Home Ogólnie Bez zakonnika, lekarza i szczęścia czyli 10 zwodniczych tytułów brytyjskich seriali

Bez zakonnika, lekarza i szczęścia czyli 10 zwodniczych tytułów brytyjskich seriali

autor Zwierz
Bez zakonnika, lekarza i szczęścia czyli 10 zwodniczych tytułów brytyjskich seriali

Chce­cie obe­jrzeć ser­i­al. Zna­jo­mi o czymś mówią, słucha­cie jed­nym uchem i stara­cie się zapamię­tać tytuł. Albo zna­jo­mi cią­gle rzu­ca­ją tytułem jakiejś pro­dukcji zach­wyca­jąc się nią tam że aż trud­no to znieść. Chce­cie się dołączyć do roz­mowy albo przy­na­jm­niej nadro­bić zaległoś­ci, kiedy trafia­cie na prob­lem. Seri­ale co praw­da mają tytuły ale drasty­cznie niedopa­sowane do treś­ci. Człowiek ucz­ci­wie spodziewa się jed­nego, a dosta­je… aż stra­ch powiedzieć. Tu kil­ka przykładów z bry­tyjskiego pod­wór­ka.

Luther — słyszysz tytuł Luther i od razu masz przed oczy­ma jedynego słusznego Lutra. Marci­na Lutra. Już oczy­ma duszy swo­jej zaczy­nasz widzieć ten odważny bry­tyjs­ki cast­ing który obsadza Idrisa Elbę w roli refor­mu­jącego koś­ciół zakon­ni­ka kiedy nagle okazu­je się, że to jed­nak nie o tego Luthra chodzi. I choć detek­ty­wisty­czny ser­i­al BBC jest naprawdę dobry (choć niekoniecznie ostat­nie sezony), to jed­nak żaden — nawet najpiękniejszy płaszcz naszego bohat­era nie jest w stanie zastąpić rozczarowa­nia jakim jest brak Idrisa Elby w stro­ju zakon­ni­ka.

landscape_uktv-luther-s03-e02-1

 Jak­by nie patrzeć — habitu brak

Doc­tor Who — tytuł jed­noz­nacznie wskazu­je na doku­men­tal­ny ser­i­al śled­czy który stara się dociec jaka jest prawdzi­wa tożsamość szem­ranych lekarzy medy­cyny. Jakie jest zdzi­wie­nie kiedy okazu­je się, że pod tym tytułem nie kry­je się żad­na medy­cz­na pro­dukc­ja tylko ser­i­al o podróżowa­niu w cza­sie. Na dodatek nikt właś­ci­wie tam nie pre­cyzu­je o jaki dokład­nie dok­torat i rodzaj dok­to­ra chodzi. A na samym końcu widz ku swo­je­mu prz­er­aże­niu dowiadu­je się, że Who to nawet nie jest nazwisko Dok­to­ra. Ostate­cznie próbu­jesz od kogokol­wiek wydobyć jaka jest fabuła seri­alu (albo cho­ci­aż skąd zacząć) ale nikt nie jest ci go w stanie streś­cić. To Dlat­ego ostate­cznie oglą­dasz pięć sezonów.

Dok­tor, Dok­tor — a papiery ktoś wdzi­ał?

Life on Mars — chy­ba nie wymagamy wiele prosząc by ser­i­al o takim tytule opowiadał o futu­rysty­cznej wiz­ji przyszłoś­ci kiedy ludzkość skol­o­ni­zowała obce plan­e­ty i jed­na z baz mieś­ci się na Mar­sie? Czy naprawdę musi to być his­to­ria polic­jan­ta którego przeniosło w cza­sie, o ile go przeniosło w cza­sie? Jasne może być jakaś tam metafo­ra ale tak serio, czy tytuł “Być może główny bohater nie żyje” nie był­by bardziej zachę­ca­ją­cy niż ta sug­es­tia pro­dukcji sf? W każdym razie zwierz jest głęboko zaw­iedziony, że ser­i­al nie uwzględ­nia (mimo tytułu) żad­nych lotów kos­micznych.

life_on_mars_bbc

Total­na kicha nie ma ani Marsa ani nawet nie jest to ser­i­al o Bowiem

The Fall — Po takim tytule widz może się spodziewać, uroczego pro­gra­mu poglą­dowego o jesieni. Albo doku­men­tu z życia skoczków ze spadochronem. Ewen­tu­al­nie przełożonego na realia telewiz­ji tego fil­mu o Michaelu Dou­glasie który miał już wszys­tkiego dość. Ale serio żeby taki tytuł towarzyszył his­torii morder­cy z Belfas­tu? I jak my to mamy wiedzieć ? Dlaczego ser­i­al nie może się nazy­wać “Morder­ca na tyle przys­to­jny że praw­ie ci nie przeszkadza bycie przez niego zamor­dowany, choć nie chwil­ka ten facet jest naprawdę odraża­ją­cy.” Albo cho­ci­aż­by “Scul­ly bez Mul­dera w Belfaś­cie”

thefallseason2

Nikt nie skacze na spadochronie, jest wios­na i nie ma Mul­dera. Bu.

Hap­py Val­ley — najbardziej mylą­cy tytuł świa­ta. Ser­i­al który ma taki tytuł powinien opowiadać o szczęśli­wych ludzi­ach którzy żyją w niewielkiej uroczej społecznoś­ci i się do siebie uśmiecha­ją i nie zamyka­ją drzwi i w ogóle słońce tam zawsze świeci. Serio jak umieszcza­sz słowo Hap­py w tytule to naprawdę moż­na sobie darować ten świet­ny dow­cip jakim jest tytułowanie w ten sposób przygnębi­a­jącego seri­alu, gdzie nikt nie jest szczęśli­wy, ludzie popeł­ni­a­ją samobójst­wa i maja wyrzu­ty sum­ienia. Serio kto jest w BBC takim psy­chopatą by zwodz­ić bied­nych niczego nie świadomych widzów.

Happy-Valley-288242

Total­nie przy­pad­kowo wybrało się aku­rat to zdję­cie 

Last Tan­go in Hal­i­fax — okej może to nie jest takie oburza­jące ale serio — człowiek spodziewał­by się, że w filmie o Ostat­nim Tan­gu będzie jakiekol­wiek Tan­go, albo cho­ci­aż­by jak w przy­pad­ku Ostat­niego tan­ga w Paryżu będzie obra­zobur­czo. A tym­cza­sem okazu­je się nie dość że bez tań­ca to jeszcze spoko­jnie  i roman­ty­cznie bo oto dwó­je ludzi w wieku raczej zaawan­sowanym przeży­wa raz jeszcze miłość i jeszcze się do małżeńst­wa gar­ną. Zwierz ma wraże­nie, że w przy­pad­ku tego tytułu moż­na było­by wyrzu­cić całe to Last Tan­go i zostaw­ić Hal­i­fax. To powin­no wszys­tko tłu­maczyć.

last-tango-in-halifax-season-two-review-pbs

Wsi spoko­j­na, wsi wesoła. Nikt nie tańczy tan­ga. Skan­dal

Being Human — Ostate­cz­na grani­ca trollingu. Jedyny ser­i­al w którym żadne z trój­ki głównych bohaterów nie jest do koń­ca człowiekiem (wam­pir, wilkołak i duch) musi rzecz jas­na mieć “bycie człowiekiem” w tytule. I nawet nie próbu­j­cie bronić twór­ców seri­alu pode­jrzeni­a­mi o metaforyczne znacze­nie takiego a nie innego tytułu. Po pros­tu twór­cy pro­gra­mu chcieli za wszelką cenę uniknąć jedynego log­icznego w takim przy­pad­ku tytułu “Wam­pir, Wilkołak i Duch W Bris­tolu”. Głównie ze wzglę­du na prosty fakt. Nigdy (w his­torii ludzkoś­ci) słowo Bris­tol w tytule wpłynęło korzyst­nie na oglą­dal­ność.

being_human_mitchell

Ten pan to nawet nie pamię­ta jak się gra ludzi

The Kennedys — człowiek był­by pewien — patrząc na te zwod­niczy tytuł, że oto BBC wzięło się za wnikli­we i pokazane z dys­tan­su życie słyn­nego poli­ty­cznego klanu Kennedy. Była­by to pro­dukc­ja ostra, zdys­tan­sowana, nakrę­cona z całą powagą na jaką stać Bry­tyjczyków. Ale nie ten ser­i­al nie ma nic a nic wspól­nego z amerykańską rodz­iną poli­tyków. Okazu­je się, ze to osad­zony w lat­ach 70 bry­tyjs­ki sit­com. Nikt do niko­go nie strzela. Nawet nie ma Dal­las. Podły zabieg mar­ketingowy — ludzie przy­chodzą oglą­dać amerykanów i zosta­ją zmuszeni do oglą­da­nia Bry­tyjczyków.

10992702-large

JFK Kennedy chy­ba wyglą­dał inaczej

Par­adise — abso­lut­nie jasne, że ser­i­al pod tym tytułem opowia­da o jakiejś wyspie pod pal­ma­mi albo cho­ci­aż­by o bos­kich zami­arach. Na pewno nie o sklepie z przeło­mu wieków. Zwłaszcza że na pewno do Raju było tam pra­cown­ikom daleko. Ale wszyscy wiemy, że ory­gi­nal­ny tytuł “Ekraniza­c­ja Wszys­tko dla Pań w której nic się nie zgadza ale wzięliśmy imiona bohaterów od Zoli, a wszys­tko po to by konkuren­cyjny ser­i­al ITV nie wygrał swoim pomysłem na ser­i­al o domu hand­lowym z początku wieku”. po pros­tu nie mieś­cił się na okład­ce.

paradise1

Raju nie ma ale jest Emun

Zwierz rzecz jas­na sobie dworu­je. Więk­szość opisanych tu seri­ali ma całkiem niezłe tytuły. Co więcej — to w ogóle są całkiem niezłe jeśli nie wyśmien­ite seri­ale i nic się nie stanie jeśli do nich zajrzy­cie. O niek­tórych zwierz pisał o innych nie ale właś­ci­wie może wam wszys­tkie spoko­jnie pole­cić. Co nie zmienia fak­tu, że zwierza niezmiernie bawi jak bard­zo roz­chodzą się tytuły seri­alowe od treś­ci seri­ali. Cza­sem słusznie cza­sem nie. Oczy­wiś­cie to nie tylko kwes­t­ia seri­ali bry­tyjs­kich ale zwierz postanow­ił na dziś ograniczyć poszuki­wa­nia. Choć jest ciekaw waszych typów na najm­niej odpowiada­ją­cy treś­ci seri­alu tytuł.

Ps: Wpis krót­ki bo wczo­raj zwierz miał do czynienia z rzeczą niesły­chaną — obe­jrzał odcinek seri­alu BBC zan­im nadało go BBC (TAK!) ale napisze wam dopiero bliżej pre­miery pol­skiej.

Ps2:A przy okazji seri­ali o tytułach które być może nie do koń­ca odpowiada­ją tem­atyce. Zaz­nacz­cie sobie gdzieś że już niedłu­go Night man­ag­er. Szpiegows­ki ser­i­al z Tomem Hid­dle­stonem i Hugh Lau­rie

Ps3: Ten wpis jest bard­zo niepoważny.

19 komentarzy
0

Powiązane wpisy