Home Ogólnie Stare smaki nowych potraw czyli o Young and Hungry

Stare smaki nowych potraw czyli o Young and Hungry

autor Zwierz
Stare smaki nowych potraw czyli o Young and Hungry

Zwierz przyz­na się wam, że tak naprawdę poszuku­je jed­nego seri­alu. Kome­diowego ser­i­al który mógł­by oglą­dać, pol­u­bić bohaterów i zostać z nim na kilka­naś­cie sezonów. To taki niezbęd­ny ele­ment w seri­alowej układance jaką z różnych gatunków skła­da zwierz. Zwierz lubi seri­ale dra­maty­czne i his­to­ryczne ale praw­da jest taka, że potrze­bu­je czegoś kome­diowego i uroczego co oder­wało by zwierza od trudów codzi­en­nego życia. Prob­lem w tym, że znalezie­nie w telewiz­ji czegoś naprawdę zabawnego to cięż­ka pra­ca o czym zwierz wciąż się przekonu­je.

YOUNG & HUNGRY - ABC Family's "Young & Hungry" stars Kym Whitley as Yolanda, Rex Lee as Elliot Park, Emily Osment as Gabi Diamond, Jonathan Sadowski as Josh Kaminski and Aimee Carrero as Sofia Rodriguez. (ABC FAMILY/Bob D'Amico)

Zwierz przyz­na że dopiero na ostat­niej prostej zori­en­tował się że pro­gram pro­duku­je ABC Fam­i­ly co wiele tłu­maczy. Choć nie wszys­tko

Ostat­nio skacząc po różnych tytułach zwierz znalazł ser­i­al Young & Hun­gry. Pier­wsza rzecz którą zwierz zauważył,ku swo­je­mu ogrom­ne­mu zdu­mie­niu, to że ma do czynienia z klasy­cznym sit­comem. Takim który dzieje się w trzech pomieszczeni­ach, ma pięć stan­dar­d­owych postaci i śmiech (chy­ba z pusz­ki). Zwierz musi powiedzieć, że już od bard­zo daw­na nie widzi­ał takiego klasy­cznego sit­co­mu. Zwierz jest przeko­nany (i chy­ba nie jest w tym przeko­na­niu sam), że gatunek upa­da (zostaw­ia­jąc miejsce dla seri­ali takich jak Mind­ny Project czy New Girl gdzie nadal jest śmiesznie ale już nie ma śmiechu z pusz­ki i są lep­sze deko­rac­je). Zresztą wszys­tkie sit­comy które zwierz ostat­nio zaczął oglą­dać szy­bko spadały z ramów­ki. Tym­cza­sem Imdb mówi zwier­zowi że ser­i­al ma już dwa sezony. Zwierz nie do koń­ca rozu­mie dlaczego. Bo choć założe­nia pro­dukc­ja ma ani jakoś szczegól­nie złe ani dobre, to jed­nak to co oglą­damy na ekranie z pewnoś­cią jest dużo gorsze od seri­ali które błyskaw­icznie spadały z ante­ny (jak bard­zo ład­nie rozwi­ja­jące się Self­ie, którego zwierz jed­nak mimo pier­wszego złego wraże­nia nie może odżałować). W każdym razie zwierz musi powiedzieć, że jest zaskoc­zony, że jeszcze (zwierz jest świadom niższych kosztów) telewiz­je pode­j­mu­ją się pro­dukcji takich naprawdę klasy­cznych sit­comów.

young-and-hungry-aimee-carrero-interview

Pomysł by bohater­ka była blogerką kuli­narną jest ciałkiem na cza­sie ale właś­ci­wie tylko na pomyśle się kończy

No włas­nie Young and Hun­gry to teo­re­ty­cznie ser­i­al o blogerce kuli­narnej która dosta­je wymar­zoną posadę pry­wat­nej sze­fowej kuch­ni dla młodego bogat­ego przed­siębior­cy który doro­bił się na nowych tech­nolo­giach. Poza naszą bohaterką mamy w seri­alu rzecz jas­na sym­pa­ty­cznego i przys­to­jnego sze­fa, poko­jówkę (czarnoskórą i wygadaną),szefa od pub­lic rela­tions (homosek­su­al­nego Azjatę), współloka­torkę (Latynoskę) i paskud­ną narzec­zoną (abso­lut­nie prześliczną dziew­czynę która rzecz jas­na pochodzi z zamożnej rodziny). Wydawać by się mogło, że takie zestaw­ie­nie powin­no zafun­dować nam ser­i­al nieco inny niż sit­comy z lat 90 gdzie mieliśmy bard­zo jed­no­lite grupy bohaterów. Ale twór­cy raczej nie mają pomysłu na to co właś­ci­wie z taką grupą zro­bić. Nie jest to prze­cież 2 Bro­ken Girls by wyko­rzysty­wać różnorod­ność do niezbyt poprawnych żartów z abso­lut­nie wszys­t­kich. To raczej ser­i­al który wypełnił kwotę różnorod­noś­ci a potem postanow­ił, że w związku z tym żad­na z postaci nie będzie szczegól­nie ciekawa, żeby po równo nikt się nie wyróż­ni­ał. Pod tym wzglę­dem to chy­ba najbardziej poprawny i równoś­ciowy ser­i­al jaki zwierz zna.

young-and-hungry-emily-osment-jonathan-sadowski

Ogól­nie pomysł na ser­i­al jest zaskaku­ją­cy — prak­ty­cznie wszyscy są mili

Zresztą zwierz jest zaskoc­zony pomysłem który napędza ser­i­al. Zwyk­le w przy­pad­ku takich pro­dukcji gdzie jest facet i dziew­czy­na mamy do czynienia z “będą/nie będą”. Tu dow­cip jest ułożony nieco inaczej. Nasza bohater­ka już w pier­wszym odcinku trafia do łóż­ka swo­jego sze­fa, a potem — potem odnosze­nie się do tego wydarzenia (ukry­wanego w tajem­ni­cy przed narzec­zoną) napędza komizm kole­jnych kilku odcinków. Co w sum­ie jest nieco męczące. Resz­ta dow­cipów jest zaskaku­ją­co wtór­na. To znaczy w pier­wszych odcinkach mamy jeden w którym nasza bohater­ka musi wybrać się na rand­kę z redak­torką les­bijką by załatwić swo­je­mu sze­fowi miejsce na liś­cie wpły­wowych mieszkańców San Fran­cis­co poniżej 30. W kole­jnym odcinku nasza bohater­ka zas­tanaw­ia się czy nie jest w ciąży, pod­czas kiedy jej szef jest przekonany,że w ciąży jest jest jego narzec­zona. Zwierz mógł­by dalej streszczać sce­nar­iusze odcinków ale to jest trochę niesamowite, jak mało ory­gi­nal­noś­ci jest potrzeb­ne do stworzenia odcin­ka seri­alu kome­diowego.

263A8F1200000578-2974886-image-a-67_1425259320558

To ciekawe jak człowiek widzi szwy świa­ta przed­staw­ionego, które kiedyś przyj­mował bez reflek­sji

Co ciekawe, infor­ma­c­ja o tym, że nasza bohater­ka jest blogerką pojaw­ia się tylko w opisie seri­alu. W samym seri­alu mamy do czynienia z postacią podob­ną do setek seri­alowych bohaterek. Sym­pa­ty­czną blon­dynką, która za dużo mówi,ma złote serce i tal­ent. No i oczy­wiś­cie trag­iczne wspom­nienia z dziecińst­wa. Inna sprawa że dziew­czy­na jest naprawdę łat­wa do pol­u­bi­enia. Na całe szczęś­cie Josh szef naszej bohater­ki nie jest wred­ny i nad­miernie for­mal­ny (bo wtedy mielibyśmy już coś co doskonale znamy i co więcej widzieliśmy przez wiele sezonów różnych seri­ali) — jest wręcz prze­ci­wnie bard­zo sym­pa­ty­czny i wcale nie taki prze­bo­jowy. Co ciekawe nie pasu­je do klasy­cznego schematu ner­da. To znaczy nadal zaj­mu­je się pro­gramowaniem i nikt go nie lubił w szkole ale ter­az kiedy jest bogaty nie zro­bił się wedle schematu wred­ny. W sum­ie gdy­by bardziej popra­cow­ać nad postacią mogła­by by być niezłą odtrutką na sposób w jaki nerdów trak­tu­je The Big Bang The­o­ry. Co nie zmienia fak­tu, że ser­i­al opiera się na tym,że nasi bohaterowie lubią się i mają ku sobie mimo wszys­t­kich prze­ci­wnoś­ci losu, różni­cy pozy­cji społecznej czy w końcu fak­tu, że Josh ma narzec­zoną. Właśnie sama narzec­zona — gra ja Mal­lo­ry Jansen znana z Gala­van­ta. Prawdę powiedzi­awszy to dla niej zwierz obe­jrzał więcej niż jeden odcinek seri­alu. Car­o­line to taka ide­al­na zła postać w tego typu — niemalże pozbaw­iona uczuć, zawsze per­fek­cyjnie wyglą­da­ją­ca i nie sposób zrozu­mieć dlaczego nasz sym­pa­ty­czny bohater ją kocha. Inny­mi słowy postać którą powin­niśmy nien­aw­idz­ić ale tak naprawdę dla niej oglą­da się ser­i­al.

YOUNG & HUNGRY - "Young & Pregnant" - Gabi panics when she thinks she might be pregnant in a new episode of ABC Family's original comedy "Young & Hungry," airing on Wednesday, July 16th at 8:00 p.m. ET/PT. (ABC FAMILY/Ron Tom) AIMEE CARRERO, REX LEE, JONATHAN SADOWSKI, MALLORY JANSEN, EMILY OSMENT

 Uważa­j­cie na tym zdję­ciu są skar­pet­ki do san­dałów

Zwierz oczy­wiś­cie obe­jrzał mnóst­wo odcinków seri­alu zupełnie nie zwraca­jąc uwa­gi na to, że pośród kole­jnych dow­cipów trud­no znaleźć cokol­wiek ory­gi­nal­nego. Dlaczego? Po pier­wsze zwierz ma taki “soft spot” gdy idzie o seri­ale kome­diowe, w których nie może się stać nic złego. Zwierz ma wraże­nie, że oglą­da zde­cy­dowanie za dużo pro­dukcji w których wszyscy są nieszczęśli­wi i raz na jak­iś czas musi mieć pewność, że wszys­tko się dobrze skończy. Ale nie tylko o to chodzi. Zwierz jest naprawdę zafas­cynowany tym jak bard­zo nie dzi­ała już to co teo­re­ty­cznie dzi­ałało w przy­pad­ku sit­comów przez ostat­nie dziesię­ci­ole­cia. Człowiek który wcześniej jakoś nie zdawał sobie tak bard­zo sprawy, że pomieszcze­nie w którym roz­gry­wa się ser­i­al jest ułożone tak by wszys­tkie posta­cie mogły się w nim odpowied­nio ustaw­ić nagle widzi każdy kon­tur deko­racji. Kiedy poz­na­je­my bohaterów naty­ch­mi­ast wiemy jaką rolę spełnią w his­torii. Nawet poje­dyncze sce­ny zda­ją się stanow­ić jed­nie kole­jne ele­men­ty doskonale znanej układan­ki. To fas­cynu­jące jak szy­bko pro­dukt jakim jest sit­com zaczy­na pokazy­wać swo­je szwy, jak łat­wo dostrzec które pomysły kon­tyn­uowano a które zarzu­cono. Np. w pier­wszy odcinku seri­alu Josh zapowia­da że widu­je swo­ją matkę codzi­en­nie. I rzeczy­wiś­cie w pier­wszym odcinku słyszymy jej głos. Postać nie pojaw­ia się nigdy później, co każe przy­puszczać że sce­narzyś­ci zarzu­cili ten pomysł. Zresztą sam blog to całkiem dobry pomysł na wrzuce­nie go do seri­alu. Z Sek­su w Wielkim Mieś­cie wiemy, że nar­rac­ja prowad­zona znad kom­put­erowej klaw­iatu­ry daje dobre ramy dla odcin­ka. Gdy­by do typowych dra­matów dziew­czyny zakochanej w swoim sze­fie dodać jeszcze bloger­skie życie? Było­by ciekawie,a przy­na­jm­niej inaczej.

640_Young_And_Hungry_Ashley_Tisdale

Naj­gorsze jest to, że ser­i­al się nawet daje oglą­dać. Czyli łat­wo obe­jrzeć całość.

Zwierz pode­jrze­wa, zna­jąc siebie, że skończy oglą­dać cały ser­i­al. Sit­comy są uza­leż­ni­a­jące. Nawet jeśli nie są śmieszne i nie za wiele się w nich dzieje to jakoś niespodziewanie łat­wo kliknąć na następ­ny odcinek. Zdaniem zwierza mamy do czynienia z uza­leż­ni­a­jącą siłą takiego rados­nego spoko­ju jaki bije z sit­comów. Wiecie ile by nie było niesprzy­ja­ją­cych okolicznoś­ci i perypetii wszys­tko zawsze dobrze się skończy. Jed­nocześnie jak w przy­pad­ku każdego seri­alu kome­diowego przy­jem­ność spraw­ia obserwac­ja jakie wąt­ki w danej chwili będą się cieszyć powodze­niem. Dlat­ego nasza bohater­ka i jej przy­jaciół­ka są kom­plet­nie spłukane i mimo,że wszys­tkie ich ciuchy wyglą­da­ją doskonale to dowiadu­je­my się jak niewiele kosz­towały. Podob­nie wyglą­da kwes­t­ia pra­cy – nie łatwiej do znalezienia, a kiedy już się ją ma – moż­na odłożyć na bok ambic­je bo głównie poda­je się kawę. Między inny­mi dlat­ego, nasza bohater­ka jest taka szczęśli­wa bo może w swo­jej nowej pra­cy wyko­rzys­tać swo­je umiejęt­noś­ci. Kole­j­na sprawa – zarówno nasza bohater­ka jak i jej szef rzu­cili stu­dia. On bo zaro­bił mil­iony, ona bo zde­cy­dowała się żyć w zgodzie z włas­nym pomysłem na kari­erę. Uwzględ­nie­nie tego ele­men­tu trochę pokazu­je jak zmieniły się cza­sy. Pamięta­cie Monikę z Przy­jaciół? Jej marze­niem też było zostać wielką kucharką ale ona skończyła stu­dia (oczy­wiś­cie mówimy o koledżu) by potem nigdy z tego papier­ka nie sko­rzys­tać. Takie drob­ne wrzut­ki to tu to tam czynią niemal wszys­tkie seri­ale kome­diowe ciekawym barome­trem nas­tro­jów społecznych. I nada­ją się do tego nawet bardziej niż seri­ale dra­maty­czne, zwłaszcza te real­i­zowane przez płatne kanały gdzie z założe­nia nie próbu­je się dotrzeć do jak najsz­er­szej wid­owni. W przy­pad­ku trady­cyjnego sit­co­mu właśnie szu­ka się widza prze­cięt­nego by go – najczęś­ciej – prze­cięt­nie ubaw­ić.

young-and-hungry-s1-ep1-emily-osment-rex-lee

To ser­i­al bard­zo równoś­ciowy. Wszyscy są równie nie śmieszni

Zwierz właś­ci­wie nie wie dlaczego postanow­ił napisać wam o seri­alu który na pier­wszy rzut oka nie jest jak­iś szczegól­nie wybit­ny. Może dlat­ego, że zda­je sobie sprawę, że całkiem sporo z was poszuku­je jakiegoś seri­alu kome­diowego który niekoniecznie wzbi­ja się na najwyższe poziomy. A może by was przestrzec że jeśli szuka­cie czegoś bard­zo ory­gi­nal­nego to zde­cy­dowanie powin­niś­cie się trzy­mać od pro­dukcji z dale­ka. Ewen­tu­al­nie zwierz próbu­je znaleźć uspraw­iedli­wie­nie dlaczego obe­jrzał kil­ka odcinków hurtem mimo że żaden z nich go nie zach­wycił. Jak napisze wpis będzie mógł mówić, że się dla was poświę­ca a nie że był zbyt leni­wy by poszukać czegoś innego do pisa­nia.

Ps: Zwierz widzi­ał po raz dru­gi Ant-Mana i jest zaskoc­zony, że w prze­ci­wieńst­wie do bard­zo wielu Mar­velowych filmów oglą­danych po raz dru­gi ten niewiele traci na atrak­cyjnoś­ci. Plus moż­na obser­wować jak włosy Hope zupełnie się zmieni­a­ją ze sce­ny na scenę. To jest prob­lem filmów Mar­vela – brak wiary­god­noś­ci w zakre­sie włosów.

PS2: Zwierz był w kinie bard­zo późnym wiec­zorem i miał okazję z odd­ali posłuchać wys­tępów ludzi biorą­cych udzi­ał w nocy kareoke. Zwierz uważa, że to faj­na rozry­wka ale powie szcz­erze, naty­ch­mi­ast przyszło mu do głowy jak wyko­rzys­tu­je się ją w kinie (mnóst­wo przykładów). Zwierz już na nic nie patrzy zwycza­jnie tylko na wszys­tko notka­mi.

10 komentarzy
0

Powiązane wpisy