Home Ogólnie 60 sekund i zrobione czyli weźcie udział w “Done in 60 seconds”!

60 sekund i zrobione czyli weźcie udział w “Done in 60 seconds”!

autor Zwierz
60 sekund i zrobione czyli weźcie udział w “Done in 60 seconds”!

Kiedy ma się opinię na każdy tem­at przy­chodzi w końcu moment kiedy ktoś prosi was o wygłosze­nie opinii głośno. Na przykład jako juror w konkur­sie. A jeśli jest to konkurs który śledzi­cie od lat to nie ma ani chwili na wahanie. Trze­ba się zgodz­ić. Tak było ze zwierzem i konkursem Done in 60 Sec­onds.

Tak moi drodzy zwierz nie jest do koń­ca w stanie uwierzyć, że będzie miał cokol­wiek wspól­nego z konkursem o którym czy­tał od kilku lat. Done in 60 sec­onds to konkurs, który co roku relacjonu­je mag­a­zyn Empire (zwierz od lat jest wiernym czytel­nikiem i od niedaw­na wiernym prenu­mer­a­torem) a zwierz przyglą­dał się nie tylko nagrod­zonym filmikom ale też min. wywiadom z między­nar­o­dowy­mi sędzi­a­mi – zwłaszcza w 2013 roku zwierz szczegól­nie uważnie czy­tał wywiad z sędzi­a­mi finałów bo wśród sędz­iów był Tom Hid­dle­ston. A ter­az okazu­je się, że zwierz będzie w jury tego konkur­su. Co praw­da nie na tym samym etapie co Tom ale choć odrobin­ka będzie nas łączyć. Wiecie jak już się w końcu spotkamy to będzie jak­iś tem­at żeby poroz­maw­iać.

Tom+Hiddleston+Launches+Jameson+Done+60+Seconds+CGtHBJsL97ml

Dwa lata temu do udzi­ału w konkur­sie zachę­cał Tom. Zwierz uzna­je że jego uśmiech nadal jest dobry w kon­tekś­cie zachę­ca­nia ludzi do różnych rzeczy

Zan­im jed­nak te marzenia się spełnią, zwierz musi wam opowiedzieć o konkur­sie, żebyś­cie wy się zgłosili a zwierz  mógł was ocenić. Zaczni­jmy od samego pomysłu. O co chodzi? O nakręce­nie filmiku. Jakiego? Przede wszys­tkim krótkiego. Dokład­niej min­u­towego. Brz­mi jak spore wyzwanie ale pamię­ta­j­cie – krót­ki metraż (a zwłaszcza tak krót­ki) wyma­ga przede wszys­tkim pomysłu i inwencji. Dru­ga sprawa – wasz film powinien był Remakiem jakiejś pro­dukcji którą widzieliś­cie. Zwierz nie będzie wam pod­powiadać ale jest w stanie wymyślić całkiem sporo filmów, które moż­na streś­cić prze­r­o­bić czy wyśmi­ać w min­utę. Bo to jaki gatunek wybierze­cie zależy tylko od was. Przy czym macie do wyboru cały dorobek kine­matografii świa­towej. Co to właś­ci­wie znaczy? Musi­cie mieć smart­fon, aparat albo kamerę co by film nakrę­cić, pomysł no i stop­er bo nie może­cie przekroczyć tych tytułowych 60 sekund. A i jeszcze orga­ni­za­torzy pole­ca­ją by film był poza tym, że dow­cip­ny i ory­gi­nal­ny to zrozu­mi­ały na całym świecie – dlat­ego warto zain­west­ować w ang­iel­skie napisy bądź dialo­gi. Zresztą na stron­ie konkur­su zna­jdziecie wszys­tkie wskazów­ki – w tym te tech­niczne, doty­czące konkur­su.

4fe9a4cb-6257-4c9b-a1da-3d12a1a61f9c

Sama pro­ce­du­ra naprawdę jest bard­zo pros­ta a nagro­da naprawdę jest niesamowi­ta

No dobra ale tu pojaw­ia się pytanie. Co tak właś­ci­wie jest do wygra­nia. Po pier­wsze jeśli jury (o nim jeszcze za chwilkę) wybierze was jako zwycięzcę w Pol­skiej edy­cji to prze­jdziecie dalej. Wraz z osobą towarzyszącą pojedziecie na glob­al­ny finał do Lon­dynu. Zwierz powie wam szcz­erze – to może być najszyb­szy sposób na to by z pomocą smart­fona dostać się na naprawdę prestiżową imprezę fil­mową. Oso­ba która dostanie nagrodę Jame­son Empire wygra pon­ad nieśmiertel­ną sławę wyjazd na week­end do Los Ange­les na Jame­son First Short – fil­mowy week­end z udzi­ałem gwiazd Hol­ly­wood. Inny­mi słowy – wasz dobry pomysł może się okazać naprawdę wielkim krok­iem ku fil­mowej kari­erze. I nawet nie musi­cie mieć kamery! Sko­ro już wiecie co was może czekać ter­az jeszcze na chwilkę zostań­cie ze zwierzem by poz­nać dodatkowe warun­ki. Po pier­wsze by wziąć udzi­ał w tym super konkur­sie musi­cie być pełno­let­ni. Powodów jest wiele ale jeden z nich to fakt, że temu konkur­sowi patronu­je Jame­son – znany pro­du­cent whisky, która jak może obiło się wam o uszy jest dobrym alko­holem ale dla dorosłych. Pamię­ta­j­cie też że wszyscy aktorzy w waszym filmie muszą być pełno­let­ni. To ważne – jeśli nie będą wasz film może zostać zdyskwal­i­fikowany. Tak więc żad­nych młod­szych sióstr w roli ofi­ar. Dru­ga sprawa – jury – oprócz zwierza wasze prace będą oce­ni­ać  Agniesz­ka Sęd­kows­ka z 48hours Project, oraz autorzy fil­mowego vlo­ga (i blo­ga) – Sfil­mowani. Zwierz nie wie co czu­ją pozostali sędziowie ale sam nie może się doczekać sędziowa­nia.

Tu macie zwias­tun tegorocznej edy­cji i od razu uwa­ga — na stron­ie Jame­son Empire DISS na Youtube może­cie obe­jrzeć filmy nagrod­zone i zgłos­zone w poprzed­nich lat­ach by zobaczyć co tak właś­ci­wie może­cie zro­bić.

 

No właśnie ter­az jeszcze najważniejsze sprawy. Choć zwierz podrzu­cił wam infor­ma­c­je w plakat­ach to nigdy nie zaszkodzi powtórzyć. Aby wziąć udzi­ał w konkur­sie musi­cie się zare­je­strować na stron­ie http://www.empirediss.com/ — zan­im umieś­ci­cie film koniecznie przeczy­ta­j­cie wszys­tkie wskazów­ki – jest ich trochę ale dzię­ki nim będziecie mili abso­lut­ną pewność, że wasz film nie zostanie zdyskwal­i­fikowany z jakiegoś powodu. Jeśli martwicie się tym, że z powodu świąt nie zdąży­cie na czas zwierz ma dla was dobrą wiado­mość zgłoszenia są przyj­mowane do 14/01 co oznacza, że macie miesiąc na nakręce­nie min­u­ty fil­mu. A to oznacza, że jeśli będziecie krę­cić dwie sekundy fil­mu dzi­en­nie to powin­niś­cie się wyro­bić co do dnia.

ae371300-2475-4e4a-9b92-b9ff59344987

Pamię­ta­j­cie że sporo infor­ma­cji o konkur­sie zna­jdziecie na stron­ie gdzie powin­niś­cie się zal­o­gować

Zwierz ma nadzieję, że was zachę­cił. Sam wziął­by w nim pewnie udzi­ał, zwłaszcza że Pola­cy mogą brać w nim udzi­ał dopiero od niedaw­na. Ale mogą! A to taka super okaz­ja. Poza tym zwierz po pros­tu nie może doczekać się sędziowa­nia. Wiecie to jest jed­na z tych rzeczy, które zwierza total­nie zaskaku­ją. Fakt bycia częś­cią tej imprezy jest trochę sur­re­al­isty­cznie. Obser­wować konkurs, oglą­dać nomi­nowanych i zwycięzców, czy­tać zachętę do udzi­ału, a potem jed­nego dnia okazu­je się, że nie jesteś już tylko obser­wa­torem czy czytel­nikiem ale częś­cią całej imprezy. Serio zwierz uśmiecha się jak głupi kiedy to pisze, ale to właśnie dlat­ego, że nie jest to jakaś kole­j­na propozy­c­ja – to coś naprawdę bliskiego ser­cu zwierza. I choć wiado­mo, że część z was nie uwierzy zwier­zowi, to mógł­by wam napisać że jego abso­lut­nie pier­wszą reakcją na zaprosze­nie do jury, było napisanie niesły­chanie pro­fesjon­al­nego „Yay”. Nie zaw­iedź­cie zwierza, chwyć­cie za sma­tr­fony. Macie min­utę do nakręce­nia. To proste i zaj­mu­je pewnie krócej niż przeczy­tanie pos­tu zwierza.

Ps: Jeśli chce­cie poczy­tać sobie o wcześniejszych edy­c­jach konkur­su to DISS ma bard­zo porząd­ną stronę na Wikipedii.

Ps2: Być może wam umknęło, ale zwierz został do konkur­su zapros­zony przez fir­mę Jame­son czyli pro­du­cen­ta whiskey. Ale zwierz obiecu­je że oglą­da­jąc wasze filmy nie będzie pił.

6 komentarzy
0

Powiązane wpisy