Home Ogólnie Niezbędne cuda zbędne czyli Zwierz i GeekUp! zachęcają do kolekcjonowania (konkurs!)

Niezbędne cuda zbędne czyli Zwierz i GeekUp! zachęcają do kolekcjonowania (konkurs!)

autor Zwierz
Niezbędne cuda zbędne czyli Zwierz i GeekUp! zachęcają do kolekcjonowania (konkurs!)

Zwierz się tak cieszy na ten post, że aż mu głu­pio. Nie dość bowiem, że z GeekUp! Organzu­je­my dla was już dru­gi raz konkurs Mikoła­jkowy to jeszcze zwierz może wam opowiedzieć o swo­jej ukochanej kolekcji fig­urek Funko POP! A na sam koniec sami może­cie kil­ka wygrać. Yay!

Zaczni­jmy od tego co to są Funko POP. To takie zro­bione z winy­lu charak­terysty­czne fig­ur­ki z wielki­mi głowa­mi. Cza­sem głowy są na sprężynce i trochę się kiwa­ją do przo­du i do tył, cza­sem są lep­iej przy­czepi­one i fig­ur­ka stoi bez ruchu. Urok Fig­urek Funko pole­ga na tym, że  choć wszys­tkie są trochę do siebie podob­ne i bard­zo charak­terysty­czne to w ofer­cie firmy moż­na znaleźć fig­ur­ki naw­iązu­jące niemal do każdego geekowskiego fan­do­mu – posta­cie z filmów, seri­ali, kreskówek, gier kom­put­erowych, komik­sów. Chcesz swo­ją ulu­bioną postać z War­crafta? Jest. Księżniczkę Dis­neya? Jest. Dok­to­ra z Dok­to­ra WHo? Jest. Postać z Sher­loc­ka? Jest. Postać z Przy­jaciół? Też jest. Inny­mi słowy, zbier­a­jąc swo­ją kolekcję moż­na stworzyć odbi­cie swoich pop­kul­tur­al­nych zain­tere­sowań – zarówno tych najbardziej geekows­kich jak i tych zde­cy­dowanie bliżej głównego nur­tu. Co więcej – wcale nie jest tak, że pro­dukc­ja musi być najwięk­szym między­nar­o­dowym fenomen­em by dostała swo­ją ser­ię fig­urek. Zwierz ma fig­urkę z Han­ni­bala choć jak wiemy ser­i­al pożył tylko 3 sezony i zmarł na niską oglą­dal­ność.

Ulubiona "rodzina" zwierza - figurki z Gwiezdnych Wojen mają podstawki - trochę utrudnia to zabawę ale ładnie się prezentują.

Ulu­biona “rodz­i­na” zwierza — fig­ur­ki z Gwiezd­nych Wojen mają pod­staw­ki — trochę utrud­nia to zabawę ale ład­nie się prezen­tu­ją.

W tym momen­cie pewnie część z was zapy­ta? Ale po co? Na początku zwierz chci­ał wam napisać że fig­ur­ki zbiera się bezre­fleksyjnie i po nic i na tym pole­ga ich pię­kno. Tylko robiąc im zdję­cia zdał sobie sprawę, że to nie praw­da. Bo prze­cież pier­wszą fig­urkę (Rock­et Racoon!) mama przy­wiozła zwier­zowi z Bal­ti­more (posłana tam z obiet­nicą że nie będzie jadła lud-ziny), pier­wszą fig­urkę jaką zwierz kupił sam podarował ojcu (no jasne że to była księżnicz­ka Dean­erys!). Mag­ne­to zwierz kupił jako nagrodę za udane spotkanie autorskie na tar­gach książ­ki, Willa z Han­ni­bala dostał niespodziewanie od wów­czas dalekiej jeszcze zna­jomej która jed­nak okaza­ła się być doskon­ałym mate­ri­ałem na przy­jaciółkę (bo pomyślała o zwierzu tak bez okazji). Kap­i­tan Amery­ka i Zimowy Żołnierz to z kolei skład­kowy prezent na trzy­dzi­este urodziny mają­cy przy­pom­nieć, że zwierz jeszcze na nic nie jest za stary. Kolekc­ja fig­urek z Dare­dev­ila to nie tylko efekt impul­sowego zakupu w cza­sie mara­tonu drugiego sezonu, ale też pamiąt­ka z Lon­don Com­ic Con, prezent od bra­ta czy radość ze świątecznego bonusu. Król Llane to  z kolei przy­pom­nie­nie o tym, że mi się fil­mowy War­craft naprawdę podobał.  No i na samym końcu ukochana rodz­i­na zwierza – Poe, Finn i BB‑8, pier­wsza w życiu pacz­ka jaką zwierz zamówił do paczko­matu. Ant- Man został zaś kupi­ony bo po przeprowadzce okaza­ło się, że potrze­bu­je­my jeszcze jed­nej wyraźnie czer­wonej fig­ur­ki.

Każda figurka ma swoją historię Steve i Bucky to prezent od przyjaciół na 30 urodziny.

Każ­da fig­ur­ka ma swo­ją his­torię Steve i Bucky to prezent od przy­jaciół na 30 urodziny.

I jak tu napisać, że zbiera się fig­ur­ki bez powodu. Nie chodzi tylko o to, że cieszą oko, dają radochę w chwili w której wyj­mu­je się je z pudeł­ka i staw­ia na biurku (kiedy zwierz pisze patrzy na niego dziel­ny król Llane, ze swo­ją obow­iązkową smut­ną miną). Zwierz w swoich fig­urkach prze­chowu­je fajne wspom­nienia, nie tylko o tym gdzie był i kiedy je sobie kupił ale też o tym, że ktoś zadał sobie trud by dorzu­cić się do zwier­zowej kolekcji. Jasne te rzeczy nie mają żad­nego jas­nego celu. Ale jak­iż to luk­sus móc kupować rzeczy tylko po to by nas baw­iły swo­ją obec­noś­cią, cieszyły wspom­nieni­a­mi i zachę­cały do pow­ięk­sza­nia kolekcji. Bezcelowość posi­ada­nia takich fig­urek jest ich najwięk­szą zaletą. Choć zwierz przyz­na wam szcz­erze, że w cza­sie tych trud­nych miesię­cy czeka­nia na kole­jny odcinek Gwiezd­nych Wojen posi­adanie fig­urek swoich ulu­bionych postaci (now kiss) cza­sem się przy­da­je. Zresztą zwierz ma wraże­nie, ze wam aku­rat nie trze­ba tłu­maczyć po co cokol­wiek zbier­ać. Zbieranie jest przy­jemne, a zbieranie rzeczy związanych z ulu­bionym fan­domem jest przy­jemne dwój­nasób. Nic w tym odkry­w­czego.

Zwierz ma kolekcję w kolekcji - stara się zebrać wszystkie figurki Daredevila

Zwierz ma kolekcję w kolekcji — stara się zebrać wszys­tkie fig­ur­ki Dare­dev­ila

Nie mniej jed­nak jeśli będziecie mieli kiedyś prob­lem z kimś kto będzie wam wyrzu­cać że to zabaw­ki dla dzieci, to może­cie mu powiedzieć, że aku­rat zbier­act­wo nigdy nie miało wymi­aru użytecznego. Kolekc­ja znaczków jest chy­ba najbardziej nieużyteczną kolekcją na świecie bo bierze coś co ma jas­no spre­cy­zowane przez­nacze­nie i go pozbaw­ia zamieni­a­jąc w obiekt kolekcjon­er­s­ki. Z kolei uznane na świecie zbieranie mon­et to już czys­ta para­no­ja – płacisz pieniędz­mi za pieniądze i to wielokrot­ność ich nom­i­nal­nej wartoś­ci. Jak nie patrzeć na takie zjawisko jak na kom­plet­ny brak piątej klep­ki. Pod tym wzglę­dem zbieranie geekows­kich fig­urek wyda­je się zde­cy­dowanie bardziej postępowe – czyż nie log­icznej zbier­ać rzeczy przez­nac­zone do zbiera­nia? Przy czym, żeby było jasne – zwierz nie ma nic do filatelisty­ki czy numiz­maty­ki – uważa obie pas­je za fajne i sam uwiel­bi­ał oglą­dać kolekc­je mon­et swo­jego ojca. Chodzi raczej o to, żeby zobaczyć jak bard­zo nasze postrze­ganie przed­miotów zbier­act­wa zależy po pros­tu od pewnych schematów myśle­nia i od trady­cji. W isto­cie nie ma wiel­kich różnic.

Film? Serial? Komiks? Gra Komputerowa? Nie ważne co na pewno jest z tego figurka Funko POP!

Film? Ser­i­al? Komiks? Gra Kom­put­erowa? Nie ważne co na pewno jest z tego fig­ur­ka Funko POP!

Warto jeszcze dodać, że zbier­ane przez zwierza fig­ur­ki to naprawdę strasznie fajny przed­miot kolekcjon­er­s­ki. Są doskonale wyko­nane (to znaczy np. król ma zbro­ję odt­wor­zoną ze szczegóła­mi, a w Will z drugiego sezonu Han­ni­bala ma odpowied­nią plas­tikową maskę), wytrzy­małe (zwier­zowi nie udało się jeszcze żad­nej z fig­urek zniszczyć czy poła­mać co powiedzmy szcz­erze – jest rzad­kie – zwierz jest niszczy­ciel­ską siłą) i przede wszys­tkim – odpowiada­jące różnym poziomom geekow­st­wa. Np. zwierz ma zarówno ubranego na czarno Dare­dev­ila z pier­wszego sezonu seri­alu jak i znanego głównie z komik­sów Dare­dev­ila w żół­tym stro­ju. Tak więc nie ma tak, że jest jed­nak fig­ur­ka która ma obskoczyć wszys­tkie wcie­le­nia postaci (zwierz nadal nie jest się w stanie zde­cy­dować którego chce Bat­mana). Fig­ur­ki cza­sem mają pod­staw­ki (rodz­i­na z Gwiezd­nych Wojen ma!), cza­sem są trochę więk­sze (najwięk­sza u zwierza jest sro­ga fig­ur­ka Dia­blo), cza­sem mniejsze. To jest fajne bo np. BB8 nie jest wielkoś­ci pozostałych fig­urek – co ma sens. Inny­mi słowy – powin­ny speł­ni­ać wszys­tkie tech­niczne wyma­gania staw­iane takim przed­miotom kolekcjon­er­skim (jeśli ich nie wyjmiecie z pudeł­ka też będą fajnie wyglą­dać bez roz­pakowywa­nia).

Zwierz musi powiedzieć że zawsze się uśmiecha kiedy patrzy na Magneto - nagrodę za to że napisał książkę :)

Zwierz musi powiedzieć że zawsze się uśmiecha kiedy patrzy na Mag­ne­to — nagrodę za to że napisał książkę :)

No dobra tyle wys­tępu. Ter­az konkurs który jest tak fajny, że zwierz sam by nie mógł uwierzyć, że taki jest gdy­by go sam nie orga­ni­zował :) Otóż zaczni­jmy od nagród. Bo te są super. Otóż GeekUp! Ma super pro­dukt – Mys­tery POP! Box. Co to jest? Otóż zamaw­ia się fig­urkę niespodziankę (w ten sposób zwierz dostał BB‑8!).  Dlaczego to super? Zwierz powie wam, że serio trud­no dostać fig­urkę której naprawdę się nie chce (zresztą zawsze moż­na komuś spraw­ić przy­jem­ność) za to ma się ten moment kiedy otwiera się opakowanie i nagle człowiek ma w rękach fig­urkę o której nawet nie wiedzi­ał że ją chce. Zwierz uwiel­bia Mys­tery POP! Box i jedyny powód dla którego nie kupu­je ich non stop to ta głu­pia rzecz jak rachun­ki do zapłace­nia i chleb do zjedzenia. Dlaczego zwierz o nich pisze? Bo są do wygra­nia. Ale ter­az najlep­sze. Otóż zwierz w swoim konkur­sie ma do roz­da­nia pięć kom­pletów.

Nigdy nie ma się dość figurek. Najwyżej nie ma się dość miejsca na figurki.

Nigdy nie ma się dość fig­urek. Najwyżej nie ma się dość miejs­ca na fig­ur­ki.

Zwycięz­ca zgar­nie 3 fig­ur­ki, Drugie miejsce 2 fig­ur­ki, oso­by od 3 do 5 miejs­ca po jed­nej fig­urce. Słucha­j­cie serio to jest konkurs w którym zwierz tak bard­zo brał­by udzi­ał, że naprawdę żału­je że go orga­nizu­je. Więcej – zwierz dostanie kasę za ten wpis i pewnie połowę przepuś­ci na fig­ur­ki. Serio wszyscy jesteśmy w tym razem (ARGH!). Dobra – powiecie – a co my właś­ci­wie mamy zro­bić? Zadanie jest proste – wejdź­cie na stronę GeekUp! Zobacz­cie ofer­tę sklepu (wiecie że macie w niej spec­jal­ną zniżkę 5% na hasło ZPOPK? Bo macie J ) i napisze­cie którą z ofer­owanych przez sklep fig­urek Funko POP kupilibyś­cie i podarowali komuś na Mikoła­j­ki. Zwierz wybierze zwycięzców już 7.12. ! Tak więc do robo­ty i niech moc fan­domów będzie z wami.

Ps: Zwierz przy­pom­i­na i infor­mu­je, że już jutro o 17 w Warsza­w­ie w kaw­iarni Jaś & Mał­gosia odbędzie się coroczne spotkanie Secret San­ta. Zwierz zaprasza wszys­t­kich, także tych którzy nie zapisali się na wymi­anę prezen­tów :)

Ps2: Dla wszys­t­kich biorą­cych udzi­ał w konkur­sie o książkę Kuby Ćwieka – wyni­ki zwierz podał wczo­raj pod wpisem. Przy­pom­i­nam bo jeszcze nikt nie przesłał adresu do wysył­ki!

Ps3: Jak­byś­cie naprawdę bard­zo nie zauważyli to wpis jest współpracą komer­cyjną. Miłość zwierza do fig­urek Funko POP jest jed­nak głębko zako­rzeniona w jego ser­duszku :)

110 komentarzy
0

Powiązane wpisy