Home Ogólnie Uciążliwa sprawa czyli zachodź że aktorko skoro masz zachodzić

Uciążliwa sprawa czyli zachodź że aktorko skoro masz zachodzić

autor Zwierz
Hej
Od kiedy pow­stał ten blog zwierz próbu­je was przekon­ać że robi­e­nie filmów przy­pom­i­na chodze­nie po lodzie tuż przed roz­topa­mi — ani to szczegól­nie rozsądne ani bez­pieczne i zawsze może się skończyć trag­icznie. Jeśli takie jest robi­e­nie filmów to robi­e­nie seri­ali przy­pom­i­na mniej więcej bie­ganie mara­tonu po tym samym lodzie. Stąd też nie trud­no stwierdz­ić, że pro­du­cen­ci filmów i seri­ali żyją w nieustan­nym lęku że coś się nie uda. Wyda­je się jed­nak, że tym co spędza im sen z powiek nie są pijani aktorzy rozbi­ja­ją­cy poko­je hotelowe i korzys­ta­ją­cy ze wszys­t­kich znanych na świecie uży­wek. 
Tym co stanowi prawdzi­wą klęskę dla pro­du­cen­tów filmów a zwłaszcza seri­ali są aktor­ki. Bowiem tylko aktor­ki zachodzą w ciąże. W ostat­nich lat­ach kiedy posi­adanie sporej gro­mad­ki dzieci­aków stało się modne ( trud­no się z resztą dzi­wić sko­ro ich rodz­iców stać nie tylko na posi­adanie dzieci ale także na ludzi którzy się nimi zajmą) niemal co sezon sce­narzyś­ci, reży­serzy i pro­du­cen­ci sta­ja przed skom­p­likowanym prob­le­mem co dalej. O ile pijanego akto­ra moż­na potępić i odesłać na 3 tygod­niowy odwyk o tyle zwol­nie­nie ciężarnej aktor­ki nie wchodzi w grę a jej zatrzy­manie w seri­alu wiąże się z prob­le­ma­mi trwa­ją­cy­mi około 9 miesię­cy. Zasad­nic­zo rzecz biorąc ist­nieje kil­ka wypróbowanych dróg wybrnię­cia z tej sytu­acji:
1.) Do widzenia do zobaczenia — Aktorkę odsyła się na przy­mu­sowe wakac­je podob­nie jak jej bohaterkę — oczy­wiś­cie nie na całe 9 miesię­cy ale kiedy nie moż­na już dłużej udawać że to tylko mało pochleb­ny dobór stro­jów odsyła się bohaterkę do dale­kich krewnych, na wycieczkę dookoła świa­ta itp. Pomysł w sum­ie najprost­szy ale sto­sunkowo rzad­ko stosowany z uwa­gi na to że niekiedy bez bohater­ki nie ma w ogóle sen­su krę­cić dalej.
2.) Załóż to i stań nieco bliżej - to meto­da stosowana sto­sunkowo częs­to. Gdzieś w połowie sezonu lub fil­mu bohater­ka zaczy­na chodz­ić w powiewnych szat­ach zaś kam­era łaskaw­ie kadru­je ją gdzieś tak tuż pod biustem lub od tył. To bard­zo pop­u­lar­na meto­da — zwłaszcza jeśli nie da się w żaden inny sposób wybrnąć z prob­le­mu ( przykład zwiewnych ciuchów mieliśmy ostat­nio np. w 30 rock gdzie jed­na z ciężarnych aktorek prze­chodz­iła cały sezon w dość niepochleb­nej garder­o­bie)
3.) Tu kwiatek, tam koszy­czek - jeśli nie moż­na czegoś zakryć moż­na to ukryć. Kadr daje niesamowite możli­woś­ci — wystar­czy że nasza bohater­ka będzie strate­gicznie trzy­mała tor­bę, stanie za jakimś dużym wazonem czy będzie trzy­mała na kolanach otwarty tom encyk­lo­pe­dii i nikt się nie zori­en­tu­je — tą metodę doprowad­zono do niemal komicznej per­fekcji w jed­nym z sezonów Gotowych na Wszys­tko
4.) Zafun­du­jmy sobie dziecko — meto­da wyko­rzysty­wana rzad­ko ale w sum­ie najm­niej kłopotli­wa. Sko­ro akto­ra zde­cy­dowała się pow­ięk­szyć rodz­inę czemu nie dać szan­sy jej seri­alowej bohater­ce — wtedy nie trze­ba się o nic martwić poza tym jak na cholerę wpisać dziecko do sce­nar­iusza.
5.) Daj nam twarz resztą zajmie się tam­ta pani — niekiedy jeśli film wyma­ga np. dużej iloś­ci popisów kaskader­s­kich w ostate­cznym rozra­chunku otrzy­mu­je­my pro­dukt do którego znana aktor­ka uży­cza twarzy  zaś w więk­szoś­ci scen widz­imy po pros­tu jej bard­zo nie ciężarną dublerkę.
6.) To my sobie poczekamy — to najrzadziej chy­ba wybier­ana opc­ja a jed­nak cza­sem się zdarza. Nieste­ty dla zwierza zde­cy­dowali się na nią sce­narzyś­ci i pro­du­cen­ci Bones jed­nego z ukochanych seri­ali zwierza. Ponieważ gra­ją­ca główną rolę aktor­ka zaszła w ciążę następ­ny sezon nie tylko będzie krót­szy ale na jego kon­tynu­ację trze­ba będzie czekać praw­ie pół roku.
Może­cie się zas­tanaw­iać dlaczego zwierz pode­j­mu­je taki powiedzmy sobie dość mar­gin­al­ny prob­lem na swoim blogu. Otóż ma powód. Dochodzi bowiem do wniosku, że nic lep­iej nie ukazu­je magii kina niż właśnie stara­nia reży­serów by ukryć bło­gosław­iony stan swoich aktorek. Jeśli nie wiecie czy aktor­ka była w ciąży pod­czas kręce­nia fil­mu to zwierz może was zapewnić że będzie wam bard­zo trud­no zgad­nąć. w sum­ie w świecie wiel­kich efek­tów spec­jal­nych nie powin­no nas to dzi­wić ale sko­ro samym kadrowaniem moż­na osiągnąć tak wiele to każe się to zas­tanow­ić czy ist­nieje jakakol­wiek praw­da jaką widz­imy na ekranie ( ok i tak zwierz od rzeczy bła­hej przeszedł do fun­da­men­tal­nego pyta­nia kry­ty­ki fil­mowej). Poza tym pokazu­je to jak bard­zo zwłaszcza świat seri­ali wiąże się niekiedy z prawdzi­wym życiem — cza­sem tak bard­zo że co raz trud­niej odróżnić jed­no od drugiego.
Ps: Zwierz przysiągł że nie napisze na blogu recen­zji z piratów których widzi­ał wczo­raj ( oso­ba która wymogła na nim tą przysięgę powin­na wiedzieć że nie ma tam nic o smokach ;). Na blogu nie napisał — co sądzi krótko opisał TUTAJ zaś jeśli jesteś­cie czytel­nika­mi wybor­czej to zde­cy­dowanie sugeru­j­cie się inteligent­ną recen­zją z głównego wyda­nia a nie dość nietrafioną z Co jest Grane. 
0 komentarz
0

Powiązane wpisy