Home Ogólnie Filmy które już znamy czyli subiektywny przegląd ekranizacji prozy Jane Austien

Filmy które już znamy czyli subiektywny przegląd ekranizacji prozy Jane Austien

autor Zwierz

Hej

Drodzy czytel­ni­cy — jeśli uważa­cie że dzisiejszy wpis jest nie potrzeb­ny lub wtórny to zwierz musi się wam zwierzyć że może­cie mieć nieco ( ale tylko nieco!) racji. Ale wczo­raj rano do mieszka­nia zwierza zapukał kuri­er i wręczył mu paczkę. W paczce nie było jed­nak oczeki­wanej przez zwierza pły­ty DVD lecz również oczeki­wana przez zwierza książ­ka. Zwierz zapadł więc w lek­turę ( prz­er­waną zaled­wie 11 godz­i­na­mi pra­cy biurowej) i choć i ta była związana ze światem fil­mu ( zwierz nie powie wam jaka bo swych pop kul­tur­al­nych lek­tur książkowych zwierz częś­ciej się wsty­dzi niż jest z nich dum­ny. Z resztą może­cie zgady­wać i tak wam się nie uda;) to zwierz musi­ał użyć które­goś ze swoich tem­atów zastępczych. 
Ale już spieszę wam donieść że zwierz nie był­by sobą gdy­by nie przyłożył się do zada­nia. Filmy na pod­staw­ie Jane Austien stanow­ią pewien fenomen. po pier­wsze cieszą się niesłab­nącą pop­u­larnoś­cią nieza­leżnie czy mamy do czynienia z pro­dukcją kinową czy telewiz­yjną. Zdaniem zwierza wyni­ka to nie tylko z fak­tu, że Angl­i­cy zgod­nie ze swym zwycza­jem raz na jak­iś czas kręcą wszys­tko od nowa. Ekraniza­c­je Austien przy­pom­i­na­ją że lubimy oglą­dać te filmy które już widzieliśmy. To oczy­wiś­cie parafraza ale ide­al­nie pasu­ją­ca do sytu­acji. W ostat­nich lat­ach bowiem nam­nożyło się tyle ekraniza­cji że nie sposób się rozez­nać które warto oglą­dać a które moż­na spoko­jnie pom­inąć. 
Zwierz przed­staw­ia wam więc dziś ubiek­ty­wne zestaw­ie­nie przy czym zaz­nacza że omaw­ia tu jego wartość filmowo/rozrywkową a niekoniecznie wier­ność książce. Mam nadzieje że uczest­nikom wiel­kich przeglądów ekraniza­cji Austien ( na pewno wielu z was siedzi po drugiej stron­ie;) spis zwierza ( który obe­jrzał praw­ie wszys­tko z tego co się dało) się przy­da:
1.) Duma i Uprzedze­nie — omaw­iana już kiedyś przez zwierza tzw. oczy­wista oczy­wis­tość. malo kto dziś pamię­ta że w ekraniza­cji z 1940 roku Dum­nego Pana Darcego grał nikt inny jak sam wiel­ki Lawrence Olivi­er. Ale prze­nieśmy się trochę w cza­sie — choć najsławniejszy ser­i­al na pod­staw­ie książ­ki to ekraniza­c­ja z 1995 to jed­nak nie była to pier­wsze pode­jś­cie do ekraniza­cji książ­ki przez BBC — wcześniejsza wer­s­ja z 1980 popadła jed­nak w mro­ki niepamię­ci. Zwierz zawsze się dzi­wił że kino potrze­bowało tak wiele cza­su by przy­pom­nieć sobie jak świet­nie sprzeda­je się ta his­to­ria. W lat­ach dwu­tysięcznych coś jed­nak musi­ało zapal­ić się w głowach pro­du­cen­tów bo trzy lata z rzę­du zaser­wowano nam — wer­sję uwspółcześnioną (2003), wer­sję bol­ly­woodzką (2004) i porząd­ną adap­tację kostiu­mową  (2005). Tak naprawdę gdy­by brać pod uwagę wymowę książ­ki chy­ba najlep­szym filmem jest właśnie ta ostat­nia ekraniza­c­ja ale nie zmienia to fak­tu, że najelpiej oglą­da się słyn­ny ser­i­al z 1995.
Tak więc w tym przy­pad­ku — BBC — Resz­ta Świa­ta 1:0
2.) Rozważ­na i roman­ty­cz­na — i tu ponown­ie mamy do czynienia z całą ser­ią różnych ekraniza­cji. Jed­na to należą­ca do serii ekraniza­cji jakie BBC zro­biło w lat­ach 80 — jest porząd­na ale powiedzmy sobie szcz­erze bard­zo się zes­tarza­ła, ma wszys­tkie wady telewiz­yjnej pro­dukcji kostiu­mowej sprzed trzy­dzi­es­tu lat nie mając jed­nocześnie zbyt wielu zalet  byśmy przestali zwrać na to uwagę. W lat­ach 90 Rozważ­na i Roman­ty­cz­na rządzi­ly w kinach za sprawą Anga Lee i Emmy Thop­son którzy razem są odpowiedzial­ni za wiel­ki sukces ich wspól­nej ekraniza­cji która jed­nak miejs­ca­mi niekoniecznie pokry­wa się z treś­cią książ­ki. Aby wszys­tko opowiedzieć tak jak trze­ba od początku do koń­ca zde­cy­dowano się ( czy­taj. BBC) na ekraniza­cję w postaci mini — seri­alu — trzy odcinkowy ser­i­al z 2008 oglą­da się dobrze miejs­ca­mi nawet świet­nie ale to jed­nak nie to samo co najeżona gwiaz­da­mi ekraniza­c­ja Anga Lee — zwłaszcza postać pułkown­i­ka Bran­dona wiele traci gdy nie gra go Alan Rick­man
Tak więc BBC- Resz­ta świa­ta — 1:1
3.) Emma - zwierz nie przepa­da za ekraniza­c­ja­mi tej książ­ki bo odnosi zawsze wraże­nie że gubi się w nich cały humor pier­wow­zoru. Z drugiej strony postać Emmy to dobry sprawdz­ian dla aktor­ki bo trze­ba pamię­tać by nie zro­bić z niej total­niej idiot­ki oraz oso­by nielu­bianej przez widzów. W 1996 starły się na ekranie dwie Emmy i dwie aktor­ki którym miało się w przyszłoś­ci świet­nie powieść w świecie fil­mu pier­wsza z nich to Gwyneth Pla­trow wys­tępu­ją­ca w adap­tacji chy­ba jed­nak nieco za bard­zo planowanej na rynek Amerykańs­ki, dru­ga to Kate Beck­in­sale  gra­ją­ca w ekraniza­cji BBC w ramach serii adap­tacji z lat 90 — jej Emma dużo wierniejsza książkowe­mu pier­wow­zorowi to naprawdę sym­pa­ty­czny film. W 2005 BBC postanow­iło jeszcze raz zabrać się za Emme ( najpraw­dopodob­niej na fali pop­u­larnoś­ci kinowej Ekraniza­cji Dumy i Uprzedzenia) — pow­stały w ten sposób mini ser­i­al ( zaled­wie dwa lub trzy odcin­ki) zyskał sobie dużą przy­chyl­ność kry­tyków ale przez swo­ją dro­bi­az­gowość stras­zli­wie zwierza wynudz­ił
 Tak więc werdykt BBC — kon­tra resz­ta świa­ta 2:1
4.) Per­swaz­je - zwierz uwiel­bia tą powieść Austien ale nie ma ona szczęś­cia do ekraniza­cji. Jedyne jakie zwierz widzi­ał ( i zapewne jedne z niewielu jakie ist­nieją ) wypro­dukowa­lo Bbc w porząd­nym odstępie dwu­nas­tu lat. Ekraniza­c­ja z 1995 ( real­i­zowana w ramach tej samej serii co Duma i Uprzedze­nie) wyda­je się być doskon­ałym przykła­dem tego jak bard­zo mogą od siebie odb­ie­gać pro­dukc­je  real­i­zowane w tym samym roku — pod­czas gdy ekraniza­c­ja Dumy i Uprzedzenia ide­al­nie wytrzy­mała probę cza­su Per­swaz­je trag­icznie się zes­tarza­ły. Jest to jed­nak porząd­na ekraniza­c­ja i jeśli pol­u­bi­cie bohaterów ( co w przy­pad­ku tej obsady zwier­zowi się zupełnie nie udało) może­cie się cieszyć naprawdę dobrym kawałkiem nieco niemod­nej telewiz­ji. Nowa ekraniza­c­ja ( z 2007) to zupełnie inny prob­lem. To nie jest zły film przez jakieś 3/4 — jed­nak pod koniec autorzy postanow­ili porzu­cić zupełnie powieść Austin i dodać kil­ka włas­nych scen które rujnu­ją dobre wraże­nie z początku pro­dukcji.
 Tak więc werdykt BBC kon­tra BBC 3:2
5.) Opact­wo Northanger — z tą książką Austien spraw­ia zwier­zowi najwięk­szy prob­lem — jeśli chodzi o samą treść nie jest to najwybit­niejsza powieść autor­ki a jej główną zaletą jest bard­zo trafne i pon­ad cza­sowe wyśmiewanie się z tych którzy za bard­zo zagłębi­a­ją się w świat fikcji ( lek­tu­ra nadzy­w­czaj aktu­al­na w cza­sach tri­um­fu wam­piryz­mu wszelkiej odmi­any ). zwierz widzi­ał dwie ekraniza­c­je — jed­na z lat 80 potrak­towała frag­men­ty w których bohater­ka wyobraża sobie fik­cyjną wer­sję wydarzeń i miejsc nieco zbyt kic­zowa­to z kolei wer­s­ja z 2007 chy­ba za bard­zo szu­ka treś­ci innych niż radosne naśmiewanie się z egzal­towanych panienek. Nie mniej być może prze­maw­ia przez zwierza nad­mier­na pokusa do nowoś­ci — zde­cy­dowanie woli on właśnie tą wer­sję — zwłaszcza że nie braku­je jej humoru zaś wpor­wadze­nie gło­su Austien jako nar­ra­tor­ki pozwala prze­my­cić kil­ka świet­nych zdań pros­to z książ­ki które choć stanow­ią najwięk­szą wartość jej powieś­ci zazwyczaj giną w świecie fil­mu
Tak więc BBC kon­tra BBC 4:2
6.) Mans­field Park — zwierz widzi­ał tylko dwie ekraniza­cji tej najm­niej ulu­bionej powieś­ci Austien. Pier­wsza z nich to wer­s­ja kinowa z 1999 roku która radośnie odrzu­ca ory­gi­nał i podąża w kierunku bliżej nie zrozu­mi­ałym, dru­ga to pro­dukc­ja telewiz­yj­na z 2007 która zaczy­na się całkiem nieźle by skrę­cić potem w kierunku bliżej nie zrozu­mi­ałym. Obie ekraniza­c­je są kosz­marną zbrod­nią na treś­ci książ­ki. Oso­biś­cie zwierz pole­ca się trzy­mać od nich z dale­ka i w ogóle darować sobie jakiekol­wiek ekraniza­c­je.
 Tak więc Kine­matografia — lit­er­atu­ra  walkow­er 
Jak widzi­cie post zwierza zde­cy­dowanie skła­nia was byś­cie zde­cy­dowali się na wieczór z BBC. Co więcej wygry­wa ono nawet wtedy kiedy chodzi o pro­dukc­je luźno związane z dzieła­mi Austien. Marni­ut­ki film jakim jest ” Klub Miłośników Jane Auastien” bled­nie wobec świet­nego mini seri­alu ” W świecie Jane Austien” choć oba wynika­ją z jed­nego fak­tu który odpowia­da także za fakt że mamy tyle ekraniza­cji książek które zostały już ekrani­zowane. Otóż wszyscy żału­je­my że książek Austien jest tylko 6. 
0 komentarz
0

Powiązane wpisy