Home Ogólnie Surrealistyczne acz miłe czyli zwierz rozmawia z elfem

Surrealistyczne acz miłe czyli zwierz rozmawia z elfem

autor Zwierz
Surrealistyczne acz miłe czyli zwierz rozmawia z elfem

Zwierz od tak daw­na czekał, żeby napisać dzisiejszy wpis, że ter­az kiedy go pisze ma tyle pomysłów, że nie wie czy mu się uda złożyć je wszys­tkie w jed­ną całość. A będzie o tym, że cza­sem piątek jest tylko piątkiem, po marzeni­ach nie należy się za wiele spodziewać, a zwierze cza­sem roz­maw­ia­ją z elfami.

Halt-and-Catch-Fire-Season-2-Episode-1-10-58b2

Zwierz nie wie przez jaki tele­fon roz­maw­iał z nim Lee ale postanow­ił sobie to tak wizualizować

Dawno dawno temu – zan­im jeszcze w ogóle w głowie zwierza nar­o­dz­ił się pomysł by pisać, w głowie wów­czas praw­ie zupełnie nor­mal­nej isto­ty jaką był zwierz przed rozpoczę­ciem blo­gowa­nia zalęgła się myśl. Myśl brzmi­ała mniej więcej tak „Było­by wielce miłym móc roz­maw­iać z aktora­mi z ulu­bionych filmów, zwłaszcza że zwierz posi­a­da niezbędne kom­pe­tenc­je”. Myśl ta została przez zwierza zak­wal­i­fikowana jako miła i odłożona na wiel­ki stos reflek­sji poprzedza­ją­cych pewne plany i marzenia (do podob­nych myśli należy np. „Zobacze­nie włas­nego nazwiska na okład­ce książ­ki musi być bard­zo przy­jem­nym uczu­ciem”). Zwierz nie myślał o tym wiele, nie zas­tanaw­iał się nad kon­sek­wenc­ja­mi, ale im dłużej pisał swo­jego blo­ga (założonego z zupełnie innych powodów) tym częś­ciej owa myśl przekuwała się w wiz­ję świ­et­lanej, choć jed­nak odległej przyszłoś­ci, w której to właśnie zwierz zada­je aktorom te wszys­tkie pyta­nia które zadali już inni. Owa potrze­ba brała się nie tyle z mega­lo­manii, czy chę­ci poz­na­nia aktorów co z poczu­cia, że to jed­na z tych rzeczy, do których zwierz chy­ba mógł­by mieć dryg. Choć w sum­ie może nie należy się do tego przyznawać.

HALT-tmagArticle

Pier­wsza reakc­ja zwierza “Pod­palmy coś i zwiewajmy” 

Aż nagle – ku wielkiemu zaskocze­niu zwierza stało się. Jeden mail, potem dru­gi, potem trze­ci, potem pięt­nasty. Roz­mowy tele­fon­iczne, per­trak­tac­je. I w końcu komór­ka zadz­woniła w środ­ku dnia pra­cy. Zwierz okazał się być właśnie tą osobą którą wyty­powano by poroz­maw­iała z Lee Pace’m z okazji pre­miery drugiego sezonu Halt and Catch Fire. Zwierz okazał się być we właś­ci­wym cza­sie we właś­ci­wym miejs­cu – dokład­niej – w pra­cy, w Warsza­w­ie i obok dzi­ała­jącego tele­fonu (jak cza­sem niewiele do szczęś­cia trze­ba). I był też prz­er­ażony. Serio – zwierz nie pamię­ta kiedy ostat­nim razem tak się bał. Czego? Wszys­tkiego na raz – od mówienia po ang­iel­sku, przez nagry­wanie roz­mowy, porozu­miewanie się z kimś na innym kon­ty­nen­cie i w ogóle prowadze­niem wywiadu po rzeczy tak od cza­py, że zada pytanie obraźli­we, głupie czy nie na tem­at. Bo zwierz nigdy jeszcze z nikim tak zupełnie na poważnie wywiadu nie prowadz­ił. Co więcej w chwili w której zadz­wonił tele­fon w głowie zwierza było tylko jed­no pytanie („To jak nazy­wał się ten twój jeleń z Hob­bita?”). Ten stra­ch kazał zro­bić coś bard­zo log­icznego – powiedzieć, że nieste­ty nie ma się cza­su, że wzy­wa pra­ca, że abso­lut­nie nie da się przy­go­tować pytań do roz­mowy w kil­ka godzin, że zapom­nieliśmy ang­iel­skiego i dopadła nas nagła głu­cho­ta. Zwierz miał szcz­erą ochotę schować się pod biurko. Albo uciec gdzie pieprz rośnie a potem powiedzieć wszys­tkim zna­jomym, że nieste­ty nie udało się doprowadz­ić orga­ni­za­cji wywiadu do koń­ca. Ale zwierz się zgodz­ił. Paradok­sal­nie ura­tował go fakt, że cała sytu­ac­ja wydała mu się lekko sur­re­al­isty­cz­na. Oraz myśl, że nawet jeśli zwierz się stras­zli­wie skom­pro­mi­tu­je to prze­cież abso­lut­nie nikt się nie dowie. Wszak o kom­pro­mi­tacji wiedzi­ał­by tylko dwie oso­by. Przy czym zwierz nie pode­jrze­wał by Lee Pace miał w najbliższym cza­sie roz­maw­iać z jego znajomymi.

lee pace guardians of the galaxy

Spoko­jnie to tylko telefon.

Nie zmienia to jed­nak fak­tu, że w chwili w której zwierz siedzi­ał w małym pokoiku spoglą­da­jąc na nie dzwonią­cy jeszcze tele­fon, czuł się równie zestre­sowany co przed maturą. Owo nieprzy­jemne uczu­cie pani­ki cza­iło się w jego głowie mimo, że pro­fesjon­al­nie przetłu­mac­zone pyta­nia leżały wydrukowane na kartce (zwierz musi­ał mieć instynkt dobier­a­jąc zna­jomych bo zalazło się wśród nich kilko­ro tłu­maczy), a wszys­tko wskazy­wało na to, że zwierz jed­nak nie zapom­ni­ał zupełnie jak się mówi po ang­iel­sku (albo raczej jak się porozu­miewa po ang­iel­sku). Zwierz pode­jrze­wa że wszyscy zna­cie to uczu­cie, kiedy jedyne czego chce­cie to żeby już było po wszys­tkim. Nawet jeśli takie roz­mowy prowadzą na świecie set­ki tysię­cy zbla­zowanych dzi­en­nikarzy. Wpa­try­wał się więc zwierz na tele­fon zas­tanaw­ia­jąc się po kiego grzy­ba godz­ił się na to wszys­tko i mógł­by spoko­jnie siedzieć w domu i podśmiewać się pod nosem z kosz­marnego akcen­tu fran­cus­kich dzi­en­nikarzy zada­ją­cych pyta­nia aktorom w Cannes. Wszak to zde­cy­dowanie lep­sze miejsce niż być jed­nym z tych ludzi zada­ją­cych te kosz­marnie sztam­powe pyta­nia. Zwierz był niemal o krok by nie wypaść z niewielkiego (spec­jal­nego!) pokoiku do rozmów i nie pog­nać do domu, wymyśla­jąc po drodze wymówkę. I wtedy zadz­wonił telefon.

tumblr_inline_nkx6ziyySh1swuqh7

To co miał zwierz powiedzieć…

Wiecie co. Jed­no zdanie uprze­jmej asys­ten­t­ki potyka­jącej się o wymowę imienia zwierza wystar­czyło. Pani­ka poszła na spac­er. Zwierz nagle zaczął się zachowywać jak­by nigdy nic innego nie robił tylko kon­wer­sował z aktora­mi przez tele­fon. Jedyne co pozostało z tego dawnego stra­chu to szczerość. Dlat­ego też zwierz do koń­ca życia będzie mógł opowiadać, że kiedy Lee Pace zapy­tał z grzecznoś­ci jaka jest pogo­da w Warsza­w­ie zwierz odpowiedzi­ał (zgod­nie z prawdą) „Nie wiem jestem w poko­ju bez okien”. Jeśli aktor będzie potem snuł przed swoi­mi zna­jomy­mi wiz­ję umęc­zonych dzi­en­nikarzy z Europy wschod­niej zapewne siedzą­cych w piwni­cach i poga­ni­anych prze okrut­nych naczel­nych to zwierz będzie miał w tym swój udzi­ał. Na całe szczęś­cie po tym jed­no­ra­zowym ataku szczeroś­ci zwierza, resz­ta potoczyła się całkiem gład­ko. Więcej – potoczyła się łatwiej niż zwierz przy­puszczał – prze­cież dobrze znał głos i intonację oso­by z drugiej strony więc nie musi­ał się nawet martwić o to, że czegoś nie zrozu­mie, że nie wyczu­je kiedy wypowiedź się kończy. Wszys­tko potoczyło się tak jak na tych śmiertel­nie nud­nych filmikach z press jun­ket kiedy ludzie zada­ją pytanie a aktor odpowia­da tak jak­by nikt nigdy wcześniej go o to nie spytał.

thranduil1

” Tak to ten łoś co jest jele­niem to jak on się nazywał?”

A potem zwierz wyszedł z pra­cy. Wsi­adł do tramwa­ju i spotkał się z przy­jaciół­mi. Aku­rat przy­jechała koleżan­ka z Krakowa więc roz­maw­ial­iśmy dużo o antyku. Dzień się skończył. A potem następ­ny i tak dobre kil­ka tygod­ni zan­im zwierz usi­adł do pisa­nia tych słów. Na liś­cie rzeczy które zwierz zawsze chci­ał zro­bić może skreślić jed­ną. Ale jed­nocześnie tamten piątek niczym się od wielu nie różnił. Może tym że zwierz naprawdę miło spędz­ił czas w przy­jem­nym towarzys­t­wie. I właś­ci­wie o tym zwierz chci­ał wam napisać. Wszyscy łapiemy się na pułap­kę tych „najlep­szych chwil w naszym życiu”. Wiz­ji że osiąg­nię­cie dokład­nie czegoś co sobie wymarzymy czy wymyślimy sprawi, że będziemy doskonale wiedzieć, że to jest właśnie ten moment kiedy mamy być szczęśli­wi. Ale wcale tak nie jest – te „najcu­d­own­iejsze chwile” naszego życia, zagu­bią się nam w pamię­ci, jak ten piątek który dziś jest dla zwierza jed­nym z bard­zo wielu piątków. Zresztą dlaczego miał­by tam zostać, sko­ro pod koniec nie przy­chodzi żaden pan i nie wręcza nam błyszczącego czeku na szczęś­cie z powodu zre­al­i­zowanych marzeń.  Wiele cud­ownych momen­tów na które czekał zwierz gdy się zdarzyły były zupełnie nor­malne. To co naprawdę jest niesamowite – to rzeczy, których nawet byśmy nie wymyślili, albo jakieś wtorkowe popołud­nie kiedy niespodziewanie jest bard­zo miło.  I zwierz wie, że brz­mi jak tekst z plakatu z kotem. Ale zwierz roz­maw­iał z amerykańskim aktorem, widzi­ał Bene­dic­ta Cum­ber­batcha na żywo, obronił mag­is­terkę i widzi­ał swo­je nazwisko na okład­ce książ­ki. Za każdym razem wydawało się, że będzie to chwila waż­na, taka do trzy­ma­nia w pamię­ci i wyj­mowa­nia w chwilach trud­nych. Tylko, że nie. Więcej – zwierz cza­sem o tym wszys­tkim zapom­i­na. Nie dlat­ego, że jest taki skrom­ny, czy taki rozważny. Po pros­tu w pamię­ci naprawdę gnieżdżą się te najlep­sze chwile o których byśmy nie pomyśleli.  Jak to popołud­nie kiedy zwierz wró­cił jeszcze jako uczeń gim­nazjum do domu i okaza­ło się, że jego mat­ka kupiła pier­wszy odt­warza­cz DVD. Zwierz uważa to za jed­no ze swoich najlep­szych wspomnień.

thranduil

Elf pog­a­rdy jest obowiązkowy

Tyle wstępu. Poniżej zna­j­du­je się link do wywiadu. Bo nie pojawi się on na blogu zwierza (jeszcze trochę za niskie pro­gi) ale na Onecie. Zwierz chci­ał­by jed­nocześnie podz­iękować ludziom zaj­mu­ją­cym się pro­mocją w CBS Europe że dali mu jeden z naj­fa­jniejszych piątków od daw­na. I przy­pom­nieli mu jak bard­zo się cieszy, że już nie zda­je matu­ry. Miłej lek­tu­ry. Pier­wszego wywiadu jaki zwierz przeprowadz­ił z amerykańskim aktorem. Miejmy nadzieję, że nie ostatniego.

  Chwila przed rewolucją — Lee Pace o “Halt and Catch Fire” 

Ps: Zwierz widzi­ał film o sam­cach alfa pod­szy­wa­ją­cy się pod wpis o dinoza­u­rach. Opowie wam o nim jutro.

Ps2: Zwierz jest takim nieog­a­rem że pewnie zapom­ni że kiedykol­wiek wydarzyły się rzeczy opisane w tym wpisie. Potem sobie przy­pom­ni ale i tak nie uwierzy.

16 komentarzy
0

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online