Home Ogólnie Zwierz urodzinowy czyli 730 dni razem

Zwierz urodzinowy czyli 730 dni razem

autor Zwierz

Hej

Tak moi drodzy zwier­zowi stuknęło już 730 dni czyli po ludzku dwa lata. Przez ten czas 

Zwierz zdążył:
  1. Wyżej się wyk­sz­tał­cić ( I to z pra­cy o kinach!)
  2. Zmienić miejsce zamieszka­nia ( zyskał osza­łami­a­jące 20 m² powierzch­ni mieszkalnej)
  3. Odjąć próbę wyk­sz­tałce­nia się jeszcze wyżej ( zobaczymy jak mu pójdzie — jeśli dobrze będziecie się mogli chwal­ić że znal­iś­cie zwierza jak był jeszcze nor­mal­ny;)
  4. Nabyć dwa szczury ( choć nie drogą kup­na)
  5. Zwięk­szyć swo­ją kolekcję fil­mową do ok. 500 filmów ( co oznacza że prak­ty­cznie zapełnił swo­ją super szafkę do chowa­nia DVD która miała mu star­czyć na lata)
  6. Doro­bić się kolekcji praw­ie wszys­t­kich opub­likowanych w Polsce książek o his­torii kina ( co nie jest dobrym pomysłem biorąc pod uwagę ile przestrzeni życiowej ma zwierz) 
  7. Uza­leżnić się od kilku­nas­tu seri­ali ( ale i kil­ka porzu­cić)
  8. Obe­jrzeć zde­cy­dowanie zbyt dużą ilość filmów ( pewnie coś około 730;)
  9. Pójść do kina ok.30 nie płacąc za bile­ty ( LEGALNIE)
  10. Naw­iązać krótką i lekko rozczarowu­jącą współpracę z jed­ną ze stacji kablowych ( co zaowocow­ało jed­nak kilko­ma nagra­ni­a­mi zwierza wyda­jącego opinie)
  11. Odkryć że Ama­zon dzi­ała szy­b­ciej niż Mer­lin ( a każdy kuri­er szy­b­ciej niż Pocz­ta Pol­s­ka)
  12. Stwierdz­ić że wchodze­nie na Ama­zona celem kupi­enia tylko jed­nej rzeczy jest niemożli­we ( i ma fatalne skut­ki dla kon­ta zwierza)
  13. Zwiedz­ić sklepy z komik­sa­mi w kilku stoli­cach świa­ta ( z myślą czy to nie jest jedyny cel podróży zwierza)
  14. Stać się reg­u­larnym goś­ciem w Fil­har­monii ( zwierz nie wie jak to się stało!)
  15. Zwięk­szyć liczbę aktorów których zwierz widzi­ał wszys­tkie filmy do 3 ( zwierz nie powie których)
  16. Obe­jrzeć żenu­ją­cy ser­i­al z lat 80 ( nadal nie mówię wam który)
  17. Wymod­lić wprowadze­nie ciasteczek Oreo na rynek Pol­s­ki
  18. Rozpoczy­nać więk­szość swoich pisem­nych wypowiedzi ( doty­czą­cych włas­nych opinii) od zwierz… nawet jeśli nie pisze na blogu ( to dość niepoko­ją­cy nawyk;)
Zwierz nie zdążył:
  1. Nauczyć się stosować akapitów ( będziemy pra­cow­ać)
  2. Nauczyć się wstaw­iać przecin­ki ( chy­ba już się nie nauczy)
  3. Nabrać jakiejkol­wiek wiedzy na tem­at muzy­ki pop­u­larnej ( nie żeby nie próbował ale trud­no coś wiedzieć jak się nie słucha)
  4. Zrozu­mieć fenomen seri­ali : Vam­pire Diares, Wszys­tkie NCIS, LOST, dwóch i pół oraz wielu wielu innych (nie żeby nie próbował)
  5. Ustal­ić czy ist­nieje legal­ny sposób wkle­ja­nia obrazków na blog zwierza ( to znaczy taki który nie wyma­ga od niego dzwonienia do siedz­i­by Warn­er Bros)
  6. Znaleźć kogoś kto załatwi mu ciekawszy szablon niż ten ( A może po pros­tu zwierz ma za wysok­ie wyma­gania)
  7. Zostać najważniejszym blogerem w kra­ju ( pracu­je­my…)
  8. Zostać najważniejszym kry­tykiem fil­mowym w kra­ju ( to może nieste­ty zająć nieco dłużej
Ale najważniejsze zwierz nabrał wewnętrznego przy­musu by codzi­en­nie pomyśleć choć przez chwilę o tym czym się z wami podzieli. Każdy kto zna zwierza oso­biś­cie wiem że zdanie ” Muszę jeszcze napisać blo­ga” stało się dla niego mantrą a samo pisanie niekiedy najprzy­jem­niejszą częś­cią dnia. Zwierz zaczął o was myśleć gdy nachodzi go olśnie­nie, gdy nudzi go ser­i­al gdy zach­wyca film. Dzię­ki wam zwierz nigdy nie czu­je się sam nawet kiedy w okoli­cach 1 w nocy oglą­da zaległe odcin­ki seri­alu bądź gdy wybiera się do kina na przed­połud­niowy seans. Stal­iś­cie się dla zwierza najlep­szy­mi słuchacza­mi- w umyśle zwierza jesteś­cie zawsze zain­tere­sowani, zawsze gotowi kiwać ze zrozu­mie­niem głowa­mi i nigdy was nie nudzi fakt że zwierz pisze w sum­ie w kółko o tym samym. I za to zwierz jest wam niezwyk­le wdz­ięczny nawet jeśli cza­sem ziewa­cie czy­ta­jąc zwierza.
A co dalej. Cóż zwierz popracu­je nad akapi­ta­mi — przez najbliższe dwa lata powinien się w końcu nauczyć je stosować ( plan na 10 lat to zacząć uży­wać przecinków) i ma nadzieje że star­czy mu pomysłów albo że wy zapom­ni­cie o czym już pisał i będzie mógł zacząć się pow­tarzać. W każdym razie mam nadzieje że wszyscy zobaczymy się za rok w tym samym miejs­cu.
A już jutro o tym że nic nie szkodzi magii Hol­ly­wood bardziej niż twit­ter.
0 komentarz
0

Powiązane wpisy