Home Ogólnie Srażyści z Marylą Monroe pokrywają dzieci czyli wielki literówkowy wpis zwierza vol 4

Srażyści z Marylą Monroe pokrywają dzieci czyli wielki literówkowy wpis zwierza vol 4

autor Zwierz
Srażyści z Marylą Monroe pokrywają dzieci czyli wielki literówkowy wpis zwierza vol 4

Czego się nie da zniszczyć, z tego trze­ba szy­dz­ić” śpiewał Kacz­mars­ki i choć miał na myśli rzeczy dużo poważniejsze niż zwier­zowe  boje z alfa­betem pol­skim to jed­nak cytat doskonale pasu­je do myśle­nia zwierza o tym co mu się w pisa­niu przy­darza. Do swoich włas­nych literówek zwierz pod­chodzi z dys­tansem i ma wraże­nie, że to jedyny sposób na ten nieodłączny ele­ment blo­gowej egzys­tencji zwierza. Dlat­ego już po raz czwarty zaprasza was na przegląd najlep­szych literówek ostat­nich miesię­cy.

Mary­la Mon­roe – mało znana pol­s­ka kuzyn­ka Marylin Mon­roe. Hoża pol­s­ka dziewo­ja z warkoczem do pasa. Mało kto wie, że nasza swo­js­ka Mary­la też wys­tępowała w filmie „Sło­mi­any wdowiec” ale był to po pros­tu film o pewnym wdow­cu który zaj­mował się han­dlem słomą. To właśnie w tym filmie jest słyn­na sce­na na stogu siana, której nie będziemy tu opisy­wać dokład­nie bo się nieco płon­imy ze wsty­du.

Kiedy już doczeka­cie się kar­ty powin­niś­cie ją zare­je­strować na swoim kocie – rejes­trac­ja na kocie w prze­ci­wieńst­wie do rejes­tracji na kon­cie jest zde­cy­dowanie bardziej skom­p­likowana. Przede wszys­tkim trze­ba namówić kota by do nas spoko­jnie pod­szedł a potem położył się na klaw­iaturze naszego kom­put­era. Kiedy już na niej leży delikat­nie naciskamy kota tam gdzie (pod spo­dem) powin­ny zna­j­dować się odpowied­nie liter­ki i w ten sposób wypeł­ni­amy for­mu­la­rz rejes­tra­cyjny. Po doko­na­niu rejes­tracji drapiemy kota pod brodą i karmimy go jedze­niem. Kar­ta zare­je­strowana na kocie pozosta­je na zawsze w pamię­ci kota i jak zaczy­namy mu wmaw­iać że nie stać nas na lep­szą kar­mę to może nam dokład­nie powiedzieć że to nie praw­da bo wie ile mamy dokład­nie pieniędzy na kar­cie. Plus jest taki, że reje­strowanie na kocie jest bard­zo bez­pieczne bo koty nie podadzą naszych danych byle komu. No chy­ba że ktoś przekupi je rybą.

To znaczy nikt przez cały film nie naw­iązu­je do tego, że bied­nego prezy­den­ta już dru­gi raz w cza­sie jed­nej prezy­den­tu­ry ktoś próbu­je w bard­zo skom­p­likowany sposób zapić – uwa­ga doty­czą­ca prezy­den­ta Stanów Zjed­noc­zonych z fil­mu „Lon­dyn w Ogniu” od razu przy­ciągnęła uwagę czytel­ników którzy rozszyfrowali w tej literów­ce całą prawdę o losach bied­nego prezy­den­ta, którego zapić rzecz jas­na próbu­ją rosyjs­cy szpiedzy. Co ciekawe owo pode­jrze­nie, że to właśnie Ros­janie zapi­ja­ją amerykańskiego poli­ty­ka czytel­ni­cy zwierza wys­nuli na dłu­go przed tym jak dowiedzieliśmy się, że Ros­ja manip­u­lowała przy wyb­o­rach w Stanach Zjed­noc­zonych. Nie da się ukryć – jest jakaś ludowa mądrość w literówkach zwierza

No i jeszcze Tom w tym pier­wszym odcinku dra­maty­cznie łupie, to tu to tam na różnych ludzi – wiz­ja że Tom łupie może się jeszcze w kole­jnych odcinkach seri­alu Taboo sprawdz­ić nie mniej padła też propozy­c­ja by po pros­tu przyz­nać, że to nie Tom łupie ale Toma łupie. Na przykład w krzyżu. A praw­da jest taka, że z nie znanych zwier­zowi powodów Word nien­aw­idzi słowa łyp­ie i jak tyko może to cichaczem je pod­mieni­ana łupie. Choć może po pros­tu pro­gram zna fil­mo­grafię Toma i nie ma wąt­pli­woś­ci gdzie to wszys­tko nas zaprowadzi. Bo częs­to się zdarza, że Tom kogoś łupie.

obec­ny wszędzie bród – wpis doty­czył Lon­dynu więc pojaw­iła się wiz­ja, że ponieważ w Lon­dynie pada to rzeczy­wiś­cie wszędzie jest bród i moż­na prze­jść przez zamienione w rze­ki ulice suchą nogą. Nieza­leżnie jed­nak od wiz­ji zwierz musi przyz­nać, że słowo bród jest kosz­marem ludzi takich jak zwierz bo Word go nie pod­kreśli a jak człowiek się nie zas­tanaw­ia dłu­go to taki bród spoko­jnie może z bru­dem rywal­i­zować.

Zwierz jeździ rosyjską limuzyną i pokry­wa dzieci – tu mamy już taki post trochę inkrymi­na­cyjny. Zaczęło się od dyskusji o nazwisku zwierza i od sug­estii, że powinien lubić herbatę, klasy­czne łodzie pły­wa­jące po Dnieprze i właśnie rosyjskie limuzyny. Zwierz w odpowiedzi na te przy­puszczenia chci­ał jedynie napisać że istot­nie lubi rosyjskie limuzyny i pory­wanie dzieci ale jed­no przestępst­wo zamieniło się w dru­gi i tak zwierz stara się to napisać jak najszy­b­ciej zan­im polic­ja zapu­ka do drzwi i zacznie się długie przepy­ty­wanie co tak właś­ci­wie zwierz miał na myśli i dlaczego nic dobrego.

w szy­cie swo­jej sławy – zwierz chci­ał napisać o szczy­cie sławy Esco­bara (założy­ciela San Esco­bar!) ale okaza­ło się, że o szczy­tach sławy moż­na tylko pomarzyć. Wyszło więc szy­cie które dla wielu – a zwłaszcza dla pro­jek­tan­tów mody są szczytem sławy.

sklep z klap­ka­mi – to jest najbardziej epic­ka literówka zwierza ponieważ znalazła się w jego książce. Co więcej kil­ka osób po drodze pytało zwierza czy na pewno tak powin­no być  i choć zwierz patrzył i patrzył to jakoś nigdy nie przyszło mu do głowy, że może tu być coś źle napisane. I tak literówka zwierza dosłown­ie weszła do lit­er­atu­ry.

Couch­ing – zwierz miał pisać o nud­nym i częs­to szkodli­wym coachin­gu a zami­ast tego wymyślił zupełnie nowy zawód. Couch­ing uczy jak wyda­jnie i z pewnoś­cią siebie siedzieć całe dnie na kanapie i wyglą­dać przy tym bard­zo pro­fesjon­al­nie. Zwierz ma wraże­nie że posi­a­da wystar­cza­ją­co dużą wiedzę o siedze­niu na kanapie by przekazać ją dalej. To może być jego wiel­ka życiowa szansa.

Srażys­ta – zwierz uważa że to jest jed­na z najpiękniejszych literówek jaką popełnił bo jest w niej abso­lut­nie wszys­tko. Trochę się zwier­zowi przy­pom­i­na jak jego nauczy­ciel­ka od pol­skiego kiedyś napisała przy­pad­kiem „spiłeczeńst­wo” i stwierdz­iła potem, że to jed­na z lep­szych diag­noz społecznych jaką popełniła.

dewastu­ję kawę” – zwierz co praw­da nie dewastował kawy tylko degus­tował ale nie da się ukryć że w przy­pad­ku spoży­cia kawy degus­tac­ja częs­to kończy się swoistą dewastacją. W każdym razie po degus­tacji kawa z pewnoś­cią nie jest dokład­nie tym samym czym była wcześniej

stęże­nie kanału” – wydawać by się mogło, że zwierz chci­ał tu opisać jakąś trud­ną sytu­ację i napisać w jak wiel­ki kanał wpadł. Tym­cza­sem chci­ał napisać coś miłego o seri­alu Scor­pi­on w którym co praw­da kanału trochę też jest ale najwięcej jest banału. Najwyraźniej ktoś w Internecie lep­iej od zwierza wie co powinien myśleć o tym niegroźnym seri­alu.

Jedyny wybór aktor­ki który chy­ba nie do koń­ca się sprawdz­ił to Chi­we­tel Ejio­for jako Mor­do”- zwierz pode­jrze­wa, że wybór Chi­wetela Ejio­fo­ra do roli aktor­ki mógł się o tyle nie sprawdz­ić że to jest jed­nak bard­zo dobry ale aktor. Nie mniej zwierz jest pod wraże­niem, że w tym zda­niu popełnił literówkę nie myląc się w imie­niu i nazwisku akto­ra. Które z punk­tu widzenia zwierza najeżone jest pułap­ka­mi.

W Casablance – ale nie tylko – by wydać się niższy chodz­ił w butach na spec­jal­nym pod­wyższe­niu” – na koniec zaś krót­ka his­to­ria o Bog­a­r­cie który stał na pod­wyżs­zonych butach żeby wydać się niższym. Niewiele osób wie to o Bog­a­r­cie ale potrafił on naprawdę zag­i­nać cza­so­przestrzeń i robić z nią co chci­ał. Zwierz zaś mimo, że kilka­naś­cie osób wskaza­ło mu tę pomyłkę zauważył ją dopiero kiedy pal­cem wskazano mu co się właś­ci­wie w tym pięknym zda­niu nie zgadza.

Jak widzi­cie zwierz nie traci literówkowej formy. I nie traci poczu­cia humoru bo naprawdę niewiele więcej trze­ba by to co spraw­ia w życiu prob­lem stało się jed­ną z rzeczy która bawi. Zwierz spotkał się kiedyś z zarzutem że takie pode­jś­cie jest prze­jawem lekce­waże­nia czytel­ników. Ale zwierz jeśli coś lekce­waży to swo­ją niedoskon­ałość. Co też wam pole­ca bo ma wraże­nie, że wszys­tkim nam będzie się lep­iej żył gdy zami­ast się wsty­dz­ić i chować przed światem nasze wady będziemy się z nich śmi­ać. Nie po to by pokazać światu jacy jesteśmy fajni ale po to by samemu sobie jakoś je odczarować. Oczy­wiś­cie to nie przy­chodzi łat­wo ale im szy­b­ciej wszyscy przes­taniemy udawać że jesteśmy ide­al­ni tym więcej cza­su nam zostanie na robi­e­nie fajnych rzeczy w życiu. Tak więc nie bój­cie się swoich niedoskon­ałoś­ci, śmiej­cie się z pomyłek i pamię­ta­j­cie że jutro też jest post.

Ps: A sko­ro przy literówkach jesteśmy to pamięta­cie o licy­tacji kub­ka z ilus­tracją do najważniejszej i najbardziej epick­iej literów­ki zwierza?

20 komentarzy
0

Powiązane wpisy