Home Ogólnie Daj się opętać BBC czyli zwierz o The Living and The Dead

Daj się opętać BBC czyli zwierz o The Living and The Dead

autor Zwierz
Daj się opętać BBC czyli zwierz o The Living and The Dead

Zwierz odnosi wraże­nie, że minął niemal tydzień odkąd ostat­nim razem pole­cał wam porzu­cić wszys­tko i oglą­dać jak­iś bry­tyjs­ki ser­i­al. Ponieważ nie może być tak, że spędzi­cie choć odrobinę cza­su bez fik­sowa­nia na punkcie pro­dukcji BBC to zwierz pole­ca porzu­cić wszys­tko i zająć się oglą­daniem pier­wszych odcinków The Liv­ing and The Dead.

His­to­ria brz­mi z pozoru dość banal­nie. Mamy samą końcówkę wieku XIX. Oto młody doskonale zapowiada­ją­cy się psy­cholog przy­by­wa wraz z żoną do swo­jej rodzin­nej posi­adłoś­ci w Som­er­set raczej z zami­arem pozosta­nia tam tylko kil­ka tygod­ni zan­im wró­ci do swo­jej dobrze pros­pe­ru­jącej londyńskiej prak­ty­ki. Sytu­ac­ja jed­nak się zmienia i nasz bohater odziedz­iczy­wszy swo­ją far­mę postanaw­ia się prze­nieść na wieś. Oznacza to porzuce­nie zarówno swo­jej kari­ery jako psy­cholo­ga ale też kari­ery jego żony która jest fotografką. Obo­je jed­nak pod­chodzą do pomysłu mod­ern­iza­cji farmy ze sporym entuz­jazmem i wyglą­da na to, że cała opowieść będzie raczej spotkaniem starego z nowym.

The_living_and_the_dead_2

Mało kto o tym wie ale jest zasa­da że każdy bry­tyjs­ki aktor musi mieć zdję­cie na polu. Zwierz kiedyś tą kwest­ię rozważy w osob­nym wpisie

I rzeczy­wiś­cie ważnym ele­mentem seri­alu jest zderze­nie wiejs­kich trady­cji, sposobów zachowa­nia czy nie do koń­ca chrześ­ci­jańs­kich wierzeń z współczes­ną tech­niką i myśle­niem. Jak to zwyk­le w takich his­to­ri­ach bywa, lud­ność wiejs­ka nieufnie pod­chodzi do nowych wynalazków, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z maszy­na­mi parowy­mi, pojaw­ia­ją się obawy czy aby nowy sposób prowadzenia farmy nie pozbawi ludzi pra­cy i god­noś­ci.  Jed­nocześnie twór­cy pokazu­ją nam jak dobrze mają się na wsi bard­zo stare oby­cza­je łącznie z pale­niem wiel­kich ognisk i urządzaniem sobie wokół nich rados­nych tańców i popi­jawy. Zestaw­ie­nie tych oby­cza­jów z psy­cho­log­iczny­mi teo­ri­a­mi naszego głównego bohat­era dobrze pokazu­je czas przeło­mu gdzie obok siebie ist­nieją dwa zupełnie różne spo­jrzenia na rzeczy­wis­tość, i właś­ci­wie dwa nie przys­ta­jące do siebie światy.

WARNING: Embargoed for publication until 00:00:01 on 15/06/2016 - Programme Name: The Living and the Dead - TX: n/a - Episode: n/a (No. 1) - Picture Shows:  Nathan Appleby (COLIN MORGAN) - (C) BBC - Photographer: Robert Viglasky

Jak moż­na się spodziewać, są rzeczy na ang­iel­skiej prow­incji o których nie śniło się naszym psy­chol­o­gom

Tylko że The Liv­ing and The Dead jest seri­alem odwołu­ją­cym się do his­torii para­nor­mal­nych. W pier­wszym odcinku mamy więc typowy trop pięknej młodej dziew­czyny, opę­tanej przez ducha starszego mężczyzny. Dodatkowo dziew­czy­na to wzorowa cór­ka lokalnego pas­to­ra. Wyjaśnienia mogą być jak się spodziewamy dwa bo z jed­nej strony raczej nie dzi­wi, że nasz bohater psy­cholog będzie szukał odpowiedzi w dostęp­nych sobie teo­ri­ach (a te sporo mają do powiedzenia o młodych opę­tanych dziew­czy­nach) z drugiej, sporo pod­powia­da nam, że to nie jest kwes­t­ia psy­chologii tylko najzwyk­le­jszego ducha który posi­adł umysł dziew­czyny i kieru­je jej dzi­ała­ni­a­mi. Przy czym jed­na opę­tana dziew­czy­na to dopiero początek prob­lemów, bo wyglą­da n to, że w siel­skim i kwit­ną­cym Som­ser­set obudz­iły się jakieś dawne siły – być może sprze­ci­wia­jące się postępowi i wcale tak pięknie i spoko­jnie już nie jest.

143207

Żona głównego bohat­era jest bard­zo współczes­na, wyz­wolona  i postępowa le w prze­ci­wieńst­wie do wielu takich postaci nie zatraciła w swo­jej postępowoś­ci pewnej wrażli­woś­ci społecznej.

Ponieważ mamy do czynienia z okre­sem dość sprawnie przetwor­zonym przez kul­turę pop­u­larną – ówczes­ną i dzisiejszą, to bez trudu rozpoz­na­je­my pewne tropy. Nowoczesne miesza się tu z nad­nat­u­ral­nym  — opę­tana dziew­czy­na mówić będzie głosa­mi które usłysza­ła na nagra­ni­ach puszczanych na gramo­fonie. Do ostate­cznego rozwiąza­nia sprawy potrzeb­na będzie hip­noza choć wciąż nie mamy pewnoś­ci czy psy­cholo­gia cokol­wiek jest tu w stanie zdzi­ałać. Jed­nocześnie mamy sporo scen się­ga­ją­cych do pewnej ikono­grafii opowieś­ci para­nor­mal­nej roz­gry­wa­jącej się w cza­sach wik­to­ri­ańs­kich. Będzie więc zbud­zony w środ­ku nocy mężczyz­na przemierza­ją­cy poko­je swo­jej posi­adłoś­ci przyświeca­jąc sobie jedynie lam­pą naftową, będzie dziew­czy­na w białej sukience sto­ją­ca po środ­ku jezio­ra, będzie skrzyp­i­e­nie desek i dzi­wne zachowanie zwierząt. Inny­mi słowy wszys­tko to co doskonale znamy i kojarzymy właśnie z taki­mi his­to­ri­a­mi. Nie zabraknie też mrocznej czy trag­icznej przeszłoś­ci bohat­era, bo i ta jest obow­iązkowo wpisana w życie tego typu postaci.

living_and_the_dead_fire

Świat w którym żyją bohaterowie pełne jest napięć i sprzecznoś­ci, co niekiedy jest ciekawsze od duchów

Czym się więc The Liv­ing and The dead wyróż­nia? Zwierz przede wszys­tkim pochwal­ił­by stronę real­iza­cyjną seri­alu. Nieoczy­wiste dobranie muzy­ki (zresztą bard­zo dobrej), doskon­ałe uję­cia (budu­jące napię­cie i poczu­cie, że coś jest w okol­i­cy naprawdę nie tak) i doskon­ała gra światłem i cie­niem która spraw­ia, że cza­sem pole w środ­ku dnia wyda­je się bardziej mroczne niż kory­tarz dość ponurej posi­adłoś­ci rozświ­et­lony jedynie światłem świecy. Jed­nocześnie ser­i­al dość szy­bko sugeru­je nam, że choć być może będziemy mieli do czynienia z duchem czy opę­taniem tygod­nia to jed­nak gdzieś w tle jest bardziej skom­p­likowana opowieść. Co więcej pod koniec odcin­ka dosta­je­my takie uję­cie które każe się zas­tanaw­iać czy nie oglą­damy czegoś jeszcze bardziej skom­p­likowanego niż nam się wyda­je. Nie trud­no się w opowieść wciągnąć, bo podrzu­cane to tu to tam syg­nały zapowiada­ją his­torię naprawdę ciekawą i jak to w bry­tyjs­kich seri­alach bywa – podra­sowaną przez dobrze zarysowane tło społeczno oby­cza­jowe i his­to­ryczne.

the-living-and-the-dead_large

Ser­i­al warto oglą­dać nie tylko dla urody Col­i­na Mor­gana ale w sum­ie nie jest to bard­zo zły pomysł

Oczy­wiś­cie w przy­pad­ku tego typu pro­dukcji konieczny jest odpowied­ni bohater. Zwierz nie będzie się jakoś strasznie roz­wodz­ił nad tym jak abso­lut­nie cud­own­ie este­ty­czny jest Col­in Mor­gan w stro­jach z epo­ki i z brodą. Zaz­naczymy jed­nak, że BBC znalazło klucz do pokazy­wa­nia aktorów tak, że chce się co chwilę robić stop­klatkę i wrzu­cać urodzi­wego akto­ra na tapetę. Nie mniej nie chodzi jedynie o przygląd­nie się jak pięknie niebieskie są oczy Col­i­na. Jego bohater Nathan Apple­by jest napisany w sposób który zwierz bard­zo lubi. Bo z jed­nej strony rzeczy­wiś­cie jest człowiekiem współczes­nym, który doskonale wie z jakiej psy­cho­log­icznej teorii sko­rzys­tać by wyjaśnić zaburzenia młodej dziew­czyny, z drugiej – wyglą­da na to, ze ma zde­cy­dowanie bardziej otwarty mózg na zjawiska para­nor­malne. Inny­mi słowy, o ile widać prostą sprzeczność w samym świecie który go otacza to przy­na­jm­niej na razie nie widać w sprzecznoś­ci w nim samym. Jed­nocześnie to taki bohater którego nie musimy nawet dobrze poz­nać by wiedzieć że przeszłość jed­nak go trochę gryzie, nieza­leżnie od tego jak bard­zo szczęśli­wy jest ze swo­ją optymisty­czną i bard­zo współczes­ną żoną. Plus czy zwierz wspom­i­nał jak Col­in genial­nie wyglą­da w stro­jach z epo­ki?

IMG_0097-xlarge_trans++5yQLQqeH37t50SCyM4-zeERf_Wk3V23H2268P_XkPxc

Co tu pisać. Jest goty­cko

No właśnie nie chodzi jedynie o Col­i­na. Zwier­zowi bard­zo spodobała się postać Char­lotte ( gra ją  Char­lotte Spencer) jego żony. Bohater­ka jest pokazana jako kobi­eta bard­zo nowoczes­na, nawet wyz­wolona, zde­cy­dowanie wyr­wana ze świa­ta w którym doty­chczas żyła. Ale w swoich dzi­ała­ni­ach – chę­ci mod­ern­iza­cji wsi, zmi­any sposobu zachowa­nia nie jest szczegól­nie pro­tekcjon­al­na. Wręcz prze­ci­wnie widać jej entuz­jazm i dobre serce. Twór­cy pokazu­ją, że popeł­nia błędy ale jed­nocześnie nie mamy wąt­pli­woś­ci że to oso­ba obdar­zona dobrym charak­terem. Choć dość prak­ty­cz­na i niekoniecznie zach­wycona tym, że w trud­nych dla rol­nict­wa cza­sach jej mąż zami­ast poma­gać przy farmie zaj­mu­je się anal­i­zowaniem psy­chi­ki młodych opę­tanych dziew­cząt z okol­i­cy. Zwierz bohaterkę pol­u­bił bo nie została ani za bard­zo przesłod­zona ani też pokazana jako ta sza­lona zwolen­nicz­ka postępu która bez­dusznie pod­chodzi do lud­noś­ci wiejskiej.Jak na razie ser­i­al się dopiero zaczy­na więc trud­no powiedzieć kto jeszcze zdąży nam zabłys­nąć. Zresztą w ogóle to dość długie (odcinek trwa praw­ie godz­inę) rozpoczę­cie seri­alu przede wszys­tkim robi apetyt na więcej. Nie trud­no się zas­tanaw­iać co dokład­nie zdarzyło się w przeszłoś­ci bohaterów i do jakiego stop­nia zde­ter­min­u­je to ich przyszłość. Jed­nocześnie nie ma też wąt­pli­woś­ci że to spotkanie dwóch światów – starego i nowego dopiero się rozpoczy­na i będziemy zapewne mogli obser­wować jeszcze nie jeden moment w którym mod­ern­iza­c­ja i trady­c­ja zderzą się ze sobą w odwiecznym kon­flik­cie. Zwierz musi przyz­nać, że uwiel­bia to w Bry­tyjczykach że potrafi oni wpleść his­torię społeczną nawet w opowieść o duchach i pokazać nie tylko to co nad­nat­u­ralne ale też dość zrozu­mi­ałe bolącz­ki ówczes­nych mieszkańców wsi.

WARNING: Embargoed for publication until 00:00:01 on 25/05/2016 - Programme Name: The Living and the Dead - TX: n/a - Episode: n/a (No. 1) - Picture Shows:  Nathan Appleby (COLIN MORGAN), Charlotte Appleby (CHARLOTTE SPENCER) - (C) BBC - Photographer: Robert Viglasky

Jak widać na załąc­zonym obrazku nasz bohater jest ze swo­ją żoną szczęśli­wy choć dręczą go wspom­nienia z przeszłoś­ci

BBC od dłuższego cza­su ofer­u­je wid­zom doskon­ały sposób na trace­nie długich godzin. Bierze się dobrego (i nie ukry­wa­jmy przys­to­jnego akto­ra) wrzu­ca się go w kostium z epo­ki, losu­je się z wielkiej puli gatunek seri­alu, doda­je się doskon­ałe kardy a potem patrzy się jak inter­net płonie. Tu przepis dzi­ała doskonale  i tęsknią­cy za swoi­mi bohat­era­mi na urlop­ie (Poldark wracaj!) zwierz już widzi że chy­ba będzie miał małą nową obsesję przez najbliższe tygod­nie. Co i wam pole­ca bo być opę­tanym przez BBC to jed­no z najprzy­jem­niejszych opę­tań na jakie moż­na się zała­pać. Plus moi drodzy zwierz przy­pom­i­na o trwa­ją­cym w BBC kryzysie koszu­lowym. Który dotknął także bohaterów tego seri­alu. Nie ma więc co się ocią­gać. Czas dać się opę­tać. Przez żywych i martwych.

Ps: Zwierz obiecał że dziś ogłosi wyni­ki konkur­su Sta­bi­lo i tak się też stanie. Zan­im jed­nak je ogłosi to chcę wam powiedzieć, że to było fenom­e­nalne zobaczyć jak bard­zo się angażu­je­cie i zwierz zapew­nia was że mało co dało mu tak wielką radość jak oglą­danie swoich kolorów w waszym wyko­na­niu, poza tym znów udowod­nil­iś­cie że jesteś­cie abso­lut­nie niesamowici jeśli chodzi o posi­adane tal­en­ty. Zwierz bard­zo chęt­nie nagrodz­ił­by was wszys­t­kich za tal­ent i wysiłek oraz za chęć zabawy ale nieste­ty nie jest w stanie ponieważ ma do roz­da­nia tylko pięć kom­pletów nagród. Dlat­ego ogłasza wszem i wobec : w kat­e­gorii Pier­wszej – kolory zwierza nagrodę dosta­je Paroc­ja zaś nagrodę spec­jal­ną Lara Wój­cik. W kat­e­gorii drugiej nagrodę dosta­je Karoli­na Placek zaś wyróżnie­nie Weroni­ka. W kat­e­gorii trze­ciej nagrodę dosta­je Weroni­ka Wróblews­ka. Jeśli jesteś­cie wśród nagrod­zonych to prześli­j­cie na adres zwierzpopkulturalny@gmail.com swo­je dane tzn. Imię, nazwisko, adres i tele­fon jak­by kuri­er potrze­bował.

13 komentarzy
0

Powiązane wpisy