Home Ogólnie Najbardziej lubimy melodie których nie znamy czyli Zwierz zaprasza na Tauron Nowa Muzyka Katowice

Najbardziej lubimy melodie których nie znamy czyli Zwierz zaprasza na Tauron Nowa Muzyka Katowice

autor Zwierz
Najbardziej lubimy melodie których nie znamy czyli Zwierz zaprasza na Tauron Nowa Muzyka Katowice

Zwierz obiecał sobie, że w nowym roku będzie próbował nowych rzecz. Skończyło się trochę jak zwyk­le z postanowieni­a­mi noworoczny­mi – zwierz spróbował kilku nowoś­ci (koło sty­cz­nia) po czym wró­cił do starych kul­tur­al­nych nawyków. Nic nowego. Wszys­tko jed­nak zmieniło się kiedy do zwierza zapukał fes­ti­w­al Tau­ron Nowa Muzy­ka Katow­ice. I zwierz po raz pier­wszy od daw­na posłuchał czegoś nowego.

Tak moi drodzy — o ile w świecie filmów i seri­ali zwierz stara się być jak najbardziej na bieżą­co o tyle w świecie muzy­ki – jaki żar­tu­je – zatrzy­mał się gdzieś na etapie Mozar­ta. No dobra – może nie Mozar­ta ale wszys­tko po Wag­n­erze to ekspery­men­ty i nowoś­ci. Nawet zwierza to bawi, że na blogu poświę­conym pop­kul­turze tak rzad­ko pisze o muzyce – w sum­ie jed­nym z najważniejszych ele­men­tów kul­tu­ry pop­u­larnej. Jed­nocześnie – przeła­manie swoich muzy­cznych przyzwycza­jeń to jed­na z najtrud­niejszych rzeczy jaką moż­na zro­bić. Tekst o tym, że lubimy te piosen­ki, które już znamy to nie dow­cip – to praw­da. Spotkanie z nowym to zawsze jest przekrocze­nie jakiejś grani­cy.  Zwłaszcza jak się tak niewiele wie o spraw­ie – jak zwierz.

Radoslaw Kazmier­czak / FTNM 2016

Orga­ni­za­torzy fes­ti­walu poprosili zwierza o utworze­nie kilku playlist – wyko­rzys­tu­ją­cych utwory muzyków którzy pojaw­ią się w lipcu w Katow­icach. Początkowo zwierz myślał, że to będzie straszne. Muzy­ka elek­tron­icz­na? Nowe brzmienia? Dub­step? Zwierz nawet nie do koń­ca rozu­mie czym ten dub­step jest a co dopiero go słuchać. Do tego jeszcze to wszys­tko ma się łączyć z ekspery­men­tal­nym jazzem i hip-hopem? W każdym razie zwierz pod­chodz­ił do tego jak… zwierz do jeża. No bo jak to tak – po pros­tu posłuchać utworów z gatunków których się zupełnie nie zna. Zau­fać orga­ni­za­torom fes­ti­walu, że wybrali twór­ców nowych, dobrych i ciekawych. Zwierz naprawdę myślał o tym jak więk­szość z was pewnie myśli o wypraw­ie do fil­har­monii – z lękiem i  dziecin­nym przeko­naniem że słucha­jąc nowej muzy­ki wynudzi się jak mops.

Radoslaw Kazmier­czak / FTNM 2016

Moi drodzy kiedy następ­nym razem ktoś powie wam że jest abso­lut­nie pewien co mu się w świecie muzy­ki, czy kul­tu­ry podo­ba a co nie – bez wcześniejszego słucha­nia – zna­jdź­cie jakąś patel­nie i zdziel­cie go przez łeb. Zro­bi­cie mu przysługę. Oto bowiem okaza­ło się, że zwierz się mylił. Jak to częs­to bywa kiedy jesteśmy czegoś abso­lut­nie pewni. Po pier­wsze – nie jest w stanie się oder­wać od utworów zespołu The Cin­e­mat­ic Orches­tra (który otworzy fes­ti­w­al), jakim cud­em zwierz prze­gapił taką muzykę ! Po drugie – okaza­ło się szy­bko, że oczy­wiś­cie zwierz lubi muzykę elek­tron­iczną. Albo inaczej – że część utworów muzy­ki elek­tron­icznej porusza w nim dokład­nie te same struny co współczesne utwory, których słuchał nie raz ład­nie ubrany na kon­cer­tach w Fil­har­monii. Stworze­nie playlist nagle z wyzwa­nia które wyglą­dało na trudne, stało się niemal niemożli­we. Zwier­zowi nagle zaczęły podobać się niemal wszys­tkie utwory twór­ców takich jak SOHN, Gold Pan­da czy Maxa Coopera. Kiedy zwier­zowi przyszło wybier­ać jeden utwór pol­skiego zespołu Rebe­ka – wykonu­jącego elek­tro pop, to na wszel­ki wypadek przesłuchał ich dwóch płyt.

Radoslaw Kazmier­czak / FTNM 2016

Jaki głupi był zwierz by nie dostrzec że w pewnej niepoko­jącej aryt­micznoś­ci elek­tron­icznych dźwięków, albo w melan­cholii w jaką cza­sem popada­ją ekspery­men­tu­ją­cy muzy­cy jest dokład­nie ten sam – przenoszą­cy w inne sfery, ładunek  emocjon­al­ny, który zwierz zna­j­dował bez trudu u swoich ukochanych kom­pozy­torów. Jasne nie słucha się tych utworów równie miło – zwłaszcza że niek­tóre zupełnie nie są do słucha­nia – raczej trze­ba je poczuć (naresz­cie zwierz dobrze zrozu­mi­ał – dlaczego tak wiele osób uważa słuchanie muzy­ki na kon­cer­tach i fes­ti­walach za kluc­zowe!) ale kiedy się już je poczu­je. Zwierz musi wam się przyz­nać, że część utworów których wysłuchał przy­go­towu­jąc te playlisty dała mu poczu­cie jak­by uniósł się z zie­mi i znalazł gdzieś w kos­mosie – on sam mały zwierz kon­tra nieskońc­zona przestrzeń. A jed­nocześnie – że znalazł ten sam kos­mos w sobie –  gdzieś tam pomiędzy swoi­mi synap­sa­mi. Przedzi­wne uczu­cie, ale też dające to czego w sum­ie zwierz najbardziej szu­ka w muzyce – uczu­cie oder­wa­nia od rzeczy­wis­toś­ci.

Radoslaw Kazmier­czak / FTNM 2016

To jakiej muzy­ki słuchamy częs­to stanowi –  niekiedy trochę na wyrost- ele­ment naszej tożsamoś­ci. Jesteśmy met­alow­ca­mi, wiel­bi­ciela­mi hip-hopu, wyro­biony­mi słuchacza­mi klasy­ki. Cza­sem wynika­ją z tego różne decyz­je – bun­tu­je­my się prze­ci­wko sys­te­mowi, nosimy konkretne ciuchy i na sto pro­cent wiemy jaka muzy­ka się nam spodo­ba. To zabawne jak błędne jest takie myśle­nie. Trochę jak w przy­pad­ku kina, teatru, książek, opery. Wszyscy mamy jakieś wstęp­ne założe­nia odnośnie naszych kul­tur­al­nych pref­er­encji. Wyjść poza nie jest trud­no – bo znaczy pod­ważyć nieco swo­ją tożsamość. Nie jesteśmy już ludź­mi, którzy zna­ją siebie samych tak doskonale jak się nam wydawało. Sko­ro muzy­ka potrafi nas tak zaskoczyć to co jeszcze? Dlat­ego cza­sem nawet nie próbu­je­my – być może trochę bojąc się wyników ekspery­men­tów. Tym­cza­sem to śmieszny błąd, czy lęk. Próbowanie nowych rzeczy w kul­turze nie zawsze skończy się zach­wytem, ba nawet cza­sem może potwierdz­ić nasze przeczu­cia – że coś się nam nie podo­ba. Ale póki nie spróbu­je­my to nigdy się nie dowiemy – co tak naprawdę lubimy. To śmieszne, że być może nasi rodz­ice mieli rację kiedy kaza­li nam jeść rzeczy których nigdy wcześniej nie próbowal­iśmy.

Radoslaw Kazmier­czak / FTNM 2016

Jeśli jed­nak myśli­cie że zwierz porzu­cił swo­je cią­go­ty do muzy­ki klasy­cznej to się myli­cie. Nawet nie wiecie jak bard­zo zwierza ucieszył fakt, że w ramach fes­ti­walu odbędzie się kon­cert Nar­o­dowej Orkiestry Sym­fon­icznej Pol­skiego Radia w Katow­icach.  Orkies­tra zagra słynne  „The Dis­in­te­gra­tion Loops” Willia­ma Basin­skiego. To nie tylko utwór który zwierz dobrze zna (podob­nie jak wielu z was – muzy­ka którą stworzył Basin­s­ki częs­to pojaw­ia się – zamierze­nie – jako tło do obrazu upada­ją­cych wież WTC), kom­pozy­tor którego zwierz zna ale jeszcze szanowana w Polsce orkies­tra sym­fon­icz­na, która wykona utwór w swo­jej nowej wspani­ałej siedz­i­bie, którą zwierz zach­wycał się pod­czas swo­jego ostat­niego poby­tu w Katow­icach. Nagle okaza­ło  się że ta nowa muzy­ka wcale nie jest tak daleko od zwierza, więcej – cały czas była na wyciąg­nię­cie ręki. Zwierz odetch­nął z ulgą – a więc te wielkie granice, które jak myślał przekraczał – to był tylko mały płotek odgradza­ją­cy to co zna i lubi od tego co zupełnie nowe.Ostatecznie cały ten fes­ti­w­al zaczy­na się i kończy (kon­cert Cin­e­mat­ic Orches­tra rozpoczy­na fes­ti­w­al — 6.07, a kon­cert Basin­skiego będzie kończył imprezę — 9.07) brzmieni­a­mi które w pewnym stop­niu są zwier­zowi zna­jome

The Cin­e­mat­ic Orhes­tra

Jeśli chce­cie przeżyć podob­ne emoc­je co zwierz – który dowiedzi­ał się o sobie czegoś nowego (i wyszedł z tego doświad­czenia z mnóst­wem nowych utworów do słucha­nia na zapętle­niu), to wpad­ni­j­cie do Katow­ic na wspom­ni­any fes­ti­w­al Tau­ron Nowa Muzy­ka Katow­ice. Od 6 do 9 lip­ca będziecie mogli posłuchać kon­certów staran­nie wybranych twór­ców. Wśród wys­tępu­ją­cych będą min: Róisín Mur­phy,  The Cin­e­mat­ic Orches­tra, SOHN , Gold Pan­da, Luke Vib­ert, William Basin­s­ki & NOSPR , Chris­t­ian Löf­fler & Mohna (A/V live), Mall Grab, Lucy, Fisz Emade Tworzy­wo, Ten Typ Mes i wielu, wielu, wielu innych.   Do tego w tym roku powraca sce­na kam­er­al­na – na małej sali NOSPR wys­tąpią wspom­ni­any już William Basin­s­ki (który zaprezen­tu­je swój utwór „A Shad­ow In Time… For David Robert Jones”, czyli elegię dla Davi­da Bowiego), zespół jaz­zowy Food i pol­s­ka gru­pa LOTTO – których ostat­ni album zdobył wyróżnie­nie za najlep­szy pol­s­ki album 2016 roku w plebis­cy­cie Gaze­ty Wybor­czej. Co nie jest oczy­wiste biorąc pod uwagę, że na pły­cie zna­j­dowały się tylko dwa 20 min­u­towe utwory. Nie będzie jed­nak tylko ekspery­men­tal­nie – zwierz ucieszył się czy­ta­jąc że w kam­er­al­nej sali wys­tąpi Marcin Masec­ki i Wacław Zim­pel bo to dwa nazwiska pol­s­kich wykon­aw­ców które zwierz jak najbardziej kojarzy, bo porusza­ją się oni na grani­cy między klasyką, jazzem i nowy­mi formami.Festiwal ma już dwu­nastą edy­cję, zdobył kil­ka nagród i do tego odby­wa się w Katow­icach – mieś­cie które ostat­nio zau­roczyło zwierza. I stanowi doskon­ałą przestrzeń do muzy­ki która przenosi w przyszłość.

Na fes­ti­walu wys­tąpi też min Marcin Masec­ki fot.Kobas Lak­sa

Zwierz nie lubi niczego robić sam więc ma dla was konkurs – w którym do wygra­nia jest 3- dniowy kar­net na fes­ti­w­al. Co musi­cie zro­bić? Napisz­cie zwier­zowi jaki nowy utwór którego ostat­nio wysłuchal­iś­cie zro­bił na was najwięk­sze wraże­nie. Jeśli szuka­cie inspiracji zawsze może­cie posłuchać raz jeszcze tego co poruszyło zwierza  ale też np. wejść na stronę fes­ti­walu i poszukać na włas­ną rękę nowych muzy­cznych doświad­czeń. Najlep­sza odpowiedź pozostaw­iona w komen­tarzu wygry­wa 3‑dniowy kar­net (6–8.07.2017r.). Na Wasze odpowiedzi czekam do dnia 20.04.2017r., do godziny 23:59. Reg­u­lamin konkur­su zna­jdziecie TUTAJ.

Ps: Wpis pow­stał we współpra­cy z Fes­ti­walem Tau­ron Nowa Muzy­ka Katow­ice.

43 komentarze
0

Powiązane wpisy