Home Informacje Macie klocki! czyli rozwiązanie konkursu LEGO

Macie klocki! czyli rozwiązanie konkursu LEGO

autor Zwierz

 

Hej

 

Z lekkim opóźnie­niem ale jeszcze przed końcem roku zwierz podrzu­ca rozwiązanie konkur­su LEGO. Decyz­ja była trud­na bo zgłoszeń co nie miara a na dodatek głos miał znaw­ca LEGO czyli brat zwierza. Dlat­ego też, jak to zwyk­le bywa jed­na nagro­da zamieniła się w trzy. Stąd też wybral­iśmy jed­ną nagrodę główną do której pojedzie Bil­bo z Gol­lumem (oraz z dwoma jedyny­mi pierś­cieni­a­mi) i dwie nagrody dodatkowe w postaci bre­loczków których zwierz jeszcze nie posi­a­da bo pomysł na nagrody dodatkowe przyszedł nieco później  i bre­locz­ki jeszcze nie doszły. Też będą LEGO też związane z Hob­bitem. Zwierz musi powiedzieć, że strasznie podobał mu się wasz zapał i ogól­nie wszyscy uczest­ni­cy powin­ni dostać miejsce w LEGO a potem smut­nym ang­iel­skim głosem (koniecznie z duńskim akcen­tem) opowiadać o tym jak moż­na się ich zabawka­mi baw­ić.

 

Miejsce 1

 Za to, że zwierz już widzi jak on, jego brat ale nawet jego sza­cowny ojciec rzu­ca­ją się kupić takie zestawy dla  Kai Woje­ciechowskiej za pomysł na zestaw opar­ty o ani­mację stu­dia Ghi­b­li:

 “W moim ser­cu zawsze zna­j­dowała się daw­na tęs­kno­ta za zabawką która nigdy nie ist­ni­ała i nigdy ist­nieć chy­ba nie będzie. Był to w pełni funkcjon­al­ny i ruchomy zamek Hau­ru z cud­ownego
Howl’s Mov­ing Cas­tle. Bo o ile w Internecie moż­na znaleźć nie­zlic­zoną ilość mod­eli z papieru (sama miałam nawet jed­ną próbę z mod­elem ceram­icznym) to nigdzie nie zna­jdziemy zabaw­ki na podobieńst­wo Lego Gwiazdy Śmier­ci. Taki zamek na ruchomych nóżkach, z otwier­aną paszczą w której moż­na znaleźć kuch­nię, palenisko z małym Cal­cifer­em i piętro z cud­own­ie zagra­coną syp­i­al­nią Hau­ru — taka zabawka z pewnoś­cią wykopała­by głęboką dzi­urę w kieszeni każdego fana Stu­dia Ghi­b­li. Chy­ba każdy plas­tikowy wytwór Lego związanego z fil­ma­mi Miyaza­kiego był­by cud­owny, jed­nak wielki,z setką małych ele­men­tów i miesią­ca­mi potrzeb­ny­mi na złoże­nie zamek był­by najcu­d­own­iejszym zestawem w his­torii.”

 

 

 DO zgłoszenia dołąc­zona była ilus­trac­ja jak taki Zamek mógł­by ewen­tu­al­nie wyglą­dać, choć ten nie jest z klock­ów to skala wyda­je się OK


Miejsce 2.

Za zestaw który kupiła­by połowa czytel­ników zwierza oraz za zestaw, który kupiła­by połowa oby­wa­teli bry­tyjs­kich dla Mai Lulek:

 

Pomysł numer jeden to Bon­dowy zestaw ze Sky­fall — w dużym, super drogim zestaw­ie był­by oczy­wiś­cie Bond i Sil­va, oraz cały zestaw klock­ów, z których moż­na by wybu­dować stację metra i pociąg. Oczy­wiś­cie po wybu­dowa­niu klock­owej rep­li­ki moż­na (a wręcz jest to wskazane) rozwal­ić stację naszym pociągiem. A potem zbu­dować na nowo. Dru­gi, mniejszy, ale na pewno nie gorszy Bon­dowy zestaw zaw­ier­ał­by Jame­sa, Q, biurko Q z jego ślicznym kubeczkiem i oczy­wiś­cie duży, klock­owy mon­i­tor z mapą 

 

Nato­mi­ast pomysł dru­gi jest chy­ba jeszcze cud­own­iejszy gdyż jest to zestaw Cab­in Pres­sure! W zestaw­ie wielkim, pod­sta­wowym był­by oczy­wiś­cie samolot, Arthur, Car­olyn i Dou­glas (Mar­tin był­by w osob­nym zestaw­ie, żeby nie było za dobrze :P). W zestaw­ie numer dwa był­by van, fortepi­an, oczy­wiś­cie Mar­tin, Dou­glas i Arthur. I może jakieś jed­no żółte auto. I była­by też możli­wość dokupi­enia dodatku do samolo­tu, który zaw­ier­ał­by sto malut­ki, plas­tikowych wyderek  I cytrynę.

 

 

 Reakc­ja zwierza na pomysł Lego Cab­in Pres­sure i Sky­fall

 

 

Miejsce 3

Za zestaw który po pros­tu wypadało­by kupić każde­mu dziecku i każde­mu dziecku drzemiące­mu w dorosłym oraz za niesły­chany entuz­jazm w pode­jś­ciu do zada­nia dla Basi Szab­listy

Co Lego mogło­by stworzyć jako jeden ze swoich zestawów? Ja pro­ponu­ję Tima Bur­tona!
Oczy­wiś­cie, zwierzu, nie mówię o samym reży­serze, choć i on mógł­by się nadać, ani nie zamierzam pro­ponować takiego fil­mu jak “Sweeney Todd”, ale co z taki­mi fil­ma­mi jak “Char­lie i fab­ry­ka czeko­la­dy”, “Edward Noży­corę­ki”, czy “Sok z żuka”? 
(Piszę to wszys­tko ze świado­moś­cią, że takie zestawy mogły pow­stać, ale google pokazu­je mi zarówno wymysły fanów, jak i nie, kiedy wpisu­ję cokol­wiek “Lego”, dlat­ego jeszcze nie tracę nadziei.)

Najlep­szym pomysłem jest chy­ba wyko­rzys­tanie fil­mu “Char­lie i fab­ry­ka czeko­la­dy”, “Sok…” jest chy­ba zbyt creepy na zabawkę dla wszys­t­kich, a “Edward…”, no cóż, nie wiem, czy salon fryz­jer­s­ki jest na tyle fajny. Ale “Char­lie” prze­bi­ja wszys­tko. Niech sobie zwierz tylko wyobrazi ogrom­ną fab­rykę czeko­la­dy, we wszys­t­kich kolorach, jakie wyko­rzys­tał Bur­ton w filmie. Zestaw składał­by się oczy­wiś­cie z tejże ogrom­nej fab­ry­ki, która posi­adała­by WSZYSTKO. Nie za bard­zo wiem, jak poszczególne ele­men­ty opisać, ale zwierz na pewno pamię­ta te niesamowite drze­wa, ogromne las­ki cukrowe, kolorowe dynie, grzy­by itp. Do tego płyną­ca wszędzie czeko­la­da, która nieste­ty nie będzie dosłown­ie płynąć, ale na takiej rzece zna­jdzie się miejsce np. dla łodzi Oom­pa Loom­pów. Z bardziej ruchomych ele­men­tów myślę o miejs­cu, gdzie wiewiór­ki seg­regu­ją orzechy, nie wiem, czy jest to ped­a­gog­iczne, ale ja w takim zestaw­ie wykon­ałabym otwór (do którego chcą wciągnąc dziew­czynkę) i ten ele­ment:  który ciężko mi nazwać. Mam na myśli to coś z orzecha­mi  Ale zestaw to nie tylko miejs­ca, potrzeb­ne są też wszelkie akce­so­ria. Złote bile­ty od Willy’ego Won­ki to must-have, drob­ne słody­cze, które moż­na bohaterom wsadz­ić w ręce, bo i bohaterów nie może tu zabraknąć. Wszyscy są tu potrzeb­ni, a najbardziej Willy Won­ka, tak swo­ją drogą to jego fig­urce moż­na by nawet podarować nie jeden, a kil­ka cylin­drów! Taki zestaw mnie oso­biś­cie spraw­ił­by dużo radoś­ci, więc może innym ludziom na świecie również?

 

 

 W necie już nawet są pier­wsze przymi­ar­ki jak­by wyglą­dały fig­ur­ki postaci John­nego Dep­pa.

 

 Zwierz jeszcze raz dzięku­je wszys­tkim za udzi­ał. Nagrod­zonych prosi o przesłanie adresów i uzbro­je­nie się w cier­pli­wość bo zwierz zwyk­le ma prob­le­my z tym by szy­bko trafić na pocztę, ale obiecu­je że wszys­tko wyśle. No i zacznie się zas­tanaw­iać nad kole­jnym konkursem bo ten spraw­ił mu mnóst­wo przy­jem­noś­ci.??

 

0 komentarz
0

Powiązane wpisy