Home Ogólnie Nic się nie zmieniło wszystko się zmieniło czyli zwierz i to samo co zwykle

Nic się nie zmieniło wszystko się zmieniło czyli zwierz i to samo co zwykle

autor Zwierz

Hej

Ponieważ skończyła się deka­da wszyscy wzięli się za pod­sumowywanie ostat­nich dziesię­ciu lat w kinie. Zwierz zro­bił już ogólne pop­kul­tur­alne pod­sumowanie dekady ale dziś postanow­ił napisać kil­ka rzeczy o samym kinie. Otóż zwierz nie może się oprzeć wraże­niu że tak naprawdę przez ostat­nią dekadę nie wiele się w kinie zmieniło. Spoko­jnie zwierz nie prze­gapił roz­wo­ju efek­tów spec­jal­nych i pojaw­ienia się efek­tów 3D — wręcz prze­ci­wnie pewnie za kil­ka lat będzie moż­na wyda­tować film z dokład­noś­cią co do roku właśnie rzu­ca­jąc okiem na efek­ty spec­jalne które ostat­ni­mi laty nioe­co zdomi­nowały kino prowadząc niemal do pow­sta­nia osob­ne­go gatunku — fil­mu zro­bionego po to by popisać się możli­woś­ci­a­mi tech­niczny­mi w którym sce­nar­iusz odgry­wa  rolę dru­gorzęd­ną ( o ile w ogóle taki się odno­towu­je). Z drugiej jed­nak strony zwierz ma wraże­nie że wszys­tko co przy­ciągnęło nas do kin w tej dekadzie mogliśmy już wcześniej zobaczyć. Hitem otwier­a­ją­cym dekadę jest bądź co bądź Glad­i­a­tor który przy­pom­ni­ał nam jak fajne jest kino o starożyt­noś­ci zwłaszcza jeśli moż­na pokazać seks i prze­moc. Najwyraźniej nie przes­tało nas to baw­ić bo przez ostat­nią dekadę dodawal­iśmy co raz więcej sek­su i prze­mo­cy aż dos­zliśmy do Spar­takusa — dobrego seri­alu który jed­nak jest kwin­tes­encją tego połączenia. Na ekran powró­cili starzy dobrzy zna­jo­mi czyli piraci i wam­piry. Co praw­da piraci z bandytów stali się uroczy­mi lekko nie trzeźwy­mi dra­ni­a­mi zaś wam­piry zami­ast wysysać krew zaczeły się zakochi­wac ale wyraźnie każ­da epo­ka musi trych samych bohaterów wymyślić na nowo a kul­tur­oz­naw­cy mogą sobie pisać super inteligen­ten tek­sty które dają im możli­wość przeczy­ta­nia książ­ki Stephanie May­er w celach naukowych. Wró­cil­iśmy też do starych dobrych cza­sów gdzie sukces oznaczał konieczność kon­tynułowa­nia. W ciągu ostat­niej dekady widzieliśmy częś­ci drugie, trze­cie, czwarte, piąte… ok rozu­miecie o co zwier­zowi chodzi. Z resztą warto zwró­cić uwagę że podob­nie jak w dwudziestole­ciu więk­szość fabuł które odniosły sukces pow­stało na pod­staw­ie książek i komik­sów zaled­wie drob­ny pro­cent filmów które odniosły sukces oparte były o nieza­leżne pomysły. A sko­ro zwierz jest przy neza­leżnoś­ci — wszyscy trąbią o znacze­niu wiel­kich pro­dukcji ( zara­bi­a­ją­cych mil­iardy co wcześniej się nie zdarza­ło) ale tak naprawdę to kino nieza­leżne ( amerykańskie) świę­ciło tri­um­fy — 10 lat temu o Sun­dance wiedzieli zaawan­sowani kino­mani dziś wszyscy spoglą­da­ją w kierunku Kolorado czeka­jąc kogo się nagrodzi. Małe ciekawe filmy zro­bione za grosze zaczęły przy­cią­gać wielkie gwiazdy które być może postanow­iły w końcu móc grać z inny­mi ludź­mi a nie tylko na tle blue­screena. Z resztą w kinie nieza­leżnym nie było by tak dobrze gdy­by USA nie zaan­gażowało się w wojnę. Woj­na z ter­ro­ryzmem zaowocow­ała dziesiątka­mi filmów o trau­mie wojen­nej i thillera­mi o podłych poli­tykach którzy wysyła­ją ludzi na śmierć by załatwić swo­je poli­ty­czne interesy. Co łączy te wszys­tkie filmy? Krę­ci się ich co raz więcej i oglą­da­ją je prak­ty­cznie wyłącznie kry­ty­cy bo wid­ow­n­ia zda­je się mieć powoli dosyć pustyn­nych pejza­ży. W kinie mniej nieza­leżnym co raz trud­niej odróżnić filmy dla dorosłych od filmów dla dzieci. Filmy dla dzieci zaw­ier­a­ją dziś aluz­je sek­su­alne i mają niekiedy 40 min­u­towe wstaw­ki nieme zaś filmy dla dorosłych wal­czą by mieć jak najsz­er­szą wid­own­ię w związku z tym porzu­ca­ją wszelkie sce­ny które mogł­by obruszyć kry­tków ( ostat­nio zupełnie nie groźny film King’s Speech dostał kat­e­gorię od 17 lat ponieważ w filmie pojaw­iło się kilka­naś­cie razy słowo fuck. Dopiero po odowoła­niu amerykanie uznali że naprawdę nie oznacza to że film jest pełen prze­mo­cy) i zmniejszyć potenc­jal­ną wid­own­ię. Tak więc dziś coś takiego jak film tylko dla dzieci i tylko dla dorosłych przes­tało ist­nieć.  Zwierz wcale nie twierdzi że oznacza to infantyl­iza­cję — bo czy filmy dla dzieci przez ostat­nie lata złagod­ni­ały? Zdaniem zwierza ostat­nia deka­da nie przyniosła szczegól­nych aktors­kich olśnień — wiel­cy aktorzy za wszelką cenę starali się z mniejszym lub więk­szym powodze­niem wal­czyć ze swoin wiz­erunk­iem — komi­cy płakali na erkanie, aktorzy dra­maty­czni wygłu­pi­ali się jak miło, aktorzy nis­zowi grali w fil­mach Dis­neya, gwiazd­ki Dis­neya szukały filmów ambit­niejszych. Jedynym spójnym ele­mentem było sprowadzanie aktorów z anty­podów gdzie wszyscy mężczyźni są jakoś nieziem­sko przys­to­jni i wszech­stron­nie utal­en­towani. W sum­ie zwierz mógł­by tak dłu­go wymieni­ać. Przy­pom­nieć nam że niek­tóre gatun­ki wró­ciły — jak np. musi­cal zupełnie odmienione — dziś nikt nie musi umieć śpiewać by dostać rolę w musi­calu i odnieść więk­szy sukces niż ktoś kto umie śpiewać. Zwierz czeka na powrót west­er­nu choć pewnie dziś samot­ny rewol­werowiec będzie musi­ał wal­czyć z zom­bie czy obcy­mi. Nie mniej pod­sumowu­jąc zwierz musi stwierdz­ić że pomi­mo zmi­an w jakoś­ci filmów ich treść w sum­ie nie za bard­zo się zmienia. Chy­ba za kil­ka lat nie będzie się mówiło o czymś takim jak kino lat 00. Zwierz nie wie czy to dobrze czy to źle. Nie wiem jak wy ale on się dobrze baw­ił.

Ps: Zwierz czy­ta­jąc mag­a­zyn Film nieco się zden­er­wował bo znalazł frag­ment słowo w słowo zgod­ny z tym co napisał na blogu. Wściekł się ale zaczął czy­tać. Okaza­ło się że zwierz miał rację że frag­ment jest słowo w słowo zwierza — bo przyz­na­ją się do tego sami autorzy artykułu! Zwierz czu­je się sławny!

Ps2: wszyscy piszą­cy o nowej ekraniza­cji Green Hor­net piszą że jest to ekraniza­c­ja kole­jnego komik­su. Tym­cza­sem zaled­wie 52 sekundy wystar­czą by sprawdz­ić że Green Hor­net jest tak naprawdę bohaterem słu­chowiska radiowego który dopiero potem pojaw­ił się w komik­sie. Dlaczego ludzie piszą­cy o pop­kul­tuirze nie mają tych 52 sekund?

0 komentarz
0

Powiązane wpisy