, że ratowanie świa­ta jest sprawą niecodzi­en­ną wchodzącą w sam środek spoko­jnej codzi­en­noś­ci. Bycie bohaterem — które każe wyjść z tego codzi­en­nego try­bu nakazy­wało­by więc albo przy­wdzian­ie spec­jal­nego stro­ju albo odrzu­canie stro­ju codzi­en­nego. Tu pozostanie w samym pod­koszulku było­by więc czymś podob­nym co zarzuce­nie na siebie pel­eryny (przy czym bez­pieczniejsze bo jak wiemy pel­eryny nie są dobrym pomysłem). Ale jest jeszcze jeden trop który wyda­je się ciekawy — pod­koszulek wiąże się bowiem nie tylko z codzi­en­noś­cią ale też — przy­na­jm­niej do pewnego stop­nia, z czymś ple­be­jskim czy robot­niczym. Czyż­by więc pozosta­jąc w samym pod­koszulku bohater nie sug­erował nam, że jest — przede wszys­tkim człowiekiem który pochodzi co najm­niej z ludu a przy­na­jm­niej cięż­ka pra­ca nie jest mu obca więc może do tego dorzu­cić jeszcze ratowanie świa­ta — to co praw­da dalekie spo­jrze­nie ale w sum­ie poza Bat­manem nie ma aż tak wielu bohaterów którzy są dobrze urodzeni i nigdy nie musieli zara­bi­ać ciężką pracą na życie. Moż­na też iść innym tropem wedle którego pod­koszulek jest najbliższy stro­jom gim­nasty­cznym, co sug­erowało­by, że mamy do czynienia z ludź­mi przyzwycza­jony­mi do wysiłku fizy­cznego. Choć należało­by stwierdz­ić, że jed­nak ten najbardziej klasy­czny pod­koszulek jest nieco bardziej zabu­dowany niż typowy strój gim­nasty­czny. Nie mniej tego tropu też nie moż­na porzu­cić.

WHD-1

W koszuli niko­go nie uratu­jesz

No dobra ale spójrzmy na kobi­ety — na silne kobi­ety w fil­mach akcji. Co zobaczymy — och jakże piękny i łatwy do przewidzenia schemat. Sarah Con­nor gdy tylko decy­du­je się skopać wszys­tkim tył­ki oczy­wiś­cie zna­j­du­je sobie odpowied­ni pod­koszulek, Rip­ley ewolu­u­je i choć w dwójce nosi jeszcze biały t‑shirt to już w trze­ciej częś­ci filmów o Obcym jest już tak niepoko­nana że może odrzu­cić rękawy. Lara Croft? oczy­wiś­cie po co jej rękawy, Demi More w G.I Jane ? Jest w wojsku więc bez pod­koszul­ka nie da rady. Bez pod­koszul­ka nie rusza się połowa bohaterek granych przez Michelle Rodriguez, której przy­padło w ostat­nich lat­ach  obow­iązek gra­nia wszys­t­kich tych wściekłych Latynosek, które zdaniem twór­ców filmów wcale nie są stras­zli­wym stereo­typem. Spójrz­cie na jej bohaterkę w Avatarze a naty­ch­mi­ast zobaczy­cie naszego dobrego zna­jomego czyli biały pod­koszulek. Pamięta­cie Na Skra­ju Jutra? oczy­wiś­cie kiedy nasz bohater ma się przekon­ać, że bohater­ka z którą będzie współpra­cow­ał to oso­ba o niemal nad­ludz­kich możli­woś­ci­ach, zobaczy ją jak ćwiczy — oczy­wiś­cie w pod­koszulku. No i nie zapom­i­na­jmy o naszej bohater­ce od której wszys­tko się zaczęło czyli niepoko­rnej — kto wie może nieco sza­lonej bohater­ce Sleepy Hol­low.

Linda-Hamilton-as-Sarah-Connor

Sarah Con­nor w typowym stro­ju sil­nej i uzbro­jonej kobi­ety

W przy­pad­ku kobi­et założe­nie pod­koszul­ka to już zde­cy­dowanie odwołanie się do bard­zo pop­u­larnych schematów. Jak juz ustalil­iśmy pod­koszulek jest stro­jem męskim — nie mam więc wąt­pli­woś­ci że przede wszys­tkim sugeru­je się nam tu, że oto mamy kobi­etę prze­j­mu­jącą pewną męską rolę a przy­na­jm­niej — postaw­ioną (czy staw­ia­jącą się) w miejs­cu nat­u­ral­nie przy­należnym mężczyznom. Kobi­etom wszak pod­koszulek nie jest potrzeb­ny — nie noszą koszul — jeśli już pod­koszulek założyły, to zapewne będą zachowywać się czymś męskim. Oczy­wiś­cie, ele­ment eksponowa­nia bicep­sa też jest równie ważny — moż­na powiedzieć że nawet ważniejszy. Trze­ba bowiem powiedzieć, że w przy­pad­ku kobi­et — bohaterek — sce­na obow­iązkowych ćwiczeń fizy­cznych — i to tych typowo “męs­kich” (najlepiej pokazać jak bohater­ka pod­cią­ga się na drążku co oczy­wiś­cie jest takim uję­ciem przez­nac­zonym dla bohat­era męskiego). Na sam koniec powiedzmy sobie szcz­erze — nieza­leżnie od stereo­typów męs­kich i kobiecych w przy­pad­ku pod­koszul­ka nasze móz­gi dzi­ała­ją dość pros­to — ktoś pojaw­ia się w pod­koszulku wiemy już na pewno — po pier­wsze że ma jakieś bohater­skie zacię­cie, po drugie — jeśli pod­koszulek jest biały — to kule się  nie go imać nie będą, zaś jeśli pod­koszulek jest czarny — cóż wtedy mamy do czynienia z bohaterem który nawet krwaw­iąc nie będzie dawał po sobie znać, że cokol­wiek złego się z nim dzieje.

mr720_Avatar_Michelle_4087079

  Jest kos­mos jest pod­koszulek — to pod­koszulek z bonusem czyli z dekoltem

Kine­matografia dzi­ała na zasadzie pewnych obrazów kluczy. Niekiedy doskonale zda­je­my sobie z nich sprawę – niekiedy to jak bard­zo skró­towy potrafi być język fil­mu jest dla nas sporym zaskocze­niem. Rola pod­koszul­ka na ekranie to doskon­ały przykład tego jak cza­sem idziemy w fil­mach – zwłaszcza tych pop­u­larnych – na skró­ty. Bo oczy­wiś­cie pod­koszulek pojaw­ia się – zwłaszcza w fil­mach his­to­rycznych czy oby­cza­jowych też w swoim pier­wot­nym wyda­niu. Ale wtedy zwyk­le bohater nie zde­j­mu­je tylko koszuli ale bie­ga po domu w samych gaci­ach i jeszcze – obow­iązkowo pod­ciąg­nię­ty­mi wysoko skar­petka­mi. Ale jakoś nigdy nie mylimy tego pod­koszul­ka z bohater­skim. Dzi­ałamy w ten prosty sposób, że cza­sem po pros­tu wiemy o bohat­er­ach wszys­tko – niekoniecznie dosta­jąc o nich więcej infor­ma­cji niż tylko to jak są ubrani. Te skró­ty niekiedy nas baw­ią, niekiedy nas iry­tu­ją ale co najważniejsze – kiedy patrzymy na nie z boku – pokazu­ją nam jak płyn­nie posługu­je­my się wiz­ual­nym językiem kina. Zwierz ma wraże­nie, że ten słown­ik cza­sem ignoru­je­my – wyda­je się nam że nie ma nic wielkiego ani ważnego w tym, że umiemy się tym językiem posługi­wać. Dopiero kiedy wychodz­imy ze świa­ta znanego nam kina, czy  w ogóle ze świa­ta znanych nam odniesień ori­en­tu­je­my się jaki to trud­ny język i ile trze­ba się nauczyć by naprawdę zrozu­mieć co nam fil­mow­cy pokazu­ją.

2267698_orig

Trud­no to nazwać klasy­cznym pod­koszulkiem ale krój się zgadza

Jak zwierz mówił. Oglą­danie wywiadów jest niebez­pieczne. Prowoku­je do myśle­nia o kinie i zas­tanaw­ia­n­iu się dlaczego wiemy, że ktoś kto staw­ia na wysiłek fizy­czny i ratowanie świa­ta musi się pojaw­ić w pod­koszulku. A to tylko jed­na z licznych myśli jaka przyszła zwier­zowi do głowy w cza­sie oglą­da­nia bard­zo bard­zo długich wywiadów z aktora­mi. I wiecie co zwierz bard­zo wam takie wywiady pole­ca – siada­j­cie i szuka­j­cie tych które nie są związane z pro­mocją kole­jnego pro­jek­tu i koniecznoś­cią opowiedzenia tej jed­nej aneg­do­ty bez której wywiad się nie liczy. Jasne one są strasznie fajne i zwierz też uwiel­bia je oglą­dać (zwłaszcza te u Gra­hama Nor­tona), ale są też te wywiady zupełnie poważne, długie kiedy okazu­je się, że nawet gwiazdy kina akcji to ludzie mają­cy ciekawe i istotne prze­myśle­nia na tem­at kina i gry aktorskiej. Wiele moż­na się z nich dowiedzieć i o wielu rzeczach moż­na po nich myśleć. Niekoniecznie mądrze.

1510983_orig

Ram­bo patrzy na zwierza z wyrzutem, że pojaw­ił się we wpisie dopiero pod koniec

Ps: Jak zwierz pisał na Face­booku – dzisiejszy wpis jest dużo później bo zwierz skończył wczo­raj w godz­i­nach przez­nac­zonych na pisanie kończył pisać swo­ją powieść. I skończył. Widzi­cie zwierz jest w stanie zro­bić wszys­tko by nie zająć się poważną pracą

Ps2: No dobra jeśli wszys­tko będzie zgod­nie z rozpiską zwierza to jutro będzie wpis na jak­iś z tych zapowiadanych tem­atów (dlat­ego nie należy zapowiadać tem­atów – od razu przy­chodzą do głowy inne pomysły)

20 komentarzy
0

Powiązane wpisy