Home Ogólnie Netflix sprzedał duszę diabłu czyli pierwsze wrażenia z oglądania Daredevila

Netflix sprzedał duszę diabłu czyli pierwsze wrażenia z oglądania Daredevila

autor Zwierz
Netflix sprzedał duszę diabłu czyli pierwsze wrażenia z oglądania Daredevila

3c Zwierz nie będzie przed wami udawał, że zobaczył wczo­raj wszys­tkie dostęp­ne kilka­naś­cie odcinków Dare­dev­ila. Nie żeby nie chci­ał – po pros­tu ktoś wymyślił taką dzi­wną czyn­ność jak sen – która ponoć przedłuża życie. Może wam nato­mi­ast powiedzieć, że obe­jrzał wystar­cza­ją­co dużo odcinków by podzielić się z wami swoim pier­wszym wraże­niem. Wpis zaw­iera jeden min­i­mal­ny spoilerek.

 

5439aaea946a5.0

Zwierz przyz­na bez bicia że od cza­su kiedy ogłos­zono, że Mur­doc­ka zagra  Char­lie Cox zwierz wiedzi­ał, że będzie musial zobaczyć serial. 

Od pewnego cza­su w świecie adap­tacji komik­sów rysu­je się dość wyraźny podzi­ał. Mar­vel ma nas baw­ić, DC pokazy­wać jak wyglą­dał­by świat z super bohat­era­mi gdy­byśmy pobaw­ili się w real­isty­czną kon­wencję.  W świecie telewiz­ji ten podzi­ał był doty­chczas nieco zach­wiany – Mar­vel miał Agen­tów Tar­czy ale to DC wygry­wało swoim raczej mało mroczny­mi seri­ala­mi czyli Arrow i Flashem. Wydawało się, że Mar­vel wyrzu­cił jakiekol­wiek pre­ten­sje do real­iz­mu i mrocznych adap­tacji przez okno, a DC idąc w telewiz­ji ich śla­dem tylko na tym zyskało. W takim podziale Dare­dev­il wnosi zupełnie nowe pode­jś­cie. Jeśli zwierz miał­by sko­rzys­tać z przyjętego podzi­ału – to ser­i­al który pokazu­je jak mogło­by wyglą­dać ekraniza­c­je (w tym kinowe) Mar­vela gdy­by twór­cy zde­cy­dowali się jed­nak na powagę i mrok. I DC powin­no się cieszyć, że Mar­vel bawi kinowych widzów Boga­mi z młotem w ręku i play­boy­a­mi z olbrzymim urok­iem oso­bistym (do których w seri­alu zna­jdziemy piękne choć niewielkie naw­iazanie). Bo Mar­vel na poważniej wypa­da doskonale.

daredevil-netflix-costume

Ser­i­al jest dosłown­ie mroczny tzn. więk­szość ujęć jest strasznie ciem­na. Co cza­sem przeszkadza bo człowiek czu­je się troche jak bohater — praw­ie nic nie widzi

Dare­dev­il jest i zawsze był jed­nym z naj­ciekawszych bohaterów Mar­vela (opinia wielce subiek­ty­w­na bo zwierz nie zna z imienia nazwiska i przygód wszys­t­kich bohaterów Mar­vela). Z jed­nej strony jego super moce są dość ogranic­zone (o ile to w ogóle są super moce). Nie jest mutan­tem, nie ma super zbroi i jest przykła­dem klasy­cznego herosa którego niedostatek (Mur­dock nie widzi) jest jed­nocześnie źródłem jego mocy (ma wyczu­lone wszys­tkie inne zmysły). Jed­nak tym co wyróż­nia naszego bohat­era jest fakt, że zde­cy­dowanie nie jest on obrońcą zie­mi, ani nawet całego mias­ta. Prawdę powiedzi­awszy to bohater niesły­chanie lokalny – który właś­ci­wie  prag­nie bronić jedynie kilku przecznic w Hell’s Kitchen. Do tego – przy­na­jm­niej w tej najbardziej pod­sta­wowej opowieś­ci, jego prze­ci­wni­cy są tak bard­zo po ludzku niebez­pieczni – wybit­ni przestęp­cy mają­cy w garś­ci wszys­t­kich dzię­ki odpowied­niej mieszance ter­roru i pieniędzy. Co wypa­da bla­do jeśli przy­pom­n­imy sobie, że w świecie telewiz­yjnych i fil­mowych adap­tacji komik­sów nasi bohaterowie wal­czą z obcy­mi cywiliza­c­ja­mi prag­ną­cy­mi najechać ziemię. Nie mniej ta zmi­ana per­spek­ty­wy spraw­ia, że Matt Mur­dock  (za dnia prawnik – serio prawnik, super bohater to już jest eks­cen­tryczne w Stanach ;) jest postacią co najm­niej intere­su­jącą. A ekraniza­c­ja jego przygód otwiera przed sce­narzys­ta­mi nowe możli­woś­ci. Inny­mi słowy — jeśli kiedykol­wiek Mar­vel miał się zde­cy­dować na nieco poważniejsze potrak­towanie swoich bohaterów to Dare­dev­il ide­al­nie nada­je się na bohat­era takiego serialu.

04-daredevil-3.w529.h352.2x

Jest bru­tal­nie. Do tego stop­nia, że cza­sem nawet wzrok zwierza uciekał w bok. 

Nie ule­ga bowiem wąt­pli­woś­ci, że choć trud­no z kami­en­ną twarzą snuć his­torię super bohat­era który porusza się z szy­bkoś­cią światła, czy mil­ion­era gani­a­jącego z łukiem po mieś­cie (tak wiem, że oni są z DC), to już niewidomy prawnik, który kon­fron­tu­je się z mniejszy­mi i więk­szy­mi przestęp­ca­mi w swo­jej dziel­ni­cy – brz­mi odrobinkę bardziej praw­dopodob­nie.  Wyda­je się że to między inny­mi dlat­ego seri­alowy Dare­dev­il wybrał sobie kon­wencję bliższą rzeczy­wis­toś­ci.  I nie chodzi tylko o to, że więk­szość scen roz­gry­wa się w mało mal­own­iczej scener­ii pod­wórek, niewiel­kich zanied­banych mieszkań czy doków. Widać to także w walkach i prze­mo­cy. Zaczni­jmy od samych walk – ktokol­wiek przy­go­towywał ich chore­ografię musi­ał zdawać sobie sprawę, że wid­zowie zaczy­na­ją być nieco znudzeni fak­tem, że przez dynam­iczny mon­taż nie wiado­mo kto kogo wal­nął i kto wygry­wa. W Dare­dev­ilu oglą­danie bijatyk głównego bohat­era jest męczące. Widz­imy jak męczy się on i jego prze­ci­wni­cy. Jak strasznie trud­no jest pozbaw­ić przy­tom­noś­ci kogoś, wyłącznie goły­mi ręka­mi. Do tego Mur­dock też obry­wa (na całe szczęś­cie każdy bohater wcześniej czy później natknie się na jakąś uroczą pielęg­niarkę z nad­mi­arem wol­nego cza­su) i to oby­wa bard­zo. Dawno zwierz nie widzi­ał ani w kinie ani w telewiz­ji takich scen wal­ki które spraw­iał­by wraże­nie może nie praw­dopodob­nych ale możli­wych. Inna sprawa to prze­moc – Net­flix to nie ABC czy CW – u nich krew może się lać litra­mi a koś­ci chru­pać. Nie jest Dare­dev­il seri­alem bard­zo krwawym ale prze­moc jest tu bard­zo wyraź­na, zaś sam widz może niekiedy poczuć zim­ny dreszcz bieg­ną­cy po krę­gosłupie na sam widok zadanych obrażeń. Zwierz przyz­na szcz­erze, że w pewnym momen­cie ser­i­al oglą­dał przez palce właśnie ze wzglę­du na sposób pokazy­wa­nia prze­mo­cy. Trud­no się do tego jed­noz­nacznie usto­sunkować – z jed­nej strony zwierz nie lubi epa­towa­nia prze­mocą, z drugiej – wyda­je się, że bez tego nie da się opowiedzieć tej his­torii we wspom­ni­anej real­isty­cznej konwencji.

ustv-daredevil-season-1-production-stills-11

Przeu­rocza jest — wielokrot­nie przy­woły­wana prze­cud­na reflek­s­ja że Matt zawsze dzi­wnym trafem wie która kobi­eta z jego otoczenia jest bardzi piękna

Poza tym jed­nak Dare­dev­il jest zro­biony zgod­nie z nowym przepisem na ser­i­al – który krys­tal­izu­je się w ramach pro­dukcji wypuszczanych cały­mi sezon­a­mi. W prze­ci­wieńst­wie do wielu seri­alowych his­torii gdzie wąt­ki spa­ja­jące ser­i­al w jed­no odgry­wa­ją rolę dru­go­planową (mamy przy­godę tygod­nia a w tle jakieś wydarzenia zbliża­jące nas do głównej osi fabuły) tu mamy właś­ci­wie bard­zo, bard­zo dłu­gi film w kawałkach. Łącznie z bard­zo ciekawym drugim odcinkiem, który właś­ci­wie wrzu­ca widza w sam środek akcji i ofer­u­je coś w sty­lu bot­tle episode (odcinek który cały dzieje się w jed­nym miejs­cu) już na samym początku opowieś­ci. Nie mniej twór­cy doskonale wiedzą co robią i umieją tak poprowadz­ić akc­je, że z odcin­ka na odcinek wid­zowi co raz trud­niej przy­cis­nąć pauzę. Akc­ja rozwi­ja się bowiem powoli ale kon­sek­went­nie a widz czu­je się co raz bardziej wciąg­nię­ty w poplą­tany świat przestępc­zoś­ci w i gangów wśród których pojaw­ił się właśnie nowy gracz. Przy czym sam ser­i­al nie śpieszy się za bard­zo w odkry­wa­niu wszys­t­kich kart. Choć już w pier­wszym odcinku daje nam pod­powiedź czym zajmie się nasz bohater w przyszłoś­ci, to jed­nocześnie będziemy musieli zaskaku­ją­co dłu­go poczekać by zobaczyć na ekranie głównego złego – co jest tym ciekawsze, że prze­cież więk­szość widzów wie kto jest głównym prze­ci­wnikiem Dare­dev­ila. Inna sprawa to fakt, że twór­cy cały czas trzy­ma­ją nas w napię­ciu. To co dzieje się wokół Mur­doc­ka kiedy pracu­je on za dnia jako prawnik jest nie mniej ważne niż jego noc­na dzi­ałal­ność. Co aku­rat wychodzi seri­alowi na dobre, bo w świ­etle dnia pojaw­ia się też trochę więcej poczu­cia humoru, bez którego nie przetr­wa żad­na ekraniza­c­ja komiksu.

rsz_daredevil48-590x344

Brak super mocy zobow­iązu­je bohat­era do zapoz­na­nia kogoś kto go poskł­da co pewien czas w całość

Jed­ną z rzeczy, których zwierz najbardziej się bał pod­chodząc do seri­alu była kwes­t­ia tego jak twór­cy opowiedzą his­torię początków Dare­dev­ila. Widzi­cie – zwierz przeczy­tał swój pier­wszy komiks o bohaterze (The Man With­out Fear Fran­ka Millera – zwierz nie miał poję­cia co czy­ta ale wiedzi­ał że mu się stras­zli­wie podo­ba) kiedy miał kil­ka lat. I nawet wtedy strasznie nie lubił całej his­torii początków bohat­era. Utra­ta wzroku, his­to­ria ojca, szkole­nie – może zwierz jest nieczuły ale miał z tym prob­lem. Tu bał się, że będzie musi­ał obe­jrzeć co najm­niej dwa odcin­ki takiej opowieś­ci zan­im dojdziemy do akcji właś­ci­wiej. Tym­cza­sem twór­cy zde­cy­dowali się opowiadać nam his­torię w niewiel­kich kawałkach, powoli, bez poś­piechu – co paradok­sal­nie zde­cy­dowanie lep­iej dzi­ała – nie tylko łatwiej wysłuchać całej his­torii, ale też nie ma tego uczu­cia że musimy doskonale poz­nać bohat­era zan­im zaczniemy oglą­dać jego przy­gody. Co wiąże się z jed­nym z ulu­bionych fil­mowych i książkowych zabiegów zwierza – wrzu­ca­nia widza w sam środek opowieś­ci i dopowiadanie tego co było w przeszłoś­ci powoli i niekoniecznie po kolei. Zdaniem zwierza to zde­cy­dowanie najlep­szy sposób by zain­try­gować nas his­torią a jed­nocześnie – jest to najbliższe życia. Nikt nie pod­chodzi do nas i nie opowia­da nam o sobie wszys­tkiego – nawet naszych zna­jomych poz­na­je­my kawałka­mi więk­szej historii.

charlie-cox-rosario-dawson-daredevil-01-2048x1360

Tu pozszy­wamy tam poskle­jamy i będzie praw­ie jak nowy 

Oczy­wiś­cie moż­na się zas­tanaw­iać – dlaczego Net­flix wybrał właśnie Dare­dev­ila. Powiedzmy sobie szcz­erze – nie jest to najbardziej kochany na świecie bohater z uni­w­er­sum Mar­vela. Co więcej – nie da się ukryć, ze kosz­marnie zły (widzi­ałam dwa razy i nie jestem w stanie uwierzyć jak go skopali) film z Ben­em Affleck­iem, nie przy­czynił się do poprawy notowań bohat­era. Zdaniem zwierza Net­flix wybrał jed­nak bohat­era którego najłatwiej i najszy­b­ciej moż­na sprzedać ludziom nie czy­ta­ją­cym komik­sów. Bo w sum­ie nie o bohat­era tu chodzi. Zde­cy­dowanie bardziej intrygu­ją­ca, ciekawsza i przy­cią­ga­ją­ca widzów jest sama wiz­ja świa­ta. Tak może to i świat zgod­ny z fil­mowym uni­w­er­sum MCU ale prze­cież zupełnie inny. Ludzi pocią­ga – zawsze pocią­gały – obrazy świa­ta złego, przeżartego przez korupcję, właś­ci­wie całkowicie rząd­zonego przez ludzi poza prawem. Hell’s Kitchen jest straszne przez to, że nic się nie da zro­bić – w jed­nej ze scen poj­many przestęp­ca kpi z Dare­dev­ila – cóż z tego, że zabi­je jed­nego sko­ro w jego miejsce pojawi się następ­ny. Póki zna­jdą się ci którzy za przestępst­wa będą płaci, póty zna­jdą się przestęp­cy gotowi na wyko­nanie zada­nia. Dzi­ała­nia jed­nej, nawet bard­zo zde­ter­mi­nowanej jed­nos­t­ki niewiele tu zmienią. Oczy­wiś­cie jako wid­zowie chce­my wierzyć że jest inaczej – mamy pra­wo przy­puszczać, że dziel­ny i odporny na kole­jne lanie Mur­dock w końcu dojdzie do samego szczy­tu orga­ni­za­cji przestępczej i tam wymierzy spraw­iedli­wość. Ale jed­nocześnie to zdanie trafia w samo serce kon­cep­tu super bohaterst­wa. Prob­le­mem dziel­ni­cy zawsze będzie fakt, że bezpraw­iu sprze­ci­wia­ją się nieliczni.

foggy-nelson-121199

Zwierz jest pod wraże­niem jak bard­zo obsa­da pasu­je do jego wyobrażeń o bohat­er­ach z komisku

No dobra tyle o samym seri­alu ale po pier­wszych odcinkach da się powiedzieć, ale da się też powiedzieć kil­ka słów o obsadzie. Na początku zwierz musi wam się do czegoś przyz­nać. Zan­im dowiedzi­ał się, że Char­lie Cox gra główną rolę był śred­nio zain­tere­sowany seri­alem. Kiedy zwierz dowiedzi­ał się, że Char­lie Cox gra główną rolę nie mógł się seri­alu doczekać. Nie trud­no wam chy­ba zgad­nąć, że zwierz darzy akto­ra olbrzymią sym­pa­tią. Zaczęło się gdzieś w okoli­cach Gwiezd­nego Pyłu (dlaczego potem Cox nie zro­bił olbrzymiej między­nar­o­dowej kari­ery to zwierz nie rozu­mie) i zostało ze zwierzem w cza­sie jego wszys­t­kich wys­tępów z pojaw­ian­iem się w bry­tyjskiej telewiz­ji na czele (gdy­byś­cie słyszeli pisk zwierza kiedy pojaw­ił się w Down­ton Abbey). Inny­mi słowy gdy wiel­bi­ciele komik­su nieco krę­cili nosem na cast­ing zwierz, jak to zwierz, piszczał piskiem zad­owolonej fan­ki. Na całe szczęś­cie Cox okazał się doskon­ałym Mur­dock­em (co było do udowod­nienia) i bard­zo dobrym Dare­dev­ilem (co wcale nie było oczy­wiste). Gra dobrze nie szarżu­jąc, nie czyniąc ze swo­jego bohat­era ani gbu­ra, ani idio­ty. Jest czaru­ją­cy kiedy trze­ba, bezrad­ny kiedy musi grać i cud­own­ie sprawny kiedy może być sobą. Do tego Cox obdarzył swo­jego akto­ra całą masą drob­nych gestów dzię­ki którym nie jest trud­no nam uwierzyć, że mamy do czynienia z osobą niewidomą. Jedyne czego zwierz by się odrobinę czepi­ał to jego akcent. Przez więk­szość cza­su pozosta­je bez skazy ale cza­sem – naprawdę cza­sem – nawet zwierz słyszy jak wychodzi z niego coś bry­tyjskiego (w trzec­im odcinku dzięku­jąc księdzu za kawę mówi praw­ie jak­by byli w Lon­dynie). Zwierz przyz­na bez bicia – że mu to zupełnie nie przeszkadza. Ale kto wie, może komuś tak.

457076504

Char­lie Cox może jak Mur­dock nie wyglą­da ale jest doskon­ałym przykła­dem że aktor nie musi wyglą­dać jak jego komik­sowy pier­wowzór by się ide­al­nie nadawać do roli

Co do resz­ty obsady to zwierz cały czas się zas­tanaw­ia jakim cud­em Elden Hen­son jest tak podob­ny do tego  Fog­gy Nel­sona którego zwierz miał zawsze w głowie. To znaczy wiado­mo, każdy rysown­ik rysu­je inaczej, ale to jest TEN bohater którego zwierz narysował­by gdy­by przyszło mu pokazać jak wyglą­da jego włas­na wiz­ja.  Deb­o­rah Ann Woll gra  Karen Page, sekre­tarkę naszych bohaterów z całkiem sporym wątkiem pobocznym (żeby za wiele nie zdradz­ić). Trze­ba powiedzieć, że zwierz ma z aktorką prob­lem. Ilekroć widzi ją na ekranie ma wraże­nie, że powin­na próbować komuś wys­sać krew. Tak to jest jak się kojarzy kogoś wyłącznie z True Blood. Na całe szczęś­cie zwierz aktorkę bard­zo lubi i kibicu­je jej na tyle, że jest w stanie przezwyciężyć swo­ją kon­fuzję (zwłaszcza jak chodzi w słońcu). Zwierz przyz­na szcz­erze, że był nieco zaskoc­zony obec­noś­cią Rosario Daw­son w obsadzie biorąc pod uwagę, że aktor­ka ma bard­zo porząd­ną kari­erę fil­mową. Dopiero potem zwierz przy­pom­ni­ał sobie, że to ser­i­al Net­flix i naprawdę nie jest to gorsza propozy­c­ja niż rola w filmie. Na koniec zwierz powie tylko że boi się Vin­cen­ta D’Onofrio w tym seri­alu. Co dawno mu się nie zdarzyło w przy­pad­ku „tych złych” w seri­alach i fil­mach. Ale tu jest coś tak niepoko­jącego (im ciszej i spoko­jniej ktoś mówi tym bardziej zwierz zaczy­na patrzeć przez palce), że  trud­no to inaczej opisać. Przy czym seria scen w której poz­na­je­my naszego “złego” — tak niesamowicie niety­powa (a jed­nocześnie odnoszą­ca się do wielu znanych tropów) spraw­ia, że naprawdę mamy okazję poz­nać prze­ci­wni­ka naszego bohat­era. Jed­nocześnie to zabieg bard­zo ciekawy bo poz­na­je­my postać praw­ie wszech­moc­ną w chwili kiedy jest właś­ci­wie w roli peten­ta. No doskon­ały pomysł (a z jakim napię­ciem się ogląda).

2684073800000578-2988593-image-a-41_1426015867977

Zwierz od dziś dzieli ludzi na dwie grupy — tych którzy byli w stanie obe­jrzeć tylko jeden odcinek seri­alu i tych niewys­panych (pier­wsze posiedze­nie zwierza skończyło się przy odcinku 5)

Czy ser­i­al ma swo­je wady? Cóż pewnie po wszys­t­kich odcinkach zwierz na pewno coś zna­jdzie. Na razie jed­ną wadę jaką widzi zwierz to fakt, ze nie wyobraża sobie oglą­da­nia tego seri­alu w trady­cyjny sposób. Dare­dev­il – jak zwierz wspom­ni­ał to taki bard­zo dłu­gi, bard­zo dokład­nie krę­cony film. Wyda­je się, że albo damy się zła­pać i popłyniemy z prą­dem, albo zła­panie ponown­ie wątku zajmie nam trochę cza­su. Zwierz chęt­nie obe­jrzy na raz cztery odcin­ki ale chy­ba nie baw­ił­by się równie dobrze gdy­by co tydzień pod­suwano mu jeden. Paradok­sal­nie odcin­ki są ze sobą za dobrze sple­cione i pow­iązane by mogły egzys­tować samodziel­nie. A i jeszcze jed­no. Drob­nos­t­ka. Pięk­na czołówka jest doskon­ała za pier­wszym razem. Koło czwartego  zaczy­na piekiel­nie den­er­wować – przy­na­jm­niej zwierza. Poza tym zwierz na razie nie ma więk­szych zas­trzeżeń, choć oczy­wiś­cie – jest trochę (jak pewnie wielu z was drodzy czytel­ni­cy) na seri­alowym haju gdzie właś­ci­wie przez cały czas pisa­nia tych słów myślał wyłącznie o tym, że traci czas jaki mógł­by spędz­ić na oglą­da­niu kole­jnych odcinków. Co świad­czy jedynie o tym, że sze­fos­t­wo Net­flixa pewnie sprzedało duszę dia­błu. Cholera to nadal się opłaca.

PS: Jeśli nie oglą­da­cie seri­alu zwierz ma dla was tekst na Onet. Tym razem zebrał kil­ka nad­chodzą­cych kon­tynu­acji filmów sprzed lat i zas­tanaw­ia się co może z tego wyjść. W najlep­szym i naj­gorszym przypadku.

Ps2: Zwierz dostał właśnie potwierdze­nie, że jest w stanie oglą­dać prak­ty­cznie każdy ser­i­al jeśli speł­nia jed­ną z jego kluc­zowych zach­cianek. Ma Brytyjczyka.

Ps3: Andrzej Tuchol­s­ki na swoim blogu ogłosił pod­sumowanie Share Week – wychodzi z niego, że zwierz jest w złotej dziesiątce najchęt­niej pole­canych w ramach akcji blogów. Co jest abso­lut­nie prze­cu­d­owne i nie ma nic wspól­nego ze zwierzem za to wiele z odd­any­mi czytel­nika­mi blogera­mi, którym z tego miejs­ca bard­zo dzięku­je. Ponoć przy opisie żad­nego innego blo­ga nie korzys­tano z tylu emotikonów. Zwierz ma nadzieje, że po pros­tu pisal­iś­cie z uśmiechem na twarzy.a

19 komentarzy
0

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online