Home Ogólnie W poszukiwaniu straconego czasu czyli 20 ukochanych Tumblrów zwierza

W poszukiwaniu straconego czasu czyli 20 ukochanych Tumblrów zwierza

autor Zwierz

Hej

Każdy z nas ma takie dni, że nie oga­r­nia. Zwierz popisał się dziś nieog­a­r­nię­ciem wprost epickim (tak użyjmy tej kal­ki językowej!) bo miał się pojaw­ić w radiu dziś a przeko­nany, że ma się pojaw­ić jutro wyszedł z domu i tyle go widzieli. Żena­da na kółkach. Trochę podob­nie jest z wpisem na dziś. Zwierz chci­ał wczo­raj napisać coś naprawdę porusza­jącego, ale nie oga­r­nął cza­su i  w końcu poszedł spać nie napi­sawszy ani słowa. Dlat­ego dziś jeden z tych wpisów, które pisze się dość łat­wo i na pewno mają coś wspól­nego z nieog­a­r­ni­an­iem wszechświa­ta. Dziś bowiem zwierz napisze o swoich ukochanych tum­blrach, które codzi­en­nie zabier­a­ją mu czas – co spraw­ia, że zwierz chodzi potem niewys­pany i z pamię­cią jak sito. Ponieważ nie należy cier­pieć indy­wid­u­al­nie, zwierz pomyślał, że może wam trochę tych mikroblogów pole­cić i przyjrzeć się jak cier­picie razem z nim.

  Zwierz naprawdę mógł­by dostać medal

 

Lifestyle of the unem­ployed - Jak mówi opis – autor blo­ga był bankierem inwest­y­cyjnym do cza­su kiedy nie znudz­iło mu się pra­cow­anie 16 godzin dzi­en­nie. Rzu­cił prace przeniósł się do Kali­fornii gdzie pracu­je od cza­su do cza­su w bankowoś­ci (by zaro­bić kasę na podróże) a przez więk­szość cza­su sur­fu­je i robi co chce. Piękne życie dla bezro­bot­nego J Zwierz lubi blo­ga przede wszys­tkim ze  wzglę­du na ładne obraz­ki. Wszyscy potrze­bu­je­my takich blogów które będą dla nas selekcjonować ładne zdję­cia z sesji zdję­ciowych, obraz­ki z życia na które nas nie stać i całą masę takich małych fotograficznych cud­e­niek. Zwierz bard­zo blo­ga lubi choć przyz­na szcz­erze, że omi­ja wzrok­iem wszelkie motywa­cyjne cytaty i porad­nik jak przeżyć swo­je życie by cieszyć się pełnią szczęś­cia. Zwierz powie wam, że pod tym wzglę­dem jest strasznie cyn­iczny i przeko­nany, że nie ma żad­nej recep­ty na szczęśli­we życie – ludzie albo są albo nie są szczęśli­wi i to czy słucha­ją się rad czy żyją wbrew nim niewiele tu zmieni.

  Blog pełen ład­nych zdjęć. Nie koniecznie tylko ład­nych ludzi. Zwierz pole­ca jako przy­jem­ność este­ty­czną

FIL­Mog­ra­phy -  to fenomen który opanował sieć i na pewno się z nim spotkaliś­cie choć nie do koń­ca zwierz jest przeko­nany, czy zna­cie jego źródło. To blog od którego wszys­tko się zaczęło. Pomysł jest prosty – bierze się kadr z fil­mu i wstaw­ia w codzi­en­noś­ci mias­ta dokład­nie w tym miejs­cu w którym roz­gry­wała się fil­mowa sce­na. Prze­jś­cie pomiędzy niesamow­itoś­cią kina a spoko­jną codzi­en­noś­cią otoczenia jest niesamowite a jed­nocześnie seria zdjęć pokazu­je nam jak bard­zo w codzi­en­nej przestrzeni osad­zona jest akc­ja filmów. Oczy­wiś­cie prze­waża­ją zdję­cia amerykańskie ale w sum­ie i po Warsza­w­ie oraz innych mias­tach pol­s­ki moż­na by tak chodz­ić. Cud­owny pomysł.

  Spoko­jny spac­er po parku, a obok siedzi Dok­tor i nie siedzi. 

Humans of New York - Humans of New York to zdję­cia nowo­jor­czyków opa­tr­zone krótki­mi cytata­mi czy frag­men­ta­mi ich his­torii. Zwierz który jest sen­ty­men­tal­ny a jed­nocześnie niesły­chanie ciekawy ludzi, uwiel­bia kiedy na jego tum­blrowej tabl­i­cy pojaw­ia­ją się zupełnie niez­nani ludzie, którzy coś robią, gdzieś spieszą, dobrze się baw­ią lub rozmyśla­ją. Całość jest jak najlep­sze blo­gi o modzie ulicznej tylko nie kon­cen­tru­je się na modzie. Przy czym to już pro­jekt pół pro­fesjon­al­ny bo orga­nizu­je się wys­tawy tych zdjęć i do tego jeszcze wyda­je albumy. Zwierz wie, że to oczy­wiś­cie nieco pod­kolorowany obraz ale nigdy nie czy­tał tylu ciekawych i w sum­ie pod­noszą­cych na duchu cytatów co na tym blogu. Jakoś tak przy­wraca to wiarę w ludzi. Może nie jako takich ale jako poje­dyncze jed­nos­t­ki. Plus zdję­cia są naprawdę fajne.

  Zdję­cie z cud­ownym cytatem z przed­staw­ionego Pana: “I’m hap­pi­er than a pig in shit.”

 Fic­tion­al Char­ac­ters Knit­ting  — Kiedyś popros­zono zwierza by napisał wpis o robi­e­niu na dru­tach w fil­mach. Zwier­zowi pomysł się spodobał i tak pow­stał wpis. Szuka­jąc ilus­tracji zwierz natrafił na tum­blr poświę­cony wyłącznie fik­cyjnym posta­ciom robią­cym na dru­tach. Zwierz musi przyz­nać, że ma słabość do wszys­t­kich którzy w ten sposób spoglą­da­ją na kul­turę pop­u­larną.

  Jeśli dzier­ganie jest dobre dla Super­mana jest dobre także dla ciebie

Han­ni­bal (ofic­jal­ny tum­blr) —  OK to jest obow­iązkowy tum­blr na liś­cie. Poza tym, że doty­czy seri­alu na punkcie którego zwierz ma w tym momen­cie abso­lut­ną obsesję to jeszcze stanowi doskon­ały przykład, że ofic­jal­ny tum­blr nie musi być nud­ny.  Poza infor­ma­c­ja­mi i zdję­ci­a­mi ofic­jal­nym, zna­j­da się tu memy i fanar­ty a wszys­tko z cud­ownym dys­tansem do nie takiego śmiesznego seri­alu.

Jeden z najlep­szych ofic­jal­nych tum­blr jakie ist­nieją

ener­Jax -  Na blogu głównie sher­lock­owe czy właś­ci­wie Bene­dic­towe fan arty. Zwierz uwiel­bia blo­ga za to, że autor­ka ma niesamowite tem­po – jej blog od razu przekła­da pop kul­tur­al­ną rzeczy­wis­tość na obraz­ki a nawet gify i tak jeśli nie podo­ba się nam zdę­cie dosta­je­my niemal naty­ch­mi­ast obrazkową wer­sję rzeczy­wis­toś­ci. Zwierz podzi­wia tem­po a jed­nocześnie cza­sem te obraz­ki baw­ią go zde­cy­dowanie bardziej niż zdję­cie będące punk­tem wyjś­ciowym.

 

Cud­owne pod­sumowanie tegorocznych Oscarów.

 

Famous Peo­ple Drink­ing Tea-  Jak już zwierz pisał ma olbrzymią słabość do wszel­kich tum­blr które fil­tru­ją kul­turę pop­u­larną przez jak­iś motyw. Tu grat­ka dla wszys­t­kich wiel­bi­cieli herbaty. Cały tum­blr poświę­cony sławnym ludziom popi­ja­ją­cym ulu­biony napój świa­ta. Zestaw­ie­nie wszys­t­kich tych zdjęć z kubkiem czy fil­iżanką w jed­nym miejs­cu spraw­ia, że człowiek rozu­mie iż ciepłe napo­je tak naprawdę rządzą światem. Koniecznie przeglą­dać z herbatką pod ręką.

  Herbat­ki?

Pugs Pugs and more Pugs  — zna­cie słabość zwierza do mop­sów (rodz­ice zwierza mają mop­sy od cza­sów dziecińst­wa zwierza). Mops w prze­ci­wieńst­wie do innych psów ma twarz a na twarzy cier­pi­e­nie wywołane ciężarem świa­ta spoczy­wa­ją­cym na barkach mop­sa. Ne daj­cie się jed­nak zwieść to zwierzę­ta szczęśli­we które prawdzi­wy smutek czu­ją tylko wtedy kiedy ciasteczko nie zna­j­du­je się w zasięgu ich pys­ka. Odrobi­na mop­sa na co dzień jest abso­lut­nie koniecz­na.

  Zwierz nie jest sobie wyobraz­ić lep­szej rozry­w­ki niż oglą­danie dziesiątek zdjęć mop­sów

 Lon­don­phile  —  Z wielu stron, które donoszą o tym co tam  u Bene­dic­ta Cum­ber­batcha ta jest chy­ba najlepiej poin­for­mowana, albo przy­na­jm­niej zdaniem zwierza – najbardziej wiary­god­na. Zwierz, wbrew temu co może się wydawać nie spędza tu za dużo cza­su, ale kiedy musi jakąś infor­ma­cję potwierdz­ić to ma pewność, że bzdury tu nie zna­jdzie. Szko­da, że nie dla każdego akto­ra jest taka w miarę wiary­god­na strona.

  Jak się poczy­tać tum­blr to moż­na Bene­dic­ta lokali­zować mniej więcej z dokład­noś­cią do przeczni­cy. Ale tak serio — jeśli nie jest się sza­lonym fanem (a wbrew plotkom zwierz nie jest) to moż­na się np. dowiedzieć która z plot doty­czą­cych nowych wys­tępów w fil­mach czy na sce­nie jest prawdzi­wa

David Ten­nant in places he should­n’t be! —  zna­cie mem z Ten­nan­tem w miejs­cach w których nie powinien być? Bierze się jeden kadr z Dok­to­ra (z pier­wszego odcin­ka z Don­ną) i wstaw­ia się go tam gdzie nie powinien być (ewen­tu­al­nie kadr z drugiego odcin­ka z Don­ną). Mem jest już jak na Inter­net stary i powinien się znudz­ić ale o dzi­wo wcale się nie nudzi. Także zwier­zowi, który z bard­zo wielu pomysłów wciąż szcz­erze się śmieje.

 

  Co z tego, że mem stary jak zwierza nadal bawi

Fash­ion tips from com­ic strips —  Abso­lut­nie obow­iązkowy na liś­cie tum­blr mod­owy. Tu pomysł jest prosty – strój nie jest pełen jeśli nie nosisz na sobie naw­iąza­nia do komik­su. Cud­owne miejsce pełne wspani­ałych ciuchów a kto wie, cza­sem też inspiracji. Zwierz oglą­da częs­to zaz­droś­ci choć cza­sem się łapie, że coś podob­ne­go już w szafie ma.

  A na blogu — takie piękne buty na przykład. Oglą­da się z zach­wytem i łza­mi w oczach

Tardis adven­tures -  trochę z obow­iązku – zwierz podrzu­ca pier­wszy tum­blr jaki znalazł od którego zaczęła się zwierza przy­go­da z tą plat­for­mą. Zwierz potrze­bował jakichkol­wiek infor­ma­cji i zdjęć doty­czą­cych Dok­to­ra bo właśnie jego świat dra­maty­cznie się zmienił (zwierz zaczął oglą­dać Dok­to­ra) i tak zaczęło się sza­leńst­wo. Zwierz się cieszy, że trafił właśnie na ten blog, bo strasznie dużo się z niego dowiedzi­ał o Dok­torze i his­torii seri­alu. Jed­nocześnie nie zniechę­cił się obec­ną na tum­blr dawką sza­leńst­wa.

 

Cud­owne przelicze­nie towarzyszy Dok­torów — a człowiek myślał, że to 10 zmieni­ał towarzyszy

Fuck Yeah Behind the Scenes — są ludzie którzy nie lubią zdjęć zza kulis. Zwierz je uwiel­bia, nie tylko dlat­ego, że pokazu­ją tą niesamow­itą przestrzeń pomiędzy rzeczy­wis­toś­cią a iluzją. Zwierz jest wielkim wiel­bi­cielem sztu­ki fil­mowej a zdję­cia zza kulis pokazu­ją częs­to rzeczy­wis­tość pomiędzy – gdzie jeszcze oba światy ten rzeczy­wisty i fil­mowy ist­nieją razem. Plus moż­na zobaczyć „jak to się robi”.

 

  Wes Ander­son na planie Grand Budapest Hotel

Movies in col­or-  Jeśli prze­gapil­iś­cie ten tum­blr to pewnie spędzil­iś­cie ostat­nie tygod­nie lub nawet miesiące pod kamie­niem. Pomysł jest prosty – bierze się kadr z fil­mu i rozkła­da obec­ną w nich paletę kolorów. To niesamowite jak ten prosty zabieg pozwala nam dostrzec na czym pole­ga wiz­ual­na niezwykłość niek­tórych kadrów czy też skąd bierze się charak­terysty­czny styl niek­tórych reży­serów. Coś cud­ownego, moż­na oglą­dać godz­i­na­mi co sam zwierz robi.

Kadr z Casanovy Felliniego. Takie proste rozłoże­nie na kolory a cud­own­ie pokazu­je jak kolory ze sobą w kadrze gra­ją

Old Loves — tum­blr który niek­tórym wyda się plotkars­ki a dla zwierza jest niemal filo­zoficzny. Cały skła­da się ze zdjęć ludzi sławnych (bo takie zdję­cia mamy) ze swoi­mi były­mi miłoś­ci­a­mi. Przy czym to zdję­cia z cza­sów kiedy ludzie byli w sobie zakochani, a przy­na­jm­niej na tyle pewni swo­jego związku by pokazać go pub­licznie. Dlaczego zwier­zowi ten blog się podo­ba? Po pier­wsze dlat­ego, że nic nie oce­nia tylko pokazu­je. Po drugie – przy­na­jm­niej dla zwierza wykracza poza plotkarst­wo- pokazu­jąc pewną iluzję lan­sowanej w medi­ach wielkiej miłoś­ci na zawsze. Plus przy­na­jm­niej w przy­pad­ku częś­ci tych par zwierz zna­j­du­je nie tyle pociesze­nie co ciekawą reflek­sję, że ludzie, którzy z dys­tan­su mogą wydawać się dla siebie ide­al­ni szczęś­cie zna­j­du­ją zupełnie gdzie indziej. Zwierz nie wie jak do tego pode­jdziecie – sam zwierz dawno nie miał tylu różnych zupełnie nie plotkars­kich prze­myśleń.

  Blog nie koniecznie kon­cen­tru­je się na współczes­nym plotkarst­wie. Pokazu­je na chwilę szczęśli­wych ludzi, o których wiemy że już nie tak niedłu­go nie będą razem. Zwierza nas­tra­ja to filo­zoficznie

I spy a famous face- zwierz uwiel­bia kiedy uda mu się w jakiejś pro­dukcji dostrzec kogoś bard­zo znanego w mało znanej roli, zwłaszcza kiedy to rola z samego początku kari­ery. Blog jest tu wielce pomoc­ny bo jego autorzy są w stanie dostrzec sławnych ludzi naprawdę w tle tła. Zwierz uważa, że to jed­na z najz­abawniejszych rzeczy jakie moż­na robić z pop­kul­turą, choć wyma­ga to olbrzymiej cier­pli­woś­ci. Jed­nocześnie uczy nas wszys­t­kich – aby osiągnąć sukces trze­ba pojaw­ić się w odpowied­nio dużej iloś­ci ról zapisanych w napisach koń­cowych jako „Facet po lewej”, „Kobi­eta w kapeluszu” itp. Plus cza­sem sławni ludzie pojaw­ia­ją się w mniej znanych pro­dukc­jach, nawet po uzyska­niu sławy.

 

Dzię­ki stron­ie zwierz przy­pom­ni­ał sobie skąd rozpoz­nawał akto­ra gra­jącego psy­cholo­ga w My Mad Fat Diary.

Zubrowka Film Com­mis­sion — jak już zwierz pisał – rzad­ko zdarza­ją się fajne pub­liczne tum­blr. Ale na całe szczęś­ciej od cza­su do cza­su pojaw­ia­ją się takie które spraw­ia­ją, że robi się cieplej na ser­cu. Tu w celu pro­mocji The Grand Budapest Hotel założono tum­blr  Komisji fil­mowej fik­cyjnego państ­wa Zubrowka – oprócz infor­ma­cji na tem­at warunk­ów kręce­nia w kra­ju  I rodz­ime kine­matografii nie trud­no znaleźć sporo pięknych mate­ri­ałów związanych z najnowszym filmem Wesa Ander­sona.

 

Na stron­ie może­cie się dowiedzieć abso­lut­nie wszys­tkiego o Zubrovce

Thats not how you pipette- moi drodzy to jest przykład blo­ga, który zawsze czyni serce zwierza cieple­jszym i szczęśli­wszym. To moi drodzy jest blog poświę­cony od a do z niewłaś­ci­we­mu wyko­rzys­ta­niu pipety w fil­mach.  Widzi­cie zwierz uwiel­bia ludzi z pasją, nawet wtedy kiedy to pas­ja do czepi­a­nia się niewielkiego szczegó­liku fil­mowych pro­dukcji. Nie mniej zwierz jest przeko­nany, że tylko człowiek który naprawdę kocha filmy, może je oglą­dać w ten sposób. Blog nis­zowy, zakrę­cony i bard­zo dow­cip­ny.

 

Ponoć tak pipety nie należy uży­wać

Wel­come to Night Vale tran­scripts- spisane w formie tran­skrypcji odcin­ki Night Vale – dla zwierza bard­zo przy­datne bo czy­tanie Night Vale zaj­mu­je nieco mniej cza­su niż słuchanie a na słuchanie zwierz nie zawsze a czas. Plusem jest jeszcze to, że moż­na potem cud­own­ie cytować co lep­sze frag­men­ty. Dla zwierza rzecz abso­lut­nie obow­iązkowa.

Ani­mals Sit­ting on Capy­baras- jeśli kiedykol­wiek będzie wam smut­no i źle. Jeśli poczu­je­cie, że bez odrobiny wiz­ual­nego popraw­iacza nas­tro­ju po pros­tu zwiniecie się w kłębuszek i będziecie łkać aż zabraknie wam łez, koniecznie wejdź­cie na ten blog. To blog na którym są zdję­cia zwierząt które siedzą na kapibarach. I samych kapibar. Więcej do szczęś­cia nie trze­ba.

Mał­pa na Kapibarze

Zaw­ierz pode­jrze­wa, że część z was może być lekko zaskoc­zony­mi że zwierz nie śledzi wyłącznie blogów ze zdję­ci­a­mi Toma czy Bene­dic­ta. Praw­da jest taka, że zwierz śledzi bard­zo wiele blogów które dostar­cza­ją mu ład­nych obrazków przys­to­jnych aktorów ale częs­to szu­ka ciekawych lub nieco innych rzeczy w Internecie. Oczy­wiś­cie wszys­tkie strony stras­zli­wie zjada­ją czas ale zwierz wyz­na wam sekret. Kiedy tak siedzi i prz­erzu­ca zdję­cia to właśnie wtedy jego mózg dzi­ała najin­ten­sy­wniej zarówno jeśli chodzi o kwest­ie naukowe, blo­gowe czy życiowe. Tak moi drodzy nie daj­cie się wkrę­cić – jeśli wasze móz­gi dzi­ałać mają kreaty­wnie i tworzyć fajne rzeczy musi­cie od cza­su do cza­su dać mu chwilkę by pozornie nie dzi­ała­jąc sam was zaskoczył. I to jest zadanie dla was od zwierza. W ten week­end zrób­cie móz­gowi wolne. Wtedy zaskoczy was ile jest wam ten organ zaofer­ować.

Ps: A jutro chy­ba będzie o najlep­szym seri­alu jaki zwierz widzi­ał od daw­na.

10 komentarzy
0

Powiązane wpisy