Home Ogólnie Jak do księgarni to tylko kameralnie czyli 10 małych księgarń w Warszawie które musicie poznać

Jak do księgarni to tylko kameralnie czyli 10 małych księgarń w Warszawie które musicie poznać

autor Zwierz
Jak do księgarni to tylko kameralnie czyli 10 małych księgarń w Warszawie które musicie poznać

Od dziecińst­wa zwierz wie jed­ną rzecz. Na trasie każdego spaceru powin­na znaleźć się księ­gar­nia. Jeśli uda się tak zaplanować spac­er by był to księ­gar­nia znana czeka nas miły przys­tanek, jeśli pojawi się księ­gar­nia nie znana – to odkrycie które potrafi popraw­ić humor na cały dzień. Dziś zwierz ma dla was dziesięć kam­er­al­nych księ­gar­ni i antyk­wari­atów o które warto zahaczyć w cza­sie planowa­nia spac­erów.

Radio Telewiz­ja – księ­gar­nia mieś­ci się na uli­cy Ander­sa 29 tuż obok dobrze znanej w Warsza­w­ie kna­jpy Państwo/Miasto. Radio Telewiz­ja bierze swo­ją nazwę od fan­tasty­cznego neonu który wisi nad wejś­ciem do księ­gar­ni. W środ­ku zna­jdziemy książ­ki na prz­eróżne tem­aty – jed­nak warto rzu­cić przede wszys­tkim okiem na pozy­c­je poświę­cone Warsza­w­ie, których jest w księ­gar­ni nieco więk­szy wybór niż to zazwyczaj bywa. Na piętrze zna­jdzie się dzi­ał dziecię­cy, trochę prozy (Radio Telewiz­ja ofer­u­ją przede wszys­tkim repor­taże i lit­er­aturę fak­tu, choć jest też dobrze zaopa­tr­zona pół­ka z poezją co w księ­gar­ni­ach nie zdarza się częs­to) ale przede wszys­tkim bard­zo fajne pomieszcze­nie gdzie dzieci­a­ki mogą się trochę pobaw­ić w otocze­niu książek a star­si przysiąść z lek­turą na kanapie i fotelu. To też ide­alne miejsce na spotka­nia autorskie które też odby­wa­ją się w całkiem jeszcze nowej księ­gar­ni. W Radio Telewiz­ja moż­na się też napić kawy czy zjeść ciastko a na zapleczu czeka na lokalną społeczność „Sala Kon­gre­sowa” pomieszcze­nie spec­jal­nie przy­go­towane do zebrań, spotkań czy warsz­tatów. To doskon­ałe miejsce by zacząć spac­er, wyp­ić koło 11 nieco spóźnioną pier­wszą kawę i ruszyć dalej na poszuki­wanie nowych przygód.

dav

Swo­ją nazwę księ­gar­nia wzięła od neonu nad wejś­ciem :)

 

W środku znajdziecie spory wybór książek warsawianistycznych i niezłą półkę z poejzą

W środ­ku zna­jdziecie spory wybór książek war­saw­ian­isty­cznych i niezłą półkę z poezją

 

Na górze czeka na czytelników, dużych i małych fajny kąt do czytania.

Na górze czeka na czytel­ników, dużych i małych fajny kąt do czy­ta­nia.

Księ­gar­nia na Toł­mack­iem to księ­gar­nię – mieszczącą się w budynku Żydowskiego Insty­tu­tu His­to­rycznego łat­wo prze­gapić a tym­cza­sem to miejsce ciekawe i wyjątkowe – kil­ka lat temu księ­gar­nia rozpoczęła dzi­ałanie w całkiem nowym odremon­towanym pomieszcze­niu – sta­jąc się jed­ną z najład­niejszych i najo­ry­gi­nal­niejszych księ­gar­ni warsza­ws­kich. Moż­na się tu napić kawy, wymienić się książka­mi (jest spec­jal­ny regał na którym moż­na wymienić książkę przynie­sioną z domu na jed­ną z tych które już tam sto­ją) ale przede wszys­tkim rzu­cić okiem na książ­ki. Niko­go nie powin­ny dzi­wić że kon­cen­tru­ją się one przede wszys­tkim na kwes­t­i­ach związanych z żyda­mi – zarówno na kul­turze, his­torii czy języku. Moż­na tu znaleźć wydawnict­wa naukowe, pop­u­larnonaukowe, a także powieś­ci czy książ­ki żydows­kich autorów. Zna­jdą się także pub­likac­je obco­języ­czne – co nie powin­no dzi­wić bo księ­gar­nie odwiedza wielu uczest­ników między­nar­o­dowych wycieczek, czy też oso­by które przy­jechały z całego świa­ta szukać w Warsza­w­ie śladów his­torii swoich krewnych. Do tego warto śledz­ić stronę księ­gar­ni na Face­booku bo częs­to odby­wa­ją się w niej spotka­nia autorskie, czy spotka­nia wokół najważniejszych tem­aty­cznie pre­mier książkowych. Miejsce obow­iązkowe dla wszys­t­kich zain­tere­sowanych his­torią i kul­turą Żydów i ciekawe dla wszys­t­kich polu­ją­cych na ciekawe książ­ki.

Po niedawnym remoncie księgarnia w budynku ŻIH to jedna z najładniejszych księgarni w Warszawie

Po niedawnym remon­cie księ­gar­nia w budynku ŻIH to jed­na z najład­niejszych księ­gar­ni w Warsza­w­ie

 

Żeby rzucić okiem na niektóre książki trzeba zadzierać głowę ale warto (zdjęcie zawiera dyskretną kryptoreklamę książki matki zwierza)

Żeby rzu­cić okiem na niek­tóre książ­ki trze­ba zadzier­ać głowę ale warto (zdję­cie zaw­iera dyskret­ną kryp­toreklamę książ­ki mat­ki zwierza)

 

W księgarni znajdzie się też miejsce gdzie można wymienić książki - te przyniesione z tymi już stojącymi na półce

W księ­gar­ni zna­jdzie się też miejsce gdzie moż­na wymienić książ­ki — te przynie­sione z tymi już sto­ją­cy­mi na półce

Zachę­ta” Księ­gar­nia Artysty­cz­na – z księ­gar­nią mieszczącą się w budynku Zachę­ty wiąże się pew­na zwier­zowa his­to­ria. Otóż jak jeszcze Zwierz był stu­den­tem to się do tej księ­gar­ni udał i wydał tam całe swo­je stype­ndi­um (były takie cza­sy kiedy zwierz dostawał dwa stype­n­dia naukowe, był taki zdol­ny i pra­cow­ity, duże i małe no i to małe przepadło). Po tym wydarze­niu zwierz zakazał sobie wchodzenia do księ­gar­ni przy Zachę­cie bez wcześniejszego pozostaw­ienia port­fela w domu. Nie było go w księ­gar­ni kil­ka lat i kiedy wró­cił to okaza­ło się, że przeszła kap­i­tal­ny remont. Mieś­ci się ter­az po lewej (od wejś­cia) stron­ie głównego holu Zachę­ty, ale jest równie niebez­piecz­na co była. Oczy­wiś­cie – jak to w księ­gar­ni artysty­cznej być powin­no zna­jdziemy tu albumy poświę­cone sztuce, książ­ki o architek­turze, fotografii czy wzor­nictwie. Do tego w księ­gar­ni jest spory dzi­ał książek wydawanych przez samą Zachętę – zna­jdziemy tu więc kat­a­lo­gi wys­taw i wszelkie pub­likac­je związane z Galer­ią. Część książek to pozy­c­je związane bezpośred­nio z trwa­ją­cy­mi wys­tawa­mi – ponieważ właśnie trwa w Zachę­cie wys­tawa „Bogact­wo” to i do księ­gar­ni zawędrowało kil­ka pozy­cji związanych właśnie z tym poję­ciem. Poza tym jak więk­szość księ­gar­ni przy gale­ri­ach tu też zna­jdziecie plakaty (w tym takie lim­i­towane), pocztów­ki a nawet – bard­zo dobrze dobraną selekcję filmów na DVD gdzie zna­jdzie się trochę nagrań spek­tak­li, pol­s­kich filmów i nieco ambit­niejszego kina świa­towego. To kole­j­na księ­gar­nia w której zna­jdziecie punkt wymi­any książek. Wystar­czy że zajrzy­cie do szu­fla­dy i wymieni­cie przynie­sioną książkę na jak­iś z intere­su­ją­cych was tomów.

Jak na prawdziwą artystyczną księgarnię przystało obok książek znajdziecie tu plakaty, pocztówki i wszystko czego może zapragnąć odwiedzająca Zachętę dusza

Jak na prawdzi­wą artysty­czną księ­gar­nię przys­tało obok książek zna­jdziecie tu plakaty, pocztów­ki i wszys­tko czego może zaprag­nąć odwiedza­ją­ca Zachętę dusza.

 

Kto się boi wysokich cen niech pamięta, że przecena to słowo które też może się zdarzyć w księgarni kameralnej

Kto się boi wyso­kich cen niech pamię­ta, że prze­ce­na to słowo które też może się zdarzyć w księ­gar­ni kam­er­al­nej

Jeśli ktoś się boi, że to księgarnia tylko dla znawców niech odetchnie z ulgą, pracujący w Artystycznej zespół jest pomocny, otwarty i przesympatyczny

Jeśli ktoś się boi, że to księ­gar­nia tylko dla znaw­ców niech odetch­nie z ulgą, pracu­ją­cy w Artysty­cznej zespół jest pomoc­ny, otwarty i przesym­pa­ty­czny

Antyk­wari­at pod Liś­ciem – od pewnego cza­su Warsza­wska chmiel­na próbu­je przy­cią­gać do siebie jak najwięcej  księ­gar­ni i wychodzi to na dobre. Antyk­wari­at pod liś­ciem dzi­ała już od pewnego cza­su (pod adresem Chmiel­na 12) i jest przemiłym miejscem (zwierz nie pisze tak tylko dlat­ego, że było to miejsce w którym rozpoz­nano go z dzi­ałal­noś­ci pod­cas­towej!). Zna­jdziecie tu książ­ki – zarówno te starsze jak i te nowsze, pły­ty, komiksy – no wszys­tko czego dusza zaprag­nie. Choć przemili właś­ci­ciele cały czas przeprasza­li, że bała­gan to w isto­cie antyk­wari­at jest bard­zo dobrze rozstaw­iony i co najważniejsze uporząd­kowany – nie ma nic gorszego niż wejść do antyk­wariatu i zdać sobie sprawę, że nic w nim nie zna­jdziemy bo nie ma porząd­ku. Na całe szczęś­cie to nie jest ten przy­padek – wszys­tko ład­nie ustaw­iono, poseg­re­gowano, wyce­niono i nie pozosta­je nic innego jak wpisać to miejsce na listę tych które odwiedza się jedynie po wcześniejszym pozostaw­ie­niu kar­ty kredy­towej w domu. Częś­ci warsza­w­iaków antyk­wari­at może być już po częś­ci znany bo to właśnie z nim pow­iązane są stoły z książka­mi które częs­to moż­na na Chmiel­nej zobaczyć.

Niech was nie zwiedzie pozorny nieład - w Antykwariacie pod Liściem dobrze wiedzą co gdzie stoi

Niech was nie zwiedzie pozorny nieład — w Antyk­waria­cie pod Liś­ciem dobrze wiedzą co gdzie stoi

 

Hasło "Pogoda zawodzi, książka nigdy" powinno zostać uznane za oficjalne motto wszystkich udających się w Polsce nad morze

Hasło “Pogo­da częs­to zawodzi, książ­ka nigdy” powin­no zostać uznane za ofic­jalne mot­to wszys­t­kich uda­ją­cych się w Polsce nad morze

Kto się zapuści w głąb antykwariatu ten znajdzie bardzo trudnym wydostanie się zeń bez żadnego zakupu

Kto się zapuś­ci w głąb antyk­wariatu ten zna­jdzie bard­zo trud­nym wydostanie się zeń bez żad­nego zakupu

Super Salon- dosłown­ie dwa kro­ki od Antyk­wariatu – na Chmiel­nej 10 mieś­ci się jed­na z naj­ciekawszych Warsza­ws­kich księ­gar­ni. To Super Salon który spec­jal­izu­je się w sprzedaży albumów, książek o desig­nie i… mag­a­zynów. Nie jest to jed­nak połącze­nie kiosku z księ­gar­nią. Mag­a­zyny sprzedawane w Super Salonie to najczęś­ciej ekskluzy­wne tytuły – które same w sobie stanow­ią dzieło sztu­ki – wszyscy którzy wiedzą jak pięk­na potrafi być dobrze wydana prasa powin­ni naty­ch­mi­ast podrep­tać do Super Salonu i wydać z siebie głębok­ie westch­nie­nie bo nieste­ty pięk­na prasa ma równie piękne ceny. Poza tym to miejsce do którego obow­iązkowo powin­ni zmierzać wszyscy którzy dodatkowe pieniądze a kon­cie lubią wydawać na albumy – zwłaszcza te poświę­cone modzie i fotografii. Zwierz rzecz jas­na zatrzy­mał się na chwilę nad albumem poświę­conym Grand Budapest Hotel – to dodatek do Wes Ander­son Col­lec­tion, którego zwierz jeszcze nie ma i nie wie jak to się stało. Poza tym moż­na się tu poczuć hip­ster­sko, design­er­sko i zadać sobie pytanie czy aby na pewno nie potrze­bu­je­my do tych albumów i cza­sop­ism jeszcze kalen­darza Mole­sk­ine z Bat­manem. Inny­mi słowy – miejsce fan­tasty­czne- zwłaszcza dla tych którzy mają te cud­owne małe sto­lik na których moż­na położyć mag­a­zyny i albumy dla goś­ci. Zwierz uwiel­bia ludzi z taki­mi sto­lika­mi.

Przestrzeń Super Salon zajmuje niewielką zaś pokusy w nim liczne

Przestrzeń Super Salon zaj­mu­je niewielką zaś pokusy w nim liczne

 

Kto chce sobie przypomnieć jak piękna potrafi być prasa ten powinien biegiem udać się na Chmielną

Kto chce sobie przy­pom­nieć jak pięk­na potrafi być prasa ten powinien biegiem udać się na Chmiel­ną

 

Pokus wiele tylko budżet jak zawsze nie styka

Pokus wiele tylko budżet jak zawsze nie sty­ka

Księ­gar­nia Buller­byn – w tym samym budynku co Super Salon mieś­ci się kam­er­al­na księ­gar­nia z książka­mi dla dzieci Buller­byn. Każdy kto ma własne dziecko, albo dziecko w rodzinie wie, że obec­nie rynek książ­ki dziecięcej ma się dobrze i co chwilę wydawnict­wa zale­wa­ją rynek nowy­mi tytuła­mi – niek­tóre są wydane niesły­chanie piękne, niek­tóre to tytuły z przed wielu lat w reprint­ach, inne to zupełnie nowe pomysły na lit­er­aturę dziecięcą. Prob­lem w tym, że poła­pać się w tych tytułach nie sposób a nic nie boli bardziej niż zła lit­er­atu­ra dziecię­ca. Dlat­ego warto zajrzeć do Buller­byn gdzie po pier­wsze natkniecie się na księ­garzy którzy wiedzą dobrze co mają na półkach i co moż­na doradz­ić a po drugie zad­ba­ją by na półkach znalazły się naj­ciekawsze pozy­c­je. W prze­ci­wieńst­wie do wielu księ­gar­ni gdzie dzi­ał dziecię­cy jest obrazem chao­su i prz­er­aże­nia tu zna­jdziecie książ­ki ułożone według klucza – na jed­nej półce zna­jdziecie pozy­c­je dla najmłod­szych, na drugiej na nieco starszych dzieci aż do wieku na grani­cy nas­tolęct­wa. Na osob­nej półce zna­jdzie się kierowana do dzieci lit­er­atu­ra pop­u­larnonaukowa, wznowienia klasy­ki czy – co zdarza się wciąż bard­zo rzad­ko – lit­er­atu­ra dziecię­ca po ang­iel­sku. Miejs­ca w księ­gar­ni nie ma zbyt wiele ale zwierz jest przeko­nany, że to jed­no z tych miejsc z których wychodzi się z pełną siatką książek – nawet jeśli potem na uli­cy przy­pom­n­imy sobie, że prze­cież nie mamy żad­nego dziec­ka.

W księgarni nagle czujemy konieczność odnalezienia jakiegoś dalekiego młodocianego kuzyna któremu trzeba sprezentować jakąś książkę

W księ­gar­ni nagle czu­je­my konieczność odnalezienia jakiegoś dalekiego młodocianego kuzy­na które­mu trze­ba sprezen­tować jakąś książkę

 

Ktoś kto pomoże dziś kupującemu nawigować wśród natłoku literatury dziecięcej to skarb, a taką właśnie pomoc znajdziecie w Bullerbyn

Ktoś kto pomoże dziś kupu­jące­mu naw­igować wśród natłoku lit­er­atu­ry dziecięcej to skarb, a taką właśnie pomoc zna­jdziecie w Buller­byn

Po wyjściu człowiek łapie się na tym, że ma w ręku torbę pełną książek i żadnych dzieci ;)

Po wyjś­ciu człowiek łapie się na tym, że ma w ręku tor­bę pełną książek i żad­nych dzieci ;)

 

Wrze­nie świa­ta – ponoć kiedy w Warsza­w­ie rodzi się nowe hip­sterzątko to po tym jak już zabierze się je do okaza­nia w Char­lotte na placu Zbaw­iciela zanosi się je do Wrzenia Świa­ta by wiedzi­ało gdzie potem szukać rodz­iców. Ale tak serio to mieszczą­ca się na zapleczu Nowego Świa­ta (Gałczyńskiego 7) księ­gar­nia i kaw­iar­nia stała się w ostat­nich lat­ach jed­nym z najważniejszych punk­tów na kul­tur­al­nej mapie Warsza­wy. Wrze­nie świa­ta to księ­gar­nia ofer­u­ją­ca lit­er­aturę fak­tu a przede wszys­tkim – repor­taże. Trud­no się dzi­wić bo księ­gar­nia jest pow­iązana z Insty­tutem Repor­tażu i z wydawnictwem Dowody na Ist­nie­nie który także spec­jal­izu­je się w wydawa­niu książek reporter­s­kich. A ponieważ ostat­nio coraz więcej jest tych którym nieco zbrzy­dły powieś­ci a naj­ciekawsze his­to­rie pod­sunęło życie – to i księ­gar­nia stała się miejscem małych piel­grzymek. Do tego miejsce to cud­owne bo z jed­nej strony położone w samym środ­ku Warsza­wy z drugiej – nieco na uboczu, mają tu kawę, kanap­kę, tiramisu a w week­endy śni­ada­nia gdzie moż­na się najeść tak, że człowiek powoli zbliża się do ide­al­nego ksz­tał­tu kuli. Przede wszys­tkim to jed­nak miejsce które nie tylko repor­taże sprzeda­je, ale repor­tażem żyje – spotka­nia autorskie, dyskus­je czy sami reporterzy siedzą­cy przy sto­likach – to tu codzi­en­ność. Do tego jest jeszcze kawałek lata więc moż­na usiąść na leżaczku i zatopić się w świeżo zaku­pi­onej lek­turze popi­ja­jąc lemo­ni­adą. Tylko trze­ba uważać, bo repor­taże to rzecz strasz­na – raz rozbud­zony apetyt na his­to­rie ludzi o których wiemy zbyt mało nie daje się łat­wo ugasić.

Wystarczy spojrzeć na ścianę książek i człowiek sobie przypomina, że nie starczy życia żeby poznać drugiego człowieka, ale można próbować

Wystar­czy spo­jrzeć na ścianę książek i człowiek sobie przy­pom­i­na, że nie star­czy życia żeby poz­nać drugiego człowieka, ale moż­na próbować

 

Robiący zdjęcia zwierz został poinformowany że ponoć fotografowie kochają to okno. Istotnie i okno ładne i wierzba i usiąść można i poczytać czując się niemal jak ten co siadał pod lipą

Robią­cy zdję­cia zwierz został poin­for­mowany że ponoć fotografowie kocha­ją to okno. Istot­nie i okno ładne i wierz­ba i usiąść moż­na i poczy­tać czu­jąc się niemal jak ten co siadał pod lipą

 

Za oknem świat wrze a tu sobie można spokojnie poszukać dowodów na istnienie

Za oknem świat wrze a tu sobie moż­na spoko­jnie poszukać dowodów na ist­nie­nie

Antyk­wari­at Kwadry­ga – jak wiado­mo porząd­ny antyk­wari­at to taki w którym nagle zapom­i­namy o ist­nie­niu świa­ta zewnętrznego i zaczy­namy odczuwać naty­ch­mi­as­tową potrze­bę zakupu kilku­to­mowej encyk­lo­pe­dii wychowa­nia z połowy lat trzy­dzi­estych. Dokład­nie takim antyk­wari­atem jest Kwadry­ga. Jeśli szuka­cie książek w Internecie to być może się na antyk­wari­at natknęliś­cie bo ma on nie tylko doskonale prowad­zoną stronę inter­ne­tową gdzie moż­na się zapoz­nać z całą ich ofer­tą (w cud­own­ie prze­jrzystym kat­a­logu) ale także – co wciąż nie zdarza się częs­to – blog gdzie moż­na sobie poczy­tać o antyk­waria­cie i wszys­tkim co ze sprzedażą starych książek związane. Na półkach zaś zna­jdziecie tomy starsze i nowsze – ułożone prze­jrzyś­cie, zgod­nie z tem­atyką. Jak wiado­mo w antyk­waria­cie najważniejszy jest antyk­war­iusz który doradzi i ewen­tu­al­nie ujawni jakie skar­by skry­wa niewielkiej ale wypełnione książka­mi wnętrze.  Wyprawa na Wilczą 29 (trze­ba wejść w pod­wórko kamieni­cy co dodatkowo daje możli­wość przyjrzenia się całkiem ład­nego pod­wór­ka studni) okaza­ła się dla zwierza doskon­ała bo nie dość że w antyk­waria­cie aku­rat była dostawa nowych książek poświę­conych kine­matografii, to jeszcze na dodatek był tam trze­ci tom His­torii Fil­mu Pol­skiego której to książ­ki zwierz kiedyś nie kupił strasznie sobie to wyrzu­cał (ostat­nim razem wczo­raj) i właśnie w cza­sie spaceru dostał ją w bard­zo okazjon­al­nej cenie. Minus jest taki, że przy okazji kupił sobie jeszcze trzy inne książ­ki i cena zro­biła się jak­by odrobinę mniej okazyj­na.

Kwadryga to takie miejsce do którego można zejść jak za oknem jest widno a wyjść jak jest ciemno i nawet tego nie zauważyć

Kwadry­ga to takie miejsce do którego moż­na zejść jak za oknem jest wid­no a wyjść jak jest ciem­no i nawet tego nie zauważyć

dav

Książ­ki starsze spo­tyka­ją się z nowszy­mi ale wszys­tkie razem grzecznie sto­ją na półce i czeka­ją na swoich nowych właś­ci­cieli

 

Kwadryga to antykwariat trochę schowany ale warty poszukiwań

Kwadry­ga to antyk­wari­at trochę schowany ale warty poszuki­wań

Art  Book­store – nowa kam­er­al­na księ­gar­nia na mapie Warsza­wy, tak nowa że jeszcze książ­ki dojeżdża­ją nad wejś­ciem nie ma szyl­du i kto wie może nigdy go nie będzie. W środ­ku zna­jdziecie książ­ki o sztuce, desig­nie, albumy ale także pozy­c­je związane z his­torią sztu­ki – nie tylko współczes­nej. Księ­gar­nia staw­ia na pozy­c­je ciekawe, takie po które zapewne chęt­nie sięgną klien­ci pob­liskiej galerii DESA (podob­nie jak Art Book­store mieś­ci się przy Marsza­łkowskiej 34/50). Przestrzeń księ­gar­ni jest naprawdę duża i zna­jdzie się tu obok książek trochę miejs­ca na nieco bardziej bezpośred­nie spotkanie ze sztuką – czyli na plakaty, obrazy czy jak to się ład­nie mówi sztukę użytkową bo zna­jdziemy tu też trochę cerami­ki czy apaszkę albo krawat we wzo­ry zacz­erp­nięte z obrazów. Przy czym nie ma tu żad­nego poczu­cia, że panu­je misz masz, bo książ­ki ład­nie wyek­sponowane sto­ją sobie na półkach z jed­nej strony  a wszys­tko co nie książkowe zna­jdziemy bliżej wejś­cia. Do tego sama przestrzeń jest świet­nie urząd­zona – prze­jrzys­ta i z odd­echem i wspani­ałym – retro stołem za którym aż chce się zasiąść z albumem o sztuce. To ponowne miejsce które warto odwiedz­ić jeśli szu­ka się czegoś nieco bardziej wyspec­jal­i­zowanego.

Księgarnia nowa więc książek jeszcze przybywa ale atmosfera już jest

Księ­gar­nia nowa więc książek jeszcze przy­by­wa ale atmos­fera już jest

 

Kto szuka dl siebie czegoś o sztuce powinien się tu czuć jak w domu

Kto szu­ka dl siebie czegoś o sztuce powinien się tu czuć jak w domu

Jak zwierz wspomniał znajdziecie tu nie tylko książki ale spokojnie pomieszania nie ma, wręcz przeciwnie - cudowny ład

Jak zwierz wspom­ni­ał zna­jdziecie tu nie tylko książ­ki ale spoko­jnie pomiesza­nia nie ma, wręcz prze­ci­wnie — cud­owny ład

MiTo – trud­no powiedzieć czy MiTo (Waryńskiego 28) to restau­rac­ja w której są książ­ki czy księ­gar­nia w której wyk­witła restau­rac­ja – nigdzie w Warsza­w­ie książ­ki i jedze­nie nie wchodzą w tak sil­ną sym­biozę. Pod­czas kiedy przy sto­likach zajadamy się kole­jny­mi pozy­c­ja­mi z niebanal­nego menu, bok nas na półkach sto­ją wyse­lekcjonowane książ­ki na każdy tem­at – to nie jest księ­gar­nia z najwięk­szym na rynku asorty­mentem ale moż­na pode­jrze­wać, że żaden tytuł nie trafił na pół­ki przy­pad­kowo. Do tego mamy jeszcze zakątek w którym sprzeda­je się cza­sopis­ma – ponown­ie nie pier­wsze lep­sze, tylko wybraną selekcję prasy z całego świa­ta – z naciskiem na tytuły albo ekskluzy­wne albo prestiżowe. Tu nie sposób powiedzieć gdzie kończą się księ­gar­ni­ane pół­ki a zaczy­na przy­jemne bistro w nowocześnie urząd­zonym wnętrzu. Jeśli podob­nie jak zwierz postanowicie wybrać się na księ­gar­ni­any spac­er to jest to ide­alne miejsce by skończyć wyprawę i usiąść rozkoszu­jąc się wszys­tki­mi zaku­pa­mi których pod żad­nym pozorem mieliśmy tego dnia nie robić.

Wybór nie jest wielki ale z całą pewnością nie jest przypadkowy.

Wybór nie jest wiel­ki ale z całą pewnoś­cią nie jest przy­pad­kowy.

To nie kawiarnia przy księgarni tylko knajpa pełną gębą

To nie kaw­iar­nia przy księ­gar­ni tylko kna­j­pa pełną gębą

Dobre jedzenie, dobra książka. Czego chcieć więcej.

Dobre jedze­nie, dobra książ­ka. Czego chcieć więcej.

Zwierz spotkał się wielokrot­nie – i nadal się spo­ty­ka – że kupowanie w mniejszych księ­gar­ni­ach to przede wszys­tkim prob­lem finan­sowy – książ­ki są tam droższe niż w dużych sieci­ach a na pewno droższe niż w Internecie. To nie do koń­ca jest praw­da – przede wszys­tkim w księ­gar­ni­ach kam­er­al­nych zna­jdziecie całe mnóst­wo książek których w więk­szych sieci­ach księ­gars­kich po pros­tu nie ma – nie wszys­tkie wydawnict­wa współpracu­ją z duży­mi sieci­a­mi, a są też takie które w ogóle sprzeda­ją kole­jne pozy­c­je tylko w księ­gar­ni­ach spec­jal­isty­cznych. Dru­ga sprawa – w Internecie łat­wo kupić książkę o której wiecie, że chce­cie ją kupić, gorzej kiedy chce­cie jakiejś inspiracji. Tu kam­er­al­nej księ­gar­nie mają przewagę bo zwyk­le pracu­ją w nich oso­by które wam doradzą, pomogą i odradzą – niekoniecznie pod­suwa­jąc najnowszy czy naj­droższy tytuł. Poza tym prze­by­wanie wśród książek jest po pros­tu przy­jemne i jak wiado­mo, zakup jed­nej książ­ki częs­to nieuchron­nie prowadzi do zakupu kole­jnej. Na samym końcu ceny – nie koniecznie są takie stras­zli­we jak się wyda­ją – wszys­tko zależy co kupimy, czy załapiemy się na pro­mocję, czy może zna­jdziemy intere­su­jące nas pozy­c­je w antyk­waria­cie. Najważniejsze to zacząć do niewiel­kich księ­gar­ni chodz­ić – cho­ci­aż­by po to by znaleźć dla siebie kawałek kul­tur­al­nego miejs­ca na co dzień. Taka przy­jaźń z księ­gar­nią potrafi naprawdę okazać się doskon­ałą inwest­y­cją bo taka zaprzy­jaźniona księ­gar­nia to dom poza domem.

Zwierz miał sobie rzecz jasna na spacerze nie kupować książek ale przepadło

Zwierz miał sobie rzecz jas­na na spac­erze nie kupować książek ale przepadło

Na spac­er po warsza­ws­kich księ­gar­ni­ach kam­er­al­nych zaprosiła zwierza Anna Kar­czem­s­ka autor­ka blo­ga Rez­er­waty Książek, akcji Książ­ki Kupu­ję Kam­er­al­nie związanej z warsza­wski­mi księ­gar­ni­a­mi kam­er­al­ny­mi i kolek­ty­wem księ­garskim. Inny­mi słowy z osobą która  zna więcej księ­garń niż to w ogóle wypa­da oso­bie która nie ma mil­ionów na kon­cie.  Nie obeszłyśmy nawet połowy księ­gar­ni które Ania chci­ała zwier­zowi pokazać – co oznacza, że pewnie jeszcze co najm­niej raz ruszymy w trasę – tym razem zapuszcza­jąc się też do tych księ­gar­ni położonych na Pradze. Jeśli jed­nak nie chce­cie czekać na kole­jne relac­je to na Rez­er­waty Książek zna­jdziecie mapę Księ­garń Kam­er­al­nych gdzie jest pon­ad 100 miejsc z całej Pol­s­ki gdzie książ­ki sprzeda­je się nieco inaczej niż w wiel­kich sieci­ach sprzedaży. Koniecznie zajrzyj­cie żeby sprawdz­ić czy w waszej okol­i­cy nie ma miejs­ca które trze­ba wpisać na mapę spac­erów.

Zatrzymać się w księgarni to prost sprawa. Gorzej się z niej wydostać.

Zatrzy­mać się w księ­gar­ni to prost sprawa. Gorzej się z niej wydostać.

Na koniec jeszcze coś miłego. KONKURS! Tak jeśli dotr­wal­iś­cie do tego momen­tu to zwierz ma dla was całkiem miłą propozy­cję konkur­sową. Do wygra­nia są trzy tor­by z książka­mi  i mate­ri­ała­mi pro­mu­ją­cy­mi akcję czy­ta­nia i kupowa­nia w księ­gar­ni­ach kam­er­al­nych. Aby wygrać musi­cie tylko zwier­zowi napisać jaka jest wasza ulu­biona księ­gar­nia kam­er­al­na i dlaczego. Jeśli takiej nie macie opisz­cie swo­je najważniejsze, najbardziej ulu­bione czy najbardziej żywe wspom­nie­nie związane z wyprawą do księ­gar­ni. 11.09 zwierz wyłoni trójkę zwycięzców :) Czyli nie dość że poczy­tal­iś­cie o książkach to jeszcze jakieś dostaniecie. Czy to nie jest naj­fa­jniejszy wpis na świecie.

Jak chcecie wiedzieć więcej o kameralnych księgarniach to koniecznie wpadnijcie na linkowane strony

Jak chce­cie wiedzieć więcej o kam­er­al­nych księ­gar­ni­ach to koniecznie wpad­ni­j­cie na linkowane strony

Ps: Dla wszys­t­kich którzy się zas­tanaw­ia­ją – to nie jest  wpis spon­sorowany – to znaczy zwierz dał się zabrać na spac­er i nawet wyp­ił kawę ale nikt mu za wpis nie zapłacił :)

32 komentarze
1

Powiązane wpisy