Home Ogólnie 2000 twarzy zwierza czyli wpis jubileuszowy

2000 twarzy zwierza czyli wpis jubileuszowy

autor Zwierz

Hej

Dro­gi czytel­niku. Czy­tasz 2 tys. wpis na tym blogu. Jak to możli­we zapy­tasz? Zwierz nie ma poję­cia ale odnosi wraże­nie, że właśnie dostal­iśmy najlep­szą definicję tzw. Nolife’a jaka ist­nieje. Człowiek który jest w stanie napisać 2 tys. wpisów na blogu. Na całe szczęś­cie zwierz to zwierz i nie musi się niczym prze­j­mować. Jeśli jesteś zaskoc­zony tym że to już tyle wpisów wcale nie jesteś jedyny. Zwierz też był zaskoc­zony. O dzi­wo jed­nak okaza­ło się, że infor­ma­c­ja rozeszła się po sieci a nawet poza nią. I tak zwierz dostawał w ostat­nich tygod­ni­ach cud­owne noty grat­u­la­cyjne z całego świa­ta a nawet zza światów. Zwierz nie był­by sobą gdy­by nie podzielił się tymi cud­owny­mi wyraza­mi uzna­nia jakie wpłynęły na jego skrzynkę mailową, zwykłą a także pojaw­iły się w formie obrazów men­tal­nych przed jego oczy­ma.

2000

To w skró­cie jest his­to­ria blo­ga zwierza

 Jej Wysokość Elż­bi­eta II. Królowa  Wielkiej Bry­tanii (Szkocji Też!)

Szanow­na Pani Zwierz Pop­kul­tur­al­ny,

 

Doszły do nas wieś­ci o tym, że blog Zwierza ma już 2 tys. wpisów. Cieszy nas to niezmiernie, gdyż zda­je­my sobie sprawę jak bard­zo ceni Zwierz naszą kul­turę, naszą trady­cję i koś­ci policzkowe naszych aktorów. Jed­nocześnie prag­niemy wyraz­ić głębok­ie podz­iękowa­nia, gdyż nie ule­ga wąt­pli­woś­ci że prowad­zona na face­booku akc­ja “#zostańz­namiSzko­cie” wyraźnie przy­czyniła się do wyników Szkock­iego ref­er­en­dum. Zasłu­gi Zwierza dla pro­mowa­nia kul­tu­ry bry­tyjskiej są nie przece­nione i równe jedynie  moim włas­nym podróżom po świecie. Ponieważ nie mogę zaofer­ować Zwier­zowi ręki mego najs­tarszego wnu­ka, zaś młod­szy i tak nie ma szans na tron trud­no będzie odwdz­ięczyć się w sposób adek­wat­ny do zasług Zwierza. Infor­mu­ję jed­nak że wydam spec­jal­ny dekret na mocy którego jeśli zwierz w przyszłym wcie­le­niu urodzi się Anglikiem dostanie od razu tytuł szlachec­ki i doży­wot­ni abona­ment BBC.

Z królewski­mi pozdrowieni­a­mi.

Elż­bi­eta II Królowa Wielkiej Bry­tanii (Szkocji Też!)

Barack Oba­ma. Prezy­dent Stanów Zjed­noc­zonych Amery­ki Północ­nej

Dro­gi Zwierzu,

jako przy­wód­ca wol­nego świa­ta oraz kra­ju z którego pochodzą najlep­sze seri­ale na świecie oraz te których nie pro­duku­je HBO prag­nę ci złożyć najlep­sze życzenia z okazji two­jego osiąg­nię­cia jakim jest nie wychodze­nie przez 2 tys. wiec­zorów z domu. Jed­nocześnie zwierzu myślę że ta rados­na okaz­ja jest dobrą okazją by poroz­maw­iać o naszych relac­jach. Prze­mysł rozry­wkowy USA uważa że wiążą go ze zwierzem że to tak ujmiemy “sto­sun­ki spec­jalne”, zwierz jest naszym przy­ja­cielem i chce­my tą przy­jaźń umac­ni­ać. Stąd też niepokoi nas ilość miejs­ca które poświę­ca ostat­nio zwierz kul­turze bry­tyjskiej. Pod­stawą dobrych sto­sunków jest zau­fanie więc nie będziemy przy­pom­i­nali zwier­zowi że to my pro­duku­je­my Mas­ters of Sex i tylko naciśnię­cie jed­nego czer­wonego guzi­ka dzieli FOX od ska­sowa­nia Sleepy Hol­low, ale zwierz powinien o tym pamię­tać gdy ponown­ie będzie chwal­ił kul­turę bry­tyjską. Jeszcze raz grat­u­lu­ję i mam nadzieję że nasze spec­jalne sto­sun­ki pozostaną spec­jalne. Ps: Nieste­ty mimo że jestem prezy­den­tem Stanów Zjed­noc­zonych nie mogę wydać ustawy nakazu­jącej kon­tyn­uowanie Fire­fly ale Kon­gres już nad tym pracu­je.

Z prezy­dencki­mi pozdrowieni­a­mi

Barack H. Oba­ma

Bene­dict Cum­ber­batch,  dzi­wnie wyglą­da­ją­cy aktor bry­tyjs­ki  

Dro­gi Zwierzu,

Moi agen­ci i agen­ci moich agen­tów i asys­ten­ci moich asys­ten­tów poin­for­mowali mnie że zwierz dobił do 2 tys. wpisów. To ciekawe wszyscy czuli się w obow­iązku poin­for­mować mnie o tym fak­cie choć prze­cież sam od daw­na to wiedzi­ałem. Przy­darzyło ci się zwierzu kiedyś coś takiego? W każdym razie już wszys­tko sprawdz­iłem i wyglą­da na to że spec­jal­nie dla ciebie uda mi się zmienić na dziś imię na Bene­dict Tim­o­thy Carl­ton Śro­da Cum­ber­batch.

Z ciepły­mi pozdrowieni­a­mi

#śro­da (nowy pod­pis pana Cum­ber­batcha wyko­rzysty­wany w napisach koń­cowych filmów

Tom Hid­dle­ston, ponown­ie aktor bry­tyjs­ki (tym razem o raczej klasy­cznej urodzie)

 Hej zwierzu.

Jestem niesły­chanie wzrus­zony fak­tem, że mam możli­wość złożyć ci życzenia z okazji tak pięknej roczni­cy. To strasznie sym­pa­ty­czne że zwierz prowadzi blo­ga i pisze o tym co go intere­su­je. A i roz­maw­iałem z moi­mi przed­staw­iciela­mi i ustalil­iśmy że za każdym razem kiedy będą o mnie wspom­i­nali w prasie będą dodawali że jestem ład­ny. To pier­wszy krok na drodze do pełnej zmi­any nazwiska na ład­ny Tom bo słusznie zwierz prawi, że jako aktor powinienem mieć nazwisko łatwe do zapisa­nia i wypowiedzenia.

Dzięku­ję Zwierzu i przepraszam za kłopot

Tom „ład­ny” Hid­dle­ston

 

Sir Ken­neth Brana­gah, tak znów aktor bry­tyjs­ki (ten od Szek­spi­ra!)

Szanowny Zwierzu,

dotarły do mnie wiado­moś­ci iż z powodu moich wys­tępów z Mak­betem w Nowym Jorku a nie w Lon­dynie zwierz wyrażał się ostat­ni­mi cza­sy niepochleb­nie o mojej oso­bie mówiąc co cytu­ję (miejmy nadzieję że to tylko plot­ki) „ Oczy­wiś­cie jak chce sobie zobaczyć sztukę to musi ją sobie wys­taw­iać za Oceanem”. Chci­ałbym w tym miejs­cu naj­moc­niej przeprosić zwierza za niedopa­trze­nie i obiecać że sko­ro już w Gdańsku zbu­dowano teatr Szek­spirows­ki to zajrzę tam tylko dla zwierza. W końcu czego się nie robi dla najwięk­szych fanów.

Z pozdrowieni­a­mi

 Sir Ken­neth (ale od cza­su komen­tarza reży­ser­skiego do Tho­ra możesz mi mówić Ken) Branagh

 

BBC, bry­tyjs­ki nadaw­ca pub­liczny (ofic­jal­ny posi­adacz duszy więk­szoś­ci bry­tyjs­kich aktorów!)

 Dro­gi Zwierzu,

 wraz z najszcz­er­szy­mi grat­u­lac­ja­mi związany­mi z dwu­tysięcznym wpisem na twoim blogu prag­niemy radośnie poin­for­mować że po kon­sul­tac­jach i obradach zarzą­du zgodzil­iśmy się jako stac­ja telewiz­yj­na przyjąć two­ją propozy­cję zaręczyn i wstąpi­enia już w zare­je­strowany związek małżeńs­ki. Tak więc tak zwierzu mówimy Tak i ja tylko związ­ki między ludź­mi a stac­ja­mi telewiz­yjny­mi będą uznane przez pra­wo staniemy z tobą na ślub­nym kobier­cu. Złącza­my pocałun­ki i uścis­ki. Oraz jeszcze raz grat­u­lac­je

Twój narzeczony(a?)

BBC

Borys John­son, bur­mistrz Lon­dynu (telegram przesłano z powodu cięć budże­towych)

Zwierzu! STOP Dlaczego cię tu nie ma! STOP Pus­to tu bez ciebie STOP Przy­jeżdżaj STOP Jesteśmy zaz­drośni o Warsza­wę STOP Lon­dyn ma najwięcej wpisów na zwierzu STOP Bra­wo STOP

 

Pani Zosia, naczel­ny copy­writer Pol­s­ki

Szanowny Zwierzu, pani Helen­ka z szat­ni powiedzi­ała mi, że wypadało­by coś wysłać z okazji tego 2 tysięcznego wpisu zwłaszcza że podob­no to jedyny blog w sieci który dostrze­ga mój wkład w ksz­tałt pol­skiej kine­matografii. Powiem ci zwierzu że jestem naprawdę pod wraże­niem two­jej twór­c­zoś­ci. Jedyne co mi nie pasu­je to tytuł. Myślę że ludzie nie czu­ją się nim zain­try­gowani. Może 2001 wpis powinien się pojaw­ić na blogu Tajem­ni­ca Zwierza Pop­kul­tur­al­nego? Taka luź­na propozy­c­ja. Dobry tytuł może wiele zmienić

Do zobaczenia w kinie

Pani Zosia

Pol­s­ki Insty­tut Sztu­ki Fil­mowej (ludzie którzy dali kasę na ten his­to­ryczny film na którym byliś­cie z klasą)

 Dro­ga Pani Zwierz!

Grat­u­lu­je­my już 2 tysię­cy wpisów z których zaskaku­ją­co niewiele jest o filmie pol­skim. Nie mniej z tej miłej okazji postanow­iliśmy uwzględ­nić pani podanie i od nowego roku nagi kobiecy biust w kadrze nie będzie już pod­stawą przyz­na­nia dotacji przez nasz Insty­tut. Będzie to wyma­gało kilku poprawek w statu­cie ale dzię­ki temu może uda nam się podz­iękować za te całe trzy not­ki o kinie Pol­skim.

Poz­draw­iamy

PISF

HARIBO, najwięk­si pro­du­cen­ci żelek jakich zna zwierz

Kochany Zwierzu!

Jesteśmy pod wraże­niem 2 tys. wpisów (ile to zjed­zonych paczek żelek?) Jed­nocześnie chcielibyśmy poin­for­mować że jesteśmy gotowi opłacić zwier­zowi podróż dookoła świa­ta gdyż według naszych danych wyni­ka, że gdziekol­wiek zwierz się pojawi naty­ch­mi­ast wzras­ta tam zapotrze­bowanie na żel­ki. Początkowo myśleliśmy że to korelac­ja pozor­na ale dziś jesteśmy już pewni że przyszłość rynku żelek jest niemal dosłown­ie w rękach zwierza.

Niech żyją żelkożer­cy

HARIBO

Rada Języ­ka Pol­skiego

Dro­gi Zwierzu!

 Jest nam niezmiernie miło poin­for­mować zwierza, że Rada Języ­ka Pol­skiego postanow­iła wyróżnić zwierza w tym roku nagrodą dla blogera który uniknął w tym roku najwięk­szej iloś­ci błędów inter­punkcyjnych. Udało się to Pani dzię­ki nowa­torskiej metodzie nie wstaw­ia­nia w ogóle przecinków. Oby tak dalej

W dowód sza­cunku porzu­camy w naszej notce inter­punkcję!

RJP

 

Członkowie komite­tu orga­ni­za­cyjnego fes­ti­walu w Cannes

Do Made­moi­selle Zwierz. Nie sądzil­iśmy że ktokol­wiek jest w stanie poświę­cić tyle cza­su na pisanie blo­ga. W dowód uzna­nia dekadenck­iej postawy zwierza zgadza­my się by w tym roku fes­ti­w­al w Cannes ofic­jal­nie nazy­wał się „Fes­ti­w­al filmów które chci­ał­by zobaczyć zwierz ale będą w kinach dopiero za pół roku albo w ogóle”. W końcu nikt nam nie zarzu­ci że to niepraw­da

Poz­draw­iamy z nad błęk­itów Morza Śródziem­nego

Członkowie komite­tu orga­ni­za­cyjnego Fes­ti­walu w Cannes

Szek­spir, dra­maturg ang­iel­s­ki (już nie żyje ale cii!)

 O Zwierzu!

Przesyłam ci te grat­u­lac­je men­tal­nie gdyż jak wszyscy wiemy już nie żyję (lecz nie do koń­ca). Mimo, że napisałem tyle dra­matów i sonetów nigdy ale to przenigdy nie napisałem żad­nego wpisu na blogu. Dlat­ego też uzna­ję że na tym polu przewyższa mnie zwierz. Dwa tysiące wpisów to jed­nak nic gdy­by choć część z nich nie była poświę­cona pro­mowa­niu moich dzieł. Nie spodziewałem się, że ktokol­wiek będzie w XXI wieku udawał się na Kori­olana z fanowskim piskiem ale cóż dra­maturg wie o swoich sztukach. Wiem że czekasz na Ryszar­da III – mam nadzieje że nikt nie zaspoilerował ci koń­ca. Poz­draw­iam i pole­cam pisać sztu­ki (dobre sztu­ki!) doskon­ały sposób na życie wiecznie!

Poz­draw­iam z zaświatów

Will

 Steven Mof­fat i Mark Gatiss, sce­narzyś­ci seri­alu Sher­lock (posi­ada­ją­cy duszę wiek­szosci fanów seri­ali bry­tyjs­kich)

Do Zwierza!

Witaj nasi ludzie w BBC przys­zli do nas i powiedzieli, że jako ich narzec­zona bard­zo nas pro­mu­jesz. Nie rozu­miemy do koń­ca kon­cep­tu zaręczyn ze stacją telewiz­yjną (Ja rozu­miem [Dopisek Gatis­sa]) ale w uzna­niu wszys­tkiego co robi zwierza dla pop­u­larnoś­ci Sher­loc­ka w Polsce chce­my go ucz­cić. Dlat­ego w czwartym sezonie Sher­loc­ka pojawi się zwierze. Czy może to być gołąb?

Poz­draw­iamy (mor­du­jąc przy okazji kilku fik­cyjnych bohaterów)

Mof­fat & Gatiss

 

Amerykańs­ka Akademia Fil­mowa  (biali mężczyźni koło siedemdziesiąt­ki którzy roz­da­ją Oscary)

Hej zwierzu!

Ludzie mówią tu nam że to dzię­ki trag­icznym komen­tar­zom do Gali Oscarowej zwierz napisał swój pier­wszy wpis. Ter­az 1999 wpisów później chcielibyśmy to ucz­cić ofi­arowu­jąc ci doży­wot­nie zwol­nie­nie z pra­cy w poniedzi­ałek po Oscarach! Dla ciebie i oso­by towarzyszącej. Do Ode­bra­nia w siedz­i­bie Akademii w Los Ange­les!

Z uściska­mi ze słonecznej Kali­fornii

Ludzie którzy roz­da­ją Oscary!

Bat­man, Obroń­ca Gotham

Zwierzu!

Chci­ałbym cię przestrzec! Jestem Bat­manem więc mnie posłuchaj! To nie jest rozwiązanie, udawanie że ma się cokol­wiek wspól­nego z jakimś „zwierzem” (no weźmy nie wiem na przykład nietop­erza) nie rozwiąże twoich prob­lemów. Może je co najwyżej pogłębić. Bądź sobą. Pisz jako ty. Ja jestem Bat­manem. Zawsze. Alfred woła na kolację. Będą klop­si­ki.

(tu wyobraz­ić sobie zniknię­cie)

Bruce Wayne

Bat­man

Karl Anders Eric­s­son, szef zespołu psy­chologów od tego den­er­wu­jącego stwierdzenia o 10 tys .godzin.

Do Pani Zwierz!

tak pisal­iśmy że aby zostać w czymś ekspertem trze­ba temu poświę­cić 10 tys. godzin. Ale naprawdę nie sądzil­iśmy że ktoś będzie siedzi­ał z zegarkiem! Nie mniej infor­mu­je­my że do zas­ta­nia ekspertem w pisa­niu rozwlekłych notek o kul­turze pop­u­larnej braku­je pani jeszcze dokład­nie 2 tys. godzin i 43 min­ut.

Z ama­torskim pozdrowie­niem.

Autorzy doprowadza­jącego wszys­t­kich do sza­łu bada­nia psy­cho­log­icznego

Pol­skie sto­warzysze­nie Grafo­manów im. Józe­fa Baki

Szanow­na Pani!

Po pier­wsze prosimy przyjąć nasze serdeczne grat­u­lac­je z okazji 2 tys. wpisu na blogu. Wedle naszych obliczeń oznacza to że napisała Pani co najm­niej 4 tys. stron A4. To osiąg­nię­cie gwaran­tu­je Pani członkost­wo w naszej orga­ni­za­cji. W tym roku z Pol­s­ki przyjmiemy tylko dwie oso­by (w ramach między­nar­o­dowej kwoty) oprócz Pani zała­pała się jeszcze Pani Katarzy­na Micha­lak. Mamy nadzieję że spotka­ją się Panie na naszym dorocznym zjeździe w cza­sie którego mamy zami­ast napisać około 40 nowych książek z czego tylko dwie zna­jdą wydaw­cę. Ludzie tacy jak Pani są nam potrzeb­ni!

Na chwałę słowa pisanego!

Pol­skie sto­warzysze­nie grafo­manów

DSC07040

A na koniec zdję­cie zwierza, który ufnie spoglą­da na całą tą wspani­ałą listę depeszy i nie może się nadzi­wić że oni wszyscy wiedzieli o jego małym świę­cie (brat robił zwier­zowi zdję­cie bo było mu potrzeb­ne i jed­no zwierz sobie tu wrzu­ci)

Jak sami widzi­cie to ważne wydarze­nie w życiu zwierza i blo­ga nie zostało zig­norowane przez społeczność między­nar­o­dową i nawet głowy państ­wa. Zwierz czu­je się doce­niony. Jeśli miał­by wam zdradz­ić sekret jak pisać żeby napisać 2 tys. wpisów i zostać hon­orowym członkiem między­nar­o­dowego sto­warzyszenia grafo­manów to ma jed­ną prostą radę. Nikt nie jest w stanie napisać 2 tys. wpisów. Ale więk­szość z nas potrafi napisać dwa tysiące razy jeden wpis. Za każdym razem kiedy zwierz sia­da do kom­put­era sia­da na nowo z pomysła­mi, prze­myśle­ni­a­mi i uwaga­mi. Cza­sem pisze się łat­wo, cza­sem trze­ba obe­jrzeć dwa odcin­ki seri­ali, wpić kawę i przy­tulić świnkę zan­im wpis przes­tanie być bezsen­sowny, cza­sem to nie poma­ga i wpis nadal jest bezsen­sowny. Ale najważniejsze to usiąść i pisać. Przy całej zwierza sym­pa­tii do was, pisać dla siebie. Cza­sem wyjdzie cza­sem nie, ale o dzi­wo póki nie przes­ta­je baw­ić to w sum­ie jest to trochę sprawa dru­gorzęd­na.  Tak więc zwierz będzie pisać, kochać żel­ki, Bat­mana, BBC i kilku bry­tyjs­kich aktorów. A i świn­ki. Świn­ki i pietrusz­ka są najważniejsze.

Ps: Moi drodzy tak na mar­gin­e­sie zwierz infor­mu­je was że dziś już jedzie na Fes­ti­w­al Lit­er­atu­ry Kobiecej Pióro i Pazur który odby­wa się w Siedl­cach. Zwierz jedzie tam jako nie byle kto tylko jako członek jury wybier­a­jącego zwycięzców. I choć zapewne zna­jdzie gdzieś czas by coś dla was skrob­nąć to w ten week­end spodziewa­j­cie się wpisów o dzi­wnych porach.

Ps2: Oczy­wiś­cie jeśli jakieś noty grat­u­la­cyjne dla zwierza zapodzi­ały się na pocz­cie zawsze moż­na mu o tym donieść.

Dla porząd­ku zwierz doda, że oczy­wiś­cie wszys­tkie noty przy­go­tował sam i nie miał do czynienia z żad­nym ofic­jal­nym oświad­cze­niem żad­nej zna­j­du­jącej się na liś­cie orga­ni­za­cji i osób. Ewen­tu­al­nie może twierdz­ić, że naw­iedz­ił go Bat­man.

45 komentarzy
0

Powiązane wpisy