Home Ogólnie Spokojnie jesteśmy Brytyjczykami czyli kilka uwag po BAFTA

Spokojnie jesteśmy Brytyjczykami czyli kilka uwag po BAFTA

autor Zwierz
Spokojnie jesteśmy Brytyjczykami czyli kilka uwag po BAFTA

Co roku po roz­da­niu BAFT mam dzi­wne poczu­cie, że się starze­je. Kiedyś zwierz był zach­wycony fak­tem, że Oscary nadawane są na żywo zaś BAFTY jedynie w dwu­godzin­nym skró­cie który pozwala wyciąć z roz­da­nia nagród kil­ka pozy­cji. Jed­nak wraz z upły­wem cza­su cieszy mnie co raz bardziej, że BAFTY zaj­mu­ją jedynie dwie godziny i nie wyma­ga­ją od niko­go zary­wa­nia nocy, czy przekłada­nia swoich wszys­t­kich zobow­iązań na inne dni. A poza tym to BAFTY – gdzie stęże­nie ang­iel­skoś­ci w kinie przekracza wszelkie granice.

tumblr_o2kuu5DkBq1qi6ht9o5_500

Autorem wszys­t­kich zdjęć w dzisiejszym wpisie jest Greg Williams wybrany na ofic­jal­nego fotografa BAFT którego zda­ni­am było zła­panie w oku kamery tego co dzieje się za kulisa­mi. Tu Kate Winslet cieszy się ze swo­jej nagrody.

No właśnie, jest coś niesamowicie i wyczuwal­nie bry­tyjskiego w tym jak wyglą­da cer­e­mo­nia roz­da­nia BAFT na tle Oscarów. Po pier­wsze od lat mamy tego samego prowadzącego – Stephena Fry, który nie dość że stara się wrzu­cić do swoich żartów jak najwięcej słów których prze­cięt­ny użytkown­ik języ­ka ang­iel­skiego nie ma w swoim słown­iku, to na dodatek raczej nie przekracza jakichś granic dobrego smaku. Wszys­tko odby­wa się w londyńskie operze, gdzie deko­rac­je zmieni­a­ją się co roku ale zawsze pozosta­ją w tym samym sty­lu, a na lśniącej podłodze moż­na dostrzec nieuchronne przy częstym użytkowa­niu zadra­pa­nia. Dow­cipy w cza­sie gali mają trochę poli­ty­cznych podtek­stów, ale nigdy za wiele (choć pewnie część z nich nie przeszła­by w amerykańskiej telewiz­ji), nagrod­zonych nikt nie spędza ze sce­ny po 45 sekun­dach (co daje im czas na podz­iękowanie wszys­tkim i nawet okazjon­al­ny dow­cip) a prezen­terzy kole­jnych nagród wygłasza­ją swo­je wcześniej napisane kwest­ie z lekkoś­cią jakiej od daw­na nie było na wyreży­serowanych do ostat­niej sekundy Oscarach.  Ten brak zadę­cia bry­tyjskim nagrodom fil­mowym wychodzi na zdrowie a jak jeszcze doda się kil­ka nieco innych kat­e­gorii i nieco mniejszą przewidy­wal­ność niż w przy­pad­ku Oscarów – wtedy dosta­je­my nagrody których śledze­nie jest prawdzi­wą przy­jem­noś­cią.

tumblr_o2kuouAXKY1qi6ht9o1_500

Zarówno Leonar­do DiCaprio jak i Dako­ta John­son mogli opuś­cić londyńską operę z BAFTą w dłoni. Udało się tylko Leonar­do

Tegoroczne nagrody nie są szczegól­nie ekscy­tu­jące bo w głównych kat­e­go­ri­ach właś­ci­wie wszys­tko wiado­mo. Właś­ci­wie od początku sezonu swoich nagród mogą być pewne trzy oso­by – Kate Winslet za rolę w Job­sie, Brie Lar­son za rolę w The Room i Leonar­do DiCaprio za rolę w Zjaw­ie. Z BAFT cała trój­ka wyszła z nagro­da­mi. Swoistą zagad­ką pozosta­je nagro­da za najlep­szą męską rolę dru­go­planową – sporo osób staw­ia na Stallone’a – którego akademia szc­zo­drze obdarzyła nom­i­nacją ale na BAFTA zwycięz­ca mógł być tylko jeden czyli Mark Rylace za Most Szpiegów. Zwierza ta decyz­ja nie dzi­wi bo jest to zde­cy­dowanie rola która rad­nie film i właś­ci­wie jedyny powód by tą porząd­ną ale nieco pozbaw­ioną ser­ca pro­dukcję obe­jrzeć. Przy czym choć nagrody są przewidy­walne to atmos­fera im towarzyszą­ca ma w sobie coś ze świę­ta. Z dwóch powodów – po pier­wsze jakoś wszyscy zbiorowo daje­my w tym sezonie nagrody Leonar­do DiCaprio – nagrody które należały mu się pewnie już wcześniej ale za każdym razem to nie był jego rok. Ter­az naresz­cie DiCaprio wygry­wa z memem i wszyscy przy­go­towu­je­my się do wielkiej zbior­czej owacji na sto­ją­co gdy aktor dostanie Oscara (przy takim zestaw­ie wcześniej otrzy­manych nagród praw­dopodobieńst­wo, że nie dostanie Oscara jest nikłe). To dzi­wne uczu­cie kiedy wszyscy czu­ją że aktor dosta­je nagrodę za coś więcej niż tylko jed­na rolę. Zresztą zwierz bard­zo lubi mowy dziękczynne DiCaprio w tym sezonie bo zawsze jest w nich rozdzi­ał na pochwale­nie Toma Hardy’ego. Co zwierza zawsze trochę wzrusza. Inna sprawa – nagradzanie Kate Winslet i Leonar­do DiCaprio w jed­nym sezonie to czy­ta radocha dla wszys­t­kich wiel­bi­cieli Titan­i­ca, bo aktors­ka para która pry­wat­nie się przy­jaźni radośnie sobie kibicu­je, spraw­ia­jąc że rozpły­wa­ją się ser­ca wszys­t­kich wiel­bi­cieli melo­dra­matu na całym świecie.

tumblr_o2kuouAXKY1qi6ht9o2_500

Rooney Mara i Cate Blanchett nie mogły świę­tować zwycięst­wa Car­ol ale Cate Blanchett mogła sobie z pewnoś­cią pograt­u­lowac najpiękniejszej sukien­ki wiec­zoru

Jeśli zwierz miał­by nazwać coś zaskocze­niem to kom­bo jakim był zestaw nagród za reży­ser­ię i za najlep­szym film dla Zjawy. Nie dlat­ego, że zwierz nie spodziewał się nagrody dla Zjawy za najlep­szy film ale raczej dlat­ego, że z takim zestawem nagród robi się co raz bardziej praw­dopodob­ne że nagrodę za reży­ser­ię weźmie po Oscarach po raz dru­gi Innar­itu. A to będzie oznacza­ło, że znów bycie amerykańskim reży­serem fil­mowym jest właś­ci­wie byciem gatunkiem wymier­a­ją­cym. Zwierz się tym jed­nak nie prze­j­mu­je, bo naprawdę lubi kiedy meksykańs­ki reżyser odbiera nagrody. W jego mowach jest zawsze dużo entuz­jaz­mu, sporo dow­cipu i dobrze podany oso­bisty ele­ment. Zwierza cieszy też fakt, że na BAFTA przyz­nano sporo nagród poświę­conych wyłącznie bry­tyjskiej kine­matografii – zwłaszcza dlat­ego, że pokaza­ły one bard­zo ciekawe zjawisko – za najlep­szy bry­tyjs­ki film krótkome­trażowy aktors­ki i ani­mowany nagrodę odbier­ały reży­ser­ki, za najlep­szy bry­tyjs­ki film roku mimo olbrzymiej konkurencji (to był zde­cy­dowanie dobry rok w bry­tyjskim kinie) nagro­da powędrowała do Brook­lyn co w tym bard­zo męskim roku z punk­tu widzenia nagradzanych fabuł bard­zo cieszy. Ogól­nie kiedy spoglą­dało się na te bry­tyjskie nagrody płeć zwycięzców bard­zo się wyrówny­wała. Jeśli ktoś mógł­by się czuć naprawdę poszkodowany to tylko twór­cy Mars­jan­i­na którzy wys­zli z cer­e­monii z pusty­mi ręka­mi. Matt Damon wyglą­dał na mało porus­zonego ale Rid­ley Scott miał taką minę jak­by chci­ał wszys­t­kich wysłać na jakąś plan­etę pełną Obcych.

tumblr_o2kuu5DkBq1qi6ht9o4_500

Dwóch szczęśli­wych zwycięzców których połączyła Zjawa

Cały worek nagród tech­nicznych zgar­nął Mad Max – dostał nagrodę za kostiumy (co zwierza cieszy bo mieliśmy do czynienia z czymś twór­czym a nie odtwór­czym jak w przy­pad­ku pięknych kostiumów do filmów z epo­ki), deko­rac­je i za mon­taż – ta ostat­nia nagro­da zwłaszcza cieszy bo reżyser fil­mu George Miller zle­cił mon­taż swo­jej żonie (twierdząc że tylko ona wytrzy­ma z taką iloś­cią mate­ri­ału) i od pier­wszych pokazów w Cannes bard­zo pod­kreślał jej znacze­nie dla powodzenia pro­dukcji. Jedynie w przy­pad­ku efek­tów spec­jal­nych Mad Max musi­ał ustąpić na rzecz Gwiezd­nych Wojen co nie dzi­wi bo Gwiezdne Wojny to Gwiezdne Wojny. Ta jed­na nagro­da należy się im wyjś­ciowo. Choć zwierz nie mógł nie klaskać z radoś­ci kiedy nagrodę dla najlep­szego akto­ra młodego pokole­nia dostał John Boye­ga – głównie dlat­ego, że młody aktor prze­jaw­ia dokład­nie ten poziom entuz­jaz­mu jaki pewnie prze­jaw­iał­by zwierz. Jego komen­tarz z czer­wonego dywanu na którym opowiadał o tym jak dzi­wne jest życie w którym przed­połud­niem jedzie się ulicą po buł­ki a po połud­niu w smokingu idzie ode­brać nagrodę – jest zwier­zowi bard­zo bliskie. To znaczy to poczu­cie, że życie bywa dzi­wne. Inna sprawa – zwierz jest przeko­nany, że Boye­ga ma kinu sporo do zaofer­owa­nia.

tumblr_o2kuouAXKY1qi6ht9o3_500

Zwierz ma nadzieję, że kino zna­jdzie miejsce dla Johna Boye­gi bo zwierz strasznie pol­u­bił akto­ra i jeo entuz­jazm

Gdy­by zwierz miał wybrać cztery najbardziej oczy­wiste nagrody wiec­zoru to powiedzi­ał­by, że nagro­da za sce­nar­iusz adap­towany i ory­gi­nal­ny – dla Big Short i Spot­light za sce­nar­iusz – w obu przy­pad­kach ros­trzyg­nię­cie jest bard­zo satys­fkacjonu­jące, zwłaszcza sce­nar­iusz do Big Short jest czymś co budzi taką cud­owną satys­fkację obcow­a­nia z dobrze napisaną his­torią – a właś­ci­wie z his­torią dobrze przełożoną na język fil­mu. Kole­j­na nagro­da która nie budzi wąt­pli­woś­ci to ta dla Emmanuela Lubezkiego za zdję­cia do Zjawy. Właś­ci­wie spoko­jnie moż­na było­by mu przesłać wszys­tkie nagrody sezonu jeszcze przed jego rozpoczę­ciem. Nie ma obec­nie wrażli­wszego i bardziej wszech­stron­nego oper­a­to­ra na świecie i chy­ba wszyscy się zgodz­imy, że bez jego zdjęć nie było­by Zjawy w takim ksz­tał­cie w jakim trafiła do kin. Zwierz jest pod wraże­niem jego wszech­stron­noś­ci i zawsze się cieszy kiedy wszys­tkie możli­we gremia podziela­ją tą opinię. Do oczy­wistych nagród oczy­wiś­cie trze­ba dopisać tą za muzykę do Nien­aw­ist­nej Ósem­ki dla Ennio Mor­ri­cone. Wszelkie możli­we akademie  nadra­bi­a­ją błąd jakim było nien­agrodze­nie wielu wcześniejszych ścieżek dźwiękowych kom­pozy­to­ra dając nagrodę tej ostat­niej – bard­zo dobrej i bard­zo charak­terysty­cznej. Nikt chy­ba nie był też jakoś szczegól­nie zdzi­wiony nagrodą dla najlep­szej ani­macji dla Inside Out czy dla najlep­szego doku­men­tu dla Amy. Jedyne co mogło być lekkim zaskocze­niem to fakt, że wśród najlep­szych filmów nie anglo­języ­cznych wygrały Dzikie His­to­rie a nie typowany na pewnego zwycięzcę Oscarów Syn Sza­wła, który od bry­tyjskiej Akademii fil­mowej nie dostał nawet nom­i­nacji.

tumblr_o2k95h9DRa1ucj9myo2_1280

Kate Winslet i Michael Fass­ben­der pozowali razem na czer­wonym dywanie bo obo­je byli nomi­nowani za Job­sa. 

Przy czym chy­ba wszyscy się zgodz­imy, ze nie jest to rok wiel­kich emocji – bard­zo wiele nagród jest już właś­ci­wie „roz­danych” od początku sezonu i choć wszyscy się cieszymy zwycięst­wa­mi fawory­tów to nagród niepewnych jest w tym sezonie tak niewiele. Dlat­ego zwierz miał odrobinę cza­su by zwró­cić uwagę bardziej na roz­da­ją­cych nagrody niż na nagrod­zonych. Był pod wraże­niem jak ład­nie udało się Rebel Wil­son wrzu­cić doskonale dow­cip­ny monolog w środ­ku gali (zdaniem zwierza Rebel Wil­son była­by doskon­ałą prowadzącą Oscarów ale chy­ba bed­ni Aka­demi­cy by tego nie przeżyli), jak bard­zo cud­own­ie inne są realia bry­tyjskiej rozry­w­ki gdzie Eddie Izzard może prezen­tować nagrodę chwaląc się jed­nocześnie swoi­mi pięknie czer­wony­mi pazu­ra­mi (amerykanie mają jeszcze sporą drogę do prze­jś­cia). Zwierz przyz­na, że całość oglą­dało się bard­zo miło i nawet ostat­nie słowa Stephena Fry – który dość refleksyjnie odniósł się do co raz dłuższego seg­men­tu In Memo­ri­am  doskonale dopeł­ni­ały takiej bry­tyjskiej odmi­en­noś­ci całego wydarzenia. Co zwierza nato­mi­ast ubaw­iło to infor­ma­c­ja, że w trans­misji przy­cię­to frag­ment dow­cipu z tzw. „kiss cam” (gdzie dwie oso­by „zła­pane przez kamerę” muszą się ucałować) gdyż jed­na para odmówiła zabawy – co ciekawe był to Michael Fass­ben­der i Ali­cia Vikan­der. Jest to o tyle śmieszne że jest to jedy­na para zła­pana przez kamerę o której wszyscy wiedzą, że jest też parą w prawdzi­wym życiu. No ale najwyraźniej to zamienia dow­cip w pub­liczne okazy­wanie uczuć czego nie każdy jest fanem.

CbM9M_IWcAEL_7b

Zdję­cie jeszcze sprzed gali — Dako­ta John­son opuszcza­ją­ca swój pokój hotelowy  — jest coś niesły­chanie Hol­ly­woodzkiego w tym zdję­ciu, więc zwierz nie mógł się pow­strzy­mać.

BAFTY jak co roku są ostat­nim przys­tankiem przed Oscara­mi. Nie wszyscy się na nich pojaw­ia­ją – zaję­ci kręce­niem filmów czy zobow­iąza­ni­a­mi teatral­ny­mi, nie wszyscy śledzą je z zapartym tchem. Jed­nak w ciągu ostat­nich kilku lat to BAFTY najczęś­ciej wskazy­wały aktorów czy filmy, które potem w ogól­nym rozlicze­niu okazy­wały się jed­nak lep­sze czy bardziej pozosta­jące w pamię­ci widzów niż Oscary.  Członkowie bry­tyjskiej Akademii są odrobinę mniej przewidy­wal­ni, może odrobinę bardziej europe­js­cy i chy­ba biorąc pod uwagę kil­ka rozwiązań z ostat­nich lat – bardziej rzetel­ni. Taka jest przy­na­jm­niej reflek­s­ja zwierza. Dlat­ego, jeśli śledzi­cie sezon nagród nie zapom­i­na­j­cie o BAFTACH. Cud­ownych nagro­dach które pozwala­ją patrzeć na gwiazdy, wysłuchać więcej niż 45 sekund podz­iękowań i dla których zde­cy­dowanie nie trze­ba zary­wać nocy. Co jak wszyscy wiemy z roku na rok robi się co raz ważniejszym warunk­iem rados­nego oglą­da­nia cer­e­monii roz­da­nia jakichkol­wiek nagród.

Ps: Zwierz zro­bił już face­bookowe wydarze­nie na wspólne oglą­da­nia Oscarów – jeśli chce­cie może­cie się zapisać.

Ps2: Ponoć nierozważnie rzu­cony żart w cza­sie cer­e­monii skłonił Stephena Fry do ska­sowa­nia twit­tera. Co było­by o tyle przeło­mowe że w pewnym momen­cie Fry był najchęt­niej obser­wowanym użytkown­ikiem twit­tera wśród cele­bry­tów.

28 komentarzy
0

Powiązane wpisy