Home Ogólnie Nessie tu, Nessie tam czyli Potwór w filmie i Podcaście

Nessie tu, Nessie tam czyli Potwór w filmie i Podcaście

autor Zwierz
Nessie tu, Nessie tam czyli Potwór w filmie i Podcaście

Dziś Zwierz ma dla was post moc­no monotem­aty­czny. Nie tylko będzie odcinek Zom­bie Vs Zwierz poświę­cony Krymi­nałom ale też Zwierz sko­rzys­ta z tytułu seri­alu by opowiedzieć wam trochę o najsym­pa­ty­czniejszym (lub ewen­tu­al­nie najprawdzi­wszym pot­worze) jaki ist­nieje. Czyli o słyn­nej Nessie. Pot­worze którego co roku widzi od kilku­nas­tu do kilkuset osób. Niek­tórzy w fil­mach. O czym Zwierz chęt­nie opowie.

His­to­ria pot­wo­ra z Loch Ness to połącze­nie ludowej leg­endy i jed­nego z pier­wszych “fake newsów”. Pier­wsze “zma­nip­u­lowane” zdję­cie pot­wo­ra ze słyn­nego Jezio­ra Loch Ness pojaw­iło się bowiem już w lat­ach trzudzi­estych ubiegłego wieku — i było bard­zo udanym “dowcipem” bo spraw­iło, że wiara w ist­nie­nie pot­wo­ra (ter­az już udoku­men­towanego wzrosła). Do dziś zresztą ludzie wypa­tru­ją Nessie — z czego żyją okoliczne miejs­cowoś­ci i o czym donosi prasa (nie tak dawno moż­na było przeczy­tać że w ostat­nim roku więcej niż zwyk­le osób, twierdz­iło że widzi­ało pot­wo­ra). Tym czym chce się dziś zająć Zwierz jest jed­nak pop­kul­tur­al­na a właś­ci­wie fil­mowa kari­era słyn­nego pot­wo­ra.

 

Annały odno­towu­ją że potwór z Loch Ness pojaw­ił się w kinie po raz pier­wszy w 1934 roku w filmie ” Secret of the Loch”.  Pot­wo­ra grała tam igua­na (pow­ięk­szona odpowied­nio zdję­ci­a­mi trikowy­mi). His­to­ria oczy­wiś­cie opowia­da o naukow­cu który za wszelką cenę próbu­je dowieść że potwór ist­nieje a nikt mu nie wierzy (niesłusznie w końcu jak wszyscy wiemy Iguany ist­nieją naprawdę!).  Zde­cy­dowanie ciekaw­iej przed­staw­iał się potwór w fan­tasty­cznym filmie z  1964 roku “7 twarzy Dok­to­ra Lao”. Otóż początkowo potwór wyda­je się zaled­wie małą rybką trzy­maną w niewielkim akwar­i­um. Kiedy jed­nak (po stłucze­niu akwar­i­um) wydosta­je się na zewnątrz, nie tylko pod wpły­wem powi­etrza rośnie do niesamow­itych rozmi­arów ale też ros­ną mu dodatkowe głowy — a każ­da z nich z inną twarzą demon­icznego dok­to­ra Lao. Co ciekawe — wiemy, że to potwór z Loch Ness głown­ie dlat­ego, że gdy akwar­i­um się tłucze słyszymy dźwięk dud. Jed­nak i tak nic nie pobi­je obec­noś­ci Nessie w “Pry­wat­nym Życiu Sher­loc­ka Holme­sa” nie trze­ba wybit­nego umysłu detek­ty­wa by dostrzec, że żad­nego pot­wo­ra nie ma — jest za to maszy­na napędzana przez grupę karłów. Co ciekawe — w cza­sie kręce­nia fil­mu w 1969 roku utopiła się wiel­ka kukła pot­wo­ra. Utopiła się oczy­wiś­cie w słyn­nym Jeziorze. Udało się ją znaleźć dopiero w 2016 roku, kiedy figu­ra pot­wo­ra (jak z fil­mu) pojaw­iła się na zdję­ci­ach zro­bionych przez rob­o­ta spuszc­zonego na dno jezio­ra. Przez chwilę myślano, że to prawdzi­we zdję­cia Nessie.

 

 

Co pewien czas ktoś próbował nas naprawdę prz­er­az­ić his­torią o Nessie. W 1981 roku pow­stał hor­ror “The Loch Ness Hor­ror”. Najwięk­szym hor­rorem w tej nieu­danej pro­dukcji (która uwzględ­ni­ała w fab­ule także zato­pi­ony nazis­tows­ki bom­bowiec) był fakt, że nakrę­cono ją w Kali­fornii. Trud­no znaleźć miejsce które gorzej uda­je Szkocję niż Kali­for­nia. Co film doskonale udowad­nia. Nic dzi­wnego, że kole­jny film który miał nas prz­er­az­ić nakrę­cono dopiero w 2008 roku — tym razem nazy­wał się “Loch Ness Ter­ror”. W tym filmie morder­cza Nessie (która zja­da połowę obsady fil­mu) okazu­je się być po pros­tu Plezjoza­u­rem — jed­nym z wod­nych dinoza­u­rów. Co więcej nie jest sama — obok niej żyje jeszcze dużo mniejszych dinoza­u­rów tego samego gatunku. Oczy­wiś­cie morder­czy potwór zja­da wszys­t­kich którzy zbliża­ją się do prawdy. Słusznie bo jeszcze ktoś by się zori­en­tował.  W 1996 roku próbowano nakrę­cić całkiem poważny film o pot­worze (gdzie potwór okazy­wał się prawdzi­wy!) — nosił on prosty tytuł “Loch Ness” i jak może­cie pode­jrze­wać — nie pod­bił serc wid­owni bo gdy­by nie Inter­ne­towa baza filmów nawet Zwierz by o nim nie słyszał.

 

 

Co ciekawe kiedy Lessie nie próbu­je niko­go zjeść całkiem dobrze dogadu­je się z dzieć­mi. W filmie Nessie and Me — dziewię­ci­o­let­ni chło­piec przeprowadza się do niewielkiej miejs­cowoś­ci nad brzegiem słyn­nego jezio­ra i zaprzy­jaź­nia się z kap­i­tanem który twierdzi (jak się okazu­je słusznie), że potwór jest prawdzi­wy. Kiedy rzeczy­wiś­cie okazu­je się, że Nessie jest prawdzi­wa i przy­ja­ciel­s­ka pozosta­je pokon­ać prawdzi­wego pot­wo­ra — czyli paskud­nego biz­nes­me­na. Film wpa­sowu­je się w bard­zo typową pro­dukcję famil­i­jną. Nieco inaczej his­torię opowia­da nakrę­cony w 2007 roku film “Koń wod­ny: Leg­en­da Głębin”. Tu mamy his­torię chłop­ca (rzecz dzieje się w lat­ach wojny) który zna­j­du­je mus­zlę — z mus­zli wyk­luwa się nie tyle potwór co stworze­nie, które okazu­je się być mity­cznym cel­ty­ckim koniem morskim. Na skutek bard­zo wielu perypetii chłopcu uda­je się bez­piecznie ukryć swo­jego przy­ja­ciela w Jeziorze Loch Ness.

 

 

Oczy­wiś­cie Nessie pojaw­iła się w wielu innych pro­dukc­jach  — niekiedy oso­biś­cie (oczy­wiś­cie nie sposób nakrę­cić takiego seri­alu jak Doc­tor Who bez wspom­nienia o Nessie choć raz) niekiedy jako leg­en­da — w seri­alu “Jak poz­nałem Waszą matkę” jeden z bohaterów Mar­shall ma obsesję na punkcie pot­wo­ra — a właś­ci­wie — tego miłego i delikat­nego stworzenia — tak bowiem myśli o Nessie i bard­zo się obrusza kiedy ktokol­wiek chce ją nazwać pot­worem. Z kolei w pewnym momen­cie BBC nakrę­ciło ani­mowany ser­i­al gdzie nie było jed­nego pot­wo­ra ale cała rodz­i­na całkiem sym­pa­ty­cznych pot­worów — a właś­ci­wie stworzeń, które przy­jaźniły się z dzieć­mi. Z kolei amerykanie nakrę­cili ser­i­al ani­mowany “Szczęśli­wa Ness” gdzie w wodach jezio­ra żyło kil­ka kolorowych i sym­pa­ty­cznych Nessie — każ­da z nich posi­ada­ją­ca inną cechę — trochę przy­pom­i­nały troskli­we misie. Jeśli Nessie była­by prawdzi­wa to powin­na na miejs­cu się ujawnić i zjeść rysown­ików. Zresztą jeśli chodzi o ani­mac­je to Nessie ma naprawdę sporo wys­tępów w znanych seri­ach — pojaw­iła się w Scub­by Doo, w Simp­sonach i Futu­ramie.

 

Patrząc na to jak Nessie radz­iła sobie i radzi w filmie moż­na dostrzec, że mimo słowa “Potwór” tak naprawdę częś­ciej ów tajem­niczy potwór trak­towany jest z sym­pa­tią niż ze stra­chem. Trud­no się dzi­wić — nie ma zbyt wielu his­torii o tym by Nessie komukol­wiek naprawdę zro­biła krzy­wdę. Za to nie ule­ga wąt­pli­woś­ci, że wszyscy mieszkań­cy okolic są bard­zo zad­owoleni że potwór ze wszys­t­kich jezior Szkocji wybrał właśnie ich jezioro. Nie wąt­pli­wie przy­czy­ni­a­jąc się do dobroby­tu okolicznej lud­noś­ci. Poza tym Nessie jest takim cud­ownym prze­jawem bry­tyjskiego  folk­loru — a właś­ci­wie szkock­iego — niby potwór ale to co jest w nim naj­ciekawsze to fakt, że właś­ci­wie nikt go dokład­nie nie widzi­ał i wszyscy całkiem go lubią. Brz­mi jak coś bard­zo bry­tyjskiego.


Kil­ka dni temu Zwierz pisał dla was o nowym seri­alu Loch Ness — ter­az wraz z kanałem 13 Uli­ca kon­tynu­u­je­my współpracę w pod­caś­cie a to oznacza, że porównu­je­my z Pawłem wraże­nia po pier­wszym odcinku i… roz­maw­iamy o krymi­nałach. Tak moi drodzy postanow­iliśmy pogadać trochę w ogóle o gatunku i o tym, że krymi­nał naprawdę nie jed­no ma imię, bo powieś­cią krymi­nal­ną mogą być dwie najróżniejsze książ­ki, które nawet nie wyglą­da­ją tak samo.  Podob­nie bywa w seri­alach krymi­nal­nych bo jed­nak w Loch Ness rozwiązu­je się zagad­kę zbrod­ni nieco inaczej niż w CSI: Mia­mi — i to nie tylko dlat­ego, że w Szkocji nikt nigdy nie miał okazji do założe­nia oku­larów prze­ci­wsłonecznych.  Dodatkowo w odcinku Paweł zach­wyca się nową grą o Assasynie a obo­je roz­maw­iamy o tym dlaczego nie jest trud­no pol­u­bić Thor: Rag­narok. Miłego słucha­nia

Do tego dzię­ki Pawłowi może­cie cieszyć się dokład­nym spisem tem­atów w odcinku wraz z podzi­ała­mi cza­sowy­mi:

Rozpiska tem­atów:

02:05 – Wiel­ki powrót Asasynów: „Assas­s­in’s Creed Ori­gins”

12:40 – Tho­ra, Tho­ra, Tho­ra, czyli nasze omówie­nie „Thor: Rag­narok”

33:02 – Dom nad jeziorem, czyli nasze wraże­nia po pier­wszym odcinku „Loch Ness”

44:05 – Trafi­amy do krymi­nału, czyli nasz tem­at główny: pop­kul­tur­owe zbrod­nie na przestrzeni wieków.

Na koniec jak zwyk­le w tych naszych postach kil­ka infor­ma­cji o tym jak może­cie nas kochać:

Pol­ub­cie nasz fan­page: www.fb.com/zvzpodcast

Pisz­cie do nas: kontakt@zombievszwierz.pl

Sprawdź­cie inne nasze pod­casty: www.podsluchane.pl

Pol­ub­cie fan­page naszej sieci: www.facebook.com/podsluchane.pl

Zobacz nasz sklep z gadże­ta­mi: www.podsluchane.pl/sklep

Napisz do nas na kontakt@podsluchane.pl

1 komentarz
0

Powiązane wpisy