Home Ogólnie Co nas nie zabije to nas zbawi czyli słowo zwierza na niedzielę

Co nas nie zabije to nas zbawi czyli słowo zwierza na niedzielę

autor Zwierz

Hej

Moi drodzy czytel­ni­cy dziś będzie nie na tem­at. A właś­ci­wie nie do koń­ca. No ale po kolei. Brat zwierza isto­ta posłusz­na i w wieku odpowied­nim próbu­je przyjąć sakra­ment bierz­mowa­nia. Zwierz nie bęzie tu omaw­iać potrze­by czy natu­ry tego sakra­men­tu bo nie jest to prze­cież tem­at tak łagod­nego i nie narzu­ca­jącego się w ważnych sprawach. Nie mniej w cza­sie zdoby­wa­nia kole­jnych poziomów wta­jem­niczenia w wspól­notę koś­cioła bratu zwierza wręc­zono kartkę zaw­ier­a­jącą listę — lista nie jest jakoś szczegól­nie pod­pisana ale jak zwierz rozu­mie zaw­iera listę wszys­t­kich złych rzeczy których każdy porząd­ny kato­lik powinien się wys­trze­gać. 

Zwierz czu­je się w obow­iązku by wam ją przed­staw­ić. Przed­staw­ia ją tutaj bez żad­nych zmi­an zgod­nie z kole­jnoś­cią z jaką owe niebez­pieczeńst­wa zostały zapisane na kartce. Zwierz którego ekspre­tyzy nie się­ga­ją każdej z rzeczy przed którą przestrze­ga nas koś­ciół postanowi się odnieść jedynie do kilku ( zaz­nac­zonych grub­szą czcionką ele­men­tów) gwiazd­ką zwierz zaz­naczył swo­je drob­ne wąt­pli­woś­ci: 
aiki­do, amule­ty, astrolo­gia, biener­goter­apia, chan­nel­ing, chi­ro­manc­ja, czary*, horoskopy, huna, jas­nowidzt­wo, joga, kabała, kon­tro­la umysłu, kurs cud­ów, magia, magia runicz­na, medi­u­mizm, medy­tac­ja tran­scen­den­tal­na, numerolo­gia, okul­tyzm, para­psy­cholo­gia, pis­mo automaty­czne, psychotronika,radiestezja,rebirthing,reiki, satanizm, sek­ty, meto­da kon­troli umysłu wg.Silvy,spirytyzm, syn­chro­niza­c­ja półkul mózgu, sza­man­izm, tai chi, tarot, tech­no, uzdrowienia okul­tysty­czne**, wahadełko, voodoo, wróżbiarst­wo, wywoły­wanie duchów, chodze­nie po ogniu, euryt­mia, hip­noza, home­opa­tia, podróże poza ciałem***, podróże astralne, OOBE****, polar­i­ty, świadome śnie­nie, qi gong, uzdrowiciel­s­ki dotyk, tal­iz­many, wschod­nie sztu­ki wal­ki, aura, antropo­zofia, antype­d­a­gogi­ka, aro­mat­er­apia, biore­zo­nans, BSM, diag­nos­ty­ka para­m­e­dy­cz­na, ennea­gram, ezoteryzm, Gwiezdne Wojny, feng shui, Har­ry Pot­ter, meto­da Hellingera, holizm, lecze­nie holotropowe, iry­dolo­gia, kinezjolo­gia, meto­da Den­nisona, medy­cy­na chińs­ka, medy­cy­na tybe­tańs­ka *****, pozy­ty­wne myśle­nie, NLP pro­gramowanie neu­rol­ing­wisty­czne, odmi­enne stany świado­moś­ci, prekog­nic­ja, psy­cholo­gia transper­son­al­na, SITA super nauczanie ******, szkoły steinerowskie, telekineza, teo­zofia, ter­apia gestalt, ufolo­gia, zdję­cia Kir­il­iana, zen

1.) Aiki­do — Koś­ciół najwyraźniej nie lubi wysiłku fizy­cznego. Zwłaszcza jeśli do jego upraw­ia­nia trze­ba nosić sze­rok­ie spodnie.Wiadomo że sztu­ka wal­ki pole­ga­ją­ca na wyko­rzysty­wa­niu siły prze­ci­wni­ka zami­ast bru­tal­nym ataku wiedzie pros­to ku potępi­e­niu w prze­ci­wieńst­wie np. do bok­su który po boże­mu pozwala wal­ić po mordzie.

2.) Joga — rozu­miem że koś­ciół nie przepa­da za robi­e­niem Ommm. Ale najwyraźniej nie podo­ba się koś­ciołowi także roz­cią­ganie się na macie. Wiado­mo nie poto człowiek z bożą pomocą nauczył się chodz­ić na dwóch nogach żeby udawać psa lub drze­wo

3.) Syn­chro­niza­c­ja półkul mózgu — zwierz nie jest pewien czy właśnie w tej chwili jed­nocześnie pisząc, korzys­ta­jąc z kom­put­era i oglą­da­jąc jed­nym okiem telewiz­ji nie angażu­je więcej niż jed­nej półkuli mózgu co niechyb­nie zamknie mu bramy do królest­wa niebieskiego.

4.) Tech­no — zwierz nigdy nie postrze­gał koś­cioła jako dyk­ta­to­ra gustów muzy­cznych i nawet rozu­mie że ist­nieje duża możli­wość że Panu nasze­mu bardziej podo­ba się Bach niż tech­no no ale w kry­tyce trze­ba znać umi­ar. Więc tak — tech­no jest muzyką iry­tu­jącą no ale bez prze­sady prędzej do piekła trafią chy­ba ci co słucha­ją Bechemo­ta ( tej muzy­ki tu nie wymieniono;)

5.) Chodze­nie po ogniu — zwierz uważa że to aku­rat powin­na być prak­ty­ka której wszyscy powin­ni unikać. Moż­na sobie cholernie stopy poparzyć.

6.) Uzdrowiciel­s­ki dotyk — Bied­ny Jezus który dotknię­ciem uleczył trę­dowa­t­ego — najwyraźniej nie wiedzi­ał że takie prak­ty­ki nie spodoba­ją się jego wyz­naw­com, podob­nie zwierz pochy­la się z niepoko­jem nad dzie­ja­mi świę­tych i jed­nym z przymiotów królów francji których dotyk jak wiado­mo leczył skro­fuły. Wsty­dźsie się ! A jeśli ktoś was będzie chci­ał uleczyć ( skutecznie!) dotykiem — ucieka­j­cie

7) Wschod­nie sztu­ki wal­ki — zwierz ćwiczył karate więc może pisać ten wpis w sum­ie bez obawy przed potępi­e­niem bo i tak ma przech­la­pane — zwierz pod­czas kole­jnych męczą­cych tren­ingów też uznawał karate za wymysł szatana najwyraźniej autorzy tego tesk­tu też kiedyś byli zmęczeni w cza­sie treningu.

8.) Gwiezdne Wojny — to także skazu­je zwierza na wieczne potępi­e­nie. Lucas nie mógł wiedzieć że jego prze­nie­siona w świat sf klasy­cz­na baj­ka o walce dobra ze złem okaże się prostą drogą do potępi­enia. Być może nawet nie jesteś­cie świado­mi ale ilekroć mówicie że moc będzie z tobą to zde­cy­dowanie odd­alac­ie się od koś­cioła ( chy­ba że autor ulot­ki jest fanem Star Trec­ka i chodzi jedynie o potępi­e­nie fil­mu którego się nie lubi czego zwierz wyk­luczyć prze­cież nie może)

9.) Har­ry Pot­ter — mat­ka zwierza na 100% będzie się smażyć w piek­le podob­nie jak mil­iony czytel­ników — wiado­mo że his­to­rie w których dobro pokonu­je zło win­ny być przez koś­ciół tępi­one. Moim zdaniem to głos frus­tratów którzy nie dostali w wieku 11 lat lis­tu z Hog­wartu.

10.)medycyna chińs­ka — wiado­mo że skuteczne metody leczenia wypra­cow­ane przez tysiące lat w Chi­nach są pomiotem szatana. Prze­cież to niemożli­we by uleczyć człowieka w skuteczny sposób dzię­ki kom­bi­nacjom ziół o właś­ci­woś­ci­ach leczniczych, nakłuwa­niu w miejs­cach w których np. spina­ją się mięśnie czy innych metod które nie uwzględ­ni­a­ją mnóst­wa niesły­chanie pobożnych maszyn robią­cych “pi”

11.) Pozy­ty­wne myśle­nie — i tak wszyscy umrze­my i nie dostaniemy się do nie­ba więc koś­ciół zale­ca nam by się nie cieszyć jak głupi.

12.) Odmi­enne stany świado­moś­ci — zwierz jest wdz­ięczny że koś­ciół odradza nam popadanie w odmi­enne stany świado­moś­ci — jeśli więc pijce­cie czy ćpa­cie przes­tań­cie podob­nie jeśli macie halucy­nac­je w których widzi­cie posta­cie świę­tych lub samą matkę boską powin­niś­cie wiedzieć że nic dobrego z tego nie wyniknie.

13.) Pekog­nic­ja — jeśli potra­fi­cie widzieć co się wydarzy naty­ch­mi­ast przes­tań­cie! Jeśli nie potra­fi­cie cóż to nie zaczy­na­j­cie. Ogól­nie zero spoil­erów!

14.) Zen — zwierz nie ma poję­cia co koś­ciół rozu­mie pod poję­ciem zen ale jeśli dąży­cie do wewnętrznej równowa­gi to przes­tań­cie.

* najwyraźniej ist­nieją sko­ro należy ich unikać.
** nie pre­cyzu­ją czy nie należy dać się uzdrow­ić czy uzdraw­iać
*** kur­czę zwierz by chci­ał ale nie wiedzi­ał że się da
**** zwierz nie ma poję­cia o co chodzi. Brz­mi strasznie
***** koś­ciół uzna­je niepodległość Tybe­tu — bard­zo szla­chet­nie
****** ciekawe ile trze­ba zapłacić by nazwa fir­mowa pro­duk­tu znalazła się w spisie rzeczy zakazanych.

Pod­sumowu­jąc ów wpis wielece iron­iczny i chy­ba bezbożny ( choć zwierz naprawdę nie miał zami­aru) zwierz prag­nie jedynie stwierdz­ić że chy­ba to jed­nak nie przy­cią­ga do Pana tak jak kazanie na górze. Zarzyku­je wręcz stwierdze­nie że czyni wręcz prze­ci­wnie  co staw­ia zwierza w dzi­wnej dla niego pozy­cji obroń­cy wiary.

0 komentarz
0

Powiązane wpisy