Home Ogólnie Internety już nie zdążą czyli 20 świątecznych prezentów do kupienia w sklepie

Internety już nie zdążą czyli 20 świątecznych prezentów do kupienia w sklepie

autor Zwierz
Internety już nie zdążą czyli 20 świątecznych prezentów do kupienia w sklepie

-Do świąt zostały już nie całe dwa tygod­nie a to znaczy, że na częś­ci stron sklepów Inter­ne­towych zaczęła się pojaw­iać strasz­na infor­ma­c­ja „brak gwarancji dostar­czenia pro­duk­tu przed Świę­ta­mi”. U wielu ta infor­ma­c­ja oznacza  jed­no – konieczność uda­nia się po zakupy do sklepu. Zwierz doszedł do wniosku, że nieco wam ułatwi życie i zaprezen­tu­je 20 rzeczy które moż­na kupić w sklepach stacjonarnych a które on sam chęt­nie by dostał albo komuś sprezen­tował.

Skar­pet­ki Star Wars 

Moż­na mówić różne rzeczy ale Zwierz i znani mu przed­staw­iciele płci obo­j­ga mają słabość do ład­nych i geekows­kich skar­petek. Ponoć skar­pet­ki pod choinką świad­czą o braku pomysłu, ale jak się jest dorosłym i poz­na się ceny skar­petek to moż­na je ze łza­mi tulić do ser­ca. Zwłaszcza jak cią­gle dosta­je się tylko książ­ki. Zwierz pro­ponu­je wam skar­pet­ki z dwóch źródeł. Jed­nym są sklepy Tchi­bo które swo­je gwiezd­nowo­jenne wzo­ry sprzeda­ją od lat a drugim sklepy C&A które mają całą kolekcję ciuchów Star Wars ale nieste­ty tylko dla facetów.

Do dosta­nia: sklepy stacjonarne Tchi­bo, sklepy C&A

 

Sza­lik i Czap­ka Star Wars 

W tym roku to trochę monotem­aty­cznie się zro­biło w sklepach ale trud­no się dzi­wić sko­ro na dni­ach mamy pre­mierę Gwiezd­nych Wojen. Zwierz zakochał się w sza­liku z House ponieważ nie tylko jest z Gwiezd­nych Wojen ale ma takie śliczne wyszy­wane zbrod­nicze machiny Imperi­um. Z kolei na cza­pce zna­jdziecie piękne BB8. Cały zestaw jest uroczy przede wszys­tkim dlat­ego, że dopiero jak się człowiek przyglą­da bliżej to widzi że na sza­liku i cza­pce nie ma bałwanków i renifer­ków. Tylko jed­na uwa­ga – czap­ka jest dość mała więc jak ktoś ma sporą głowę to napis może śred­nio wyglą­dać.

Do dosta­nia: Sklepy House

 

 

Down­ton Abbey (sezony 1–6)

Jeśli zostało wam w port­felu dużo złotówek to może­cie spraw­ić komuś mara­ton jed­nego z najbardziej den­er­wu­ją­cych i wcią­ga­ją­cych bry­tyjs­kich seri­ali ostat­nich lat. Państ­wo i służ­ba mieszka­ją­cy w jed­nym domu na przestrzeni kilku­nas­tu lat. Od telegra­mu infor­mu­jącego o katas­trofie Titan­i­ca, przez kosz­mar I wojny świa­towej, po sza­lone lata dwudzi­este. Nie jeden his­to­ryk zła­pał się na serce patrząc na to jak sce­narzys­ta swo­bod­nie trak­tu­je relac­je społeczne. Co nie zmienia fak­tu, że po pewnym cza­sie człowiek nie jest w stanie sobie wyobraz­ić jak żył bez oglą­da­nia szla­chet­nego pana hra­biego, jego złośli­wej mat­ki i wiernego kamer­dyn­era czy spisku­jącego loka­ja. Jeśli trafi pod choinkę 24 grud­nia to do 1 sty­cz­nia wszyscy powin­ni już być pod koniec ostat­niego sezonu.

Do dosta­nia: Empik, Sat­urn

 

Slash (Natalia Osińs­ka)

Jeśli po domu błą­ka się jakaś nas­to­lat­ka lub nas­to­latek której chce­cie sprezen­tować pol­ską powieść młodzieżową to Slash może być ide­al­nym wyborem. His­to­ria Leona i Toś­ka – dwóch chłopaków, którzy mierzą się z prob­le­ma­mi bycia  w związku to chy­ba najbardziej nowoczes­na pol­s­ka powieść młodzieżowa. Co praw­da to dru­gi tom (pier­wszy to Fan­fik) ale spoko­jnie moż­na zacząć czy­tanie cyk­lu właśnie tutaj. Choć oby­cza­jowo powieść jest bardziej postępowa niż więk­szość społeczeńst­wa to sama kon­strukc­ja i miejsce akcji książ­ki bard­zo przy­pom­i­na­ją Jeży­c­jadę. I w sum­ie książ­ka dobrze pokazu­je że nieza­leżnie od tego jak skom­p­likowane są relac­je młodych poz­nańs­kich nas­to­latków zawsze czy­ta się o nich z równym zaan­gażowaniem. Szer­sza recen­z­ja książ­ki na Czy­tu Czy­tu.

Do dosta­nia: Empik, two­ja dobrze zaopa­tr­zona lokalna księ­gar­nia

 

Jak oni pracu­ją. Roz­mowy z Pol­skim twór­ca­mi (Aga­ta Napiórs­ka)

Książ­ka ide­al­na jeśli macie w rodzinie kogoś kto raz na jak­iś czas ogłasza że „musi napisać książkę” sprawdzi się też dla każdego kto sam sobie ogranizu­je czas i miejsce pra­cy. To krótkie wywiady z kilkudziesię­cioma pol­ski­mi twór­ca­mi – pis­arza­mi, malarza­mi, naukow­ca­mi itp. Wszys­tkie toczą się wokół tego jak pracu­ją, jakie mają przyzwycza­je­nia, co ułatwia im pracę, jak orga­nizu­ją sobie dzień. To także naprawdę ciekawa (i poucza­ją­ca) książ­ka dla wszys­t­kich, którzy zas­tanaw­ia­ją się nad porzuce­niem pra­cy na eta­cie i zaję­ciem się czymś na włas­ny rachunek. Do tego to po pros­tu dobra i przy­jem­na lek­tu­ra. Dlat­ego jeśli macie kogoś komu chce­cie podarować po pros­tu fajną książkę do czy­ta­nia – a nie zna­cie do koń­ca jego gus­tu to Jak oni pracu­ją może się okazać strza­łem w dziesiątkę.

Do dosta­nia: Moda na czy­tanie, Empik, two­ja dobrze zaopa­tr­zona lokalna księ­gar­nia.

 

Nie ma się co obrażać (Patryk Moglnic­ki)

Jed­na z najład­niejszych książek jaka wyszła w ostat­nich lat­ach w Polsce. To książka/album poświę­cona młodym pol­skim grafikom. Obok cud­ownego przeglą­du ich prac może­my dowiedzieć się o tym jak układały się ścież­ki ich kari­ery, co lubią w pra­cy grafi­ka, co było najwięk­szym sukce­sem ale też najwięk­szą porażką. Książ­ka jest nie tylko ciekawa ale też po pros­tu przepięk­na. Moż­na ją czy­tać i oglą­dać a przede wszys­tkim – nie sposób się w niej nie zakochać. Do tego kiedy czy­ta się o tych wszys­t­kich młodych ludzi­ach którzy już dziś robią kari­erę na całym świecie to nie sposób nie poczuć się dum­nym z osiąg­nięć pol­s­kich ilus­tra­torów. Ide­al­ny prezent właś­ci­wie dla każdego, ale najbardziej dla jed­nos­tek wrażli­wych na wszys­tko co jest po pros­tu bard­zo piękne.

Do dosta­nia: Moda na czy­tanie, Empik, two­ja dobrze zaopa­tr­zona lokalna księ­gar­nia

 

Życie i cza­sy Sknerusa McK­awacza  (Don Rosa)

Drugie wydanie w Polsce ale pier­wsze dobrze wydrukowane i przetłu­mac­zone. Komiks Dona Rosy to niekoniecznie prezent tylko dla dzieci. Więcej, to prezent który zde­cy­dowanie powinien przy­paść do ser­ca wszys­tkim dorosłym. Mon­u­men­talne dzieło obe­j­mu­jące całą biografię Sknerusa McKwacza to opowieść o tym, że amerykańs­ki sen wcale nie jest taki wspani­ały jak może by się wydawać. Smutek i reflek­s­ja miesza się tu z naw­iąza­ni­a­mi do klasy­cznych komik­sów o Sknerusie i jego rodzinie. To pozy­c­ja abso­lut­nie obow­iązkowa do postaw­ienia na półce każdego wiel­bi­ciela Kac­zo­ra Don­al­da ale też każdego wiel­bi­ciela doskon­ałych komik­sów. Na pewno Zwierz napisze dokład­niejszą recen­zję kiedy w końcu sam złapie nowe wydanie.

Do dosta­nia: Empik, sklepy z komik­sa­mi (oraz te księ­gar­nie które mają komiksy wydawnict­wa Egmont)

 

Kolekc­ja Dis­ney Apart

Zwierz ma wraże­nie że jeszcze nie wszyscy zała­pali że biżu­te­ria naw­iązu­ją­ca do klasy­cznych postaci Dis­neya niekoniecznie musi być kierowana tylko do dzieci. Apart co roku dorzu­ca nowe kol­czy­ki i zaw­iesz­ki do Dis­ne­jowskiej kolekcji – w tym sporo naw­iązu­ją­cych do cza­sów kiedy Mysz­ka Miki była ani­macją czarno białą. To naprawdę bard­zo ład­na i dobrze wyko­nana biżu­te­ria – ide­al­na dla wszys­t­kich wiel­bi­cieli Dis­neya nieza­leżnie od wieku. Co ciekawe, jak­iś czas temu do kolekcji trafiły też kol­czy­ki w ksz­tał­cie hełmów sztur­mow­ców z nowej Try­logii. Cóż jak kolekc­ja Dis­neya to Dis­neya.

Do dosta­nia: Sklepy sieci Apart

 

 

Ple­cak Star Wars Sam­sonite

Zwierz robi się trochę nud­ny z tymi Gwiezd­ny­mi Woj­na­mi ale ponieważ sam ma taki ple­cak to nie może się pow­strzy­mać by go wam też nie pole­cić. Ple­cak jest z kolekcji dziecięcej więc jest sto­sunkowo mały ale jed­nocześnie – to wciąż ple­cak Sam­sonite – jest zro­biony z naprawdę dobrych mate­ri­ałów, odporny na deszcz, a ponieważ fir­ma spec­jal­izu­je się w robi­e­niu wal­izek i w ogóle rzeczy do podróżowa­nia to ple­cak pasu­je do wymi­arów jakie przewidu­je się dla tego małego bagażu podręcznego. Do tego jest po pros­tu cud­owny i wywołu­je sporo pozy­ty­wnych emocji. Jeśli zaś macie odłożone naprawdę sporo pieniędzy na prezen­ty to Zwier­zowi abso­lut­nie skradła serce aktówka która została zro­biona ewident­nie z myślą o bard­zo poważnych biz­nes­me­n­ach którzy jed­nak chcieli­by nawet chodząc w gar­ni­turze mieć ze sobą coś odrobinę geekowskiego.

Do dosta­nia: Sklepy sprzeda­jące pro­duk­ty Sam­sonite, sklepy Sam­sonite.

 

 Notat­nik Mole­sk­ine, lim­i­towana seria — Pięk­na i Bes­tia

Notat­ni­ki Mole­sk­ine są zawsze doskon­ałym pomysłem bo nawet jeśli nie mamy w nich abslut­nie nic do zapisa­nia to samo myśle­nie o tym co w nich napisze­my częs­to spraw­ia olbrzymią fra­jdę. Raz na jak­iś czas Mole­sk­ine wypuszcza kolekc­je spec­jalne. W tym roku z okazji pre­miery Pięknej i Bestii wypuś­cił kolekcję inspirowaną ani­macją i filmem aktorskim Dis­neya. Co ciekawe, Zwierz na własne oczy widzi­ał notat­ni­ki z tej lim­i­towanej edy­cji dość niedawno w kilku sklepach. Jeśli jesteś­cie z Warsza­wy pole­ca zajrzeć do saloniku InMedio w Arkadii, do sklepu z notat­nika­mi Mole­sk­ine na pier­wszym piętrze Zło­tych Tarasów albo do księ­gar­ni Dis­cov­er Warsza­wa na Dwor­cu Cen­tral­nym. Taki notat­nik to ide­al­ny prezent zwłaszcza jeśli połączy­cie go z gadże­ta­mi do robi­enia Bul­let Jour­nal (wiecie że w Empiku moż­na dostać spec­jalne nakle­j­ki do Bul­let Jour­nal?) i dacie komuś szan­sę oga­r­nąć nad­chodzą­cy powoli rok.

Do dosta­nia: InMedio, Dis­cov­er War­saw, Sklepy Mole­sk­ine (min. Złote Tarasy)

 

Lego Brick Headz

Jeśli szuka­cie czegoś pomiędzy zestawem Lego a Funko Pop to mam dla was dobrą wiado­mość – Lego Brick Headz to dokład­nie to czego szuka­cie. Kolekc­ja łatwych do złoże­nia, uroczych kwadra­towych fig­urek to coś co sprawi radość każde­mu kto lubi sobie postaw­ić coś fajnego na biurku czy regale. Zwierz ma w swo­jej kolekcji zarówno Brick Headz z posta­ci­a­mi Mar­vela (Kap­i­tan Amery­ka, Iron Man) jak i z posta­ci­a­mi z Pięknej i Bestii. Oczy­wiś­cie ma też Bat­mana. W kolekcji zna­jdziecie postaci które zwyk­le pojaw­ia­ją się w zestawach – obok bohaterów komik­sowych, są też posta­cie z filmów Dis­neya, Gwiezd­nych Wojen czy np. z Lego Nin­ja­go. Jeśli kupicie komuś Brick Headz na świę­ta – i przy­pad­nie mu do gus­tu jesteś­cie na dobrej drodze by kupować mu fig­ur­ki jeszcze przez wiele lat bo Lego wypuszcza co jak­iś czas nową ser­ię.

Do dosta­nia: Sklepy Lego (min. Złote Tarasy)

 

Tor­pe­do 1936 (Enrique Sanchez Abulí)

Komiks wydany przez wydawnict­wo Non- Stop Comics (już niedłu­go na blogu nowa por­c­ja recen­zji) to olbrzymie 700 stron­i­cowe dzieło zbier­a­jące w jed­nym miejs­cu wszys­tkie (no niemal wszys­tkie) his­to­rie o Tor­pe­do. To włos­ki imi­grant Luca Torel­li, który zosta­je gang­sterem. Komiks bard­zo moc­no naw­iązu­je do kli­matów kina noir i his­torii gang­ster­s­kich. Jest bru­tal­ny i zde­cy­dowanie nie dla młod­szego czytel­ni­ka ale wiel­bi­ciele his­torii o mrocznym Nowym Jorku z cza­sów kiedy kwitła zor­ga­ni­zowana przestępc­zość powin­ni być zach­wyceni. To zde­cy­dowanie komiks obok którego trud­no prze­jść obo­jęt­nie. Tak więc jeśli macie w domu jakiegoś wiel­bi­ciela his­torii o tym jak ludzie do siebie strze­lali, jak bezwzględ­ni byli face­ci i jak niebez­pieczne były kobi­ety to macie szan­sę zafun­dować mu lek­turę na kil­ka świątecznych dni.

Do dosta­nia: Empik, Komik­slan­dia, lokalny sklep z komik­sa­mi

 

 Opus (Satishu Kon)

Jeśli jesteś­cie znaw­ca­mi man­gi i ani­me to na pewno słyszeliś­cie o Opus – ostat­niej dużej mandze Satoshiego Kona – auto­ra takich ani­macji jak „Papri­ka” czy „Per­fect Blue”. Man­ga ukazy­wała się w lat­ach 1995–1996 i ponieważ cza­sopis­mo w którym się ukazy­wała zamknię­to nigdy nie została ukońc­zona. Nie zmienia to jed­nak fak­tu, że czytel­nik dosta­je do ręki dzieło abso­lut­nie niesamowite i nie bójmy się powiedzieć genialne. His­to­ria w sum­ie zaczy­na się dość pros­to – główny bohater autor pop­u­larnej man­gi decy­du­je się zabić jed­nego z głównych bohaterów swo­jej his­torii. Postać się jed­nak bun­tu­je, krad­nie kadr na którym narysowana jest jego śmierć i wcią­ga auto­ra do wykre­owanego przez niego świa­ta. Oczy­wiś­cie rysown­ik początkowo czu­je się zupełnie zagu­biony w narysowanym przez siebie świecie. Potem akc­ja zaczy­na robić się coraz dzi­wniejsza a cała man­ga coraz bardziej metatek­stu­al­na. Nawet jeśli nigdy nie czy­tal­iś­cie żad­nej man­gi i nie jesteś­cie fana­mi gatunku to coś wspani­ałego. I do kupi­enia każde­mu kto lubi ciekawe pode­jś­cie do relacji autor, dzieło, czytel­nik.

Do dosta­nia: Yat­ta Cen­trum Pop­kul­tu­ry

 

 

Oblu­bi­eni­ca Czarnok­siężni­ka (Kore Yamaza­ki)

W wielkim pakiecie mang jakie Zwierz dostał od stu­dia JG znalazła się też Oblu­bi­eni­ca Czarnok­siężni­ka. His­to­ria Chise która została sprzedana za niemałe pieniądze pewne­mu bard­zo eks­cen­tryczne­mu bry­tyjskiemu czarnok­siężnikowi na uczen­nicę. Czarnok­siężnik to nie byle jaki, a do jego główny cech należy oprócz mizantropii zapisać fakt że zami­ast głowy ma wielką rogatą cza­szkę. Świat w którym porusza się nasza bohater­ka, jest pełen magii, fan­tasty­cznych wydarzeń i niezwykłych stworzeń. Jed­nocześnie to – zaskaku­ją­co jak na dość ponury wstęp, zabaw­na his­to­ria, narysowana w bard­zo ład­ny i przys­tęp­ny sposób. Zdaniem Zwierza to taka man­ga która szy­bko trafi do ser­ca niejed­nej nas­to­lat­ki. Może więc jeśli macie jakąś pod ręką i zas­tanaw­ia­cie się co jej sprezen­tować zde­cy­du­je­cie się na jeden albo na kil­ka z wydanych już tomików.

Do dosta­nia : Yat­ta Cen­trum Pop­kul­tu­ry.

 

Tam gdzie rosły mirabel­ki (Jan Mazur)

Doskon­ały, min­i­mal­isty­czny komiks o życiu osied­lowych dresiarzy, którzy zna­ją się od zawsze i spo­tyka­ją zawsze w tym samym miejs­cu by spędz­ić ze sobą trochę cza­su na roz­mowach, które niekiedy dotyka­ją spraw najważniejszych. Narysowany prostą kreską, prze­myślany, wzrusza­ją­cy i nos­tal­giczny komiks to coś dla każdego kto wychował się na blokowisku ale też dla wszys­t­kich którzy mają w ser­cu odrobinę miejs­ca na nos­tal­gię. Pole­cany przez Zwierza gorą­co także dlat­ego, że jego sce­narzys­ta i rysown­ik Janek Mazur to bard­zo fajny chłopak o czym Zwierz może zaświad­czyć bo naprawdę znał go zan­im jeszcze był sławny. Ogól­nie wszys­tko co wyszło spod jego pióra (czy to rysunkowo czy sce­nar­ius­zowo) jest warte kupi­enia.

Do dosta­nia: Komik­slan­dia

 

Wik­to­ria (sezon 1)

Jeśli macie w rodzinie kogoś kto lubi kostiu­mowe dramy albo seri­ale o posta­ci­ach his­to­rycznych to Wik­to­ria jest prezen­tem ide­al­nym. Co praw­da twór­cy seri­alu nieco pod­krę­ca­ją życie młodej królowej ale jeśli na chwilę zapom­n­imy jak to z Wik­torią naprawdę było to czeka nas świet­ny sezon odpręża­jącego bry­tyjskiego seri­alu gdzie wszyscy mają piękne stro­je i są odrobinę ład­niejsi niż w rzeczy­wis­toś­ci. Zwłaszcza doskon­ały jest Rufus Sewell jako Lord Mel­bourne, który w seri­alu jest niemalże roman­ty­cznym kochankiem. Niko­mu to nie przeszkadza. W każdym razie Wik­to­ra to coś dla wszys­t­kich którzy szuka­ją czegoś sym­pa­ty­cznego i może niezbyt mądrego. Wik­torii Daleko do The Crown ale za to tyle dramy ile tam zna­jdziecie to ze świecą szukać w innych seri­alach. Plus, Jen­na Cole­man jest naprawdę dobra w roli młodej królowej.

Do dosta­nia: Empik, Sat­urn

 

Abona­ment na Sto­ry­tel

Tu może­cie kupić przez sieć ale co najważniejsze – na pewno dostaniecie prezent od razu. Co to jest Sto­ry­tel? To trochę taki Net­flix ale dla audio­booków. W ramach kar­ty podarunk­owej może­cie wykupić abona­ment od jed­nego do 12 miesię­cy (są jeszcze możli­woś­ci kupi­enia dostępu na kwartał czy pół roku). Dzię­ki temu obdarowany może sobie słuchać dowol­nie audio­booków dostęp­nych na stron­ie. Czy warto? Tak bo to duży zbiór świet­nych audio­booków po pol­sku i nie tylko. Np. Zwierz korzys­tał ze swo­jego abona­men­tu głównie do słucha­nia audio­booków anglo­języ­cznych. Do tego Sto­ry­tel w Polsce ma też własne pro­dukc­je co oznacza, że część książek ist­nieje tylko w formie audio­booków na ich stron­ie. Zwierz bard­zo pole­ca to wszys­tkim którzy chcieli­by nadro­bić trochę swo­je zaległoś­ci czytel­nicze, albo np. słuchać książek w cza­sie jazdy do pra­cy czy prowadzenia samo­chodu. Abona­ment na Sto­ry­tel jest o tyle fajnym prezen­tem że zami­ast kupować jed­ną książkę dla obdarowanego po pros­tu daje­cie mu wstęp do olbrzymiej bib­liote­ki.

Do dosta­nia: Storytel.pl

 

Mighty Mug

Kupić komuś kubek ter­miczny to obec­nie pomysł mało odkry­w­czy ale kupić komuś kubek ter­miczny którego właś­ci­wie nie sposób przewró­cić? To dopiero coś. Mighty Mug to kub­ki ter­miczne które po postaw­ie­niu na płask­iej powierzch­ni są tak sta­bilne że nawet ich lekkie potrące­nie nie może ich przewró­cić. Wszys­tko dzię­ki spec­jal­nej tech­nologii Smart­grip która czyni jej niesamowicie sta­bil­ny­mi. Zwierz nigdy by w to nie uwierzył gdy­by Paweł Opy­do nie pokazał mu dzi­ała­nia takiego kub­ka. To fajny prezent dla wszys­t­kich którzy popi­ja­ją kawę przy biurku i mają skłon­ność do niekon­trolowanego macha­nia ręka­mi (zwierz zna takich) ale też dla tych którzy podróżu­ją komu­nikacją miejską i cza­sem chcą postaw­ić na chwilkę kubek np. na para­pecie tramwa­ju. Ogól­nie pomysł jest fenom­e­nal­ny i robi ze zwykłego kub­ka ter­micznego bard­zo nowoczes­ny i całkiem przy­dat­ny gadżet.

Do dosta­nia: Coffedesk

 

Plan­er Paper­dot

Zwierz wrzu­ca go do porad­ni­ka bo już chy­ba dwadzieś­cia razy powiedzi­ał rodzinie że strasznie by taki chci­ał na świę­ta ale nigdy nie zaszkodzi powiedzieć też wam. Co to jest? Taki wypa­siony kalen­darz który bard­zo przy­pom­i­na Bul­let Jour­nal który ktoś już za nas zro­bił pięknym i zróżni­cow­anym. Zwierz który ogól­nie dostrzegł że jed­nak nieco łatwiej oga­r­nia mu się życie na papierze niż w tele­fonach i aplikac­jach. Zwierz wie, że część z was uży­wa już tylko aplikacji ale jeśli jesteś­cie taki­mi dinoza­u­ra­mi jak Zwierz to te plan­ery są po pros­tu prześliczne – w wielu kolorach i sty­lach. Od takich z flaminga­mi po zło­to- sre­brne. Jedyny minus to fakt że moż­na je dostać chy­ba tylko w Empiku. Ale są naprawdę super. I moż­na z nich zacząć korzys­tać już tydzień po świę­tach!

Do dosta­nia: Empik

 

 

 

Wsiąść do Pociągu

To jed­na z najpop­u­larniejszych i najcu­d­own­iejszych gier plan­szowych jakie ist­nieją. Jeśli jej nie macie to koniecznie musi­cie ją mieć na świę­ta. Dlaczego? Bo to jest gra plan­szowa w której ukła­da się trasy pociągów. Powtórzę TRASY POCIĄGÓW. Zwierz uważa, że ta gra jest potrzeb­na wszys­tkim by po tym jak już się najedzą, napi­ją i ogól­nie znudzą świę­towaniem mogli usiąść przy jed­nym stole i układać trasy pociągów. Przez Europę, przez Indie, Przez kra­je Półno­cy. Wszędzie. Tak moi drodzy kup­cie to a już nigdy nie będziecie mieli prob­lemów co właś­ci­wie ze sobą zro­bić po tym jak już zniknie ze stołu ostat­ni świąteczny pier­niczek.

Do dosta­nia: Dowol­ny sklep z plan­szówkam, Empik, stacjonarne punk­ty Bonito.pl, Smyk

 

To wszys­tko, jak sami widzi­cie w niek­tórych pod­powiedzi­ach poda­ję miejs­ca typowo Warsza­wskie, nieste­ty nie jestem w stanie powiedzieć wam gdzie dostaniecie to w swoim mieś­cie. Może­cie też pójść na przekór moje­mu porad­nikowi i spróbować zamówić daną rzecz przez Inter­net – więk­szość z nich jest aku­rat w pro­mo­cyjnych cenach bo może się wam obiło o uszy ale już za dwa tygod­nie wszys­tko powin­no zostać roz­dane. Zwierza to też zła­pało nieco niespodziewanie ale ma nadzieję, że wszys­tkim nam się uda w tym roku wyjść z twarzą z tego kosz­maru jakim jest kupowanie prezen­tów. I to dopiero będzie super prezent.

Ps: Dziś Zwierz bawi we Wrocław­iu ale już niedłu­go, dokład­niej 18.12 będzie w Krakowie. W planach będą rzeczy niesamowite jak wykład i warsz­taty na Uni­w­er­syte­cie Jagiel­lońskim poprowad­zone przez Zwierza. Jeszcze dopy­tam kto będzie mógł wpaść ale może będzie was mógł zaprosić włas­ny wykład w gmachu tej sza­cownej insty­tucji.

11 komentarzy
0

Powiązane wpisy