Home Seriale Singiel wieku średniego czyli o “Uncoupled”

Singiel wieku średniego czyli o “Uncoupled”

autor Zwierz
Singiel wieku średniego czyli o “Uncoupled”

Rzad­ko zdarza się ser­i­al, który tak bard­zo marnowały swój potenc­jał jak „Uncou­pled” ( po pol­sku “Singiel w Nowym Jorku”) — nowa pro­dukc­ja Dar­rena Stara (odpowiedzial­nego za sukces „Sek­su w Nowym Jorku”) o bohaterze, który z dnia na dzień po siedem­nas­tu lat­ach związku zosta­je porzu­cony przez swo­jego fac­eta i musi — tuż przed pięćdziesiątką ułożyć sobie życie na nowo.

 

Punkt wyjś­cia może się wydawać ciekaw­ie przewrot­ny — przez lata ta nar­rac­ja o porzuce­niu u progu drugiej połowy życia doty­czyła głównie kobi­et. Ter­az jed­nak cza­sy się zmieni­a­ją i mamy już zamożne, akcep­towane przez społeczeńst­wo queerowe pary, które mogą się rozstawać po kilku­nas­tu czy kilkudziesię­ciu lat­ach razem. Star jest chy­ba świadom, że nasze myśli idą jed­nak w nat­u­ral­ny sposób ku porzu­conym kobi­etom — bo tworzy postać Claire, zamożnej kobi­ety z towarzyst­wa która też zosta­je porzu­cona przez męża.  Michael, nasz bohater ma sprzedać jej mieszkanie, a jed­nocześnie — może­my rzu­cić okiem na tym czym różni się ich społecz­na i uczu­ciowa sytuacja.

 

Uncou­pled. (L to R) Tuc Watkins as Col­in McKen­na, Neil Patrick Har­ris as Michael Law­son in episode 10 of Uncou­pled. Cr. Cour­tesy of Net­flix © 2022

 

Nie ukry­wam — mam z tym seri­alem kil­ka prob­lemów. Po pier­wsze — ode­jś­cie Col­i­na, part­nera Michaela jest nagłe i niespodziewane. Tak niespodziewane, że moż­na spoko­jnie sobie wyobraz­ić real­ną głęboką traumę, związaną z tym, że tak bard­zo kogoś nie znal­iśmy czy nie umieliśmy oce­ni­ać naszego związku. Star jest jed­nak w umi­arkowanym stop­niu zain­tere­sowany tym jak bard­zo trau­maty­czny jest roz­pad związku po kilku­nas­tu lat­ach razem. Bardziej intere­su­je go zaczy­nanie na nowo, rand­kowanie po długiej prz­er­wie, rzu­canie dow­ci­pa­mi o tym jak radzą sobie już nie tacy młodzi mężczyźni na rynku serc i ciał. To wszys­tko spraw­ia, że coś co powin­no być emocjon­al­nym cen­trum seri­alu — radze­nie sobie z sytu­acją, która jest aut­en­ty­cznie psy­cho­log­icznie trud­na, jest tylko przypisem do kole­jnych zabawnych rand­kowych wpadek.  Przy całym moim zas­trzeże­niu do kon­tynu­acji „Sek­su w Wielkim Mieś­cie” tam przy­na­jm­niej moż­na było znaleźć zrozu­mie­nie dla tego powol­nego żeg­na­nia się z pewną wiz­ją włas­nego życia. Tu Michael jest właś­ci­wie znów „na rynku” i nawet jeśli te rand­ki mają go czegoś nauczyć to psy­cho­log­icznie wszys­tko jest bard­zo płytkie. Na tym tle już lep­iej wypa­da Claire — z resztą jed­na z lep­szych postaci w seri­alu. W przy­pad­ku Michaela nie mogłam się pow­strzy­mać od reflek­sji, ze Star chce bardziej pisać singla niż roz­wod­ni­ka, choć prze­cież zde­cy­dowanie pomi­mo braku ślubu Michael pasu­je do tej drugiej kategorii.

 

Kole­j­na sprawa —  od pewnego cza­su zaczy­na­ją mnie nieco drażnić seri­ale Stara, które wszys­tkie roz­gry­wa­ją się wśród finan­sowych elit Nowego Jorku. Pieniądze nie chronią przed zła­manym sercem, ale mam już powoli dość tych kole­jnych seri­ali, które roz­gry­wa­ją się w środowisku ludzi, których na wszys­tko stać — od mieszka­nia na Man­hat­tanie począwszy, po week­endowe wyjazdy w góry, przez kole­jne banki­ety i imprezy. Nie da się ukryć, że telewiz­ja jest trochę zakochana w tej finan­sowej eli­cie (zakładam, że wielu sce­narzys­tów pisze trochę o swo­jej włas­nej grupie społecznej) co spraw­ia, że człowiek z cza­sem nabiera coraz więk­szego emocjon­al­nego dys­tan­su. Michael jako dobrze zara­bi­a­ją­cy, sprzeda­ją­cy mieszka­nia za grube mil­iony, spec­jal­ista od nieru­chomoś­ci, ma w życiu nieco inne prob­le­my niż gdy­by Michaela urzęd­ni­ka rzu­cił jego facet nauczy­ciel. Przyz­nam — było­by to może ciekawsze, a na pewno — człowiek mniej miał­by wraże­nie, że znów wraca do jakiejś niewielkiej eli­tarnej grup­ki która uwiel­bia mówić sama o sobie.  Do tego ser­i­al jest w sum­ie dość kon­ser­waty­wny — to świat ludzi, którzy abso­lut­nie nie chcą zmieni­ać sta­tus quo wokół siebie. To mieszczuchy i burżuaz­ja do szpiku koś­ci. Nawet ich sek­su­alne eska­pady są raczej pher­for­maty­wne, czy wspominkowe — ale osad­zone w bard­zo bez­piecznej, moc­no zako­rzenionej w ich pozy­cji społecznej przestrzeni.

 

Uncou­pled. (L to R) Tuc Watkins as Col­in McKen­na, Neil Patrick Har­ris as Michael Law­son in episode 101 of Uncou­pled. Cr. Sarah Shatz/Netflix © 2022

 

No i jeszcze jed­na uwa­ga — jak na ser­i­al, który opowia­da o radze­niu sobie z pewny­mi emoc­ja­mi po rozs­ta­niu czy próbach ułoże­nia sobie życia na nowo, ser­i­al jest za krót­ki. Pier­wszy sezon dostał tylko osiem odcinków. Tym­cza­sem aku­rat w tym przy­pad­ku potrzeb­ne ich jest więcej (zwłaszcza gdy mają lek­ki kome­diowy ton) tak, żebyśmy mogli lep­iej poczuć upływ cza­su, żeby więcej się wydarzyło, żebyś lep­iej poz­nali bohaterów. Taki kró­ci­ut­ki sezon spraw­ia wraże­nie co najwyżej przy­gry­w­ki do jakiejś więk­szej opowieś­ci, a samego twór­cę pozostaw­ia jedynie z bard­zo moc­no nasz­ki­cow­any­mi posta­ci­a­mi, które częs­to nie mają nic do zaofer­owa­nia poza jak­iś stereo­typ. Do tego ser­i­al sam w sobie jest po pros­tu mało zabawny, a w swoich obserwac­jach na tem­at życia gejów w śred­nim wieku — zde­cy­dowanie mało odkry­w­czy. I tak dosta­je­my dość ładne opakowanie tylko wyjątkowo skąpo wypełnione treś­cią — są jakieś pomysły, ale nigdy nie wybrzmiewa­ją a sam punkt wyjś­cia, który mógł­by zag­waran­tować jakąś głębię jest w sum­ie potrak­towany bard­zo pretek­stowo. Zwłaszcza, że rzeczy­wiś­cie — opowieść o byciu obec­nie gejem w śred­nim wieku, zwłaszcza porzu­conym, to pomysł doskon­ały. Moż­na to potrak­tować i dow­cip­nie i z jakąś reflek­sją na tem­at tego, że kul­tura queer bard­zo prefer­u­je ludzi młodych. Ale nic tu takiego nie ma, a kiedy już się pojaw­ia to na chwilę i zawsze w formie trochę koślawego żartu.

 

Inna sprawa — Star pisze już kole­jny ser­i­al o kimś kogo życie zmienia się po lat­ach (nie zapom­i­na­jmy o „Younger”) i mam wraże­nie, że za każdym razem wychodzi mu coraz gorzej. Trochę jak­byśmy dostawali coraz bardziej roz­wod­nione wąt­ki, które już skądś znamy. Naprawdę szko­da tego seri­alu, bo też — myślę, że miał olbrzy­mi potenc­jał. Neil Patrick Har­ris w ostat­nich lat­ach ciekaw­ie dobiera pro­jek­ty — wyraźnie stara­jąc się stworzyć w telewiz­ji na nieco innych zasadach niż w „Jak poz­nałem waszą matkę”. Nie ma aktorsko wielkiego prob­le­mu, bo grać umie ale było­by miło gdy­by dostał jak­iś lep­szy mate­ri­ał. Tym­cza­sem mate­ri­ał jest albo banal­ny albo wyda­je się wyję­ty z kiep­s­kich dow­cipów o gejach. Mało co mnie tak wkurza jak postać Stanley’a. Stan­ley nie jest mod­e­lowo przys­to­jny i wys­portowany jak inni bohaterowie, w związku z tym cią­gle żar­tu­je się z jego wyglą­du i wagi. Nawet kiedy dosta­je dość dra­maty­czną infor­ma­cję o choro­bie, to jest ona trak­towana jak dow­cip. Mam wraże­nie, że ten rodzaj dow­cipu wywołał­by dużo więk­sze porusze­nie, gdy­by nie chodz­iło o postać męską. Tym­cza­sem jest to dość paskudne i mało zabawne.

 

Uncou­pled. (L to R) Brooks Ash­man­skas as Stan­ley James, Neil Patrick Har­ris as Michael Law­son in episode 103 of Uncou­pled. Cr. Cour­tesy of Net­flix © 2022

 

Naj­ciekawsze w tym śred­nio udanym pro­jek­cie są postaci kobiece. Niek­tóre z nich wypada­ją jako nieco bardziej dojrza­łe i mniej sztuczne niż inni bohaterowie, dosta­ję też mniej jed­noz­naczne wąt­ki Nie wiem dlaczego tak jest ale Star lep­iej pisze kobi­ety niż mężczyzn. Inna sprawa, że wielu kry­tyków kłó­ciło się, że jego przed­staw­ie­nie kobi­et było ciekawe bo pisał je jak homosek­su­al­nych mężczyzn.  Nieza­leżnie od inter­pre­tacji — coś w tych jego kobiecych posta­ci­ach jest całkiem ciekawe, czego nie moż­na powiedzieć o Michaelu i jego zna­jomych. Nie znalazłam ich iry­tu­ją­cy­mi, ale raczej… nie wiem po co miałabym spędzać więcej cza­su na pró­bie poz­na­nia ich lep­iej. Jestem ciekawa czy Net­flix zde­cy­du­je się na kon­tynu­ację czy pozostanie przy tych kilku odcinkach. Oso­biś­cie mam wraże­nie, że właśnie takie — dobrze brzmiące na papierze, ale nie dające niczego więcej seri­ale stały się w ostat­nich lat­ach powo­dem, dla którego Net­flix budzi coraz mniejszy entuz­jazm. Dużo pro­duku­je, ale coraz więcej tych seri­alowych pro­dukcji wyda­je się bardziej pomysłem na ser­i­al niż dopra­cow­anym pomysłem. Jeśli „Uncou­pled” miało­by dostać dru­gi sezon to mam nadzieję, że Star poważnie przysiądzie nad tym by wyjść z bez­piecznej przys­tani i da nam coś jed­nak odrobinę bardziej intrygującego.

0 komentarz
1

Powiązane wpisy

Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik.

Situs slot terbaru terpercaya

slot hoki terpercaya

game slot online
Situs sbobet resmi terpercaya. Daftar situs slot online gacor resmi terbaik. Agen situs judi bola resmi terpercaya. Situs idn poker online resmi. Agen situs idn poker online resmi terpercaya. Situs idn poker terpercaya.

Kunjungi Situs bandar bola online terpercaya dan terbesar se-Indonesia.

liga228 agen bola terbesar dan terpercaya yang menyediakan transaksi via deposit pulsa tanpa potongan.

situs idn poker terbesar di Indonesia.

List website idn poker terbaik. Daftar Nama Situs Judi Bola Resmi QQCuan
situs domino99 Indonesia https://probola.club/ Menyajikan live skor liga inggris
agen bola terpercaya bandar bola terbesar Slot online game slot terbaik agen slot online situs BandarQQ Online Agen judi bola terpercaya poker online