Home Ogólnie Hej dostaliście nagrodę! czyli zwierz w Szczecinie pęka z dumy

Hej dostaliście nagrodę! czyli zwierz w Szczecinie pęka z dumy

autor Zwierz
Hej dostaliście nagrodę! czyli zwierz w Szczecinie pęka z dumy

Zwierz pojechał do Szczeci­na ode­brać nagrodę. Nie było­by w tym nic bard­zo dzi­wnego gdy­by nie fakt, że zwierz ma dzi­wne przeko­nanie, że jest to taka nagro­da która należy się przede wszys­tkim wam. Bo jak inaczej pode­jść do wyróżnienia — dum­nie nazy­wanego Pio­nierem Mece­natu — które jak nic należy się temu co daje a nie temu co prosi. No ale po kolei.

Infor­ma­c­ja o nagrodzie ucieszyła zwierza — dość ego­isty­cznie głown­ie dlat­ego, że od lat nie był on w Szczecinie. Może zauważyliś­cie ale zwierz nie jeździ na Ten­eryfę i nie opala się w słońcu hisz­pańs­kich plaż ale za to uwiel­bia podróżować po Polsce. A zwłaszcza po pol­s­kich mias­tach. W tym roku odwiedz­ił ich już (razem ze Szczecin­em) szes­naś­cie i wciąż mu mało. Przy czym zwyk­le mech­a­nizm jest podob­ny — zach­wycony zwierz bie­ga po mieś­cie zbier­a­jąc doświad­czenia tylko po to by potem wejść do Inter­ne­tu by dowiedzieć się, że mieszkań­cy mias­ta niekoniecznie są doń szczegól­nie optymisty­cznie nastaw­ieni.

Oto nasza nagro­da.

 

Zwierz jest jed­nak przeko­nany, że każdy kto był­by na takim wyjeździe jak zwier­zowy miał­by ze Szczeci­na jak najlep­sze wspom­nienia.  Nawet towarzyszą­ca spacerom mżawka nie była w stanie zmienić fak­tu, że Szczecin zaprezen­tował się zwier­zowi od jak najlep­szej strony. Już wcześniej zwierz wiedzi­ał że musi koniecznie rzu­cić okiem na słynne założe­nie architek­ton­iczne, prze­jść się wała­mi Chro­brego, skoczyć na zamek książąt pomors­kich, zobaczyć ratusz miejs­ki, nową Fil­har­monię i otwarte obok niej muzeum i jeszcze zlokali­zować najs­tarsze kino na świecie i choć rzu­cić okiem na te kil­ka ulic starego mias­ta. A gdzieś po drodze dobrze zjeść, dobrze się baw­ić no i ode­brać słyn­ną nagrodę na orga­ni­zowanym w mieś­cie spotka­niu lid­erów crowd­fundin­gu czyli Crowd­fest 2016. I wiecie co — nie tylko zwier­zowi się to wszys­tko udało ale jeszcze okaza­ło się, że pro­ponowane atrakc­je rzeczy­wiś­cie warte są zobaczenia.

Budynek Fil­har­monii jest naprawdę niesamow­ity!

Spaceru­jąc uli­ca­mi Szczeci­na zwierz zrozu­mi­ał, że to mias­to w którym dobrze się czu­je, głównie dlat­ego, że choć jego mieszkań­cy ponoć określa­ją je cza­sem “wioską z tramwa­ja­mi” to w isto­cie jest tu bard­zo miejsko. Ulice są sze­rok­ie (jako warsza­w­ian­ka jestem przyzwycza­jona że mam na chod­niku tyle miejs­ca że zmieś­ciło­by się tam pół tuz­i­na krakusów), atrakc­je naprawdę warte zobaczenia (dla samego budynku fil­har­monii moż­na mias­to odwiedz­ić w ciem­no) a jedze­nie na jakie natknął się zwierz było po pros­tu fenom­e­nalne (miejsce nazy­wa się Szczecińs­ka Spiżar­nia i ofer­owało jedze­nie które każe łkać nad tym, że jest się tylko na jeden dzień a nie na dłużej bo chci­ało­by się zjeść wszys­tko co mają w kar­cie). Do tego ludzie których napo­tykał zwierz na swo­jej drodze byli przesym­pa­ty­czni — od panów tak­sówkarzy (a co zwierz się po mieś­cie rozbi­jał!) po panią w nowo otwartym muzeum (podziem­ny budynek — z bard­zo ciekawą insta­lacją na tem­at his­torii Szczeci­na od 1939 roku do koń­ca PRL) poradz­iła zajrzeć na Zamek bo będą tam prawdzi­we żywe renifery. Inny­mi słowy — mias­to naprawdę zro­biło na zwierzu wraże­nie- na tyle duże że już zapisał sobie by odwiedz­ić je ponown­ie kiedy będzie ciepło bo ponoć zieleń drzew i pra­ca fontann czynią sporą różnicę na korzyść. Jak mówią tak zwierz pewnie zro­bi.

Wszys­tkie atrakc­je turysty­czne okaza­ły się warte przechadz­ki. Tu wały chro­brego

Wróćmy jed­nak do nagrody. Jak może zauważyliś­cie zwierz nie dosta­je nagród zbyt wiele a tej nie spodziewał się w ogóle. Jak zrozu­mi­ał trafiła ona w jego ręce głównie dlat­ego, że pro­mu­jąc i pisząc o swoim pro­jek­cie na Patronite.pl dość wcześnie — czy może nieco wcześniej niż inni pop­u­larni twór­cy zde­cy­dowałam się spróbować poroz­maw­iać ze swo­ją społecznoś­cią o pieniądzach. I choć nie mam takich wpłat jak Krzysiek Gon­cia­rz to ta moja a jeszcze bardziej wasza postawa przy­czyniła się do tego, że ruszyła pew­na law­ina, która obec­nie objęła już nie jed­nego  inter­ne­towego twór­cę. Przy­na­jm­niej tak inter­pre­tu­ję tą nagrodę. Jeśli moje przeczu­cie jest słuszne, to w sum­ie jest to nagro­da dla was. Bo prze­cież nic by się nie wydarzyło dalej gdy­by nie wasz odzew. Całkowicie pozy­ty­wny, lojal­ny do granic (czy wiecie, że z osób które wspier­a­ją zwierza prak­ty­cznie nikt nie zrezyg­nował. Ponoć to na wyróż­nia na tle wszys­t­kich innych zbiórek — to jak sto­icie za mną murem) i pełen dobrych życzeń to inni twór­cy pewnie by się dużo dłużej wahali. Ale okaza­ło się, że czytel­ni­cy zwierza nie tylko nie widzą prob­lemów w tym by wspier­ać twór­cę ale wręcz chcą w zwierza przenośnie i dosłown­ie (niemal) rzu­cać pieniędz­mi. Zwierz nie był­by żad­nym pio­nierem gdy­by nie wasza postawa.

W muzeum zwierz znalazł najpiękniejszy neon jaki widzi­ał w życiu

Zwierz nie wie co mógł­by wam dać bo stat­uet­ka przed­staw­ia­ją­ca dwie sple­cione ręce (jak rozu­miem to taka wiz­ual­iza­c­ja naszej wza­jem­nej pomo­cy) nie nada­je się do tego żeby niczym w filmie Wredne Dziew­czyn poła­mać na kawał­ki i roz­dać wszys­tkim (to taka dobra sce­na że ilekroć zwierz widzi roz­danie nagród to czeka na podob­ny gest). Musi­cie się więc chwilowo poczuć wirtu­al­ny­mi nagrod­zony­mi i może­cie się chwal­ić zna­jomym, że razem ze zwierzem jesteś­cie pio­niera­mi mece­natu. Zwierz musi powiedzieć, że to bard­zo dum­ny tytuł, dobry na koszul­ki, przypin­ki i wiz­ytów­ki. Przy czym zwierz jest pewien że należy się ten tytuł także tym czytel­nikom zwierza którzy niekoniecznie wspier­a­ją zwierza na Patronite.pl. Bo nie chodzi tylko o samo przekazanie pieniędzy ale o wyt­worze­nie atmos­fery w której zwierz nie bał się z wami poroz­maw­iać o kasie. A to rob­o­ta nas wszys­t­kich. Naszego pięknego blo­gowego kolek­ty­wu.

Zwierz oczy­wiś­cie musi­ał udać się na piel­grzymkę do najs­tarszego kina na świecie

Jed­nocześnie zwierz ma poczu­cie, że zro­bil­iśmy razem coś fajnego. Zwierz przys­tąpił do Patronite.pl trochę w ramach zakładu. Misi­ael autor Misty­cyz­mu Pop­kul­tur­owego chci­ał założyć kon­to w ser­wisie ale miał wąt­pli­woś­ci. Zwierz założył kon­to na zasadzie — sko­ro ze zwierza się nie będą śmi­ali to z innych blogerów też nie. I tak się stało. Ter­az kiedy zwierz czy­ta o bloger­ach czy vloger­ach którzy rzu­cili pracę (zwierz cza­sem sobie trochę marzy o takich kwotach ale potem przy­pom­i­na sobie, że pewnie bez pra­cy dłu­go by nie pociągnął) cieszy się widząc jak real­izu­ją się marzenia ludzi którzy zaj­mu­ją się twór­c­zoś­cią. Sam zwierz widzi że jego życie się zmieniło. Może nie tak drasty­cznie jak niek­tórych vlogerów ale na tyle by móc brać udzi­ał w kul­turze bez ciągłego zas­tanaw­ia­nia się czy kole­j­na książ­ka czy bilet do kina nie rozwalą domowego budże­tu. Zresztą nawet podróże po Polsce — na kon­fer­enc­je, kon­wen­ty czy inne imprezy stały się dużo łatwiejsze kiedy moż­na po pros­tu kupić bilet na pociąg i pojechać — nawet jeśli jest daleko.

Niedawno wyre­mon­towany dworzec ma super wido­ki z pier­wszego pię­tra. W ogóle dużo wody w tym Szczecinie :)

Dziś jest więc dzień w którym może­cie być dum­ni. Wy może­cie być dum­ni z siebie. Zwierz może być dum­ny z was. Ktoś powinien być dum­ny z nas ale to mogą być ci ludzie którzy dali zwier­zowi stat­uetkę. Jed­nocześnie — to jest jed­nak miłe uczu­cie mieć świado­mość, że wśród czytel­ników zwierza jest tyle osób (ostat­nio kiedy zwierz sprawdzał było to równe 100) które widzą potrze­bę i mają możli­wość wspiera­nia swo­jego ulu­bionego twór­cy (albo jed­nego z ulu­bionych). Dlat­ego zwier­zowi nie pozosta­je nic innego jak wam podz­iękować, zachę­cać do współpra­cy i poz­wolić się dopisać do swo­jej nagrody. Serio zwierz jest z was dum­ny

Ps: Zwierz wraca do Warsza­wy pociągiem, w którym ma miejsce w wag­o­nie 16 a wag­onu jak nie było tak nie ma. Cuda!

ps2: Jeśli chce­cie się dowiedzieć więcej o dzi­ałal­noś­ci zwierza na plat­formie Patron­ite to TUTAJ link do jego strony.

8 komentarzy
0

Powiązane wpisy