Home Ogólnie Ja tylko żartowałem! czyli Zombie vs Zwierz vs Pranki

Ja tylko żartowałem! czyli Zombie vs Zwierz vs Pranki

autor Zwierz
Ja tylko żartowałem! czyli Zombie vs Zwierz vs Pranki

Kalen­darze i ludzie dobrze poin­for­mowani sugeru­ją, że dziś jest piątek a to oznacza, że na blogu pojawi się nowy odcinek pod­cas­tu. Nagrany w niesamow­ity sposób — otóż ani razu gwał­towne porusze­nie nogą nie zer­wało kon­tak­tu na linii mikro­fon — kom­put­er i nie trze­ba było skle­jać pod­cas­tu z czterech częś­ci. Jedyny minus jest taki że jeden z prowadzą­cych trochę umiera. Dokład­nie przeis­tacza się w Zom­bie.

W dzisiejszym odcinku tem­atów co nie miara. Poza pytaniem czy Paweł doży­je koń­ca audy­cji mamy jeszcze ważne i ważkie kwest­ie. Zwierz pro­mu­je Seri­al­con i mówi, że było fajnie. Paweł opowia­da o tym jak obe­jrzał trail­er Mrocznej Wieży i mu się podobało. Obo­je próbu­je­my znaleźć jed­ną rzecz, której naprawdę nie lubimy w Gwiezd­nych Woj­nach. Ale tem­atem  głównym odcin­ka są inter­ne­towe dow­cipy — a właś­ci­wie pran­ki. Czyli takie dow­cipy w którym kogoś się wkrę­ca a potem tłu­maczy, że to był tylko żart. Obec­nie w Internecie moż­na się na tym wybić. Bo ludzie lubią na to patrzeć. O tym dlaczego pran­ki to wcale nie jest niewin­na zabawa i o tym dlaczego win­ny jest nie tylko dow­cip­niś ale też ten kto ów dow­cip oglą­da roz­maw­iamy w pod­caś­cie. A punk­tem wyjś­cia jest dla nas głoś­na medi­al­na sprawa rodz­iców którym z powodu prankowa­nia dzieci ode­bra­no pra­wo do opie­ki nad nimi. Miłego piątkowego słucha­nia. Jak zwyk­le czekamy na wasze listy i komen­tarze :)

Ps: Najbliższe plany są bard­zo inten­sy­wne bo Zwierz napisze wam o Szan­ta Kazał Tańczyć, Strażnikach Galak­ty­ki, Dear White Peo­ple i Amer­i­can Gods.

1 komentarz
0

Powiązane wpisy